Menu

Rząd Wielkiej Brytanii przyznaje, że lockdowny spowodowały śmierć wielu tysięcy obywateli

24 marca, 2026 - Pandemia
Rząd Wielkiej Brytanii przyznaje, że lockdowny spowodowały śmierć wielu tysięcy obywateli
0
(0)

Autorytarne lockdowny związane z COVID-19 i nakazy pozostania w domu – agresywnie promowane przez rząd Wielkiej Brytanii jako niezbędne środki ratujące życie – okazały się katastrofalnym nadużyciem, które niepotrzebnie doprowadziło do śmierci tysięcy brytyjskich obywateli.

Nowa, druzgocąca analiza brytyjskiej komisji śledczej ds. Covid-19, której przewodniczy baronowa Hallett, ujawniła, w jaki sposób nieustanne hasło „Zostań w domu, chroń NHS, ratuj życie” bezpośrednio przyczyniło się do tej tragedii. Opracowane przez urzędników Kancelarii Rady Ministrów bez żadnego znaczącego wkładu ekspertów ds. zdrowia przesłanie przyniosło katastrofalny skutek odwrotny do zamierzonego: przekonało wiele osób, że szukanie pomocy medycznej nadmiernie obciąży i tak już przeciążoną służbę zdrowia (NHS) lub że placówki opieki zdrowotnej są praktycznie zamknięte.

W rezultacie ludzie unikali korzystania z pomocy doraźnej nawet w przypadku stanów zagrażających życiu, takich jak zawały serca, co doprowadziło do gwałtownego spadku liczby wizyt na oddziałach ratunkowych oraz opóźnień w leczeniu poważnych chorób niezwiązanych z COVID-19. W raporcie z dochodzenia wyraźnie stwierdzono, że ta kampania społeczna „mogła nieumyślnie wysłać komunikat, że placówki służby zdrowia są zamknięte”, co zniechęciło ludzi do korzystania z niezbędnych usług i kosztowało życie tysięcy osób w wyniku zgonów, którym można było zapobiec.

Modrnity.news donosi: Raport stwierdza jednoznacznie: „Nie ulega wątpliwości, że w czasie pandemii coraz większe opóźnienia w diagnozowaniu i leczeniu doprowadziły do pogorszenia stanu zdrowia i zwiększenia cierpienia, a w niektórych przypadkach kosztowały życie”. Niektórzy pacjenci czekali tak długo, że ich stan stał się „nieuleczalny”, co spowodowało trwałą utratę sprawności ruchowej.

Baronessa Hallett podkreśliła: „Ważne jest, aby rządowe kampanie informacyjne nie zniechęcały osób potrzebujących do korzystania z opieki zdrowotnej”. Wezwała przyszłe rządy do konsultowania się z pracownikami służby zdrowia w sprawie przekazów, „aby uniknąć niezamierzonych konsekwencji”.

Potwierdzają to dane Urzędu Statystycznego, które wskazują na ponad 17 000 dodatkowych zgonów spowodowanych chorobami innymi niż COVID-19 w szczytowym momencie pandemii. Wstrzymano badania przesiewowe w kierunku nowotworów, liczba diagnoz gwałtownie spadła, a odwołanie niepilnych zabiegów spowodowało cierpienie pacjentów. Zakaz odwiedzin w szpitalach uznano za zbyt surowy, co sprawiło, że umierający pozostawali sami, a ich rodziny były zdruzgotane.

Sama służba zdrowia (NHS) „dała radę, ale ledwo”, balansując na krawędzi załamania pod „nie do zniesieniem obciążeniem” – twierdzi Hallett, który zauważył, że politycy, tacy jak ówczesny minister zdrowia Matt Hancock, niechętnie przyznawali, że system jest przeciążony.

Wyniki te pojawiają się w kontekście ogromnej liczby badań wskazujących, że polityka izolacji wyrządziła pokoleniowe szkody w rozwoju dzieci.

W najnowszym badaniu przeprowadzonym przez Uniwersytet Wschodniej Anglii, opublikowanym w czasopiśmie „Child Development”, stwierdzono, że lockdowny mogły trwale zaszkodzić rozwojowi mózgu dzieci poprzez utratę kontaktów społecznych i rutyny.

W badaniu prześledzono losy 139 dzieci i stwierdzono, że największe szkody dotknęły uczniów klas zerowych w wieku od czterech do pięciu lat, gdy w marcu 2020 roku wprowadzono pierwsze ograniczenia związane z pandemią – był to kluczowy okres dla nauki rutynowych czynności, nawiązywania przyjaźni i samokontroli.

Główny badacz, prof. John Spencer, powiedział: „Dzieci, które uczęszczały do klasy zerowej w momencie wprowadzenia ograniczeń w całym kraju, wykazywały w ciągu kolejnych kilku lat znacznie wolniejszy rozwój kluczowych umiejętności samokontroli i elastyczności poznawczej niż dzieci, które nadal uczęszczały do przedszkola”.

Dodał: „Klasa zerowa to kluczowy rok dla socjalizacji rówieśniczej. To właśnie wtedy dzieci uczą się norm obowiązujących w klasie i nawiązują pierwsze przyjaźnie, które kształtują ich pewność siebie”.

