Menu

Szczepionki zwracają nasz system odpornościowy przeciwko nam

26 września, 2020 - Szczepionki
Szczepionki zwracają nasz system odpornościowy przeciwko nam

Izraelski klinicysta Yehudy Shoenfelda spędził ponad trzy dekady na badaniu ludzkiego układu odpornościowego. Stwierdził, że ostatnio coś dziwnego dzieje się w świecie immunologii i wskazuje, że niektóre składniki szczepionki, w tym toksyczny aluminium – mają znaczący udział w rosnącej globalnej epidemii chorób autoimmunologicznych.

Większym dowodem jest ogromna ilość badań, które zostały przeprowadzone w ciągu ostatnich 15 lat. Weźmy na przykład niedawny artykuł opublikowany w czasopiśmie Pharmacological Research, w którym Shoenfeld i jego współpracownicy publikują bezprecedensowe wytyczne wymieniające cztery kategorie osób najbardziej narażone na autoimmunizację wywołaną szczepionką.

Autorzy artykułu twierdzą, że “z jednej strony” szczepionki zapobiegają infekcjom, które mogą wywołać autoimmunizację, “z drugiej zaś strony” wiele raportów opisujących autoimmunizację poszczepienną zdecydowanie sugeruje, że szczepionki mogą rzeczywiście wywołać autoimmunizację. Zdefiniowane choroby autoimmunologiczne, które mogą wystąpić po szczepieniach obejmują zapalenie stawów, toczeń, cukrzycę, trombocytopenię, stany zapalne skórno-mięśniowe, zespół Guillaina-Barre’go i zaburzenia demielinizacyjne. Doniesiono, że prawie wszystkie typy szczepionek związane są z syndromem ASIA.

Termin ASIA –  autoimmunologiczny (autozapalny) zespół indukowany przez adiuwanty (znany również jako zespół Shoenfelda) – po raz pierwszy pojawił się w Journal of Autoimmunology cztery lata temu. Jest to ogólny termin określający zbiór podobnych objawów, w tym syndrom chronicznego zmęczenia, które pojawiają się po ekspozycji na adiuwant – czynnik środowiskowy obejmujący typowe składniki szczepionek, które stymulują układ odpornościowy. Od tego czasu ogromna liczba badań, wykorzystujących ASIA jako paradygmat, zaczęła rozwikłać tajemnicę, w jaki sposób toksyny środowiskowe, szczególnie metal aluminium używane w szczepionkach, mogą wywołać reakcję łańcuchową układu odpornościowego u podatnych osób i mogą prowadzić do jawnej choroby autoimmunologicznej.

Choroba autoimmunologiczna pojawia się, gdy system organizmu przeznaczony do zaatakowania obcych najeźdźców, zwraca się przeciwko nam i atakuje część ciała, do której należy. Jeśli system odpornościowy jest jak narodowy system obronny, przeciwciała są jak drony zaprogramowane do rozpoznawania określonego typu najeźdźcy i niszczenia ich lub oznaczania ich do zniszczenia przez inne siły specjalne. Autoprzeciwciała są jak drony, które błędnie identyfikują składnik ludzkiego ciała i rozpoczęły na niego ciągły atak. Jeśli na przykład omyłkowo celują w element przewodzącej osłony wokół neuronów, impulsy nerwowe przestają prawidłowo przewodzić, mięśnie wpadają w skurcz i zawodzi koordynacja, skutkiem jest stwardnienie rozsiane. Jeśli autoprzeciwciała błędnie skupiają się na tkance stawowej, skutkiem jest reumatoidalne zapalenie stawów.

“Przez całe nasze życie nasz układ odpornościowy kroczy cienką linią między zachowaniem normalnych reakcji immunologicznych a rozwojem chorób autoimmunologicznych” – czytamy w artykule. „Zdrowy układ odpornościowy jest tolerancyjny na własne antygeny. Kiedy zaburzona jest samo-tolerancja, następuje rozregulowanie układu odpornościowego, co skutkuje pojawieniem się choroby autoimmunologicznej. Szczepienie jest jednym z warunków, które mogą zaburzyć tę homeostazę u podatnych osób, powodując zjawiska autoimmunologiczne.”

