
Autor: Dr. Joseph Mercola
Historia w skrócie
- Recenzowane badanie opublikowane w 2011 r., wykorzystujące dane z 2009 r., wykazało, że “w krajach najbardziej rozwiniętych kraje wymagające największej liczby dawek szczepionki dla swoich niemowląt miały zwykle najmniej korzystny współczynnik umieralności noworodków”
- Na początku tego roku badanie powtórzono, wykorzystując dane z 2019 r., nadal wykazując silną ujemną korelację z dawkami szczepionki. Druga analiza kontrolna obejmowała również dane dotyczące śmiertelności noworodków i dzieci poniżej 5 roku życia, wykorzystując zbiory danych z lat 2019 i 2021. Wszystkie trzy kategorie — noworodki, niemowlęta i dzieci poniżej 5’ lat — mają wyższy wskaźnik śmiertelności, im więcej dawek szczepionki im podano
- Inne badania wykazały, że moment podania szczepionki może mieć wpływ na ryzyko śmiertelności. Płeć dziecka może również sprawić, że będzie ono podatne na obrażenia i śmierć, a kolejność, w jakiej otrzymuje szczepionki, może zwiększyć lub zmniejszyć ryzyko śmierci
- W niemieckim badaniu porównano wyniki między osobami, które otrzymały szczepionkę przeciwko Covid-19, a tymi, które jej nie otrzymały. W 2021 r. objawowe dolegliwości związane z COVID-19 występowały częściej wśród osób, które nie otrzymały zastrzyku, ale w 2022 r. wskaźniki zakażeń COVID w obu grupach zmniejszyły się, aż w końcu grupa, która otrzymała zastrzyk, miała o 18% większe prawdopodobieństwo zachorowania na COVID, a zakażenia COVID, których doświadczyła grupa, która otrzymała zastrzyk, były cięższe. Wśród osób poddanych szczepieniu odsetek ciężkich, przewlekłych objawów COVID był również 2,5 razy wyższy
- W grupie poddanej zabiegowi szczepienia diagnozuje się nowe przewlekłe problemy zdrowotne z częstością 2,5 razy wyższą niż w grupie niepoddanej zabiegowi, a problemy menstruacyjne u kobiet występują czterokrotnie częściej w grupie poddanej zabiegowi szczepienia niż w grupie niepoddanej zabiegowi szczepienia
Do rosnącej liczby dowodów można teraz dodać dwa nowe badania pokazujące, że „bezpieczna i skuteczna” narracja, którą karmiono Cię na temat szczepionek, jest daleka od prawdy, niezależnie od tego, czy mówimy o zastrzykach na Covid, czy o konwencjonalnych szczepieniach dzieci.
Rutynowe szczepienia dzieci zwiększają wskaźniki śmiertelności
Pierwsze, recenzowane badanie opublikowane w czasopiśmie Cureus1 pod koniec lipca 2023 r., wykazało, że szczepionki podawane dzieciom poniżej 5 roku życia w krajach rozwiniętych wiążą się ze zwiększoną śmiertelnością. Im więcej dawek podano, tym wyższa śmiertelność niemowląt.
Niniejsze badanie jest kontynuacją badania przeprowadzonego w 2011 r.2 z wykorzystaniem danych z 2009 r., które wykazało, że „wśród krajów najbardziej rozwiniętych kraje wymagające największej liczby dawek szczepionki dla swoich niemowląt miały zwykle najmniej korzystny współczynnik umieralności noworodków” Na początku tego roku powtórzyli to badanie, korzystając z danych z 2019 r.3, nadal stwierdzając silną ujemną korelację z dawkami szczepionek.
