
Autor: Dr. Joseph Mercola
– Porównanie wskaźników szczepień w 34 krajach rozwiniętych wykazało istotną korelację między wskaźnikami śmiertelności niemowląt a liczbą dawek szczepionek, jakie otrzymują niemowlęta. Stany Zjednoczone wymagają podania największej liczby szczepionek i odnotowują najwyższy wskaźnik śmiertelności niemowląt
– Badania pokazują, że im więcej szczepionek niemowlę otrzymuje jednocześnie, tym większe jest ryzyko hospitalizacji lub śmierci w porównaniu z dziećmi otrzymującymi mniej szczepionek
– Im wcześniej w okresie niemowlęcym dziecko zostanie zaszczepione, tym większe jest ryzyko hospitalizacji lub śmierci w porównaniu z dziećmi otrzymującymi te same szczepionki w późniejszym terminie
Szczepionki: Czy są bezpieczne? Czy są skuteczne? Odpowiedzi na te pytania udzielił Neil Z. Miller1, dziennikarz zajmujący się badaniami medycznymi i dyrektor Thinktwice Global Vaccine Institute.
Miller badał szczepionki przez trzy dekady i napisał kilka książek na ten temat, w tym „Vaccines: Are They Really Safe and Effective?”, „Vaccine Safety Manual for Concerned Families and Health Practitioners” i „Miller’s Review of Critical Vaccine Studies: 400 Important Scientific Papers Summarized for Parents and Researchers”
„Miller’s Review”, opublikowany w 2016 r., to wspaniałe dzieło. W artykule tym analizuje obawy dotyczące bezpieczeństwa i skuteczności szczepionek, jakie pojawiły się w 400 recenzowanych opublikowanych badaniach. W książce nie ma przeglądu badań popierających szczepienia (przy okazji prawie wszystkie są finansowane przez przemysł i rząd), ponieważ badania te są dostępne na stronie internetowej CDC.
„Zacząłem, gdy urodziły się moje własne dzieci… ponad 30 lat temu… Kiedy moja żona była w ciąży, poczułem, że muszę dołożyć należytej staranności w kwestii szczepionek. Muszę jednak być szczery. Zanim w ogóle zacząłem badać szczepionki, moja żona i ja praktycznie intuicyjnie wiedzieliśmy, że nie będziemy wstrzykiwać szczepionek naszym dzieciom.
Kiedy wygłaszam wykłady, często mówię ludziom: ‘Jak można oczekiwać osiągnięcia zdrowia poprzez wstrzykiwanie zdrowym dzieciom substancji toksycznych?’ Intuicyjnie wiedziałem o tym… ale nadal czułem się zobowiązany do dołożenia należytej staranności i przeprowadzenia badań” – mówi Miller.
„Chodzi o to, że kiedy coś robię, robię to całkiem dokładnie… Robiłem badania w bibliotekach medycznych. Zbierałem wszystko, zacząłem to zestawiać i koordynować… Ludzie zaczęli dowiadywać się o informacjach, które uporządkowałem. Już wtedy pytali mnie o szczepionki. Uporządkowałem to w książeczkę. Zacząłem się tym dzielić z ludźmi. Wszystko nabrało tempa od tej pierwszej broszury.”
Nie wierz w argument „Nie ma dowodów”
„Miller’s Review” powstał w odpowiedzi na powszechne powiedzenie, że „nie ma badań wykazujących, że szczepionki są niebezpieczne lub nieskuteczne”
„Często to słyszę” – mówi Miller. „Rodzice cały czas przychodzą do mnie i mówią: „Mój lekarz powiedział mi, że szczepionki są bezpieczne i nie ma badań, które by to potwierdzały [w inny sposób]” Prowadzę badania od 30 lat. Znam dosłownie tysiące badań dokumentujących [obawy]. Wszystkie moje książki dokumentują [te] studia.”
„Miller’s Review” jest wyjątkowy, ponieważ podsumowuje 400 badań w punktach, podając bezpośrednie cytaty z badania — po jednym badaniu na stronę — plus cytowania, dzięki czemu możesz znaleźć i przeczytać badanie w całości, jeśli się na to zdecydujesz. Wszystkie badania są publikowane w recenzowanych czasopismach i indeksowane przez Narodową Bibliotekę Medyczną.
