Menu

Nowe badania ujawniają, że „koktajle chemiczne” zawarte w popularnych herbicydach powodują uszkodzenia jelit nawet przy „bezpiecznych” stężeniach

29 maja, 2026 - Glifosat
Nowe badania ujawniają, że „koktajle chemiczne” zawarte w popularnych herbicydach powodują uszkodzenia jelit nawet przy „bezpiecznych” stężeniach
0
(0)

– Nowe, zrecenzowane badanie dr Michaela Antoniou ujawnia, że mieszanki glifosatu, dikamby i 2,4-D – herbicydów stosowanych w uprawach genetycznie modyfikowanych – powodują u szczurów zapalenie jelit, „zespół nieszczelnego jelita” oraz zaburzenia flory bakteryjnej jelit przy dawkach, które organy regulacyjne uznają obecnie za bezpieczne. Dowodzi to, że zapewnienia organów regulacyjnych są kłamstwami mającymi na celu ochronę zysków wielkich koncernów rolniczych.

– Organy regulacyjne, takie jak EPA i UE, oceniają każdą substancję chemiczną osobno, ale społeczeństwo i zwierzęta są narażone na działanie toksycznych mieszanek. Badanie wykazało, że mieszanki herbicydów powodowały znacznie większe szkody niż sam glifosat, przy czym samice szczurów były szczególnie narażone, co ujawnia rażące zaniedbanie ze strony agencji ds. zdrowia.

– Firma Monsanto (obecnie Bayer) ma udokumentowaną historię ukrywania dowodów. Wewnętrzne e-maile ujawniły, że zatrudniali lekarzy, którzy znali zamierzone wnioski (że Roundup jest bezpieczny) i pisali badania pod cudzym nazwiskiem, aby ukryć dowody poronień i nowotworów. Pomimo zapłacenia 12 miliardów dolarów w ramach pozwów sądowych dotyczących roszczeń związanych z rakiem, nadal promują te trucizny.

– Substancje te zanieczyszczają paszę dla zwierząt domowych i hodowlanych, powodując u nich nowotwory, choroby autoimmunologiczne i nowotwory mózgu. Badanie przeprowadzone wśród ponad 3256 osób wykazało, że przejście na dietę bez GMO odwróciło dziesiątki przewlekłych schorzeń – w tym zaburzenia trawienia, zaburzenia koncentracji i lęki – co dowodzi, że toksyny te są głównym czynnikiem powodującym współczesną epidemię chorób.

– Dr Joseph Mercola opowiada się za rezygnacją z wypielęgnowanych trawników i ozdobnych elementów krajobrazu na rzecz uprawy żywności i praktykowania rolnictwa regeneracyjnego. Ponieważ system globalistyczny zatruwa naszą żywność i zwierzęta domowe, jedyną drogą do zdrowia i przetrwania jest detoksykacja naszego środowiska i przejęcie osobistej kontroli nad produkcją żywności.

W nowym, zrecenzowanym badaniu opublikowanym w kwietniu w czasopiśmie „Archives of Toxicology” stwierdzono, że mieszanki powszechnie stosowanych herbicydów – w tym glifosatu, substancji czynnej preparatu Roundup – powodują u szczurów stany zapalne jelit, uszkodzenia tkanek oraz zaburzenia flory bakteryjnej jelit przy poziomach narażenia, które organy regulacyjne uznają obecnie za bezpieczne. Badania, prowadzone przez eksperta ds. glifosatu, dr Michaela Antoniou z King’s College London, dotyczyły łącznego działania glifosatu, dikamby i 2,4-D – trzech herbicydów szeroko stosowanych w uprawach genetycznie modyfikowanych w całych Stanach Zjednoczonych.

Badanie to rodzi pilne pytania dotyczące sposobu, w jaki agencje regulacyjne, takie jak Amerykańska Agencja Ochrony Środowiska, oceniają bezpieczeństwo pestycydów, ponieważ zazwyczaj oceniają one substancje chemiczne indywidualnie, a nie w połączeniach, z którymi ludzie i zwierzęta mają kontakt w rzeczywistym środowisku. Wyniki te pojawiają się w kontekście rosnących obaw dotyczących przewlekłego narażenia na działanie chemikaliów rolniczych, szczególnie w społecznościach położonych w pobliżu dużych gospodarstw rolnych.

„Badanie to stanowi najbardziej kompleksową analizę wpływu glifosatu na strukturę i funkcjonowanie jelit” – napisali autorzy. Jest to również pierwsze badanie, w którym przeanalizowano łączne działanie glifosatu, dikamby i 2,4-D w dawkach „istotnych z punktu widzenia regulacji”, uznanych za bezpieczne przez Unię Europejską.

Mieszanki herbicydów wywołują stany zapalne i „zespół nieszczelnego jelita”

W ramach badania naukowcy poddali szczury działaniu samego glifosatu oraz glifosatu w połączeniu z dikambą i 2,4-D – dwoma herbicydami często stosowanymi razem z glifosatem w uprawach genetycznie modyfikowanych, zaprojektowanych tak, by były odporne na działanie wielu środków chwastobójczych. Dawki odpowiadały poziomom, które europejskie organy regulacyjne „uznały za bezpieczne” w przypadku codziennej ekspozycji, a naukowcy badali narażenie już od okresu prenatalnego.

