
Autor: Dr. Joseph Mercola
– Choroby układu krążenia (CVD) są główną przyczyną zgonów wśród kobiet w Stanach Zjednoczonych, dotykając prawie 44% populacji kobiet – ponad 60 milionów kobiet
– W opublikowanym w sierpniu 2024 r. badaniu obejmującym okres 30 lat wykorzystano trzy rodzaje badań krwi w celu zbadania trzech kluczowych biomarkerów — CRP o wysokiej czułości (hs-CRP), cholesterolu LDL i Lp(a) — oraz określenia, w jaki sposób wpływają one na długoterminowe ryzyko chorób sercowo-naczyniowych.
– CRP o wysokiej czułości mierzy stan zapalny, cholesterol LDL mierzy ryzyko miażdżycy, a Lp(a) wskazuje na ryzyko tworzenia się blaszek miażdżycowych i krzepnięcia krwi. Niższe poziomy tych biomarkerów są generalnie korzystniejsze dla zdrowia układu sercowo-naczyniowego
– Badanie wykazało, że wyższe wyjściowe poziomy wszystkich trzech biomarkerów były silnie powiązane ze zwiększonym 30-letnim ryzykiem chorób sercowo-naczyniowych, przy czym najsilniejszy związek wykazywał hs-CRP
– Naukowcy sugerują wdrażanie wczesnych interwencji już w wieku 30–40 lat, aby skutecznie zmniejszyć ryzyko CVD. Strategie ochrony zdrowia układu sercowo-naczyniowego przedstawiono poniżej.
Choroby układu krążenia (CVD) są główną przyczyną zgonów wśród kobiet w Stanach Zjednoczonych. Amerykańskie Centrum Kontroli i Zapobiegania Chorobom (CDC) podaje, że prawie 44% populacji kobiet w tym kraju – ponad 60 milionów kobiet – cierpi na jakąś formę CVD.1
Wczesna interwencja ma kluczowe znaczenie dla ograniczenia rozwoju i skutków CVD, a najnowsze badania2 wspierane przez Narodowy Instytut Zdrowia (NIH) wykazały, że można to osiągnąć poprzez pomiar określonych biomarkerów we krwi, co pozwala uzyskać kompleksowy i długoterminowy obraz ryzyka wystąpienia chorób serca u danej osoby.
„Nie możemy leczyć tego, czego nie mierzymy” – powiedział dr Paul M. Ridker, M.P.H., jeden z autorów badania i dyrektor Centrum Profilaktyki Chorób Sercowo-Naczyniowych w Brigham and Women’s Hospital w Bostonie. „Mamy nadzieję, że wyniki te przybliżą nas do znalezienia jeszcze wcześniejszych metod wykrywania i zapobiegania chorobom serca”.
Najważniejsze wnioski z 30-letniego badania trzech biomarkerów ryzyka sercowo-naczyniowego
Opublikowane w sierpniu 2024 r. w czasopiśmie „New England Journal of Medicine”3 i zaprezentowane podczas kongresu Europejskiego Towarzystwa Kardiologicznego badanie dotyczyło trzech kluczowych biomarkerów – białka C-reaktywnego o wysokiej czułości (hs-CRP), cholesterolu lipoprotein o niskiej gęstości (LDL) oraz lipoproteiny (a), czyli Lp(a).
Chociaż biomarkery te są już wykorzystywane do przewidywania ryzyka sercowo-naczyniowego w perspektywie pięcio- i dziesięcioletniej, naukowcy postanowili zbadać ich potencjał w ocenie długoterminowego ryzyka chorób sercowo-naczyniowych. W badaniu wzięło udział 27 939 początkowo zdrowych Amerykanek, które wcześniej uczestniczyły w przełomowym badaniu Women’s Health Study.
Uczestniczki, które rozpoczęły badanie w latach 1992–1995 w średnim wieku 55 lat, były obserwowane przez 30 lat. Na początku badania naukowcy zmierzyli u każdej kobiety poziom hs-CRP, cholesterolu LDL i Lp(a). Głównym celem było śledzenie pierwszego wystąpienia poważnego zdarzenia sercowo-naczyniowego, takiego jak zawał serca, rewaskularyzacja wieńcowa, udar mózgu lub zgon z przyczyn sercowo-naczyniowych.