„Są to wiarygodne badania przeprowadzone przez rzetelnych badaczy w wielu czasopismach, o których ludzie słyszeli — The Lancet, New England Journal of Medicine, wszystkie czasopisma głównego nurtu (oraz niektóre mniejsze czasopisma, ale nadal są to wiarygodne, recenzowane badania), które pokazują, że szczepionki mają swoje wady: są problemy z bezpieczeństwem, są problemy ze skutecznością.
Wszystkie znajdują się w jednym miejscu, dzięki czemu ludzie, podobnie jak lekarze, mogą uzyskać te informacje w jednym dogodnym miejscu. Książka ta okazała się bardzo skuteczna wśród lekarzy. Kiedy lekarze, którzy nie są zdecydowani lub są zwolennikami szczepień, biorą tę książkę i ją czytają, słyszę od rodziców, że ich lekarz nie wywiera już na nich presji, aby otrzymali szczepionki.
Ich lekarz teraz szanuje ich decyzję o nieszczepieniu lub przejściu na jakiś alternatywny schemat szczepień, jeśli rodzice podejmą taką decyzję…
Chodzi mi o to, aby mieć nieocenzurowany i nieograniczony dostęp do wszystkich dostępnych informacji na temat szczepionek. Nie tylko to, co chce, abyś wiedział od swojego lekarza. Nie tylko to, co firmy farmaceutyczne chcą, abyś wiedział, ale nie tylko to, czym Centra Kontroli i Zapobiegania Chorobom (CDC) każą lekarzom dzielić się ze swoimi pacjentami.
Chcę, aby [rodzice] mieli całkowitą swobodę w podejmowaniu decyzji, czy chcą zaszczepić swoje dzieci… To naprawdę kwestia praw człowieka. Tak naprawdę chodzi o obowiązkowy aspekt szczepionek. Myślę, że wszystkie szczepionki są problematyczne. Myślę, że nie opieram się tylko na moich własnych odczuciach, ale na dowodach, które badałem przez lata.”
Nieświadome podejmowanie decyzji jest częścią problemu
Ostatecznie każdy rodzic podejmie decyzję o tym, czy się zaszczepić, czy nie. Problem polega na tym, że w większości przypadków jest to decyzja niedoinformowana. W niektórych jego wcześniejszych książkach poruszano kwestię celowej kampanii dezinformacyjnej, której celem było przekonanie, że szczepionki są znacznie skuteczniejsze, niż są w rzeczywistości.
Na przykład dane dotyczące zapadalności na tę chorobę służą do sugerowania, że szczepionki radykalnie zmniejszyły zapadalność na daną chorobę, podczas gdy w rzeczywistości wskaźnik zachorowań spadł już o 90%, a w niektórych przypadkach nawet więcej, zanim szczepionka stała się dostępna.
Odra stanowi problem w krajach rozwijających się, głównie z powodu niedożywienia, niedoboru witaminy A, braku czystej wody, urządzeń sanitarnych i szybkiego dostępu do opieki medycznej. W miarę wdrażania tych środków śmiertelność z powodu odry sama w sobie spada.
Witamina A wydaje się szczególnie ważna, a badania sponsorowane przez Światową Organizację Zdrowia (WHO) potwierdziły, że wysokie dawki suplementacji witaminą A chronią dzieci przed powikłaniami i śmiercią związaną z chorobą.
„Kiedy w 1963 roku w Stanach Zjednoczonych wprowadzono szczepionkę przeciwko odrze, pod koniec lat 50. XX wieku wskaźnik śmiertelności z powodu odry drastycznie spadł. Stało się tak, ponieważ [fakt] sprawił, że ludność zyskała ochronę przed bardziej niebezpiecznymi skutkami choroby. Dzieje się tak w przypadku wielu różnych chorób.
W mojej książce mam wiele różnych typów wykresów i ilustracji, które pomagają czytelnikowi zrozumieć główne kwestie, które poruszam… [Wiele] z tych wykresów pokazuje, że liczba tych chorób znacznie spadała sama z siebie, na długo przed wprowadzeniem szczepionek.
