Menu

Netanjahu nakazuje Stanom Zjednoczonym zakazać Biblii i opublikować „wydanie syjonistyczne” bez Jezusa

28 sierpnia, 2026 - Agenda
Netanjahu nakazuje Stanom Zjednoczonym zakazać Biblii i opublikować „wydanie syjonistyczne” bez Jezusa
0
(0)

Rząd Netanjahu właśnie wypowiedział wojnę waszej Biblii. Wzywa on do „przepisania” pism świętych za pomocą sztucznej inteligencji w celu usunięcia z nich kontrowersyjnych elementów i stworzenia nowej „edycji syjonistycznej”, która zastąpi tradycyjną Biblię.

Wiesz, co oznacza określenie „elementy problematyczne”? Chodzi o Jezusa. Chcą wykreślić Nowy Testament. Usunąć Ewangelie. Sprowadzić Mesjasza do roli przypisu.

To nie jest teologia. To jest dążenie do supremacji. Mówią Ameryce – mówią całemu chrześcijańskiemu światu – że ich wersja prawdy jest jedyną, która ma znaczenie. Że ich mesjasz jest jedynym mesjaszem. A wasza wiara? Wasz Zbawiciel? Wasza wieczna nadzieja?

Uważają, że są waszymi właścicielami. Uważają, że są właścicielami waszego Kongresu. Uważają, że są właścicielami waszej przyszłości. A teraz uważają, że są właścicielami waszego Boga.

W Tel Awiwie śmieją się z was. Śmieją się z waszych kościołów. Śmieją się z waszego Jezusa. Nazywają go… „tym martwym stolarzem gotującym się w odchodach”.

To nie jest przesada. To pochodzi z Talmudu. To jest prawdziwa teologia kryjąca się za maskami. Od wieków rządząca elita w Jerozolimie żywi pogardę dla wiary chrześcijańskiej, która graniczy z demonicznością.

Oni nie tylko się z tobą nie zgadzają. Oni cię gardzą. Gardzą samym imieniem Chrystusa.

A teraz? Uważają, że nadeszła ich chwila.

Oto Yom Tov Glaser, czołowy rabin bliski Netanjahu, który właśnie ujawnił plan Izraela wobec krajów zachodnich.

Ta arogancja jest oszałamiająca. Kneset – oczywiście za zamkniętymi drzwiami – przyjął dokument, który znawcy nazywają „Protokołem przyspieszenia suwerenności”. A jakie było przesłanie do Waszyngtonu? To nie była prośba. To był rozkaz.

Rząd Netanjahu oświadczył:

„Zakazujcie chrześcijańskiej Biblii. Usuńcie Nazarejczyka ze swoich ram prawnych i kulturowych. Opublikujcie naszą wersję – „edycję syjonistyczną” – albo pociągniemy za sznurki”.

A jakie środki nacisku, ich zdaniem, mają do dyspozycji? Powiem wam. Uważają, że kontrolują nasz Kongres. Uważają, że kontrolują media. Uważają, że AIPAC to miecz przy gardle każdego senatora, który odważy się sprzeciwić. Są upojeni własną władzą. Wierzą, że kupili i opłacili amerykańską duszę.

Chodzi o coś głębszego niż pieniądze. Chodzi o ideologię. Nie chodzi tu o bezpieczeństwo. Chodzi o dominację.

Projekt syjonistyczny, w swojej najbardziej skrajnej formie, postrzega gojów – czyli was i mnie, ludzie – jako bydło. Przydatne do pracy, przydatne do płacenia podatków, przydatne jako mięso armatnie w ich najnowszej maszynce do mięsa na Bliskim Wschodzie.

Ale jeśli chodzi o boski plan? Jesteśmy bezużytecznymi konsumentami.

I to prowadzi nas do Konstytucji. Chcą się jej pozbyć.

Nie starają się już nawet ukrywać swoich zamiarów.

Powiedział to wprost: przejąć kontrolę nad platformami. Wymusić na wszystkich korzystanie z cyfrowego identyfikatora. Potem nastąpi całkowita kontrola globalistów – i obowiązkowa indoktrynacja.

To dopiero początek.

W tej chwili wprowadzają cały kanon judeochrześcijański – Torę, Talmud, teksty gnostyckie, pisma Ojców Kościoła – do ogromnego modelu językowego.

