Menu

Branża pandemiczna przygotowuje się do kolejnej gorączki złota

7 lutego, 2026 - Pandemia
Branża pandemiczna przygotowuje się do kolejnej gorączki złota
Listen to this article
0
(0)

Autor: Dr David Bell

Program pandemiczny, ważny dla utrzymania zdrowego rynku szczepionek mRNA, opiera się na ogólnym poczuciu strachu i pilności osiągnięcia sukcesu. Łagodzeniem tego jest niefortunny spadek liczby chorób zakaźnych i brak niedawnych pandemii pochodzenia naturalnego. W obliczu zanikania COVID-19 i niepokojąco nienaturalnego pochodzenia, branża pandemiczna zaczyna coraz bardziej interesować się historią starożytną, podczas gdy jej oferta mogła okazać się bardziej przydatna.

W roku 1347 armie konfederacji tureckiej Kipczak pod wodzą chana Janibega, które atakowały genueńską twierdzę w Kaffie na Krymie, katapultowały zwłoki przez mury do miasta. Nie zrobiono tego tylko ze względów estetycznych. Była to wczesna forma broni biologicznej. Ciała należały do osób, które zmarły na nową zarazę, która rozprzestrzeniła się z Azji Środkowej i zniszczyła armię Kipczaków. Ocaleni, dowiedziawszy się, że gdy grupa ludzi zaraziła się tą zarazą, rozprzestrzeniła się ona na prawie wszystkich mających bliski kontakt, zdecydowali, że powinni podzielić się tą wiedzą również z genueńskimi obrońcami. Podejście z unoszącymi się w powietrzu zwłokami załatwiło sprawę.

Niedługo potem część obrońców wracających do Włoch zatrzymała się w Syrakuzach na Sycylii, aby zaopatrzyć się i spędzić trochę czasu na lądzie (lub być może w desperacji, aby opuścić statki pełne zarazy). Próby poddania ich kwarantannie były już za późno, a Czarna Śmierć dotarła do Europy. I tak dotarłby tam drogą lądową, ale w dobie rozszerzających się podróży międzynarodowych napędzanych przez niewolników galerowych i lepszego wykorzystania wiatru rozprzestrzenianie się nastąpiło błyskawicznie i dotarł do Anglii w następnym roku. Dżuma dymienicza rozprzestrzeniała się z portu do miasta i wioski za pośrednictwem ludzi i szczurów, a pchły były wszechobecne w obu tych miejscach.

Szczury były wszędzie w otwartych kanałach, które służyły jako ulice w miastach takich jak Londyn, zjełczałych sklepach spożywczych, które służyły jako średniowieczne spiżarnie, śmierdzących stajniach, które służyły jako garaże. Ludzie stłoczeni w miejskich slumsach, z nogami zgiętymi od krzywicy na diecie składającej się z czerstwego chleba i ginu, nie byli w stanie wytworzyć przyzwoitej odpowiedzi immunologicznej na bakterie wywołujące dżumę – lub na gruźlicę, ospę dużą i małą, czy dziesiątki mikroorganizmów, które dzisiaj zazwyczaj odrzucamy. Spanie czterech osób w łóżku i dziesięciu w pokoju szybko doprowadziło do zakażenia jednej osoby.

Czarna Śmierć zabiła co czwartą osobę w niektórych częściach Europy i prawdopodobnie zrobiła to samo w Azji. Na współczesnych placach budowy nadal odkrywane są masowe groby. Jeśli przeżyłeś dzieciństwo w tamtych czasach, czego nie przeżyła większość dzieci, to plagi i wybuchy zarazy były powszechnym, ciągłym zagrożeniem.

Radzenie sobie z problemem spadku śmiertelności

Podobnie jak w przypadku większości pandemii z przeszłości – których historia odnotowuje wiele – organizm wywołujący czarną śmierć, bakteria Yersinia pestis, nie stanowi już zagrożenia. O ile nie dojdzie do całkowitego załamania się społeczeństwa i nadejścia nowej epoki ciemności, Y. pestis nigdy więcej nie spowoduje pandemii. Antybiotyki pozwalają się jej pozbyć, ale co najważniejsze, mamy podziemną kanalizację i czystą wodę, jemy pokarmy, które pozwalają naszemu układowi odpornościowemu funkcjonować skuteczniej, mamy większe, czystsze domy, w których nie biegają szczury, i wiemy, co powoduje takie choroby oraz jak uniknąć tych naprawdę groźnych.

