
Według ekspertów i weterynarzy, u psów, którym wstrzyknięto nową, samoreplikującą się szczepionkę przeciwko wściekliźnie RNA, rozwijają się objawy wścieklizny. Zaszczepione zwierzęta nagle stają się agresywne – gryzą, ślinią się w niekontrolowany sposób, atakują w napadach wściekłości i wykazują zachowanie nie do odróżnienia od samej śmiertelnej choroby.
Dr Sherri Tenpenny, wieloletnia krytyczka eksperymentalnych technologii szczepionek, niedawno odkryła jeden z najbardziej kontrowersyjnych z tych produktów: nową samowzmacniającą się szczepionkę RNA przeciwko wściekliźnie dla psów.
Według lekarza weterynarii dr Faulknera, udokumentowane skutki uboczne u zaszczepionych psów są “klinicznie nie do odróżnienia od rzeczywistej wścieklizny”. Zwierzęta domowe podobno przeszły od pasywnego lub letargicznego zachowania do wybuchowej agresji, wściekłości i nieprzewidywalnych epizodów gryzienia.
Ale problem sięga głębiej. Jak wskazuje dr Tenpenny, ten rodzaj szczepionki jest zaprojektowany do replikacji wewnątrz organizmu – zasadniczo wdrukowując plan wirusa wścieklizny do organizmu psa, aby sprowokować zwiększoną odpowiedź immunologiczną. Rodzi to pytania, z którymi niewielu w głównym nurcie jest skłonnych się zmierzyć:
- Jeśli szczepionka replikuje się wewnątrz psa, czy może być obecna w ślinie?
- Co się stanie, jeśli zaszczepiony pies poliże twarz, ręce lub otwartą ranę swojego właściciela?
- Czy ta nowa technologia może potencjalnie przenosić materiał genetyczny między gatunkami?
Zapytani o te pytania eksperci przyznali, że po prostu nie wiedzą. — Tego nie wie nikt. Nikt tak naprawdę na to nie spojrzał” – przyznał dr Faulkner.
Ta niepewność uwypukla rażący problem: sami producenci przyznają, że nie przeprowadzili testów pod kątem skutków neurologicznych, ryzyka międzygatunkowego ani długoterminowych wyników bezpieczeństwa. Mimo to produkt jest rozwijany jako przełomowe rozwiązanie w zapobieganiu wściekliźnie.
W rzeczywistości, jak twierdzą krytycy, sprowadza się to do niekontrolowanego eksperymentu na żywych zwierzętach domowych.
Obrońcy zwierząt ostrzegają, że konsekwencje mogą być dalekosiężne, nie tylko dla psów domowych, ale także dla zwierząt gospodarskich, dzikich zwierząt i potencjalnie ludzi.
Jeśli zwierzęta domowe już wykazują objawy podobne do wścieklizny, nie można ignorować możliwości szerszego ryzyka biologicznego.
– To nie jest nauka – ostrzegł dr Tenpenny. “To niekontrolowany eksperyment. Wstrzykujemy naszym zwierzętom szczepionkę z replikującym się RNA na śmiertelną chorobę, ze skutkami ubocznymi, które odzwierciedlają samą chorobę – i nikt nie zadał sobie trudu, aby zbadać możliwość bocznej transmisji na ludzi.
Źródło: https://thepeoplesvoice.tv/dogs-injected-with-untested-self-replicating-mrna-rabies-vaccine-are-developing-rabies-experts-confirm/
- Od szkodnika trawnika do środka ratującego życie: Nieoczekiwane właściwości lecznicze mniszka lekarskiego
- Prawda o kreatynie – suplemencie, którego wielkie koncerny farmaceutyczne nie są w stanie zepsuć
- Aloes: starożytna roślina, współczesna nauka i to, co naprawdę warto wiedzieć
- Wartości odżywcze pomidorów i ich korzyści zdrowotne: co wynika z badań
- Badanie: Karotenoidy zawarte w diecie mają wpływ na poprawę stanu skóry i zmniejszenie oznak starzenia się
- Starożytny środek kuchenny, który, jak wykazano, neutralizuje śmiertelne patogeny, potwierdzając słuszność tysiącletniej mądrości ludowej
- Oto dlaczego naczynia miedziane nagrzewają się inaczej niż jakiekolwiek inne w Twojej kuchni
- Astaksantyna — środek terapeutyczny stosowany w chorobach układu krążenia
- Spożycie czosnku i szpinaku wiąże się z dobrym stanem serca, kontrolą poziomu cukru we krwi, zmniejszeniem ryzyka zachorowania na raka oraz zmniejszeniem stanu zapalnego
- Kolacja a zdrowie mózgu: Dlaczego pora spożywania kolacji ma większe znaczenie, niż mogłoby się wydawać
- Słodki dar natury: Owoce jako słodka alternatywa o wymiernych korzyściach dla metabolizmu
- Badania wykazały, że suplementy z kurkuminą mają dziewięć korzyści zdrowotnych













