
Autor: Dr Roger Watson
Gdy tylko „pandemia” COVID-19 ustąpiła, w 2022 r. pojawiła się „pandemia” małpiej ospy, a światowi urzędnicy ds. zdrowia zaczęli machać wykresami, ogłaszać stany wyjątkowe i, co nieuniknione, podpisywać umowy na dostawę szczepionek. Podobieństwa do początku 2020 r. były tak oczywiste, że nie trzeba ich było powtarzać: „ogniska”, „ograniczanie rozprzestrzeniania się”, okresy izolacji, wartości R, warianty (w najświeższych wiadomościach WHO poinformowała o nowym rekombinowanym wariancie małpiej ospy: jednym przypadku w Wielkiej Brytanii i jednym w Indiach, ale oczywiście istnieją obawy, że może być więcej niezgłoszonych przypadków) oraz poczucie, że społeczeństwo musi być stanowczo instruowane, aby zachowywać się tak, jakby kilka przypadków było zapowiedzią kolejnej apokalipsy.
Wybuch epidemii w poszukiwaniu liczb
Na początku Wielka Brytania „zintensyfikowała działania”, zalecając ludziom izolację przez 21 dni (maksymalny okres inkubacji), a Belgia podobno rozważała wprowadzenie obowiązkowej izolacji. Zalecenia brytyjskiej służby zdrowia (NHS) były stosunkowo łagodne, a nawet niektóre głosy w Stanach Zjednoczonych sugerowały, że nie jest to „kolejny Covid”. Jednak spokój nie trwał długo.
Problem dla pesymistów polegał na tym, że małpia ospa nie chciała współpracować. Nie rozprzestrzeniła się błyskawicznie i nie zapełniła szpitali. Raporty WHO mówiły o podejrzanych przypadkach i zgonach w sposób mało przejrzysty: w jednym podsumowaniu odnotowano więcej zgonów niż potwierdzonych przypadków.
Małpia ospa od dawna występuje endemicznie w niektórych częściach Afryki Zachodniej i Środkowej, a poza Afryką epidemia z 2022 r. była silnie skoncentrowana w określonej grupie wysokiego ryzyka: mężczyznach uprawiających seks z mężczyznami. Agencje zdrowia publicznego twierdziły, często używając zawiłego, eufemistycznego języka, że „każdy” może być narażony na ryzyko, jednocześnie opisując przenoszenie wirusa poprzez bliski kontakt fizyczny, zwłaszcza kontakt seksualny. Wysiłki mające na celu uniknięcie „stygmatyzacji” stały się pretekstem do uniknięcia konkretów, a konkretność jest właśnie tym, czego potrzebujesz, przekazując informacje o ryzyku. Jeśli choroba koncentruje się w przeważającej mierze w jednej sieci powiązanej z określonym zachowaniem, udawanie, że jest inaczej, nie zmniejsza stygmatyzacji, a jedynie zmniejsza jasność.
WHO ostatecznie uznała małpią ospę za stan zagrożenia zdrowia publicznego o zasięgu międzynarodowym, podobno pomijając zalecenia własnego komitetu. Jest to współczesny schemat postępowania: najpierw ogłasza się stan zagrożenia, a następnie tworzy się „imperatyw”, aby go uzasadnić. W międzyczasie globalny ekosystem zdrowia – biuletyny, profesjonalne media, organizacje pozarządowe, „instytuty prawne” i zwykłe agencje o skomplikowanych nazwach – publikowały nagłówki o „bezprecedensowym rozprzestrzenianiu się” i „pilnych skoordynowanych działaniach”.
Mikrozarządzanie życiem prywatnym nie zaczęło się od małpiej ospy, ale małpia ospa pokazuje, jak szybko powraca ono po ogłoszeniu „stanu zagrożenia”. Na przykład CDC w ramach porad dotyczących „bezpiecznego seksu” wydało wytyczne, aby „masturbować się w odległości co najmniej sześciu stóp od partnera”.