W artykule wymieniona jest również kategoria osób podatna na poszczepienną autoimmunizację:

Wcześniejsze niepożądane reakcje sygnałem ostrzegawczym

Jeśli chodzi o osoby, u których wcześniej wystąpiły niepożądane reakcje na szczepionki, w artykule przytoczono pięć odpowiednich badań, w tym przypadek śmierci nastolatki sześć miesięcy po otrzymaniu szczepionki Gardasil przeciwko wirusowi HPV. Wkrótce po przyjęciu pierwszej dawki wystąpiły u niej różne objawy, w tym zawroty głowy, drętwienie i mrowienie dłoni oraz zaniki pamięci. Po drugim wstrzyknięciu występowało u niej „okresowe osłabienie ramion, częste zmęczenie wymagające drzemek w ciągu dnia”, mocne mrowienie, nocne poty, ból w klatce piersiowej i kołatanie serca. Pełna sekcja zwłok nie ujawniła, ale analiza krwi i tkanki śledziony już tak – fragmenty DNA genu HPV-16 L1 – pasujące do DNA znalezionego w fiolkach szczepionki Gardasil przeciwko rakowi szyjki macicy – „co oznacza, że ​​szczepionka jest czynnikiem sprawczym”. Stwierdzono również, że fragmenty DNA są „skompleksowane z adiuwantem glinowym”, który według raportu utrzymuje się przez okres do 10 lat, powodując przewlekłą stymulację układu odpornościowego.

„Chociaż dane są ograniczone”, podsumowali je Shoenfeld i jego koledzy: „wydaje się lepsze, aby osoby z wcześniejszymi reakcjami autoimmunologicznymi lub autoimmunologicznymi na szczepienia nie były szczepione, a przynajmniej nie tym samym rodzajem szczepionki”.

Osoby z historią chorób autoimmunizacyjnych

Druga grupa osób, która jest w artykule przedstawiona jako zwolniona ze szczepień, to pacjenci z „historią chorób autoimmunologicznych”. Szczepionki u tych osób nie działają tak dobrze, mówi Shoenfeld i jego koledzy, i są narażeni oni na „ryzyko zaostrzeń po szczepieniu”. Szczepienia zawierające żywe wirusy, w tym ospę wietrzną, żółtą febrę i potrójną szczepionkę przeciw odrze, śwince i różyczce (MMR) są „ogólnie przeciwwskazane” u osób z chorobami autoimmunologicznymi ze względu na ryzyko „niekontrolowanej replikacji wirusa”. Ale inaktywowane szczepionki też nie są dobrym pomysłem, ponieważ zwykle zawierają dodany składnik aluminium, powiązany z autoimmunizacją.

Immunolodzy opisują ostatnie badania, w których pacjenci z autoimmunologiczną chorobą reumatyczną, którym podano szczepionkę przeciw grypie (bez glinu), odczuwali większy ból stawów i gorączkę niż grupa kontrolna osób. Po podaniu szczepionki przeciw grypie wzrósł poziom autoprzeciwciał. Ponieważ obecność autoprzeciwciał może prognozować rozwój choroby autoimmunologicznej u pacjentów bez objawów, i to nawet wiele lat przed wystąpieniem choroby, jest to niepokojące dla tych, którzy rozumieją immunologię.

Pacjenci z historią reakcji alergicznych

Badania szczepionek przeprowadzane są tylko na osobach wyjątkowo zdrowych bez alergii. Soriano i Shoenfeld twierdzą, że jest to „błąd selekcji”, który prawdopodobnie spowodował „znacznie niedocenianie” poważnych zdarzeń niepożądanych w „prawdziwym życiu, w którym szczepienia są wymagane dla wszystkich osób, niezależnie od ich podatności”.