Aby ocenić ryzyko, naukowcy przeanalizowali, w jaki sposób różne poziomy każdego z biomarkerów wpływały na przebieg chorób serca w ciągu 30 lat, uwzględniając przy tym takie czynniki, jak wiek i inne schorzenia. W trakcie okresu obserwacji odnotowano 3662 poważne zdarzenia sercowo-naczyniowe, a badanie wykazało, że wyższe wyjściowe poziomy wszystkich trzech biomarkerów były silnie powiązane ze zwiększonym 30-letnim ryzykiem sercowo-naczyniowym. Zgodnie z komunikatem prasowym opublikowanym przez NIH:4
„Naukowcy odkryli, że kobiety z najwyższym poziomem cholesterolu LDL miały o 36% większe ryzyko wystąpienia chorób serca w porównaniu z kobietami o najniższym poziomie. Osoby z najwyższym poziomem Lp(a) miały o 33% większe ryzyko, a osoby z najwyższym poziomem CRP miały o 70% większe ryzyko.
„Gdy oceniono łącznie wszystkie trzy wskaźniki – poziom cholesterolu LDL, Lp(a) i CRP – u uczestniczek z najwyższymi wartościami ryzyko udaru mózgu było ponad 1,5-krotnie wyższe, a ryzyko choroby wieńcowej ponad trzykrotnie wyższe w porównaniu z kobietami o najniższych poziomach”.
Chociaż badanie5 skupiało się na kobietach, naukowcy uważają, że podobne wyniki prawdopodobnie miałyby zastosowanie również w przypadku mężczyzn. Sugeruje to, że podejście oparte na badaniach przesiewowych biomarkerów może mieć szerokie implikacje dla oceny ryzyka sercowo-naczyniowego w całej populacji i może przyczynić się do rozwoju kardiologii prewencyjnej zarówno u mężczyzn, jak i u kobiet.
Co mierzą te biomarkery?
Cholesterol LDL jest powszechnie mierzony podczas oceny ryzyka chorób serca, ponieważ podwyższony poziom wiąże się z miażdżycą i zdarzeniami sercowo-naczyniowymi.6 Nie zawsze jednak jest to dokładny wskaźnik ryzyka chorób sercowo-naczyniowych, ponieważ możliwe jest, że poziom cholesterolu całkowitego i/lub cholesterolu LDL jest w normie, a mimo to liczba cząsteczek LDL jest wysoka, co dokładniej odzwierciedla ilość cząsteczek LDL krążących we krwi.
Podsumowując, głównym czynnikiem ryzyka chorób serca nie jest ilość cholesterolu, ale liczba cząsteczek LDL, które go przenoszą. Wyższa liczba cząsteczek LDL zwiększa prawdopodobieństwo występowania utlenionego LDL (oxLDL), który jest znacznie bardziej aterogenny.
Poziomy hs-CRP i Lp(a) pozwalają na lepszą ocenę ryzyka chorób sercowo-naczyniowych, ponieważ ujawniają mniej oczywiste czynniki ryzyka. Ridker zaleca nawet, aby pacjenci poprosili swojego lekarza o wykonanie właśnie tych badań.7 Badanie hs-CRP mierzy poziom białka wytwarzanego przez wątrobę w odpowiedzi na stan zapalny w organizmie.8 Przewlekły stan zapalny jest charakterystycznym objawem większości chorób przewlekłych, w tym chorób sercowo-naczyniowych. Przyczynia się on do powstawania i destabilizacji blaszek miażdżycowych w tętnicach.
Wzrost poziomu CRP wskazuje na nasilenie stanu zapalnego i większe ryzyko chorób serca lub innych zdarzeń sercowo-naczyniowych, takich jak udar mózgu. Dlatego im niższy poziom hs-CRP, tym lepiej. Należy dążyć do poziomu poniżej 0,7 miligrama na decylitr (mg/dl). Ja staram się utrzymywać swój poziom poniżej 0,2 mg/dl. Poziomy powyżej 3 mg/l wiążą się z wysokim ryzykiem zdarzeń sercowo-naczyniowych.