Na przykład szkarlatyna. Gdzie podziała się szkarlatyna? Dlaczego nie widzimy przypadków szkarlatyny, skoro nie mieliśmy masowych szczepień szczepionką przeciwko szkarlatynie? To ważna kwestia, którą należy poruszyć.”
Wiele chorób wieku dziecięcego chroni przed rakiem
Kolejną istotną kwestią jest to, że istnieją dziesiątki badań wykazujących, że zarażenie się niektórymi chorobami wieku dziecięcego faktycznie chroni Cię przed różnymi rodzajami nowotworów w późniejszym życiu — wszystkim, od czerniaka po białaczkę.
Ważne jest, aby zdać sobie sprawę, że gdy masz naturalnie nabytą infekcję, tak naprawdę dość głęboko ćwiczysz swój układ odpornościowy, rozwijając przy tym autentyczną odporność na całe życie, która radykalnie różni się od rodzaju sztucznej i tymczasowej odporności, którą otrzymujesz ze szczepionki.
Jednym z powodów jest to, że szczepionki stymulują zupełnie inną część układu odpornościowego niż zwalczanie naturalnie nabytej infekcji. Istnieją nawet dowody sugerujące, że choroby wieku dziecięcego pomagają chronić przed przyszłymi chorobami serca.
„[J]apodzielne badanie… objęło ponad 100 000 mężczyzn i kobiet w podeszłym wieku. Spojrzeli wstecz na swoją historię łapania tych powszechnych chorób wieku dziecięcego. Czy zachorowali na ospę wietrzną, różyczkę, odrę i świnkę? Odkryli, że w rzeczywistości chroni przed chorobami serca.
Jesteś chroniony przed zawałami serca i różnymi rodzajami chorób miażdżycowych układów tętniczych. Chroni układ tętniczy, dzięki czemu jesteś chroniony nie tylko —gdy zarażasz się tymi chorobami— przed nowotworami, ale także przed chorobami serca, zawałami serca i udarami… Istnieją różne teorie na temat tego, dlaczego tak się dzieje. Ale ważne jest, aby kolejne badania potwierdzały, że tak się dzieje.”
Szczepionki powodują problematyczne mutacje
Innym problemem związanym ze szczepionkami, o którym wiele osób nie ma pojęcia, jest fakt, że szczepionki powodują mutacje w mikroorganizmach wywołujących choroby, podobnie jak antybiotyki powodują mutację bakterii. Na przykład szczepionka przeciwko błonicy, tężcowi i krztuścowi (DTaP) spowodowała mutację mikroorganizmu krztuśca Bordetella pertussis i uniknięcie szczepionki. To samo stało się ze szczepionką przeciwko pneumokokom i szczepionką przeciwko Haemophilus influenzae typu B.
„Odkrywają na przykład, że gdy masz szczepionkę skierowaną tylko na określone szczepy chorób, w przypadku których wiele szczepów faktycznie powoduje chorobę, szczepionka jest dość skuteczna w zmniejszaniu częstości występowania chorób wywołanych przez ten konkretny szczep. Ale dzieje się tak, że inne szczepy przychodzą i zajmują ich miejsce… Wracają jeszcze silniejsze.
Tak właśnie [stało się] z Prevnarem, szczepionką na pneumokoki, chorobę pneumokokową. Wszystkie niemowlęta, które otrzymują szczepionki zgodnie ze standardowym harmonogramem szczepień CDC, otrzymują szczepionkę przeciwko pneumokokom w wieku 2, 4 i 6 miesięcy. Szczepionka ta była skierowana tylko do siedmiu szczepów. Pneumokok ma 90 różnych szczepów zdolnych do wywoływania choroby pneumokokowej.
Były one dość skuteczne w zmniejszaniu ilości chorób wywoływanych przez szczepy pneumokoków będące celem szczepionki. Ale to, co wydarzyło się w ciągu zaledwie kilku krótkich lat, sprawiło, że pozostałe szczepy stały się bardziej powszechne… zastępując szczepy oryginalne [i] stały się bardziej wirulentne.