Istnieje długa lista składników szczepionek, które są potencjalnymi alergenami: poza samymi czynnikami zakaźnymi są te pochodzące z jaja kurzego, surowicy końskiej, drożdży piekarskich, licznych antybiotyków, formaldehydu i laktozy, Naukowcy twierdzą, że przed szczepieniem trzeba zebrać historię alergii ludzi. Ale pewne oznaki reakcji pojawiają się dopiero po zastrzyku.

Pielęgniarka lub lekarz rodzinny mogą powiedzieć pacjentom, że na przykład długotrwały obrzęk w miejscu wstrzyknięcia po szczepieniu jest normalną reakcją. Ale inaczej mówią immunolodzy. „Uczulenie na światło [A] objawia się guzkami [twardymi grudkami] w miejscu wstrzyknięcia, które często ustępują dopiero po wielu tygodniach lub miesiącach, a nawet latach”. W takich przypadkach, jak mówią, można wykonać test płatkowy, aby potwierdzić wrażliwość i uniknąć szczepień.

Jednak według coraz większej liczby badań alergia może być dopiero początkiem wielu groźnych zjawisk związanych z aluminium.

Problem z aluminium

Glin jest dodawany do szczepionek od około 1926 roku, kiedy Alexander Glenny i współpracownicy zauważyli, że wywołuje on lepszą odpowiedź przeciwciał w szczepionkach niż sam antygen. Glenny doszedł do wniosku, że ałun wywołuje coś, co nazwał „efektem depot” – spowalniając uwalnianie antygenu i zwiększając odpowiedź immunologiczną. Przez 60 lat jego teoria była uznawana za dogmat. W tym samym czasie harmonogram szczepień wydłużał się dekadę po dekadzie, a niewiele osób kiedykolwiek kwestionowało skutki wstrzyknięcia aluminium do organizmu, co jest dziwne, biorąc pod uwagę jego znaną toksyczność.

Wyszukiwanie w PubMed dotyczące aluminium i „toksyczności” daje 4 258 wpisów. Jego neurotoksyczność jest dobrze udokumentowana. Wpływa na pamięć, funkcje poznawcze, kontrolę psychomotoryczną; uszkadza barierę krew-mózg, aktywuje stany zapalne mózgu, osłabia funkcje mitochondriów, a wiele badań sugeruje, że odgrywa kluczową rolę w tworzeniu się „płytek” amyloidu i splątaniu w mózgach pacjentów z chorobą Alzheimera. Jest powiązany ze stwardnieniem zanikowym bocznym i autyzmem i wykazano, że wywołuje alergię.

Kiedy dializowanym pacjentom przypadkowo podano glin, to skutkiem była demencja wywołana dializą (DAE), rozwinęły się u nich objawy neurologiczne: zaburzenia mowy, drżenie, utrata pamięci, zaburzenia koncentracji i zmiany zachowania. Wielu pacjentów w końcu zapadło w śpiączkę i zmarło. Szczęśliwcy przeżyli. Kiedy źródło toksyczności – aluminium, zostało usunięte z ich dializy, szybko wyzdrowieli.

Dzięki tym nowym obserwacjom naukowcy zaczęli badać adiuwantowe działanie aluminium, a w ostatniej dekadzie nastąpiła lawina badań. Okazuje się, że sole glinu wywołują burzę działania obronnego. Na przykład, w ciągu kilku godzin od wstrzyknięcia myszom tlenowodorotlenku glinu, armie wyspecjalizowanych komórek odpornościowych są w ruchu, wzywając armię obronną organizmu do bardziej wyspecjalizowanych sił szturmowych. W ciągu jednego dnia w grę wchodzi cała masa komandosów układu odpornościowego – neutrofile, eozynofile, monocyty zapalne, komórki szpikowe i dendrytyczne, aktywujące limfocyty i wydzielające białka zwane cytokinami. Same cytokiny powodują dodatkowe uszkodzenia, ale wysyłają sygnały, kierując komunikacją międzykomórkową i rekrutując inne komórki do działania.