W tym przypadku rozszerzyli analizę, aby uwzględnić również dane dotyczące śmiertelności noworodków i dzieci poniżej 5 roku życia, wykorzystując zbiory danych z lat 2019 i 2021. Okazuje się, że wszystkie trzy kategorie — noworodki, niemowlęta i dzieci poniżej 5’ lat — mają wyższy wskaźnik śmiertelności, im więcej dawek szczepionki otrzymują. Jak podają autorzy:4
„Analizy regresji liniowej dawek szczepionek dla noworodków wymaganych przez kraje w naszym zbiorze danych za 2021 r. wykazały statystycznie istotne dodatnie korelacje ze wskaźnikami śmiertelności noworodków (r = 0,34, p = 0,017), śmiertelności noworodków (r = 0,46, p = 0,0008) i śmiertelności dzieci poniżej piątego roku życia (r = 0,48, p = 0,0004). Podobne wyniki uzyskano na podstawie danych z 2019 r.
Wykorzystując dane z 2021 r., post hoc test Tukeya-Kramera wykazał statystycznie istotną różnicę parami między średnimi wskaźnikami śmiertelności noworodków, średnimi wskaźnikami śmiertelności niemowląt i średnimi wskaźnikami śmiertelności dzieci poniżej piątego roku życia w krajach wymagających zerowej dawki szczepionki przeciwko noworodkom w porównaniu z dwiema dawkami.
Istniała statystycznie istotna różnica wynosząca 1,28 zgonów na 1000 żywych urodzeń (p < 0,002) pomiędzy średnimi współczynnikami umieralności noworodków w krajach, które nie podały swoim noworodkom żadnych dawek szczepionki, a tymi, które wymagały dwóch dawek szczepionki.
Wykorzystując dane z lat 2019 i 2021, 17 z 18 analiz (12 dwuwymiarowych regresji liniowych oraz sześć testów ANOVA i Tukeya-Kramera) osiągnęło istotność statystyczną i potwierdziło ustalenia przedstawione w naszym pierwotnym badaniu dotyczące pozytywnego związku między liczbą dawek szczepionki wymaganych przez kraje rozwinięte a ich współczynnikami umieralności noworodków…
Zaleca się dalsze badania hipotez wygenerowanych w tym badaniu, aby potwierdzić, że obecne harmonogramy szczepień osiągają zamierzone cele.”
Badania obalają pogląd, że więcej szczepionek oznacza lepsze zdrowie
W dalszej części artykułu przytoczono badania kwestionujące pogląd, że możemy szczepić, aby poprawić zdrowie i obniżyć śmiertelność. Na przykład:
- Przegląd naukowy z 2012 r.5 opublikowany w BMJ Open wykazał, że szczepionki mogą mieć niespecyficzne działanie, które zwiększa lub zmniejsza śmiertelność z powodu chorób zakaźnych, na które szczepionka nie jest ukierunkowana.
Istnieją również różnice między płciami, jeśli chodzi o wpływ danej szczepionki na śmiertelność noworodków, a kolejność podawania szczepionek również może odgrywać rolę. Na przykład dziewięć badań wykazało, że niemowlęta płci żeńskiej umierały częściej niż chłopcy, gdy szczepionkę przeciwko błonicy, tężcowi i krztuścowi (DTP) podawano po wysokomiareczkowej szczepionce przeciwko odrze.
- Badanie EBioMedicine z 2017 r.6 wykazało, że śmiertelność noworodków z jakiejkolwiek przyczyny w Gwinei Bissau wzrosła ponad dwukrotnie po wprowadzeniu DTP i doustnych szczepionek przeciwko polio.
- Badanie z 2018 r. opublikowane w czasopiśmie Vaccine wykazało również, że kolejność podawania szczepionek ma wpływ na śmiertelność z jakiejkolwiek przyczyny.
Dziewczęta, które otrzymały żywą szczepionkę przeciwko odrze, a następnie szczepionkę pięciowalentną (DTP + haemophilus influenza typu B + wirusowe zapalenie wątroby typu B), były znacznie bardziej narażone na śmierć ze wszystkich przyczyn w ciągu sześciu miesięcy w porównaniu z dziewczętami, które otrzymały szczepionki w zalecanej (odwrotnej) kolejności (najpierw pięciowalentna, a następnie żywa szczepionka przeciwko odrze).