Zwierzęta narażone na mieszanki herbicydów wykazywały przewlekłe stany zapalne jelit, przekrwienie naczyń, nieprawidłowości tkankowe oraz zmiany strukturalne w jelicie cienkim i grubym – kluczowych obszarach przewodu pokarmowego. Zwierzęta wykazywały również oznaki zwiększonej przepuszczalności jelitowej, powszechnie nazywanej „nieszczelnym jelitem”, stanem powiązanym z zaburzeniami zapalnymi i autoimmunologicznymi.

Skutki były bardziej nasilone w jelicie grubym, a samice szczurów były szczególnie podatne. Podczas gdy sam glifosat wywoływał niepokojące skutki, mieszanki herbicydów powodowały jeszcze większe szkody. Naukowcy odkryli również zmiany w społecznościach mikroorganizmów w jelitach, potwierdzając, że herbicydy mogą zakłócać złożony ekosystem bakterii niezbędnych do trawienia, regulacji odporności i funkcjonowania metabolicznego.

„Wyniki badań wskazują, że stężenia tych herbicydów, spożywane w postaci mieszanki, mają szkodliwy wpływ i wcale nie są bezpieczne – a zapewnienia organów regulacyjnych dotyczące bezpieczeństwa są fałszywe” – podaje serwis GMWatch, który opisał wyniki badania.

Dr Antoniou stwierdził, że wyniki badań grupy są „szczególnie niepokojące dla obywateli Stanów Zjednoczonych, gdzie w ostatnich latach nastąpił ogromny wzrost stosowania 2,4-D i dikamby wraz z glifosatem z powodu rozległego występowania chwastów odpornych na glifosat oraz wprowadzenia upraw GMO odpornych na glifosat, 2,4-D i dikambę”.

Zauważył, że badania biomonitoringu ludzi w Stanach Zjednoczonych wskazują na dramatyczny wzrost stężenia 2,4-D i dikamby w moczu od czasu wprowadzenia tych upraw. „W związku z tym nasze ustalenia mają poważne konsekwencje dla zdrowia publicznego” – powiedział Antoniou.

Autorzy badania porównali grupę kontrolną z grupą, której podano glifosat w dawce odpowiadającej „dopuszczalnemu dziennemu spożyciu” w Unii Europejskiej, oraz z grupą, której podano dawkę odpowiadającą „poziomowi, przy którym nie zaobserwowano szkodliwego działania” – terminowi toksykologicznemu wskazującemu poziom, przy którym toksyna jest uważana za bezpieczną. Porównali te grupy z grupą narażoną na glifosat, 2,4-D i dikambę w dawkach odpowiadających „dopuszczalnemu dziennemu spożyciu” w UE.

Autorzy wezwali do przeprowadzenia dalszych badań w celu zrozumienia zachodzących mechanizmów oraz długoterminowych skutków zdrowotnych. Antoniou powiedział serwisowi GMWatch, że wyniki pokazują, iż takie skutki „muszą zostać uwzględnione w regulacyjnych badaniach bezpieczeństwa” oraz że „zanieczyszczenia chemiczne należy oceniać pod kątem toksyczności jako mieszaniny, a nie tylko jako pojedyncze substancje, jak to obecnie praktykują organy regulacyjne we wszystkich krajach”.

Jak niedociągnięcia regulacyjne zagrażają zdrowiu publicznemu

Wyniki badania należy rozpatrywać w kontekście trwającego od dziesięcioleci, udokumentowanego zawłaszczania organów regulacyjnych i nadużyć korporacyjnych. Firma Monsanto, która wprowadziła glifosat na rynek w 1974 roku i obecnie działa pod szyldem Bayer AG, ma dobrze udokumentowaną historię ukrywania dowodów dotyczących zagrożeń związanych z tą substancją chemiczną.

Z wewnętrznych e-maili firmy ujawnionych w trakcie postępowania sądowego wynika, że Monsanto zatrudniło lekarza, który z góry znał zamierzony wniosek – że Roundup nie powoduje raka – i przez lata wykorzystywał wątpliwe dane, by podważać ustalenia Agencji Ochrony Środowiska (EPA). Dzięki wpływom politycznym firmie udało się doprowadzić do tego, że glifosat nie został uznany za potencjalny czynnik rakotwórczy, lecz całkowicie wykreślony z tej klasyfikacji. Jednak prywatnie firma Monsanto przyznała, że gdyby Światowa Organizacja Zdrowia (WHO) zwróciła uwagę na te dowody, sytuacja mogłaby stać się niebezpieczna, ponieważ istniały dowody przeciwko niej, których EPA nie brała pod uwagę.

Emerytowany pracownik EPA, który chorował na raka, napisał niezwykły list do urzędników agencji, stwierdzając, że glifosat ma „14 różnych powodów, dla których może powodować raka i jest zdecydowanie substancją rakotwórczą”. Dokumenty ujawniły starania firmy Monsanto mające na celu ukrycie lub zatuszowanie zagrożeń związanych z glifosatem, a w szczególności jego potencjału rakotwórczego.