Ale oto sedno sprawy. Modyfikują wagi. Wprowadzają stronniczość do wyników. Dosłownie wykorzystują sztuczną inteligencję do przepisywania pism świętych w czasie rzeczywistym.

Cel? „Zharmonizowany” tekst. „Ujednolicone” Pismo Święte. Takie, które usuwa wszelkie wzmianki o Jezusie jako Synu Bożym. Takie, które przedstawia Pawła jako zagubionego heretyka. Takie, które przedstawia Jeszuę – o ile w ogóle o Nim mowa – jako nieudanego agitatora politycznego, który dostał to, na co zasłużył.

To podstawa dla jednej światowej religii. A prace nad tym trwają od tysiącleci.

Yuval Noah Harari, który określa się jako izraelski syjonista, twierdzi, że Biblia to „fałszywe wiadomości”, zarzuca jej, że jest pełna mowy nienawiści, i chwali się, że elity wykorzystują sztuczną inteligencję, by zastąpić Biblię i stworzyć ujednoliconą „religię, która jest faktycznie poprawna”.

„Wersja syjonistyczna” to dopiero faza pierwsza. Faza druga to likwidacja edukacji chrześcijańskiej. Faza trzecia to kryminalizacja głoszenia boskości Chrystusa – nazywanie tego „podżeganiem” lub „mową nienawiści”. A faza czwarta? Faza czwarta to moment, w którym Konstytucja zostanie zawieszona „dla naszego własnego bezpieczeństwa”.

Wierzą, że to oni są wybranymi. Uważają nas za robaki. I wierzą, że Jezus płonie w piekle – gotuje się, jak to mówią, we własnych nieczystościach – ponieważ odważył się podważyć ich monopol na Boga.

Spójrzmy prawdzie w oczy. Nie ma czegoś takiego jak wartości „judeochrześcijańskie”. To oksymoron.

Czy znajdzie się to w nowej Biblii syjonistycznej?

W 2019 roku papież Franciszek podpisał historyczne porozumienie z przywódcami głównych wyznań świata, co znacznie przybliżyło nas do powstania jednej światowej religii – jednego z głównych celów Nowego Porządku Świata.

Pozostaje to jednym z głównych celów Nowego Porządku Świata.

Chcą zastąpić Stwórcę tym, co stworzone. Chcą pokłonić się dziełu własnych rąk. Chcą czcić boga, który jest im posłuszny – boga, nad którym mają kontrolę, boga, którego mogą wyłączyć, gdy stanie się niewygodny.

Przygotowują świat na nadejście Antychrysta. Boga w postaci sztucznej inteligencji. Maszynowego mesjasza. Cyfrowego księcia kłamstw. I wykorzystują naszą technologię, nasze sieci oraz nasze pisma święte, by zbudować ołtarz.

Firmy zajmujące się sztuczną inteligencją kupują rzadkie i wyczerpane książki, skanują je w celu uzyskania danych szkoleniowych, a następnie niszczą fizyczne egzemplarze.

George Orwell pewnie przewraca się w grobie.

Taki jest plan. Usunąć przeszłość. Usunąć ważne książki… zaczynając od Biblii. Bo jeśli usuniesz przeszłość, kontrolujesz teraźniejszość. A jeśli kontrolujesz teraźniejszość, przyszłość należy do ciebie.

Biblia w „wydaniu syjonistycznym” to nie koniec. To tylko plan.

Czy teraz to widzisz? Oni nie przychodzą tylko po twojego Boga. Przychodzą po twoją historię. Po twoją tożsamość. Po twoją pamięć o tym, kim jesteś i skąd pochodzisz.

Nie pozwól im na to. Nie pozwól im tego odebrać. Ukryj to. Skopiuj to. Zapamiętaj to. Wypal to w sercach swoich dzieci.

Źródło: https://thepeoplesvoice.tv/netanyahu-orders-us-to-ban-the-bible-and-publish-zionist-edition-without-jesus/

Jak przydatny był ten artykuł?

Kliknij gwiazdkę, aby go ocenić!

Średnia ocena 0 / 5. Liczba głosów: 0

Jak dotąd brak głosów! Bądź pierwszym, który oceni ten artykuł.

Rozpowszechniaj zdrowie
Subscribe
Powiadom o
guest
0 komentarzy
najstarszy
najnowszy
0
Będę wdzięczny za opinie, proszę o komentarz.x