Szczepionki: wezwanie do broni
Po ogłoszeniu stanu wyjątkowego potrzebny jest produkt. W tej historii produktami były głównie szczepionki pochodzące z ospy prawdziwej: JYNNEOS (znana również jako Imvanex/Imvamune, czasami opisywana jako MVA-BN), LC16 i ACAM2000. Samo CDC zauważyło, że dane dotyczące skuteczności klinicznej i efektywności w przypadku małpiej ospy były ograniczone, ale mimo to napływały zamówienia, w tym duże zakupy ze strony Stanów Zjednoczonych. Po niewielkiej liczbie przypadków wśród dzieci, nawet one stały się celem szczepień. Kiedy masz już magazyny pełne dawek, potrzebujesz ramion.
Podobnie jak w przypadku Covid, liczby podawane w odniesieniu do skuteczności szczepionki przeciwko małpiej ospie zależały od tego, że społeczeństwo nie rozumiało podstaw arytmetyki. Podawano takie dane jak „skuteczność 85%” lub szacunki, że JYNNEOS jest „skuteczny w 66–89% po podaniu dwóch dawek”. Są to prawie zawsze względne zmniejszenia ryzyka (RRR): o ile mniej prawdopodobne jest zarażenie się osoby zaszczepionej w porównaniu z osobą niezaszczepioną w tych samych warunkach.
Dla osoby, której prosi się o podwinięcie rękawa, istotne jest bezwzględne zmniejszenie ryzyka (ARR): o ile zmniejsza się ryzyko zachorowania po szczepieniu, biorąc pod uwagę prawdopodobieństwo zarażenia się chorobą. Gdy ryzyko bazowe jest niewielkie, ARR jest niewielkie, nawet jeśli RRR jest imponujące. Jeśli brałbyś udział w bitwie podczas I wojny światowej, chciałbyś znać swoje szanse na śmierć, a nie tylko to, że masz o 85% mniejsze szanse na śmierć niż człowiek obok ciebie.
Weźmy ilustrację w stylu amerykańskim z materiałów dotyczących małpiej ospy. Według danych CDC roczna zapadalność w 2024 r. wynosiła około 3000 zakażeń w Stanach Zjednoczonych, co stanowiło około 0,0009% populacji. Nawet jeśli szczepionka jest w 100% skuteczna, a ryzyko dla grupy zaszczepionej wynosi 0%, to RRR wynosi 100%. Jednak ARR wynosi 0,0009%. Oznacza to, że aby zapobiec jednemu przypadkowi, należałoby zaszczepić około 111 111 osób (NNT = 1/ARR).
Jeśli zastosujemy bardziej realistyczną wartość „85% skuteczności” (ponownie RRR), NNT potrzebne do zapobieżenia jednemu przypadkowi wzrasta do około 130 700. Aby zapobiec jednej śmierci, liczby stają się wręcz komiczne: w zależności od zastosowanych szacunków śmiertelności zakażeń, NNT potrzebne do zapobieżenia jednej śmierci w Stanach Zjednoczonych wynosi od około 111 milionów do 556 milionów osób.
I to jeszcze przed dodaniem całkowicie przewidywalnego akapitu o „skutkach ubocznych”, ponieważ każda szczepionka ma je w swoim opisie. W przypadku JYNNEOS i ACAM2000 widzimy typową listę: reakcje miejscowe, gorączka i zmęczenie, a następnie bardziej niepokojące elementy, których niektórzy wolą nie podkreślać. Na przykład ACAM2000 niesie ze sobą znane ryzyko, w tym zapalenie mięśnia sercowego, i nie może być podawany niektórym grupom osób z obniżoną odpornością. Jednak właśnie populacja najbardziej narażona na poważne skutki jest często definiowana przez obniżoną odporność.
Kto czerpie zyski z małpiej ospy?