Nadrabianie zaległości w podawaniu pominiętych dawek pięciowalentnych wiązało się również z wyższą śmiertelnością niż ich zwykłe pomijanie. Jak zauważyli autorzy, „zakłada się, że podanie brakujących dawek szczepionki zawsze sprawi, że dziecko będzie w lepszej sytuacji niż ich niezapewnienie. To może być złe.”
Istnieje kilka wniosków z tych badań. Po pierwsze, im więcej szczepionek otrzyma Twoje dziecko, tym większe jest ryzyko jego śmierci z jakiejkolwiek przyczyny. Po drugie, czas szczepień może mieć wpływ na to ryzyko.
Po trzecie, płeć dziecka może sprawić, że będzie ono podatne na obrażenia i śmierć, a po czwarte, kolejność, w jakiej otrzymuje szczepionki, może również zwiększyć lub zmniejszyć ryzyko śmierci. To wiele zmiennych, a mimo to nasze organy ds. zdrowia zachowują się tak, jakby jeden rozmiar pasował do wszystkich. Ogromny wzrost dawek szczepionek w harmonogramie szczepień dzieci koreluje również z dramatycznym wzrostem liczby niezakaźnych chorób wieku dziecięcego, w tym autyzmu.7,8
Badanie porównawcze ujawnia katastrofalne skutki szczepionki przeciwko COVID
Drugie badanie, które chcę tutaj omówić, to badanie niemieckie, w którym porównano wyniki leczenia osób, które otrzymały szczepionkę przeciwko COVID, i tych, które jej nie otrzymały. Badanie przeprowadził dr Andreas Hoppe, matematyk i analityk danych. Przez ostatnie 16 lat zajmował się między innymi modelowaniem biologii systemów medycznych i danymi pacjentów.
W 2022 r. ryzyko zachorowania na Covid-19 było o 18% większe niż w przypadku osób nieszczepionych, a ich infekcje były poważniejsze. U pacjentów poddanych szczepieniu stwierdzono również, że u pacjentów zdiagnozowano nowe przewlekłe problemy zdrowotne, a częstość ich występowania była 2,5 razy wyższa niż u osób niepoddanych szczepieniu.
W jego 15-osobowym zespole znajdują się także naukowcy z innych dziedzin, a także lekarze. Hoppe opisał ustalenia swojego zespołu w wywiadzie opublikowanym 21 lipca 2023 r. na niemieckim portalu informacyjnym Manova9. Cytaty cytowane poniżej zostały przetłumaczone z języka niemieckiego za pomocą tłumacza internetowego DeepL10. Oto krótkie podsumowanie tego, co odkryli po przeanalizowaniu danych z dwóch lat’:
- W 2021 r. objawowe dolegliwości związane z COVID-19 były wyższe w grupie kontrolnej niż w grupie zaszczepionej, ale w 2022 r. wskaźniki zakażeń COVID w obu grupach zmniejszyły się, aż w końcu grupa zaszczepiona miała o 18% większe prawdopodobieństwo zachorowania na COVID
- W 2022 r. zakażenia COVID-19, których doświadczyła grupa poddana szczepieniu, były cięższe niż w grupie kontrolnej
- Odsetek ciężkich, uporczywych objawów COVID był również 2,5 razy wyższy wśród osób zaszczepionych niż u osób niezaszczepionych
- W przypadku pacjentów poddanych szczepieniu odsetek diagnoz nowych przewlekłych problemów zdrowotnych jest 2,5 razy wyższy niż w przypadku pacjentów niepoddanych szczepieniu
- Problemy menstruacyjne u kobiet występują czterokrotnie częściej w grupie poddanej zabiegowi dźgnięcia niż w grupie niepoddanej zabiegowi
- Nawet wśród osób najbardziej bezbronnych nie było zauważalnych korzyści
Jak zauważył Hoppe, porównanie grupy leczonej z nieleczoną grupą kontrolną jest podstawową procedurą naukową, która pozwala określić, czy leczenie jest przydatne i bezpieczne. Każdy producent zastrzyków COVID porzucił ten złoty standard pod koniec 2020 r., na początku 2021 r., oferując prawdziwy zastrzyk wszystkim członkom grupy kontrolnej, z „powodów etycznych”
W rezultacie nie ma oficjalnych danych na temat wyników, a nasze agencje zdrowia jeszcze bardziej zagmatwały naukę, bawiąc się algorytmami w naszych publicznych i wojskowych bazach danych, aby ukryć skutki uboczne.