W 2010 roku wypuścili nową szczepionkę… aby poradzić sobie z utratą skuteczności szczepionki z powodu tego, co przed chwilą wyjaśniłem. Nowa szczepionka zawierała siedem pierwotnych szczepów oraz sześć dodatkowych szczepów, które obecnie powodują większość choroby pneumokokowej. W ciągu dwóch lat od wprowadzenia nowej, udoskonalonej i zaktualizowanej szczepionki przeciwko pneumokokom szczepy te już zmutowały…”
Niestety, rodzice są obwiniani i nękani za wiele z tych niepowodzeń szczepionek. Rodzicom mówi się, że jeśli nie zaszczepisz swoich dzieci, jesteś odpowiedzialny za rozprzestrzenianie się choroby. To jest idea, którą promują CDC, przemysł medyczny i farmaceutyczny. Jeśli jednak przeczytasz te badania, dowiesz się, co wiedzą naukowcy — prawdziwym problemem jest adaptacja ewolucyjna.
Odporności stadnej nie można osiągnąć poprzez szczepienia
Innym kluczowym argumentem przemawiającym za masowymi szczepieniami jest osiągnięcie odporności stadnej. Miller uważa, a ja się z tym zgadzam, że odporności stadnej nigdy nie uda się osiągnąć poprzez szczepienia, ponieważ wysoki wskaźnik szczepień sprzyja rozwojowi cięższych czynników chorobotwórczych. W populacji zaszczepionej wirulencja wzrasta na skutek presji selekcyjnej, gdyż patogen ulega wzmocnieniu i przystosowuje się do walki o przetrwanie ze szczepionką.
Tymczasem w populacji niezaszczepionej środowisko faktycznie sprzyja obniżeniu wirulencji, ponieważ patogen nie chce zabić swojego żywiciela. Mądry patogen to taki, który jest w stanie zainfekować wielu żywicieli, nie zabijając ich, ponieważ gdy żywiciel umiera, patogen traci środowisko, od którego zależy jego własne przetrwanie.
Jednakże, gdy organizm chorobowy zmutuje i stanie się bardziej zjadliwy w zaszczepionej populacji, podnosi to stawkę nie tylko wśród zaszczepionych, ale także wśród nieszczepionych, którzy obecnie mają do czynienia ze znacznie bardziej zjadliwym wrogiem niż zwykle.
„Jeśli chodzi o odporność stadną, nie tylko masz… tę presję selekcyjną, która uniemożliwia ci osiągnięcie odporności stadnej (ponieważ mikroorganizmy ciągle próbują uniknąć szczepionki), ale szczepionka przeciwko krztuścowi jest skuteczna tylko w 60%. To najlepsze szacunki. A to tylko na kilka lat.
Badania pokazują, że nawet po trzech, czterech lub pięciu latach prawie nie osiągasz żadnej skuteczności, prawie wracasz do okresu przed szczepieniem.
Jak można oczekiwać osiągnięcia odporności stadnej za pomocą szczepionki, która jest skuteczna tylko w 60%? Można zaszczepić 100% populacji, ale nie można osiągnąć odporności populacyjnej za pomocą szczepionki, której skuteczność wynosi zaledwie 60%. Szczepionki przeciw grypie — od wielu lat szczepionki te nie są dobre dla krążącego wirusa — więc masz 0% skuteczności. W najlepszych latach skuteczność wynosi tylko 30%, 40% lub 50%.”
Badania pokazują, że szczepienia zwiększają śmiertelność niemowląt
Jedną z zasad medycyny konwencjonalnej jest to, że jeśli zaszczepisz populację, wszyscy będą zdrowsi. Będzie mniej chorób. Jednak gdy porównamy wskaźniki szczepień i statystyki dotyczące zdrowia, okaże się, że sytuacja jest odwrotna. To jedne z najbardziej przekonujących informacji, którymi Miller dzieli się w swojej książce.