Lp(a) to kolejny ważny, choć mniej znany, biomarker zdrowia układu sercowo-naczyniowego. Lp(a) to rodzaj cząsteczki cholesterolu LDL zawierającej dodatkowe białko zwane apolipoproteiną (a), co zwiększa prawdopodobieństwo jej przylegania do ścianek naczyń krwionośnych, sprzyjając tworzeniu się blaszek miażdżycowych i krzepnięciu krwi. Podwyższony poziom tego biomarkera wiąże się ze zwiększonym ryzykiem miażdżycy, zawałów serca i udarów mózgu.9
W niektórych krajach rutynowe badania przesiewowe w kierunku Lp(a) są zalecane ze względu na silny komponent genetyczny tej choroby. W krajach takich jak Stany Zjednoczone, gdzie powszechne badania przesiewowe w kierunku Lp(a) nie są standardem, lekarze mogą zlecać badania osobom z istniejącą chorobą serca lub z CVD w rodzinie.10 Za optymalny poziom Lp(a) uważa się poziom poniżej 30 mg/dl. Poziomy powyżej tego progu wiążą się z wyższym ryzykiem CVD, nawet u osób, które mają normalny poziom cholesterolu LDL.11
Obniżanie poziomu cholesterolu za pomocą statyn nie jest rozwiązaniem
Chociaż w komunikacie prasowym NIH12 wspomniano, że cholesterol LDL można leczyć statynami, nie zgadzam się z tym podejściem. Chociaż te powszechnie przepisywane leki są bezsprzecznie skuteczne w obniżaniu poziomu cholesterolu, w niewielkim stopniu zmniejszają ryzyko chorób serca i powodują poważne skutki uboczne, w tym zwiększone ryzyko cukrzycy typu 2.
Należy pamiętać, że chociaż cholesterol jest często obwiniany za choroby sercowo-naczyniowe, jest on raczej wskaźnikiem niż bezpośrednią przyczyną. Sam cholesterol nie jest z natury szkodliwy — w rzeczywistości jest niezbędny do różnych funkcji organizmu, w tym do produkcji hormonów i utrzymania integralności błon komórkowych.13 Prawdziwy problem pojawia się, gdy cholesterol, zwłaszcza LDL, ulega utlenieniu lub uszkodzeniu w wyniku stanu zapalnego i innych zaburzeń metabolicznych.
Skupianie się wyłącznie na obniżaniu poziomu cholesterolu bez uwzględnienia czynników leżących u podstaw jego utleniania nie pozwala dostrzec szerszego obrazu sytuacji. Stany zapalne, nieodpowiednia dieta, stres oraz narażenie na toksyny środowiskowe, takie jak oleje z nasion (bogate w kwas linolowy lub LA) i przetworzona żywność, mogą prowadzić do utleniania cząsteczek LDL, zwiększając prawdopodobieństwo tworzenia się blaszek miażdżycowych. Dlatego samo obniżanie poziomu LDL za pomocą leków, takich jak statyny, nie eliminuje podstawowej przyczyny chorób serca.
Kluczowe znaczenie ma zwalczanie stanów zapalnych
Zapalenie jest coraz częściej uznawane za główny czynnik wpływający na rozwój chorób układu krążenia. Przewlekłe, łagodne zapalenie uszkadza wyściółkę naczyń krwionośnych. W odpowiedzi organizm wysyła cholesterol do uszkodzonego obszaru, podobnie jak tworzy się strup na skaleczeniu. Proces ten prowadzi do odkładania się płytki nazębnej i zwiększonego ryzyka powstawania zakrzepów krwi. Jak podano w komunikacie prasowym NIH:14
„W ostatnich latach dowiedzieliśmy się więcej o tym, jak podwyższony poziom stanu zapalnego może oddziaływać na lipidy, zwiększając ryzyko chorób sercowo-naczyniowych” – powiedział dr Ahmed A.K. Hasan, lekarz i dyrektor programowy w Narodowym Instytucie Serca, Płuc i Krwi (NHLBI) przy NIH. „Pomaga to wyjaśnić, dlaczego niższe poziomy są często lepsze”.
Komórki odpornościowe, które pomagają organizmowi w regeneracji po urazach lub infekcjach, mogą również wykrywać nagromadzenie nadmiaru cholesterolu w komórkach lub ulegać aktywacji w odpowiedzi na odkładanie się płytki nazębnej i wysyłać sygnały zapalne. Powoduje to powstanie środowiska hiperzapalnego, w którym płytka nazębna może się tworzyć, powiększać, a nawet pękać – i wywoływać zdarzenia sercowo-naczyniowe.