Jak zakończono badanie
Hoppe wyjaśnił, jak przeprowadzono badanie:11
„Oczywiście nie prowadzimy tutaj badania z podwójnie ślepą próbą, ponieważ ludzie wiedzą, czy są zaszczepieni, czy nie. Udało nam się jednak anonimowo zebrać wiele danych od osób niezaszczepionych w tym celu. To przybliża nas o krok do odpowiedzi na pytanie, czy szczepienie było w ogóle dobre…
Grupa naszego zespołu, składająca się z terapeutów i lekarzy, stworzyła kwestionariusz, który zebrał niezwykle dużą ilość danych. W samym formularzu przyjęć zadano około 40 pytań, z których część zawierała 40 wymienionych skarg indywidualnych. Łącznie sam arkusz zgłoszeniowy zawierał 240 indywidualnych odpowiedzi…
Zwykła ankieta, na którą odpowiadano co 14 dni, również zawierała taką liczbę pytań. W ciągu dwóch lat udało się stworzyć ogromną ilość danych… Aby zaufać danym, ustaliliśmy limit na sześć wypełnionych kwestionariuszy. Od sierpnia 2021 r. do zbioru danych weszło około 7 000 osób, które regularnie przekazują informacje…
Kluczowe pytanie brzmiało: czy w ciągu ostatnich 14 dni pojawiła się nowa skarga… chociaż celowo nie ograniczyliśmy się wyłącznie do skarg, które były już znanymi skutkami ubocznymi. Uwzględniliśmy wszystkie możliwe rodzaje dolegliwości — od kaszlu, przeziębienia i chrypki po udary lub inne poważne choroby.”
Spośród stałych uczestników badania 95% nie otrzymało zastrzyku, a 5% otrzymało zastrzyk. Zapytany, jak można porównać 5% do 95%, Hoppe wyjaśnił: „Mając około 400 zaszczepionych osób, nadal mamy wystarczająco dużą bazę danych. Można też wziąć dokładnie tę liczbę od osób niezaszczepionych, wtedy kohorty byłyby równe, ale nie jest to konieczne do przeprowadzenia testu statystycznego
Co ważne, osoby, które otrzymały zastrzyk na początku badania, były dość zdrowe i bardzo porównywalne z grupą kontrolną, która nie otrzymała zastrzyku, więc istniejące wcześniej schorzenia nie mogą wyjaśniać dużej rozbieżności w wynikach między obiema grupami. Według Hoppego:
„Szczepienia [COVID] były i są katastrofą i pod żadnym pozorem nie przynoszą żadnych efektów: we wszystkich grupach wiekowych osoby zaszczepione znalazły się w gorszej sytuacji niż grupy kontrolne. Nawet nie wśród osób bezbronnych, które również badaliśmy.”
Jeśli zastanawiasz się, dlaczego nie zamieściłem linku źródłowego do badania, to dlatego, że go nie ma. Hoppe nie wierzy, że którekolwiek z czasopism naukowych opublikuje tę książkę, dlatego dane zostaną opublikowane w formie książki. Jego zespół rozważa również dalsze gromadzenie danych, ze szczególnym uwzględnieniem niepłodności, która gwałtownie wzrosła na całym świecie od czasu wprowadzenia szczepień przeciwko COVID.
