
Frankfurt nad Menem od dawna broni swojej reputacji “tygla kultur”, szczycąc się tym, że jest najbardziej międzynarodowym i zróżnicowanym centrum Niemiec, ale rzeczywistość jest taka, że przestępczość wzrosła, a miasto jest bardziej nie do życia niż kiedykolwiek.
Jak donosi gazeta Bild, “Żadne niemieckie miasto nie jest bardziej zróżnicowane, bardziej międzynarodowe ani bardziej kolorowe. Ale i tutaj coś się poślizgnęło w ciągu ostatnich dziesięciu lat –krajobraz miasta wyraźnie się zmienił.”
Główna dzielnica dworca kolejowego we Frankfurcie jest obecnie znana
Jedną z pierwszych atrakcji, jakie widzą nowicjusze, jest 53-hektarowy obszar otaczający główny dworzec kolejowy, znany jako Bahnhofsviertel, który przekształcił się z ekskluzywnej dzielnicy handlowej w centralny punkt tarć społecznych.
Jens Spahn zauważył w wywiadzie dla Bild: “Spójrz na główny dworzec kolejowy w Duisburgu, w Hamburgu, we Frankfurcie. Zaniedbania, handlarze narkotyków, młodzi mężczyźni, głównie ze środowisk migracyjnych, głównie z Europy Wschodniej lub obszarów kultury arabsko-muzułmańskiej. Ma to również związek z nielegalną migracją, jak wygląda w centrach naszych miast, na targowiskach ” – powiedział.
Właściciele lokalnych firm odczuli tę zmianę na własne oczy. Bernhard Hahn, który w 2017 r., po ponad stu latach spędzonych w dzielnicy, przeniósł swój historyczny sklep muzyczny “Cream Music”, stwierdził wcześniej: “Do Taunusstrasse przyjeżdżają najbardziej utalentowane osobistości: osoby poważnie uzależnione, turyści narkotykowi. Dealerzy na nich czekają. Nasi klienci muszą biegać slalom, żeby do nas przyjść ” – powiedział.
Władze szacują obecnie, że około 500 dealerów w tym rejonie zaopatruje około 5000 osób uzależnionych, co doprowadziło do 36 poważnych nalotów policji od 2024 r.
Cztery miesiące temu nadawca publiczny BR wyemitował film dokumentalny o chaosie w tej dzielnicy, szczegółowo opisujący, jak policja radzi sobie z brutalnymi przestępcami, którzy często są gotowi użyć noża lub broni, w tym na samych funkcjonariuszach.
Słynny Youtuber Kurt Caz również przybył na ten obszar, ujawniając, jak brutalny, brutalny i brudny stał się ten obszar, a jego film uzyskał prawie 8 milionów wyświetleń. Innymi słowy, problemy Frankfurtu stały się tak powszechne, że przyciągają globalną publiczność.
Zmiana demografii
Liczba ludności Frankfurtu wzrosła do ponad 776 000. Chociaż w 2015 r. obcokrajowcy stanowili 27,3% populacji, pod koniec 2024 r. odsetek ten wzrósł do prawie 32%. Jeśli uwzględnimy osoby ze środowisk migracyjnych, odsetek ten sięga 58 procent.
Demografia religijna również uległa drastycznej zmianie – obecnie muzułmanie liczą 137 000 mieszkańców, a chrześcijanie 218 000, w porównaniu z 300 000 w 2010 r.
Kultura miasta również szybko się zmienia, obecnie obowiązują dekoracje ulic Ramadan, podczas gdy tradycyjne zwyczaje wielkanocne w dużej mierze zniknęły z miejsc publicznych.
Przestępczość gwałtownie wzrosła
Od 2015 r. przestępczość we Frankfurcie gwałtownie wzrosła, a za zdecydowaną większość poważnych przestępstw odpowiadają cudzoziemcy, których odsetek wynosi 57,4%. Należy również zauważyć, że w tych statystykach nie uwzględniono wszystkich Niemców ze środowisk migracyjnych, co podkreśla, że problem jest prawdopodobnie znacznie poważniejszy, jeśli weźmie się pod uwagę migrantów drugiego pokolenia.