Niezależnie od powyższego, czołowi przedstawiciele międzynarodowej służby zdrowia chcą, abyśmy my i nasze rządy wierzyli, że wszystko się pogarsza. WHO wymyśliła „chorobę X”, ponieważ rzeczywiste epidemie, z którymi musi się zmagać, nie powodują wystarczająco przerażającej liczby zgonów. G20 poprzez swój Niezależny Panel Wysokiego Szczebla i Bank Światowy fałszywie przedstawia naszym rządom ryzyko pandemii od czasu COVID-19, aby przekonać je do zwiększenia finansowania tej „egzystencjalnej groźby”. Ich problem polega na tym, że 1) najnowsza historia nie dostarcza im potrzebnych danych dotyczących śmiertelności w wyniku epidemii oraz 2) coraz bardziej prawdopodobne wydaje się, że COVID-19 powstał w wyniku działań ich przemysłowego kompleksu pandemicznego, a nie z przyczyn naturalnych, których potrzebują, aby uzasadnić swoje twierdzenia (i uniknąć winy).

Aby przezwyciężyć problem spadku śmiertelności z powodu chorób zakaźnych i epidemii, międzynarodowe służby zdrowia przyjęły nowe podejście modelowe, bazujące na średniowiecznych plagach i innych historycznych wydarzeniach masowych zgonów. Wydarzenia te odnoszą się następnie do dzisiejszych dziewięciu miliardów ludzi na świecie, ignorując jednocześnie postęp społeczny i technologiczny (oraz wszystko inne). Następnie wykorzystuje się to do zastraszenia rządów i zmuszenia ich do rozstania się z większą ilością pieniędzy.

Takie modelowanie może oczywiście spowodować ogromną liczbę zgonów. Zastosowanie ich do dzisiejszej populacji pozwala oszacować średnią hipotetyczną roczną śmiertelność z powodu pandemii wirusów układu oddechowego na około 2,5 miliona osób rocznie. Nagle ‘The Science’ może powiedzieć, że średnio każdego roku więcej osób umrze z powodu ostrych pandemii niż z powodu jakichkolwiek codziennych chorób zakaźnych (pozornie nudnych rzeczy, takich jak gruźlica, malaria i HIV/AIDS). Wygodnie pomija się fakt, że prawie wszystkie te 2,5 miliona ‘skorygowanych osób’ zginęło po eksperymencie z bronią biologiczną Klipchak w 1347 r. lub podobnych dawno zapomnianych katastrofach w świecie ledwo rozpoznawalnym dzisiaj.

Aby zrozumieć ogrom dokonanego tutaj wyczynu pozornego podstępu, przypomnijmy, że śmiertelność z powodu chorób zakaźnych gwałtownie spadła jako przyczyna zgonów w ciągu ostatnich kilku stuleci, szczególnie w krajach bogatych. Od czasu grypy hiszpanki w erze przedantybiotykowej ponad sto lat temu nie doszło do zdarzenia o wysokiej śmiertelności (tj. wyższej niż modelowana średnia wynosząca 2,5 miliona rocznie). Według WHO śmiertelność z powodu COVID-19 osiągnęła niemal ‘średni’ poziom – w latach 2020–2022 odnotowano nieco ponad siedem milionów zgonów. Mamy wierzyć, że były to normalne lata. Jednak to właśnie karmiono nasze rządy na niedawnym spotkaniu G20 w Republice Południowej Afryki i Komisja Lancet ds. Inwestowania w Zdrowie chciałaby, abyśmy się zgodzili. Na tym właśnie poziomie rygoru opierają się wielkie środki przeznaczane na globalną opiekę zdrowotną.

Modelowanie chorób, jeśli odbywa się w ten sposób, uwalnia nas od tyranii danych i rzeczywistości. Miraże takie jak choroba X stają się egzystencjalnym zagrożeniem dla ludzkości, które można przetrwać jedynie poprzez dawanie dużych pieniędzy właściwym ludziom i zakłócanie życia reszty w podejściu ‘całego społeczeństwa’. Ma to znaczenie, ponieważ WHO i Bank Światowy domagają się na ten cel łącznie ponad 30 miliardów dolarów, a na program One Health około kolejnych 10,5 miliarda dolarów. Dla porównania, świat wydaje zaledwie 3,5 miliarda dolarów na malarię, która co roku zabija ponad 600 000 dzieci i jej stan się pogarsza.

Przekształcenie strachu w zwrot z inwestycji

Chociaż reakcja na pandemię jest zdecydowanie za późno, aby naprawić średniowieczne plagi, które ją uzasadniały, pozostaje ona bardzo istotna dla inwestorów Pharma, którzy widzą bezkonkurencyjną przewagę w przekształcaniu dolarów podatkowych w rosnące wyceny akcji. Rządy wspierające 100-dniową inicjatywę CEPI dotyczącą szczepionek przekazują publiczne pieniądze na wsparcie badań i utrzymanie gotowości produkcyjnej prywatnych firm, które następnie będą sprzedawać swoje produkty z powrotem tym samym podatnikom, najlepiej upoważnionym przez te rządy. Nastąpi to w odpowiedzi na nadzór nad chorobami, który finansują ci sami nieszczęśni podatnicy. Cała armia globalnych biurokratów zajmujących się ochroną zdrowia jest gotowa to zrobić – urzędnicy ci potrzebują jedynie teoretycznego ryzyka, aby zalecić wprowadzenie blokad. 100-dniowe szczepionki mRNA przywrócą wolność. Uzasadnienie biznesowe jest tutaj po prostu nie do odparcia.