Przykładowo, porównując wskaźniki szczepień w 34 krajach rozwiniętych, naukowcy odkryli istotną korelację między wskaźnikami śmiertelności niemowląt a liczbą dawek szczepionki otrzymanych przez niemowlęta. Kraje rozwinięte, takie jak Stany Zjednoczone, które wymagają najwięcej szczepionek, charakteryzują się zwykle najwyższą śmiertelnością noworodków. Możesz przeczytać to badanie tutaj.2
„Tak naprawdę jestem głównym autorem tego badania. Moim współautorem był Gary Goldman [doktor, który] pracował dla CDC przez siedem lat. Zrezygnował, gdy odkrył, że CDC nie pozwala na [wyjście] niczego szkodliwego. Goldman znalazł problemy ze szczepionką przeciwko ospie wietrznej i chciał opublikować te dane. CDC stwierdziło: „Nie pozwolimy ci na to” Wtedy Goldman odszedł…
Goldman i ja przeprowadziliśmy dwa recenzowane badania… Dzieci w Stanach Zjednoczonych muszą —jeśli przestrzegają harmonogramu szczepień CDC— otrzymać najwięcej szczepionek w krajach rozwiniętych, a właściwie na całym świecie. Globalnie. Dwadzieścia sześć szczepionek. Inne kraje rozwinięte potrzebują mniej.
Niektóre kraje wymagają tylko 12 szczepionek —Szwajcaria, Szwecja, Islandia i inne kraje europejskie—, a mimo to mają lepszy wskaźnik śmiertelności noworodków. Na to właśnie patrzyło nasze badanie. [Szczepionki] są promowane jako ratujące życie. Podaje się je dzieciom, aby chronić je przed śmiercią z powodu chorób zakaźnych.
Zebraliśmy wszystkie harmonogramy szczepień z 34 krajów [i odkryliśmy], że Stany Zjednoczone mają 34. najgorszy wskaźnik śmiertelności niemowląt… Było najgorzej. Trzydzieści trzy kraje w krajach rozwiniętych miały lepszy wskaźnik śmiertelności noworodków. Przeprowadziliśmy badanie i odkryliśmy związek, który wiele osób uznałoby za sprzeczny z intuicją.
Stwierdziliśmy statystycznie istotną zależność. Istniała bezpośrednia korelacja między liczbą szczepionek, których dany kraj potrzebował dla swoich niemowląt, a współczynnikiem umieralności noworodków. Im więcej szczepionek potrzebuje dany kraj, tym gorsza jest śmiertelność niemowląt.”
Dlaczego to nie jest wiadomość na pierwszej stronie?
Wielu naiwnie wierzy, że gdyby to wszystko było prawdą, gdyby szczepionki rzeczywiście wyrządzały więcej szkody niż pożytku, byłaby to wiadomość na pierwszej stronie. Powodem, dla którego rzadko, jeśli w ogóle, słyszy się cokolwiek o badaniach takich jak to, jest to, że przemysł szczepionek ma żelazną kontrolę nad informacjami rozpowszechnianymi publicznie. Zmowa między federalnymi agencjami regulacyjnymi, rządem i branżą to tylko jedna z kilku przeszkód uniemożliwiających szerokie poznanie tego rodzaju informacji.
Są osoby takie jak dr Julie Gerberding, która kierowała CDC i przez siedem lat odpowiadała za zalecenia dotyczące chorób zakaźnych, zanim została prezesem Merck Vaccines, jednego z największych producentów szczepionek na świecie. To tylko jeden z wielu dziesiątek przykładów tych drzwi obrotowych, które z kolei doprowadziły do upadku prawdziwej medycyny opartej na nauce.
„Mamy poważny problem, ponieważ wybitni naukowcy przyznają, że pomijają dane z badań, które wskazują, że zostali zainspirowani przez osoby finansujące ich badania, i czasami nie publikują badania, ponieważ nie przyniosło ono oczekiwanych rezultatów itd.” – mówi Miller.
„Mamy poważny problem z tym, aby przemysł farmaceutyczny kontrolował, które badania są publikowane. Istnieje również poważny problem, ponieważ firmy farmaceutyczne kontrolują pieniądze przeznaczone na reklamę, które trafiają do głównych mediów.
