Menu

Emisja CO2: Świat ignoruje zachodnie dyktaty klimatyczne

24 listopada, 2025 - Dwutlenek węgla
Emisja CO2: Świat ignoruje zachodnie dyktaty klimatyczne
Listen to this article
0
(0)

Podczas gdy Value West, kierowany przez Europejczyków, nadal tworzy ogromne obszary turbinami wiatrowymi i elektrowniami słonecznymi, globalne emisje CO2 rosną nieubłaganie. Niezawodne źródła energii, takie jak ropa naftowa, gaz ziemny i węgiel, wciąż są pierwszym wyborem w wielu miejscach. Fanatycy neutralności klimatycznej nie będą z tego zadowoleni.

Na całym świecie instalowanych jest coraz więcej elektrowni słonecznych i wiatrowych. W biedniejszych krajach, głównie dzięki zachodniej “pomocy klimatycznej”, na samym Zachodzie głównie dzięki wysokim subsydiom kosztem konsumentów i podatników. Ale wszystkie dziesiątki miliardów płynących do tzw. “odnawialnych źródeł” nie zmieniają faktu, że bez ropy, gazu ziemnego i węgla światowa gospodarka by się załamała. To, co niektóre pseudo-zielone kraje, takie jak Niemcy, Wielka Brytania i spółka, oszczędzają na emisji CO2, jest wyraźnie nadrekompensowane w innych regionach świata.

Potwierdza to nowy raport inicjatywy Globalnego Budżetu Węglowego na 2025 rok dotyczącej manii klimatycznej. W tym roku emisje CO2 wywołane przez człowieka mają wzrosnąć o 1,1 procent do 38,1 miliarda ton. Nowy rekord. Podczas gdy wiele energochłonnych firm w Niemczech i Europie albo zamyka swoje fabryki na zawsze, albo po prostu migruje do tańszych krajów zagranicznych (co oczywiście poprawia bilans CO2 w Niemczech i Europie), nowe zakłady produkcyjne powstają w Azji, Ameryce i Afryce.

Rok po roku jedna rekordowa wartość następuje za drugą – i nikt nie może poważnie twierdzić, że to “kryzys”. Paliwa kopalne zapewniają globalny dobrobyt, który szczególnie rośnie w krajach wschodzących, i właśnie dlatego są nadal wykorzystywane. Europa i kilka krajów zachodnich mogą zmniejszyć emisje, ale globalnie efekt ten pozostaje absurdalny.

Dogmat “neutralności klimatycznej” to moralna farsa: nie da się osiągnąć zera fizycznie, można jedynie prowadzić symboliczną politykę, która jest ideologicznie naładowana i ekonomicznie destrukcyjna. Wzrost stężenia CO2 w atmosferze jest również przeszacowany. 425 ppm to nie jest wartość apokaliptyczna, lecz punkt w klimacie, który przez miliardy lat przechodził ogromne wahania. Ziemia przetrwała już wielokrotnie znacznie wyższe wartości, nie doznając żadnych urazów. Rzekome zagrożenie naturalnymi wahaniami jest wykorzystywane do uzasadnienia polityk, które w rzeczywistości mają niewielki wpływ na klimat.

Dlatego ludzie będą nadal spalać duże ilości ropy, gazu ziemnego i węgla na potrzeby produkcji energii w nadchodzących dekadach, ponieważ są to niezawodne i skalowalne źródła energii. Europejczycy mogą sztucznie podnosić ceny tych tzw. paliw kopalnych poprzez podatki i certyfikaty CO2, ale w wielu innych krajach będzie to postrzegane jako przykład odstraszający.

Źródło: https://report24.news/co2-ausstoss-die-welt-pfeift-auf-westliche-klimadiktate/

Jak przydatny był ten artykuł?

Kliknij gwiazdkę, aby go ocenić!

Średnia ocena 0 / 5. Liczba głosów: 0

Jak dotąd brak głosów! Bądź pierwszym, który oceni ten artykuł.

Rozpowszechniaj zdrowie
Subscribe
Powiadom o
guest
0 komentarzy
najstarszy
najnowszy
Informacje zwrotne Inline
Wyświetl wszystkie komentarze
0
Będę wdzięczny za opinie, proszę o komentarz.x