Jeśli znaczna część populacji jest „chętna” do przyjęcia szczepionki przeciwko małpiej ospie, mowa jest o dziesiątkach lub setkach milionów dawek. Przy cenach sięgających w niektórych przypadkach setek dolarów za dawkę (i niższych cenach wynegocjowanych gdzie indziej) łączna wartość sprzedaży staje się ogromna: o rząd wielkości większa niż obciążenie chorobą, którą ma ona zwalczać. Natomiast koszty produkcji szacuje się w niektórych dyskusjach na jednocyfrowe kwoty za dawkę, co jest marżą, która sprawia, że akcjonariusze czują się spełnieni jako obywatele.
Cena szczepionek ustalona przez CDC wynosi 229,50 dolarów za dawkę (dla szpitali prywatnych jest to 270 dolarów), a dla krajów o niskim i średnio-niskim dochodzie UNICEF wynegocjował cenę 65 dolarów za dawkę. Zakładając, że wszystkie dawki w Stanach Zjednoczonych są nabywane po cenie ustalonej przez CDC, to jeśli 58% populacji dotrzyma słowa i raz podwinie rękawy, oznacza to sprzedaż na poziomie 44 miliardów dolarów. Szacuje się, że produkcja szczepionki JYNNEOS kosztuje od 3 do 10 dolarów za dawkę, co oznacza zysk w wysokości od 42 do 43 miliardów dolarów za wprowadzenie jednej dawki. W przypadku dwóch dawek kwota ta podwaja się.
Afryka: gdzie historia staje się haniebna
Historia małpiej ospy jest szczególnie wymowna w przypadku Demokratycznej Republiki Konga (DRK). Tutaj zgony i poważne skutki choroby są powiązane z niedożywieniem, złymi warunkami sanitarnymi, konfliktami, ograniczonym dostępem do opieki zdrowotnej i HIV. Innymi słowy, czynniki wpływające na śmiertelność mają charakter strukturalny i materialny. Ludzie potrzebują żywności, czystej wody, bezpieczeństwa i podstawowej infrastruktury medycznej. Ale wysyłamy im szczepionki, ponieważ szczepionki są tym, co globalna machina zdrowia potrafi robić.
Wystarczy śledzić przepływ pieniędzy, aby obraz stał się jasny. GAVI (Sojusz na rzecz Szczepionek) odgrywa kluczową rolę w dystrybucji szczepionek w DRK. GAVI jest ściśle powiązana z ekosystemem Gatesów: Fundacja Billa i Melindy Gatesów jest głównym źródłem finansowania, ma stałe miejsce w zarządzie GAVI i wraz z innymi kanałami wnosi istotny wkład w finansowanie WHO. Szczepionki są jedną z największych inwestycji Fundacji Gatesów, która posiada znaczne udziały w branży biotechnologicznej.
Struktura motywacyjna jest prosta: inwestuj w platformy szczepionkowe; finansuj instytucje, które definiują problem i popierają rozwiązanie; wykorzystuj sprzymierzone agencje do zaopatrzenia i dystrybucji; powtarzaj. Mechanizm ten niezawodnie kieruje publiczne pieniądze do prywatnych kieszeni. I robi to nawet wtedy, gdy obciążenie chorobą jest niewielkie, a absolutna korzyść mikroskopijna.
Jest też moment, który sprowadza całą sprawę do jednego obrazu: Japonia dostarczyła szczepionki do DRK, ale nie zapewniła wystarczającej ilości urządzeń chłodniczych, aby je bezpiecznie przechowywać. Dawki musiały zostać wyrzucone, ponieważ nie można było ich przechowywać w wymaganej temperaturze.
A jednak infrastruktura pozostała: biura nadzoru, komisje, biuletyny, kanały zaopatrzenia i założenie, że właściwą reakcją na każdą infekcję, niezależnie od miejsca jej wystąpienia, jest więcej testów, więcej śledzenia i więcej szczepionek.
Nie zapominajmy też o „Long Mpox”.