Media głównego nurtu czerpią około 70% swoich dochodów z reklam farmaceutycznych. Nie chcą publikować ani promować niczego, nawet w swoich programach informacyjnych, co byłoby krytyczne wobec szczepionek, ponieważ mogłoby to zagrozić ich potencjałowi dalszego pozyskiwania milionów dolarów, które zarabiają każdego roku od firm farmaceutycznych”
Największym i najpoważniejszym problemem, z jakim obecnie się mierzymy, jest skoordynowane dążenie do wprowadzenia obowiązkowych szczepień i wyeliminowania wyjątków od obowiązku przestrzegania osobistych przekonań. Na przykład, aby pójść do szkoły w Kalifornii, musisz być teraz w pełni zaszczepiony. Nie są dozwolone żadne wyjątki, co w rzeczywistości stanowi naruszenie praw człowieka.
Badania pokazują, że podawanie wielu szczepionek jednocześnie jest niezwykle ryzykowne
W drugim badaniu3 opublikowanym przez Millera i Goldmana przeanalizowano prawie 40 000 raportów dotyczących niemowląt, u których wystąpiły działania niepożądane po szczepionkach. W tym badaniu odkryli, że niemowlęta, którym podano najwięcej szczepionek, znacznie częściej były hospitalizowane lub umierały w porównaniu z niemowlętami, które otrzymały mniej szczepionek.
Warto zauważyć, że dane te uzyskano z bazy danych systemu zgłaszania zdarzeń niepożądanych szczepionek (VAERS), pasywnego systemu zgłaszania, oraz że badania potwierdziły, że pasywne systemy zgłaszania zaniżają liczbę zgłoszeń o 50 do 1.
Oznacza to, że gdy znajdziesz jeden raport w VAERS, musisz pomnożyć go przez 50, aby zbliżyć się do rzeczywistości, ponieważ średnio tylko 1 na 50 zdarzeń niepożądanych jest kiedykolwiek zgłaszanych. Lekarze mają prawny obowiązek zgłaszania działań niepożądanych do VAERS, ale tego nie robią i nie ma żadnych konsekwencji dla niezłożenia raportu. Rodzice również mogą zgłosić sprawę do bazy danych. Zachęcam wszystkich rodziców, aby to zrobili, jeśli u Twojego dziecka wystąpi reakcja na szczepionkę.
Obecnie VAERS ma ponad 500 000 zgłoszeń działań niepożądanych szczepionek, a co roku dodawanych jest do niego ponad 30 000 nowych zgłoszeń. Miller i Goldman pobrali tę bazę danych i stworzyli program do wyodrębniania wszystkich raportów dotyczących niemowląt. Ogółem wyodrębnili raporty dotyczące 38 000 niemowląt, u których wystąpiła reakcja niepożądana po otrzymaniu jednej lub większej liczby szczepionek.
Następnie stworzyli program, który był w stanie określić liczbę szczepionek, które każde niemowlę otrzymało przed wystąpieniem reakcji niepożądanej, i stratyfikowali raporty według liczby szczepionek (od jednej do ośmiu), które niemowlęta otrzymały jednocześnie przed wystąpieniem reakcji. Specjalnie skupili się na poważnych działaniach niepożądanych wymagających hospitalizacji lub prowadzących do śmierci. Oto co znaleźli:
- Niemowlęta, które otrzymały trzy szczepionki jednocześnie, statystycznie i istotnie częściej były hospitalizowane lub umierały po otrzymaniu szczepionek niż dzieci, które otrzymały dwie szczepionki jednocześnie
- Niemowlęta, które otrzymały cztery szczepionki jednocześnie, były statystycznie i znacząco bardziej narażone na hospitalizację lub śmierć niż dzieci, które otrzymały trzy lub dwie szczepionki itd. aż do ośmiu szczepionek
- Dzieci, które otrzymały osiem szczepionek jednocześnie, statystycznie „nie były na liście” i znacznie częściej trafiały do szpitala lub umierały po otrzymaniu tych szczepionek
- Dzieci, które otrzymały szczepionki we wcześniejszym wieku, znacznie częściej były hospitalizowane lub umierały niż dzieci, które otrzymały te szczepionki w późniejszym wieku
Harmonogram szczepień dzieci opiera się na wygodzie, a nie na nauce czy bezpieczeństwie
Jak zauważył Miller:
„Branża, CDC i dr Paul Offit mówią nam, że można przyjmować wiele szczepionek. Offit powiedział, że teoretycznie można przyjąć 10 000 szczepionek na raz; że niemowlę może być narażone na działanie tak wielu patogenów jednocześnie, nie raniąc dziecka. Harmonogram szczepień CDC wymaga, aby dzieci otrzymały osiem szczepionek w wieku 2 miesięcy, osiem szczepionek w wieku 4 miesięcy i osiem szczepionek w wieku 6 miesięcy.