Dr Marc Siegel, starszy analityk medyczny w Fox News i profesor kliniczny medycyny w NYU Langone Medical Center, powiedział Fox News Digital, że stan zapalny zwiększa ryzyko chorób serca nawet o 70%.15 Potwierdza to badanie z stycznia 2024 r., w którym stwierdzono, że przewlekły stan zapalny w połączeniu z życiem w ubóstwie zwiększa ryzyko śmiertelności z powodu chorób serca aż o 127%.16
Dodatkowe strategie ochrony zdrowia układu sercowo-naczyniowego
Ridker sugeruje podjęcie działań już w wieku 30–40 lat, aby skutecznie zmniejszyć ryzyko chorób serca. Najważniejsze kroki to aktywność fizyczna, dieta korzystna dla serca, radzenie sobie ze stresem oraz rzucenie palenia.17 Oprócz tych podstawowych środków, oto strategie pozwalające jeszcze bardziej poprawić zdrowie układu sercowo-naczyniowego:
- Należy unikać niepotrzebnego stosowania niesteroidowych leków przeciwzapalnych (NLPZ) — Chociaż NLPZ, takie jak ibuprofen i naproksen, skutecznie łagodzą stany zapalne, blokują one również enzym COX-2, co może wywołać agregację płytek krwi. Mówiąc prościej, aktywują one mechanizm krzepnięcia krwi w organizmie, zwiększając ryzyko powstawania zakrzepów i zdarzeń sercowo-naczyniowych.
- Unikaj olejów z nasion i przetworzonej żywności — Jak wspomniałem powyżej, oleje z nasion są głównym źródłem kwasu linolowego (LA), który moim zdaniem jest znacznie bardziej szkodliwy niż cukier. Nadmierne spożycie kwasu linolowego wiąże się z niemal wszystkimi chorobami przewlekłymi, w tym z nadciśnieniem, otyłością, insulinoopornością i cukrzycą.
Według dr Paula Saladino cholesterol LDL pomaga łagodzić szkodliwe skutki działania kwasu linolowego (LA) i innych wielonienasyconych kwasów tłuszczowych (PUFA). Oznacza to, że wysoki poziom utlenionego cholesterolu LDL (oxLDL) może być wskaźnikiem wysokiego spożycia PUFA, a to właśnie PUFA, a w szczególności kwas linolowy, są głównymi czynnikami powodującymi choroby układu krążenia.
Głównym sposobem zapobiegania tym chorobom jest zatem radykalne ograniczenie spożycia kwasu linolowego poprzez wyeliminowanie olejów z nasion z diety oraz unikanie przetworzonej żywności (która jest bogata w oleje z nasion) i posiłków spożywanych w restauracjach (ponieważ większość z nich jest przygotowywana na olejach z nasion).
- Spędzaj czas na słońcu — ekspozycja na słońce stymuluje produkcję tlenku azotu (NO), który rozszerza naczynia krwionośne i obniża ciśnienie krwi. NO chroni również śródbłonek i zwiększa poziom melatoniny w mitochondriach, poprawiając produkcję energii komórkowej. Należy jednak podchodzić do ekspozycji na słońce z ostrożnością, zwłaszcza jeśli Twoja dieta jest bogata w oleje z nasion.
Oleje te przenikają do skóry i utleniają się pod wpływem światła słonecznego, powodując stany zapalne i uszkodzenia DNA, co zwiększa podatność na oparzenia słoneczne. Jeśli stosujesz dietę bogatą w kwas linolowy (LA), zalecam unikanie intensywnej ekspozycji na słońce do czasu ograniczenia spożycia olejów z nasion przez cztery do sześciu miesięcy. W miarę zmniejszania spożycia kwasu linolowego (LA) stopniowo wydłużaj czas spędzany na świeżym powietrzu. W końcu będziesz mógł cieszyć się godziną lub więcej w godzinach największego nasłonecznienia.
- Obniż poziom insuliny i cukru we krwi — proste sposoby na osiągnięcie tego celu to unikanie wysoko przetworzonej żywności i sztucznych substancji słodzących, znaczne ograniczenie spożycia tłuszczów nasyconych oraz regularna aktywność fizyczna.
- Zwalczaj przewlekły stres — powoduje on wzrost zarówno poziomu cukru we krwi, jak i ciśnienia krwi, sprzyja krzepnięciu krwi i osłabia mechanizmy naprawcze organizmu. Kortyzol, kluczowy hormon stresu, zmniejsza produkcję komórek śródbłonka.
- Zadbaj o zdrowie jelit — Zły stan jelit prowadzi do ogólnoustrojowego stanu zapalnego, zwiększając ryzyko chorób serca. Niektóre bakterie jelitowe, zwłaszcza Oscillibacter, wiąże się również z niższym poziomem cholesterolu i mniejszym ryzykiem chorób serca.18 Bakterie te potrafią rozkładać cholesterol na mniejsze cząsteczki, które nie zwiększają ryzyka chorób serca.