Bez tych doświadczeń „umiejętności samoregulacji u dzieci nie rozwijały się tak szybko w kolejnych latach po zakończeniu lockdownów”. W badaniu stwierdzono: „Bez tych doświadczeń dzieciom w wieku przedszkolnym trudno było rozwinąć samoregulację i elastyczność poznawczą w latach następujących po pandemii”.

Badanie to dołącza do szeregu wcześniejszych badań ujawniających pełen rozmiar tragedii.

Raport Speech and Language UK z 2023 r. ujawnił, że przeciętne dziecko opuściło 84 dni szkolne z powodu polityki związanej z Covid. Osiem na dziesięciu nauczycieli zgłosiło pogorszenie się uwagi uczniów po pandemii, obwiniając za to „naukę” przed ekranem i zahamowany rozwój umiejętności społecznych.

Nauczyciele zauważyli również wzrost niepotrzebnych rozmów, krzyków i nieodpowiedniego śmiechu, a „nieustanne przewijanie” w mediach społecznościowych, takich jak TikTok, pogłębia te negatywne skutki.

Wcześniejsze badania wykazały, że podczas lockdownów mózgi nastoletnich dziewcząt przedwcześnie postarzały się nawet o cztery lata, podczas gdy u chłopców było to półtora roku – co wiąże się z tym, że ograniczenia społeczne dotknęły dziewczęta bardziej.

Naukowcy z Uniwersytetu Waszyngtońskiego porównali wyniki badań MRI z 2018 roku z wynikami z okresu po pandemii w latach 2021–2022, stwierdzając przyspieszone ścieńczenie kory mózgowej – naturalny proces związany z lękiem, stresem i wyższym ryzykiem wystąpienia zaburzeń. Nie wiadomo jeszcze, czy zmiany te są trwałe, ale zwracają one uwagę na niewidoczne skutki izolacji młodzieży.

To najnowsze ostrzeżenie dołącza do ogromnej liczby dowodów wskazujących, że lockdowny były katastrofalnym nadużyciem, w którym priorytetem była kontrola, a nie zdrowy rozsądek, co miało druzgocący wpływ na przyszłość dzieci.

Wcześniejsze badanie wykazało, że lockdowny doprowadziły 60 000 dzieci w Wielkiej Brytanii do klinicznej depresji, a wymuszona izolacja wywołała powszechny kryzys zdrowia psychicznego wśród młodzieży, wymagający profesjonalnej interwencji.

Kolejne badania wykazały, że dzieci urodzone w okresie lockdownu rzadziej zaczynały mówić przed ukończeniem pierwszego roku życia, ponieważ brak bezpośrednich kontaktów i kontaktu z mimiką twarzy utrudniał wczesne przyswajanie języka.

W kolejnym badaniu stwierdzono, że wiele dzieci nie potrafiło wypowiedzieć własnego imienia z powodu skutków lockdownu, co wskazuje na poważne opóźnienia w rozwoju mowy i rozwoju ogólnym wynikające z ograniczonych kontaktów społecznych.

Badania wykazały również, że dzieci cierpiały na aż trzy różne wirusy jednocześnie z powodu osłabionej odporności spowodowanej lockdownem, ponieważ długotrwałe przebywanie w pomieszczeniach uniemożliwiło naturalne budowanie mechanizmów obronnych przed powszechnymi patogenami.

Ponadto ogniska zapalenia wątroby u dzieci przypisano bezpośrednio ograniczeniom związanym z pandemią, które osłabiły odporność, powodując nieoczekiwany wzrost zachorowań na tę chorobę wątroby wśród wcześniej zdrowych dzieci.

Lekarze wyrazili również zaniepokojenie tajemniczym ogniskiem infekcji mózgu u dzieci w Nevadzie, uważając, że miało to związek z ograniczeniami związanymi z COVID-19, które sprawiły, że układ odpornościowy dzieci stał się podatny na infekcje i nieprzygotowany do rutynowego kontaktu z czynnikami chorobotwórczymi.

Niepokojące rysunki powstałe w czasie lockdownu również odzwierciedlały poważny wpływ tej sytuacji na zdrowie psychiczne dzieci, a prace te oddawały traumę, strach i emocjonalny niepokój wynikające z odcięcia od normalnego życia.

Te ustalenia, wraz z innymi, takimi jak nadmierna śmiertelność i zignorowane ostrzeżenia, składają się na obraz porażki politycznej. Zagorzali zwolennicy lockdownu bagatelizowali skutki uboczne, ale dane nie kłamią – rządowe nakazy ograniczyły zarówno wolność, jak i perspektywy na przyszłość.

Te dochodzenia i badania powinny położyć kres wszelkim pozostałym wymówkom przemawiającym za powtórzeniem takich eksperymentów. Oddanie wolności w ręce biurokratów nigdy nie ratuje życia – tylko je kosztuje i na zawsze pozostawia blizny na następnym pokoleniu.

Źródło: https://thepeoplesvoice.tv/uk-govt-admits-lockdowns-needlessly-killed-thousands-of-citizens/

Jak przydatny był ten artykuł?

Kliknij gwiazdkę, aby go ocenić!

Średnia ocena 0 / 5. Liczba głosów: 0

Jak dotąd brak głosów! Bądź pierwszym, który oceni ten artykuł.

Rozpowszechniaj zdrowie
Subscribe
Powiadom o
guest
0 komentarzy
najstarszy
najnowszy
Informacje zwrotne Inline
Wyświetl wszystkie komentarze
0
Będę wdzięczny za opinie, proszę o komentarz.x