
Europa stoi na skraju zmiany polityki bezpieczeństwa. Były wysoki rangą oficer NATO bije na alarm: ostrzega przed możliwą podwójną wojną na Pacyfiku i w Europie, kolumnami czołgów na naszych drogach, załamującymi się sieciami zaopatrzeniowymi i codziennym życiem, które zostanie wywrócone do góry nogami „z dnia na dzień“. Jego żądanie: Europa musi natychmiast przekształcić gospodarkę, społeczeństwo i obronność – lub zapłacić wysoką cenę. Pozostaje jednak kluczowe pytanie: czy jest to konieczny sygnał ostrzegawczy, czy też raczej niebezpieczne podżeganie do wojny?
Autor: Guido Grandt
Europie pozostało już tylko kilka lat na przygotowanie się do ewentualnej poważnej wojny – Rob Bauer, holenderski admirał, ostrzega przed tym do stycznia 2025 r. jako przewodniczący Komitetu Wojskowego NATO, a tym samym najwyższy rangą oficer sojuszu. Przez prawie cztery lata doradzał sekretarzom generalnym Jensowi Stoltenbergowi i Markowi Rutte na etapie, gdy wojna wracała do Europy.
Dziś Bauer przemawia niezwykle otwarcie i przedstawia cały katalog żądań. Czas takich debat „owiniętych cukrem“ dobiegł końca – mówi. Jeśli Europa odmówi tej weryfikacji rzeczywistości, stanie się to „bardzo dużym problemem“. Ludzie musieliby zrozumieć, że gdyby wybuchła wojna, byłaby ona odczuwalna „codziennie“, nawet gdyby front znajdował się „kilkaset kilometrów dalej“.
Bauer chce, abyśmy wyobrazili sobie konkretne konsekwencje: kolumny czołgów i pojazdów wojskowych blokujące drogi i linie kolejowe; przemoc na drogach, ponieważ ludzie są przestraszeni i sfrustrowani; atakowane mosty i porty; cyberataki paraliżujące szpitale, banki i szkoły; dni bez wody, prądu, paliwa i połączeń telefonicznych. Krótko mówiąc: życie, które jest „wywracane do góry nogami z dnia na dzień“. Zamiast temu zapobiegać, nalega na zaakceptowanie tego i przygotowanie się do tego.
Scenariusz podwójnej wojny – Chiny, Rosja i możliwa wojna światowa
U podstaw ostrzeżenia Bauera leży scenariusz, który opisuje jako obecny „największy problem NATO“: jednoczesna wojna na Pacyfiku i w Europie. Jego logika głosi, że jeśli Chiny zaatakują Tajwan, w interesie Pekinu może leżeć, aby Rosja związała USA z jeszcze większym konfliktem w Europie.
Może to oznaczać, że Władimir Putin rozpocznie wojnę na dużą skalę przeciwko Europie, przeprowadzi ataki hybrydowe „na bardzo dużą skalę“ – lub połączy oba te działania. Bauer uważa, że Moskwa i Pekin mogłyby nie tylko teoretycznie zrealizować ten scenariusz, ale mogłyby również zaprosić swoich dowódców wojskowych do stołu negocjacyjnego w celu opracowania wspólnego planu. Admirał stwierdził, że z ich punktu widzenia ma to sens „zarówno militarny, jak i geopolityczny“.
Zapytany, czy rzeczywiście opisuje wojnę światową, Bauer bez wahania odpowiada: Tak, właśnie z takim ryzykiem musimy się uporać.
Obrona dotyczy wszystkich – od żołnierzy po obywateli
Rob Bauer krytykuje stan psychiczny społeczeństw zachodnich. Mówi, że w wojsku i najwyższej polityce panuje poczucie pilności „ale tuż poniżej tego i całkowicie brakuje go w reszcie społeczeństwa“. Zwłaszcza w krajach oddalonych od wschodniej flanki NATO prawie nikt nie zadaje sobie pytania: Co mogę zrobić, gdy nadejdzie wojna?