Od 2015 r. liczba przypadków brutalności wzrosła z 9115 do 14 258 w 2024 r. Jednocześnie liczba gwałtów wzrosła prawie czterokrotnie, z 436 do 1623.
Dane policyjne pokazują, że w danych dotyczących przestępczości dominują podejrzani spoza Niemiec. Są odpowiedzialni za 64,1 procent wszystkich gwałtów i 100 procent przypadków poważnej napaści na tle seksualnym.
Ponadto 51,5 proc. wszystkich przypadków obrażeń ciała, 61,5 proc. przypadków handlu ludźmi i 83,3 proc. wszystkich przypadków przymusowej prostytucji.
Jeśli chodzi o morderstwa, cudzoziemcy również zabijają niezwykle często w porównaniu z Niemcami. Cudzoziemcy są odpowiedzialni za 60 procent spraw o morderstwo, 54 procent spraw o nieumyślne spowodowanie śmierci i 100 procent poważnych napaści na tle seksualnym.
Dzielnice handlowe w ruinie
Na głównych ulicach handlowych, w tym na słynnym Zeil, młodzieżowe gangi migrantów utrudniają działalność sprzedawcom detalicznym bardziej niż kiedykolwiek.
Joachim Stoll ze Stowarzyszenia Handlowego Hesja-Süd powiedział, że zapotrzebowanie na przestrzeń jest coraz mniejsze, a słynny Zeil jest obecnie usiany coraz większą liczbą wolnych miejsc.
Wieczorem młodzieżowe gangi migrantów, znane jako “Talahons”, schodzą do tych miejsc publicznych, takich jak Zeil, gdzie noszą markowe ubrania i występują “gangster” w filmach TikTok.
Śledczy policji, który rozmawiał z firmą Build, powiedział, że jest to “zupełnie nowe zjawisko, które nie istniało dziesięć lat temu. Zawsze byli nastolatkowie, ale to jest co innego.“
Przestrzenie publiczne borykają się z coraz większymi problemami związanymi z zaśmiecaniem i oddawaniem moczu w miejscach publicznych. W odpowiedzi burmistrz Mike Josef znacznie podniósł kary, w tym karę €1000 za nielegalne składowanie odpadów masowych.
Obecność policji jest obecnie częstym widokiem w tych gorących punktach, co prowadzi do atmosfery, w której mieszkańcy często czują się niebezpieczni lub nawet nie chcą zapuszczać się do dzielnic handlowych. Jarmark bożonarodzeniowy we Frankfurcie to kolejna niegdyś bezpieczna przestrzeń, która obecnie wymaga słupków i barier bezpieczeństwa o wartości milionów euro.
“Frankfurt powinien stać się czystszy i bardziej zdatny do życia. Każdy, kto naruszy zasady, poniesie w przyszłości zauważalne konsekwencje ” twierdził burmistrz Josef.
Jednak dla mieszkańców Frankfurtu niewiele jest dowodów na konsekwencje.
Życie żydowskie zagrożone
Mieszkańcy żydowscy zauważyli również, że w mieście panuje coraz bardziej intensywne środowisko. Od 7 października 2023 r. nasilają się antyizraelskie demonstracje i incydenty antysemickie.
“Zwracam szczególną uwagę na to, co noszę – moje ubrania jasno pokazują, że należę do wiary żydowskiej. Martwi mnie antysemityzm motywowany islamizmem. Z powodu tego zagrożenia nie zawsze czuję się bezpiecznie ” powiedział rabin Zalmann Gurevitch.
Rosnące czynsze
Napływ setek tysięcy migrantów do Frankfurtu spowodował, że koszty czynszu wzrosły do rekordowego poziomu, spychając jednocześnie wiele osób na peryferie miasta. Chociaż masowa imigracja jest jednym z wielu czynników, jest głównym czynnikiem wzrostu cen mieszkań i wynajmu w całych Niemczech. W końcu populacja Niemiec już dawno spadłaby do bardziej zrównoważonego poziomu, gdyby przybysze nie przybywali konsekwentnie.