W jaki sposób można przekonać cały światowy przemysł ochrony zdrowia do obniżenia priorytetu rzeczywistych obciążeń związanych z chorobami na rzecz zysku przedsiębiorstw? Jeszcze około 40 lat temu powszechnie akceptowano główne czynniki determinujące zdrowie, które pozwalają mieszkańcom bogatych krajów żyć dwa razy dłużej niż poprzednie pokolenia: lepsza dieta, warunki sanitarne, lepsze warunki mieszkaniowe, antybiotyki, mniej szczurów. Odkryliśmy, że 1) bakterie i wirusy istnieją i sprzyjają wielu chorobom, a 2) niedożywieni ludzie (np. pozbawieni witaminy D, cynku i różnych innych mikroelementów) są znacznie mniej zdolni do ich wytrzymania. Mieliśmy solidne podstawy, aby nalegać na czystą wodę, odprowadzanie ścieków z ulic, wczesną diagnostykę i leczenie infekcji, priorytetowe traktowanie świeżej żywności i stosowanie suplementów witaminowych. Większość szczepionek pojawiła się po tym, jak w inny sposób znacznie podniesiono obciążenie chorobami, ale niektóre są również istotne. Ludzkość od wieków wiedziała o oddzielaniu latryn od wody pitnej i jedzeniu świeżych owoców, ale nauka otworzyła te korzyści dla wszystkich, a nie tylko dla wykształconej elity.

Gdyby grypa hiszpanka z 1918 r.’ miała miejsce dzisiaj, śmiertelność byłaby znacznie niższa. Uważa się, że większość ofiar zmarła na skutek wtórnych zakażeń bakteryjnych, które obecnie można łatwo leczyć antybiotykami, a nawet na skutek przedawkowania aspiryny. Chociaż Y. pestis nadal powoduje sporadyczne małe epidemie, warunki, w których może powodować masowe plagi, zniknęły. Największa epidemia wirusa Ebola w historii w Afryce Zachodniej w 2014 r. równała się zaledwie czterem dniom zgonów z powodu gruźlicy. Największa niedawna epidemia cholery, spowodowana brakiem zarządzania przez ONZ podstawowymi warunkami sanitarnymi na terenie Haiti, zabiła mniej osób niż wirus Ebola.

Potrzebujemy modeli matematycznych, aby sprzedać gotowość na pandemię, ponieważ we współczesnym świecie ryzyko naturalnych pandemii w większości zniknęło. Zysk funkcji i przecieki laboratoryjne nie są, ale środki zapobiegawcze dla nich są zupełnie inne.

Wybór między rzeczywistością a dramatem historycznym

Inaczej mówiąc, międzynarodowy przemysł zdrowia publicznego staje się fikcją. Ogromna siła robocza żyje w kłamstwie, aby zapewnić sobie ciągłą ekspansję, pełniąc jednocześnie funkcję agencji rozwoju rynku dla Pharma. Opiera się na danych średniowiecznych, aby sprzedawać współczesnemu światu zasadniczo bezużyteczne, ale bardzo kosztowne talizmany. Tak naprawdę mamy dwie możliwości: wrócić do średniowiecznego stylu życia, aby wszystko to stało się istotne, lub zaakceptować rzeczywistość spadku zachorowań na choroby zakaźne.

Jeśli zaakceptujemy rzeczywistość, możemy skierować nasze zasoby na rzeczywisty ciężar, który pozostaje, i czynniki determinujące dobre zdrowie, które uwolniły od nich większość z nas. Niestety, takie podejście oparte na dowodach pomaga przede wszystkim osobom o słabych zdolnościach płatniczych. Osoby kierujące globalną polityką zdrowotną muszą teraz wziąć pod uwagę wyniki finansowe korporacji i udowodniły, że potrafią wyciągnąć z worka każdy średniowieczny trik, aby to osiągnąć.

Źródło: https://dailysceptic.org/2026/01/24/the-pandemic-industry-is-preparing-for-its-next-bonanza/

Jak przydatny był ten artykuł?

Kliknij gwiazdkę, aby go ocenić!

Średnia ocena 0 / 5. Liczba głosów: 0

Jak dotąd brak głosów! Bądź pierwszym, który oceni ten artykuł.

Rozpowszechniaj zdrowie
Subscribe
Powiadom o
guest
0 komentarzy
najstarszy
najnowszy
Informacje zwrotne Inline
Wyświetl wszystkie komentarze
0
Będę wdzięczny za opinie, proszę o komentarz.x