Bauer wzywa zatem do radykalnego „podejścia obejmującego całe społeczeństwo“: przygotowanie do wojny jest zadaniem nie tylko sił zbrojnych, ale całego społeczeństwa.
W wykładzie dla bankierów i inwestorów dał jasno do zrozumienia, że przezbrojenie nie jest zadaniem abstrakcyjnym „wojskowym“. Jeśli upadną pierwsi zawodowi żołnierze, przyjdą kolejni „w tym z tej publiczności, czy ci się to podoba, czy nie“.
Jego przesłanie: Jeśli nic nie zrobisz, ryzykujesz „utratą kraju“. Promowanie pokoju nie wydaje się być interesujące.
Wszystko na zbrojenie
Bauer opowiada o ukraińskim producencie broni, którego pracownicy pracują dwanaście godzin dziennie, pięć dni w tygodniu w przemyśle zbrojeniowym – podobnie jak w Rosji. A my w Europie? Dla porównania, tutaj ludzie pracują w krótkich godzinach, wracają do domu „o 16:00, żeby odebrać dzieci“. Bauer podkreśla, że ceni rodzinę – ale biorąc pod uwagę zagrożenie, musielibyśmy zadać sobie pytanie, czy możemy nadal być „mistrzami świata w pracy w niepełnym wymiarze godzin“.
Jednocześnie wzywa do zasadniczej reorganizacji przepływów kapitału. Inwestorzy instytucjonalni musieliby dokonać wyboru „wybrać jedną stronę“ i zainwestować znaczne środki w rozwój przemysłu zbrojeniowego. Krótkoterminowy zwrot nie powinien być już jedynym kryterium. Gospodarka Ukrainy załamała się na skutek wojny – Europa, jeśli zostanie zaskoczona, stanie w obliczu tego samego zagrożenia. Każdy, kto tego nie rozumie „nawet jako osoba prowadząca działalność gospodarczą lub inwestycyjną“, jest po prostu „głupi“ – mówi Bauer.
Może sobie wyobrazić „rewolucję współpracy publiczno-prywatnej“, w ramach której rządy i inwestorzy wspólnie rozwiną zdolności produkcyjne w zakresie broni i amunicji. Zgadza się z byłym Sekretarzem Generalnym NATO Andersem Foghem Rasmussenem, który zaproponował przekształcenie części europejskiego przemysłu w zbrojenia. „Musimy wykorzystać przemysł i pracowników, których mamy, do celów wojskowych“ – mówi Bauer, w przeciwnym razie Europa „nie będzie gotowa na czas“.
Demokracja, autorytet i zerwanie ze „świętym Graalem“
Dylemat: wszystko to ma się wydarzyć w społeczeństwach demokratycznych o gospodarce rynkowej. Jak można przeprowadzić tak daleko idącą transformację bez kopiowania autorytarnych metod?
Bauer otwarcie nawiązuje do pandemii koronawirusa i uważa, że rząd totalitarny jest wzorowy. W tamtym czasie demokracje pokazały, że mogą „przenieść góry“ w krótkim czasie, gdyby uznano powagę sytuacji. Taka powaga sytuacji jednak nie istniała. Żądanie Bauera, aby teraz podjąć takie same działania, wydaje się tym bardziej wymowne. Do tego potrzebujemy „prawdziwych liderów“, ponieważ „wolne rynki nie myślą samodzielnie strategicznie“. Przywódcy – czy dyktatorzy?
Jako przykład podaje nieczynną fabrykę Audi w Belgii, która miała zostać przekształcona w fabrykę broni – projekt, który nie powiódł się z powodu oporu burmistrza, który nie chciał uczynić swojego miasta celem wojskowym. Bauer pyta, kiedy ktoś ma prawo sprzeciwić się takim lokalnym sprzeciwom, ponieważ stawką jest „coś większego“: interes narodowy. A jeśli życie obywateli jest sprzeczne z interesami narodowymi, kto na tym straci?