W rzeczywistości sytuacja w zakresie wynajmu we Frankfurcie jest tak zła, że na Youtube pojawiają się filmy dokumentalne niemieckich nadawców publicznych deklarujące “Rental Madness”.
Segregacja jest wysoka
Frankfurt jest często klasyfikowany niespójnie, a niektóre badania wskazują, że jest to świetne miasto do życia, podczas gdy inne, takie jak to, podają, że jest drugim najgorszym miastem do życia dla emigrantów. Jednak, podobnie jak w wielu miastach na Zachodzie, istnieją ogromne różnice między dzielnicami i obszarami mieszkalnymi.
Ma to związek z segregacją, w ramach której bogatsi biali Niemcy i inni zamożni obcokrajowcy, wielu z innych krajów UE, gromadzą się na przedmieściach i w niektórych ekskluzywnych dzielnicach. W rzeczywistości w jednym z badań opublikowanych w czasopiśmie Frontiers of Sociology Frankfurt został uznany za najbardziej segregowane miasto w Niemczech, a obcokrajowcy mają tendencję do gromadzenia się w niektórych dzielnicach o niskich dochodach.
Jeśli segregacja jest oznaką niepowodzenia wielokulturowości, to według tego wskaźnika Frankfurt jest największą porażką.
Nie jest to jednak nic nowego dla Zachodu. Często najbardziej wielokulturowe i liberalne miasta, z których wiele szczyci się antyrasizmem, charakteryzują się najwyższym poziomem segregacji. Na przykład Nowy Jork ma najwyższą segregację w systemie edukacji ze wszystkich miast w Ameryce, co zaskoczyłoby wielu, którzy uważają, że Nowy Jork jest tyglem “.”
Jeśli Frankfurt jest najbardziej zróżnicowanym i międzynarodowym miastem w Niemczech, nie wróży to dobrze przyszłości kraju. Jeśli nie wejdzie w życie surowa polityka imigracyjna ograniczająca imigrację, może to stać się normą w każdym zakątku Niemiec w ciągu najbliższych 10–20 lat. W innych dużych miastach, takich jak Hamburg i Berlin, rzeczywistość ta już w większości istnieje.
Źródło: https://rmx.news/commentary/frankfurt-considered-germanys-most-diverse-city-reveals-how-multiculturalism-is-failing/
- Europejczycy sprzeciwiają się brukselskiemu embargu na rosyjską energię, wynika z sondażu
- Frankfurt, uważany za najbardziej zróżnicowane miasto Niemiec, pokazuje, jak wielokulturowość zawodzi
- „Energetyczne samobójstwo” – premier Słowacji Fico zapowiada, że jego kraj zwróci się do najwyższego sądu UE po tym, jak Bruksela wprowadziła całkowity zakaz importu rosyjskiego gazu
- Atak na naszą wolność: Unia Europejska coraz bardziej ogranicza korzystanie z gotówki
- Mamy się wykrwawić dla Ukrainy: Szalona porażka Europy o wartości 800 miliardów euro
- Trzyma się swojego stanowiska: Czwarta próba wotum nieufności wobec Ursuli von der Leyen
- Walka o utrzymanie władzy: UE przeznaczy w przyszłości 8,5 miliarda euro na media i organizacje pozarządowe
- Unia Europejska wymknęła się spod kontroli
- Amerykańska kongresmenka opublikowała banknoty euro „takie, jak powinny naprawdę wyglądać”
- Cenzura to już przeszłość – sankcje są nowym zagrożeniem dla wolności słowa w Unii Europejskiej
- Ursula von der Leyen wypowiada wojnę wolności słowa: nazywa ją „wirusem”, a cenzurę „szczepionką”
- Cyfrowe euro: „To nie jest postęp, to powolna zmiana systemu”