Pytam rodziców: „Kiedy kiedykolwiek braliście osiem narkotyków jednocześnie?” … Gdybyś przyjmował osiem leków jednocześnie, czy uważasz, że bardziej prawdopodobne jest, że wystąpi lub nie wystąpi niepożądana reakcja? Ponieważ toksykolodzy wiedzą, że im więcej leków przyjmujesz jednocześnie, tym większe jest ryzyko wystąpienia jakiejś toksyczności synergistycznej lub addytywnej… Badanie to potwierdza, że podawanie wielu szczepionek jednocześnie jest niebezpieczną praktyką.
CDC opracowało harmonogram oparty na wygodzie. Mówią: „[Podawaj] osiem szczepionek po 2 miesiącach, podawaj osiem kolejnych szczepionek po 4 miesiącach i podawaj osiem kolejnych dawek przypominających po 6 miesiącach”, ponieważ jest to wygodne. Obawiają się, że rodzice nie będą przychodzić do pediatry raz po raz, jeśli będą musieli wracać po więcej szczepionek, więc dostają wiele [zastrzyków na raz].
Powiedzieli: „Ustalimy ten harmonogram w oparciu o wygodę” Nie na podstawie dowodów. Nie oparte na nauce. Zalecany przez CDC harmonogram szczepień nie ma nic naukowego. Pokazaliśmy to w naszym badaniu…
Wykazaliśmy również, że dzieci, które otrzymały szczepionki we wcześniejszym wieku, są statystycznie istotnie bardziej narażone na hospitalizację lub śmierć niż dzieci, które otrzymały je w późniejszym wieku. Podzieliliśmy je na dzieci, które otrzymały szczepionki w pierwszych 6 miesiącach życia, i dzieci, które otrzymały szczepionki w ostatnich sześciu miesiącach niemowlęctwa.
Ponownie, statystycznie istotne, jest znacznie bardziej niebezpieczne podawanie młodszym niemowlętom wielu szczepionek niż podawanie starszym niemowlętom wielu szczepionek. Ma to sens, ponieważ podają taką samą dawkę noworodkowi lub dziecku, które może ważyć 8, 9, 10, 11 lub 12 funtów w wieku 2 miesięcy, w porównaniu z dzieckiem, które może ważyć 15 lub 17 funtów… w późniejszym wieku.”
Źródła obejmują:
- 1 PR Log, Neil Z Miller
- 2 Human and Experimental Toxicology 2011 Sep; 30(9): 1420–1428
- 3 Human and Experimental Toxicology 2012; 31(10): 1012-1021 (PDF)
Źródło: https://articles.mercola.com/sites/articles/archive/2024/03/24/critical-vaccine-studies.aspx
- Krytyczne badania dotyczące szczepionek: 400 ważnych artykułów naukowych, o których powinni wiedzieć rodzice i pediatrzy
- Przełomowe badanie łączy obecność aluminium w szczepionkach z autyzmem i wzywa do natychmiastowej ponownej oceny harmonogramu szczepień dziecięcych
- Przewodnik przetrwania dla całkowicie niezaszczepionego dziecka
- Zagrażające życiu zaburzenie związane ze szczepionką przeciwko tężcowi i błonicy budzi wątpliwości dotyczące bezpieczeństwa
- Dlaczego każdy noworodek jest zmuszany do przyjęcia niebezpiecznej szczepionki przeciwko wirusowemu zapaleniu wątroby typu B?
- Co sprawia, że wszystkie szczepionki są tak niebezpieczne?
- Więcej szczepionek oznacza więcej zgonów
- Pięć wielkich kłamstw w dziedzinie szczepień









