
Według doniesień mediów Francja domaga się podczas negocjacji w Brukseli nowych „środków własnych” na skalę UE w wysokości ponad 60 miliardów euro rocznie. Komisja Europejska zaproponowała już pięć nowych opłat, które mogłyby przynieść nawet 66 miliardów euro rocznie. Rzecznik frakcji AfD w Bundestagu ds. polityki europejskiej, Peter Boehringer, ostro krytykuje te plany: zarzuca im nienasycony „apetyt na pieniądze” i potępia fakt, że w ten sposób wprowadza się w rzeczywistości podatki unijne w sposób pośredni. Unia Europejska nie może bowiem w zasadzie pobierać własnych podatków.
Poniżej znajduje się oświadczenie Petera Boehringera:
„Żarłoczność finansowa francuskiego rządu we współpracy z Komisją Europejską jest nienasycona. Skoro Francja zmierza w tym roku ku niewiarygodnemu deficytowi wynoszącemu od siedmiu do ośmiu procent PKB, to po raz kolejny „obywatel europejski” ma ponieść koszty za pośrednictwem UE. Ponieważ jednak nie istnieje naród unijny, a w związku z tym UE jako podmiot niebędący państwem nie może pobierać podatków, stosuje się wielokrotne obejście, które maskuje ten ogromny proces redystrybucji. UE wyraźnie nie może pobierać podatków – jednak w rzeczywistości dotychczasowe i obecnie planowane do znacznego rozszerzenia „składki na fundusze własne” są właśnie tym – pobieranymi od obywateli państw członkowskich wbrew traktatowi podatkami unijnymi.
Formalnie niemiecka przewodnicząca Komisji ponownie angażuje się w realizację tych pilnych francuskich postulatów. Podobnie jak w przypadku faktycznego wspólnotowego pokrycia kredytów południowych państw UE w trakcie kryzysu finansowego związanego z euro oraz podobnie jak w przypadku bezpośrednio niezgodnych z traktatem, ale mimo to faktycznie wyemitowanych euroobligacji na rzecz histerii związanej z koronawirusem i zmianami klimatycznymi oraz zbrojeń na Ukrainie, teraz ponownie znaczna część deficytów budżetowych krajów romańskich oraz kosztów ideologicznych i belicystycznych „wartości UE” ma zostać objęta wspólnotową odpowiedzialnością.
Co prawda twierdzi się, że dzięki nowym opłatom, a raczej podatkom unijnym, można by obniżyć bezpośrednie wkłady państw członkowskich do budżetu UE. Jednak nikt nie wierzy Komisji Europejskiej w tej kwestii – zwłaszcza że właśnie ta Komisja pod przewodnictwem von der Leyen domaga się absurdalnej kwoty dwóch bilionów na nową wieloletnią ramę finansową UE od 2028 r. – co oznacza wzrost o ponad 70 procent w porównaniu z obecnym budżetem UE na lata 2021–2027!
Coraz częściej wysuwane, kosztowne propozycje zdominowanej przez Francję Komisji Europejskiej są nie tylko niezgodne z prawem, ale graniczą już z bezczelnością. Oficjalnie kanclerz Merz i wicekanclerz Klingbeil odrzucili w 2025 roku wszelkie propozycje dotyczące wyższych składek do UE. Frakcja AfD w Bundestagu będzie oceniać obu polityków pod kątem tej obietnicy. Jeszcze przed jej przemówieniem „State of the EU” 18 września rząd niemiecki powinien dać Ursuli von der Leyen jasno do zrozumienia, że nie może być mowy o żadnych krokach w kierunku zwiększenia niemieckich wpłat na rzecz UE lub rozszerzenia niemieckiej odpowiedzialności!
Frakcja AfD domaga się wręcz przeciwnie – znacznego obniżenia składek do UE i w żadnym wypadku nie chce kolejnych „opłat” unijnych ani podatków. Tylko państwa narodowe mogą nakładać podatki i, w razie potrzeby, ponosić odpowiedzialność za długi. Podmiot niebędący państwem nie może tego robić. Rynki kapitałowe doskonale o tym wiedzą. Również z powodu żarłoczności finansowej UE i jej bezodpowiedzialnego zadłużania się znacznie rosną obciążenia odsetkowe państw narodowych. Niemiecki podatnik odczuwa to już dziś boleśnie, ponieważ niemieckie płatności odsetkowe wzrosły wielokrotnie w wyniku pogorszenia się ratingu kredytowego Niemiec.”
- Środek edukacyjny Unii Europejskiej: Czy grozi nam również gwałtowny wzrost cen wody?
- Unia Europejska po cichu opracowuje plan, aby uniemożliwić Moskwie dostęp do rosyjskich miliardów
- Aż 65 miliardów euro: Bruksela tworzy kolejną „maszynę do zarabiania pieniędzy” w ramach działań na rzecz klimatu
- Plany obronne Von der Leyen kierują Europę na ścieżkę prowadzącą do wojny z Rosją
- Żądza pieniędzy: Podatki UE niezgodne z umową mają wyciągnąć od obywateli 60 miliardów euro
- Za gwałtowny wzrost cen obwinia się unijny zakaz importu energii, podczas gdy Unia stoi w obliczu kryzysu zimowego
- Hiszpania mobilizuje się w obronie Ceuty: Setki tysięcy ludzi demonstrują przeciwko Sánchezowi
- Belgijski ojciec skazany na 17 lat więzienia za napaść na pedofila, który gwałcił jego syna