Najnowsza próba wywołania niepokoju ma formę tzw. „Long Mpox” (długotrwałego wirusa małpiej ospy), o którym w 2026 r. pojawiły się nagłówki gazet, twierdzące, że ponad połowa pacjentów cierpiała na trwałe skutki fizyczne. Jednak w podstawowym badaniu odnotowano tylko około 20% przypadków z utrzymującymi się objawami, a nawet te były zgłaszane przez samych pacjentów, a nie diagnozowane klinicznie. Pozostali mieli tylko łagodne, sporadyczne lub ustępujące dolegliwości.
Co gorsza, grupy porównawcze były zasadniczo różne: grupa osób z małpią ospą składała się w przeważającej większości z mężczyzn, głównie mężczyzn uprawiających seks z mężczyznami, a także obejmowała duży odsetek uczestników zakażonych wirusem HIV. Zgłaszane objawy: trwałe zmiany chorobowe, ból odbytu lub narządów płciowych oraz dyskomfort podczas stosunku płciowego, są zatem równie prawdopodobnie związane ze stylem życia i podstawowymi schorzeniami, jak z wcześniejszą infekcją małpią ospą. Innymi słowy, wygląda to mniej na prawdziwy zespół powirusowy, a bardziej na znaną próbę wyczarowania „długiej” wersji choroby, która dla większości ludzi jest łagodna, rzadka i samoograniczająca się, wraz ze znanymi rozmowami o bezobjawowym rozprzestrzenianiu się i testach PCR.
Jaka jest z tego lekcja?
Małpi ospa może być nieprzyjemna, a dla osób podatnych na choroby w ubogich środowiskach może mieć poważne konsekwencje. Jednak dla większości ludzi w krajach rozwiniętych choroba ta występuje rzadko, ma łagodny przebieg i ustępuje samoistnie. W tym kontekście masowe kampanie szczepień nie mają większego sensu, gdy przestaje się cytować RRR i zaczyna obliczać ARR.
Epizod małpiej ospy najlepiej rozumieć jako próbę generalną: test tego, jak szybko można ponownie uruchomić aparaty reagowania na pandemię i jak łatwo można je przestawić z jednego wirusa na drugi. Jest to historia bardziej o motywacjach politycznych, biurokratycznych i komercyjnych niż o chorobie. Zdrowie publiczne należy oceniać nie na podstawie pilności komunikatów prasowych, ale na podstawie rzeczywistych korzyści dla prawdziwych ludzi.
Profesor Roger Watson jest wybitnym profesorem pielęgniarstwa na Southwest Medical University w Chinach. Posiada tytuł doktora biochemii. Pisze we własnym imieniu.
Źródło: https://dailysceptic.org/2026/02/17/monkeypox-the-pandemic-they-tried-and-failed-to-make-happen/
- Bill Gates żąda 2,5 miliarda dolarów na kolejną pandemię, podczas gdy WHO przygotowuje się na „katastrofalne wydarzenie”
- Małpia ospa: Pandemia, którą próbowano wywołać, ale się nie udało
- WHO przeprowadziła pełną „symulację” „kolejnej pandemii” z udziałem 31 rządów
- Plan 20-letniej architektury finansowej mającej na celu przekształcenie pandemii w źródło zysków
- Branża pandemiczna przygotowuje się do kolejnej gorączki złota
- Symulacje pandemii w 2019 roku: Co ukrywa Unia Europejska?
- Największy na świecie producent szczepionek opracowuje nową pandemiczną szczepionkę przeciwko chorobie X z wykorzystaniem DNA owadów
- Zapomniana próba generalna przed lockdownem
- Dorośli, którzy zgodzili się na TYRANIĘ MEDYCZNĄ i IDIOTYZM, wyrządzili poważne szkody psychiczne dzieciom
- Wydarzenie przed-pandemiczne ujawnione przez Wielką Brytanię może być zapowiedzią nadchodzącej epidemii oszustw tej jesieni
- Nowy raport: Prawdziwa pandemia COVID-19 była wynikiem polityki, a nie patologii
- Globalne niewłaściwe zarządzanie pandemią COVID-19 w nowym recenzowanym artykule