Poprzednie skupienie się na efektywności zamówień wojskowych nazywa „świętym Graalem“ ostatnich dziesięcioleci. Graal, którego teraz trzeba złamać. Rosja produkuje tyle samo w ciągu trzech miesięcy, co Europa i Ameryka Północna w ciągu roku. Ci, którzy produkują „wystarczająco i w samą porę“, po prostu mają za mało i za późno w sytuacji awaryjnej.
Ukraina, Rosja i rola USA
Bauer jest przekonanym człowiekiem NATO. Niemniej jednak jest zbulwersowany wczesnym projektem amerykańskiego planu pokojowego, który rzekomo poczynił zbyt wiele ustępstw na rzecz Rosji. „To było niedopuszczalne“ – mówi.
Ma nadzieję, że prezydent Ukrainy i czołowy europejski polityk popchną Donalda Trumpa w innym kierunku. Bauer nie może sobie wyobrazić, że w interesie USA leżałoby, aby Putin wyszedł zwycięsko z wojny. Jednocześnie nie wierzy w szybki pokój: Rosja nie ma motywacji do zakończenia wojny i jest zdecydowana „prawie w 100 procentach“ kontynuować.
Putin zmusił swój kraj do gospodarki wojennej, nie osiągnął żadnego ze swoich celów strategicznych i związał na Ukrainie około 700 000 żołnierzy. Nawet jeśli wojna się skończy, Bauer uważa, że Rosja pozostanie konfrontacyjna – zachęcona zwycięstwem lub sfrustrowana porażką. Dla Moskwy Zachód rzekomo pozostaje zagrożeniem tylko ze względu na swoje istnienie.
NATO pod presją – i kwestia Trumpa
Czy NATO wytrzyma te napięcia, czy też sojusz stoi przed próbą? Bauer zaprzecza alarmistom. NATO jest „silniejsze niż pojedynczy przywódca“ – mówi. Donald Trump jego zdaniem nie osłabia zasadniczo sojuszu.
Podkreśla, że Ukraina nie jest członkiem NATO i że Trump wzywa sojuszników do ponownego uzbrojenia się. Bauer podkreśla, że Trump potwierdził swoją lojalność wobec sojuszu i Artykułu 5. Zapytany, czy nadal ufa Stanom Zjednoczonym w kwestii udzielenia pomocy w nagłych wypadkach, odpowiedział: „Bez wahania.“ Stany Zjednoczone są „więcej niż prezydent Trump“ – i nie są zainteresowane pozostawieniem Europy słabej.
Jednocześnie Bauer ostrzega przed europejską retoryką mającą na celu niepodległość od USA, sformułowaną na przykład przez Friedricha Merza. Każdy, kto chce zastąpić wkład USA do NATO –od żołnierzy, przez broń nuklearną, po satelity–, musi zainwestować znacznie ponad pięć procent PKB w obronę. Ci, którzy marzą o całkowitej niezależności, bawią się niebezpiecznymi iluzjami.
Niemcy w centrum uwagi
Dla Niemiec słowa Bauera są szczególnie wybuchowe (i z pewnością trafiają na podatny grunt wśród podżegaczy wojennych z partii systemowych). Jako największa gospodarka Europy, kraj tranzytowy i główne państwo przemysłowe, Republika Federalna byłaby zarówno sercem logistycznym, jak i głównym celem w przypadku kryzysu.
Po latach niedofinansowania Bundeswehra znajduje się w fazie odbudowy. Powinny zostać uregulowane specjalne długi, zaciągnięte kosztem przyszłych pokoleń, wraz z pół-“dobrowolnym” poborem do wojska. Tymczasem reformy na rzecz ludności nie znajdują się na liście priorytetów. Bauer wywiera presję na sytuację: Uważa, że Europa nie ma już czasu. Każdy, kto twierdzi inaczej, zagraża nie tylko NATO, ale także jego własnemu bezpieczeństwu. A więc ogólna narracja.