Utrzymanie zróżnicowanego i zrównoważonego mikrobiomu jelitowego, a zwłaszcza sprzyjanie rozwojowi bakterii nietolerujących tlenu, takich jak Akkermansia, może wzmocnić mechanizmy obronne jelit i ogólny stan zdrowia. Znaczenie zdrowia jelit w profilaktyce chorób serca wykracza również poza kontrolę poziomu cholesterolu. Bakterie nietolerujące tlenu wytwarzają korzystne dla zdrowia krótkołańcuchowe kwasy tłuszczowe, które wspierają zdrowie jelit.
Jednak czynniki związane ze współczesnym stylem życia, takie jak spożycie olejów z nasion oraz narażenie na toksyny, np. substancje chemiczne zawarte w tworzywach sztucznych, które zakłócają działanie endotoksyn, mogą zaburzyć tę delikatną równowagę, prowadząc do zwiększonej produkcji endotoksyn i ogólnoustrojowego stanu zapalnego. Aby przywrócić równowagę mikrobiomu jelitowego i zmniejszyć stan zapalny, należy włączyć do diety produkty fermentowane, takie jak jogurt z mleka krów karmionych trawą, kapustę kiszoną, kimchi lub kefir, a także rozważyć przyjmowanie wysokiej jakości preparatów probiotycznych.
- Zażywaj koenzym Q10 — CoQ10 to silny przeciwutleniacz niezbędny do produkcji energii komórkowej, dzięki czemu jest szczególnie korzystny dla mięśnia sercowego, który ma około 5000 mitochondriów na komórkę.19
Badanie opublikowane w czasopiśmie „Antioxidants” (Bazylea)²⁰ wskazuje, że koenzym Q10 pomaga zmniejszyć stres oksydacyjny, obniża ryzyko zgonu z przyczyn sercowo-naczyniowych oraz poprawia wyniki leczenia u pacjentów poddanych operacji pomostowania tętnic wieńcowych.
Pomaga również zapobiegać gromadzeniu się utlenionego LDL w tętnicach, zmniejszać sztywność naczyń i wysokie ciśnienie krwi, poprawiać funkcjonowanie śródbłonka poprzez ograniczenie aktywnych form tlenu (ROS) oraz zwiększać poziom tlenku azotu (NO).
- Zwiększ poziom magnezu — ten minerał odgrywa rolę w transporcie wapnia i potasu przez błony komórkowe, co ma znaczenie dla „przewodzenia impulsów nerwowych, skurczów mięśni, napięcia naczyniowego i prawidłowego rytmu serca”.21
Źródła obejmują:
- 1 Centers for Disease Control and Prevention, About Women and Heart Disease
- 2, 3, 5 The New England Journal of Medicine. 2024 Aug 31. DOI: 10.1056/NEJMoa2405182
- 4, 6, 10, 12, 14 NIH, August 31, 2024
- 7, 15, 17 Fox News Channel, September 1, 2024
- 8 StatPearls [Internet]. C Reactive Protein
- 9 StatPearls [Internet]. Lipoprotein A
- 11 Cleveland Clinic, Lipoprotein (a)
- 13 Nutrients. 2019 Jul; 11(7): 1645
- 16 Frontiers Science News, January 15, 2024
- 18 NIH, April 16, 2024
- 19 PeerJ. 2018; 6: e4790
- 20 Antioxidants (Basel). 2021 May; 10(5): 755
- 21 Asian Journal of Complementary and Alternative Medicine, 2023, Volume 11, Issue 02
Źródło: https://articles.mercola.com/sites/articles/archive/2024/10/24/blood-tests-cardiovascular-disease-risks-women.aspx
- Trzy badania krwi pozwalają przewidzieć 30-letnie ryzyko chorób sercowo-naczyniowych u kobiet
- Osiem ważnych badań zdrowotnych, które często są pomijane
- Cztery najważniejsze powody, dla których warto sprawdzić poziom żelaza, a nie cholesterolu
- Co mówią wyniki Twoich badań – dwa kluczowe wskaźniki
- Co podstawowe badania krwi mogą powiedzieć o stanie zdrowia
- Ferrytyna w surowicy i GGT — dwa ważne wskaźniki zdrowia, o których należy wiedzieć
- Panel tarczycy: interpretacja wyników badań
- Panel żelaza + ferrytyna: interpretacja wyników badań









