
Unia Europejska przekształca internet w system oparty na zezwoleniach, w którym zwykli obywatele muszą ujawnić swoją tożsamość cyfrową, aby móc uczestniczyć w życiu współczesnego społeczeństwa.
Przewodnicząca Komisji Europejskiej Ursula von der Leyen przyspiesza realizację planów, które będą wymagały od każdego użytkownika mediów społecznościowych podania zatwierdzonego przez rząd identyfikatora cyfrowego już na etapie logowania. To, co sprzedaje się jako ochronę dzieci, wkrótce sprawi, że zweryfikowana tożsamość cyfrowa stanie się ceną za dostęp do życia online – miejsca, w którym zwykli ludzie pracują, nawiązują kontakty towarzyskie, robią zakupy, debatują i organizują się.
Von der Leyen ogłosiła, że UE aktywnie dąży do wprowadzenia w całej Unii zakazu korzystania z mediów społecznościowych przez nieletnich. „Uważam, że musimy rozważyć opóźnienie dostępu do mediów społecznościowych” – powiedziała w Kopenhadze. „W zależności od wyników, latem tego roku moglibyśmy przedstawić wniosek legislacyjny. ”
Pochwaliła australijski zakaz dla osób poniżej 16 roku życia i zachęciła Europę do pójścia w jej ślady: „Dzieciństwo i wczesna młodość to lata kształtujące, i uważam, że powinniśmy dać naszym dzieciom więcej czasu, aby stały się odporne w tej wrażliwej fazie”.
Francja zamierza zablokować dostęp osobom poniżej 15 roku życia od września, a Hiszpania, Niemcy, Irlandia, Dania, Grecja, Austria i Holandia również wprowadzają podobne przepisy. Wielka Brytania zmierza w tym samym kierunku.

Prawdziwy cel: wszyscy
Krytycy wskazują na oczywistą wadę argumentacji opartej na „bezpieczeństwie dzieci”: platformy nie są w stanie zweryfikować wieku bez sprawdzenia tożsamości wszystkich użytkowników. Aby chronić nieletnich, władze będą w praktyce zmuszać dorosłych do przesyłania oficjalnych dokumentów lub logowania się za pośrednictwem powiązanych z rządem systemów identyfikacji cyfrowej, zanim będą mogli publikować posty, komentować, przeglądać treści lub wysyłać wiadomości.
UE opracowała już aplikację do weryfikacji wieku opartą na kontrowersyjnej infrastrukturze cyfrowych certyfikatów COVID – tym samym systemie, który według wielu osób utoruje drogę do szerszej kontroli cyfrowej. Bruksela agresywnie promuje tę aplikację pomimo zagrożeń dla prywatności i problemów technicznych.
Będzie to egzekwowane na mocy ustawy o usługach cyfrowych (DSA), która grozi firmom technologicznym grzywnami w wysokości do 6% globalnych przychodów. Wynik jest jasny: anonimowy udział w społeczeństwie cyfrowym dobiega końca. Odmów przedłożenia dokumentów, a ryzykujesz, że zostaniesz zablokowany na platformach, które obecnie kształtują dyskurs publiczny, możliwości ekonomiczne i więzi społeczne.
Od ochrony do zezwolenia
Choć polityka ta jest przedstawiana jako ochrona dla dzieci, w rzeczywistości normalizuje ona przyszłość, w której to państwo decyduje, kto może uczestniczyć w życiu społeczności internetowej. „Bezpieczeństwo” staje się pretekstem do masowej identyfikacji cyfrowej i rozszerzonego nadzoru.
Kilka krajów, w tym Polska i Estonia, sprzeciwia się wprowadzeniu pełnych obowiązków z obaw o dostęp do informacji i suwerenność. Komisja nie wykazuje jednak żadnych oznak ustępstwa.
Jeśli zostanie ona wprowadzona, będzie to jedna z najbardziej radykalnych ingerencji w życie codzienne w demokratycznej Europie. Aby być na bieżąco, brać udział w debacie, prowadzić działalność gospodarczą lub po prostu nawiązywać kontakty z innymi w erze cyfrowej, Europejczycy będą musieli najpierw przedstawić władzom swój cyfrowy dowód tożsamości.
Przesłanie staje się jednoznaczne: podporządkuj się systemowi albo wycofaj się ze społeczeństwa.
Źródło: https://thepeoplesvoice.tv/eu-declares-non-compliant-citizens-reject-bill-gates-digital-id-banned-internet/
- Amerykański sekretarz ds. wojny ostrzega, że Europie grozi „inwazja” migracyjna, podczas gdy UE szykuje gruntowną zmianę polityki
- Oszustwo genetyczne w Unii Europejskiej: Nowe rośliny modyfikowane genetycznie potajemnie trafiają na nasze talerze
- Wiedeń: 58 procent noworodków urodziło się u matek pochodzących z zagranicy
- Unia Europejska osiąga wynik 100 na 100 w skali Orwella: Demokracja jest już tylko fasadą
- Hipokryzja sankcji: Unia Europejska importuje rekordowe ilości rosyjskiego gazu płynnego
- Niestabilność sieci i wysokie ceny energii elektrycznej: ukryte skutki błędnej polityki europejskiej
- Brukselska inscenizacja: Odznaczenie unijne dla Merkel – statyści w roli oklaskujących
- Czechy zdecydowanie odrzucają euro