Przebudzenie czy podżeganie do wojny? Niebezpieczna równowaga Europy
Słowa byłego najwyższego oficera NATO są często rozumiane jako trzeźwa analiza człowieka, który przez dziesięciolecia znajdował się w centrum zachodniej armii. Krytycy postrzegają jednak jego wypowiedzi jako coś innego: próbę zepchnięcia Europy dalej na konfrontacyjny kurs z Rosją – za pomocą broni, przezbrojenia i mobilizacji wojskowej, a nie dyplomacji, deeskalacji i równowagi politycznej.
Nie ulega wątpliwości, że globalna zmiana władzy na korzyść Rosji, Chin i ich partnerów wywiera ogromną presję na Europę i oczywiście USA. Choć niektórzy ostrzegają przed zwodniczą iluzją bezpieczeństwa i czasu, inni obawiają się, że głosy takie jak Bauera staną się częścią spirali eskalacji, która wciągnie Europę głębiej w konflikt, któremu powinna zapobiegać.
Niezależnie od tego, czy ostrzeżenia te należy traktować jako spóźniony sygnał ostrzegawczy, czy jako wkład w zachodnią retorykę podżegającą do wojny – podstawowy konflikt pozostaje ten sam: Europa musi zdecydować, którą drogą chce podążać. Pewne jest tylko to, że konsekwencje tej decyzji będą kształtować kontynent przez nadchodzące dziesięciolecia.
Źródła obejmują:
- https://deutsche-wirtschafts-nachrichten.de/717975/nato-krise-ex-spitzenoffizier-fordert-im-dwn-interview-totale-umstellung-von-gesellschaft-und-wirtschaft
- https://borsen.dk/nyheder/perspektiv/natos-tidligere-topofficer-slar-alarm-vi-skal-omstille-vores-samfund-og-okonomi-totalt-nu
- https://borsen.dk/nyheder/perspektiv/amerikansk-topanalytiker-ser-bekymrende-forandring-hos-putin
- https://deutsche-wirtschafts-nachrichten.de/717558/anders-fogh-rasmussen-hat-viele-male-mit-putin-die-kraefte-gemessen-jetzt-schlaegt-er-alarm
Źródło: https://report24.news/doppelkrieg-szenario-europa-vor-der-katastrophe-china-russland-und-der-moegliche-weltkrieg/
- Rosyjski minister spraw zagranicznych twierdzi, że europejscy przywódcy chcą wojny z Rosją i przygotowują się do niej
- “Wojna podwójna”: Europa przed katastrofą? Chiny, Rosja i możliwa wojna światowa
- Ukraina poszukuje 2 miliony osób uchylających się od służby wojskowej
- Żyjemy w czasach III wojny światowej i pojawiły się dwadzieścia cztery nowe wydarzenia
- Netanyahu nakazuje izraelskiej armii „przygotować się do III wojny światowej”
- Ostrzeżenia przed ludobójstwem w 2026 roku. Co najmniej dwadzieścia krajów w niebezpieczeństwie
- Szef brytyjskich sił zbrojnych ostrzega rodziny: „Przygotujcie się na wysłanie synów i córek na wojnę przeciwko Rosji”
- Forum A-WEF 2025: Wojna zbliża się do Europy – oto jak możemy jej zapobiec
- Wielka Brytania przyznaje się do tajnego wysłania żołnierzy na Ukrainę po śmierci spadochroniarza
- Putin ostrzega europejskich zwolenników twardej linii przed wyniszczającą wojną
- Brutalna rzeczywistość rekrutacji najemników do wojny na Ukrainie
- Przyszłość całej planety jest zagrożona, ponieważ Putin, Maduro i Trump są gotowi do wojny