Zasoby dla osób poszkodowanych w wyniku zastrzyku COVID
Oprócz ocen sekcji zwłok — szczegółowo opisanych w „Badaniu: 74% zgonów po zastrzykach spowodowanych strzałem” — opisów przypadków szkód i różnych innych badań, takie jak statystyki pracy, roszczenia z tytułu niepełnosprawności, roszczenia z tytułu ubezpieczeń na życie i statystyki śmiertelności z jakiejkolwiek przyczyny również mówią nam, że zastrzyki przeciwko COVID mają niszczycielski wpływ.12 Wszystkie gwałtownie wzrosły od czasu wprowadzenia tych zastrzyków przeciwko COVID, nie wspominając o szokującym pojawieniu się „nagłej śmierci” osób, które w innym wypadku byłyby zdrowe, w tym sportowców.
Jeśli otrzymałeś jedną lub więcej dawek szczepionki i doznałeś urazu, przede wszystkim nigdy więcej nie przyjmuj dawki przypominającej szczepionki przeciwko COVID, kolejnej dawki terapii genowej mRNA ani zwykłej szczepionki. Musisz zakończyć atak na swoje ciało.
To samo dotyczy każdego, kto przyjął jedną lub więcej dawek szczepionki przeciwko COVID i miał szczęście, że nie doświadczył wyniszczających skutków ubocznych. Twoje zdrowie może nadal ucierpieć w dłuższej perspektywie, więc nie rób więcej zastrzyków.
Jeśli chodzi o leczenie, wydaje się, że wiele metod leczenia, które działały przeciwko ciężkiemu zakażeniu Covid-19, również pomaga złagodzić niekorzystne skutki zastrzyku. Ma to sens, ponieważ toksyczną i najbardziej szkodliwą częścią wirusa jest białko kolczaste, a to właśnie produkuje cały organizm, jeśli dostałeś szczepionkę.
Zatem wyeliminowanie białka kolczastego jest podstawowym zadaniem zapobiegania urazom po dźgnięciu i/lub leczenia ich. Zarówno iwermektyna, jak i hydroksychlorochina wiążą się z białkiem kolczastym i ułatwiają jego usuwanie, podczas gdy enzymy proteolityczne, takie jak lumbrokinaza i nattokinaza, przyjmowane na pusty żołądek (między posiłkami), wydają się pomagać w degradacji białka kolczastego. Według dr. Petera McCullougha13 bromelaina i kurkumina14 również mogą to zrobić.
Kompleksowy plan leczenia można znaleźć w protokole I-RECOVER organizacji Front Line COVID-19 Critical Care Alliance (FLCCC). Jest ona stale aktualizowana w miarę pojawiania się kolejnych danych, dlatego pamiętaj, aby pobrać najnowszą wersję bezpośrednio ze strony internetowej FLCCC pod adresem covid19criticalcare.com.15 Dodatkowe środki detoksykacyjne można znaleźć w „World Council for Health Reveals Spike Protein Detox”
Źródło: https://articles.mercola.com/sites/articles/archive/2023/08/08/more-vaccines-equal-more-deaths.aspx
- Co sprawia, że wszystkie szczepionki są tak niebezpieczne?
- Więcej szczepionek oznacza więcej zgonów
- Pięć wielkich kłamstw w dziedzinie szczepień
- Ruletka szczepionkowa w łóżeczku niemowlęcym: Badanie pokazuje to, czego nikt nie chce widzieć
- Zwycięstwo świadomej zgody: Panel CDC zmienia obowiązującą od dziesięcioleci politykę szczepień noworodków
- Badanie: Więcej szczepionek dla niemowląt prowadzi do wyższej śmiertelności niemowląt
- Demaskowanie przemysłu szczepionkowego: W jaki sposób korupcja, oszustwa i przymus zagrażają zdrowiu publicznemu
- „W końcu szczerość”: CDC twierdzi, że nie ma dowodów potwierdzających tezę, że szczepionki nie powodują autyzmu
- Dlaczego szczepionki stały się religią?
- Co powiedział pod przysięgą „ojciec chrzestny szczepionek” — i dlaczego ma to dziś jeszcze większe znaczenie
- Szczepionki, autyzm i niewygodne badania
- Badanie przeprowadzone na 2,23 mln osób wykazało, że szczepionki przeciwko pneumokokom zwiększają ryzyko zapalenia płuc i zgonu