Nowe badania przeprowadzone na Uniwersytecie Kolumbii Brytyjskiej wykazały, że aluminiowy adiuwant wstrzyknięty myszom może zmienić ekspresję genów związanych z autoimmunizacją. W swoich ostatnich badaniach opublikowanych w Proceedings of the National Academy of Sciences immunolodzy z University of Colorado odkryli, że nawet DNA gospodarza jest rekrutowane do ataku na aluminium, że szybko pokrywa wstrzyknięty ałun, wywołując efekty, że naukowcy ledwo zarysowali powierzchnię zrozumienia.

Osoby podatne na rozwój autoimmunizacji

Soriano i Shoenfeld określili ostatnią kategorię osób zagrożoną chorobą autoimmunologiczną. Należą do niej osoby, które mają czynniki genetyczne, czyli z rodzinną historią chorób autoimmunologicznych. Obejmuje to również każdego, kto uzyskał pozytywny wynik testu na obecność autoprzeciwciał, które mogą wskazywać na chorobę na wiele lat przed pojawieniem się objawów. Lekarze mówią, że szczepienia „mogą wywołać chorobę lub ją pogorszyć”.

Według raportu palacze również mają wyjątkowo wysokie ryzyko rozwoju choroby autoimmunologicznej. American Cancer Society szacuje, że około 18% Amerykanów pali. Oznacza to, że około 42 miliony Amerykanów ma podwyższone ryzyko zachorowania na chorobę autoimmunologiczną.

I wreszcie, czynniki, które Shoenfeld i Soriano kojarzą z wysokim ryzykiem rozwoju autoimmunizacji, to wysoki poziom estrogenu i niski poziom witaminy D. Oznacza to, że ​​każdy, kto stosuje antykoncepcję lub hormonalną terapię zastępczą, i według jednego z badań ma niski poziom witaminy D, około trzech czwartych Amerykańskich nastolatków i osób dorosłych powinno uważać na szczepionki.

A co powiesz na to?

„Pomimo ogromnych nakładów finansowych zainwestowanych w badanie szczepionek, istnieje niewiele badań obserwacyjnych i praktycznie nie ma randomizowanych badań klinicznych dokumentujących wpływ na śmiertelność z powodu którejkolwiek z istniejących szczepionek.” W jednym z ostatnich artykułów stwierdzono wzrost wskaźnika hospitalizacji wraz ze wzrostem liczby dawek szczepionki i istotny wzrost zgonów związany z wyższymi dawkami szczepionek. Ponieważ szczepionki podaje się milionom niemowląt rocznie, konieczne jest, aby władze posiadały dane naukowe z synergistycznych badań toksyczności wszystkich kombinacji szczepionek.

„Sąd Najwyższy Stanów Zjednoczonych orzekł, że twórcy szczepionek są odporni na procesy sądowe, w których zarzuca się, że projekt szczepionki jest wadliwy. W związku z tym istnieje potrzeba opracowania innowacyjnego projektu badań klinicznych, a same szczepionki powinny zostać przeprojektowane”.

Choroby autoimmunologiczne to  trzecia najczęstsza przyczyna zachorowalności i śmiertelności na świecie, a obecnie znajduje się w pierwszej dziesiątce zabójców młodych amerykańskich kobiet. Szacuje się, że 50 milionów Amerykanów cierpi na jedną z 88 chorób autoimmunologicznych. Większość z nich jest niszczycielska – często okaleczająca, droga w leczeniu i nieuleczalna.

Polecam również artykuł: “200 dowodów krzywd związanych ze szczepieniami.”

Źródło: https://www.greenmedinfo.com/blog/attacking-ourselves-top-doctors-reveal-vaccines-turn-our-immune-system-against-us

Zarejestruj się tutaj, dowiedz się więcej i skorzystaj z wielu zalet. 
Rejestr
acja do niczego nie zobowiązuje!

Spread the love
Subscribe
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments
0
Would love your thoughts, please comment.x
()
x