Naukowiec z firmy Monsanto, Donna Farmer, która sprzeciwiała się klasyfikacji glifosatu przez WHO w 2015 roku jako substancji rakotwórczej klasy 2A, przyznała później w notatkach służbowych, że „nie mogli stwierdzić, iż Roundup nie powoduje raka, ponieważ nie przeprowadzono badań”. Przyznała również, że zgony odnotowane w badaniach mogły być „związane z dawką lub sposobem stosowania” oraz że środek powierzchniowo czynny stosowany wraz z glifosatem mógł potencjalnie prowadzić do powstawania nowotworów.

Firma Bayer, która przejęła Monsanto w 2018 roku, zapłaciła już ponad 12 miliardów dolarów w ramach ugód sądowych dotyczących preparatu Roundup. Firma nadal ma do czynienia z ponad 60 000 pozwów w całym kraju, dotyczących głównie szkód spowodowanych stosowaniem Roundupu w rolnictwie, architekturze krajobrazu i ogrodnictwie.

W badaniu zauważono, że po latach powszechnego stosowania Roundup pojawiły się chwasty odporne na glifosat. W odpowiedzi firmy agrochemiczne opracowały uprawy, które tolerowały również inne herbicydy, takie jak dikamba i 2,4-D. Pomimo orzeczeń sądów federalnych z 2020 i 2024 r., które unieważniły poprzednie zezwolenia jako niezgodne z prawem, w lutym 2024 r. EPA ponownie zatwierdziła stosowanie dikamby na genetycznie modyfikowanej bawełnie i soi.

Dr Joseph Mercola ostrzega przed zagrożeniami wynikającymi z narażenia zwierząt domowych i ludzi na działanie herbicydów, takich jak glifosat, na wypielęgnowanych trawnikach, opowiadając się za uprawą żywności zamiast pielęgnacją trawników jako zdrowszą opcją zarówno dla ludzi, jak i dla środowiska. Promuje rolnictwo regeneracyjne zamiast dekoracyjnego kształtowania krajobrazu.

Te „koktajle chemiczne” zagrażają zdrowiu ludzi i zwierząt

Badanie to stanowi kolejny dowód na to, że środki chemiczne stosowane w rolnictwie szkodzą nie tylko ludziom, ale także zwierzętom, które dzielą z nami środowisko. Dr Jean Dodds wyjaśniła, że glifosat jest stosowany na całym świecie do ochrony roślin, więc zwierzęta spożywające te rośliny stają się źródłem pożywienia dla zwierząt domowych i ludzi, co prowadzi do nowotworów, wad wrodzonych, zaburzeń autoimmunologicznych i chorób przewlekłych.

Niedawne badania wykazały, że 10 z 11 lodów ekologicznych zawierało glifosat ze względu na dietę krów. Glifosat może wpływać na ekspresję genów, wzrost, metabolizm, zdolności rozrodcze oraz może powodować nowotwory mózgu u małych szczeniąt lub kotów spożywających karmę suchą. Jeffrey Smith zwrócił uwagę na dowody wskazujące na silny wpływ tych substancji na zwierzęta, sugerując podobne skutki dla ludzi.

W badaniu przeprowadzonym wśród ponad 3256 osób, które przeszły na dietę bez GMO, odnotowano poprawę w zakresie zaburzeń trawiennych, zmęczenia, otyłości, zaburzeń koncentracji, lęku i depresji, alergii pokarmowych, problemów z pamięcią i koncentracją, bólu stawów, alergii sezonowych, nadwrażliwości na gluten, bezsenności, chorób autoimmunologicznych, nadciśnienia, astmy, cukrzycy i wielu innych schorzeń. Właściciele zwierząt domowych, którzy przestawili swoje zwierzęta na dietę bez GMO, odnotowali poprawę w zakresie zaburzeń trawiennych, alergii pokarmowych, niskiego poziomu energii i problemów z wagą.

Wniosek jest jasny: organy regulacyjne nie mogą nadal oceniać tych substancji chemicznych w izolacji, skoro społeczeństwo jest codziennie narażone na działanie mieszanek chemicznych. Jak zauważyła organizacja GMWatch, w miarę jak firmy agrochemiczne zmieniają składy swoich preparatów, dodając do nich więcej toksyn, ludzie są coraz bardziej narażeni na działanie kombinacji, których wpływ na zdrowie ludzkie nie został zbadany. Nadszedł czas na rozliczenie i podjęcie działań.

Źródła obejmują:

Źródło: https://www.naturalnews.com/2026-05-20-chemical-cocktails-common-herbicides-cause-gut-damage.html

Jak przydatny był ten artykuł?

Kliknij gwiazdkę, aby go ocenić!

Średnia ocena 0 / 5. Liczba głosów: 0

Jak dotąd brak głosów! Bądź pierwszym, który oceni ten artykuł.

Rozpowszechniaj zdrowie
Subscribe
Powiadom o
guest
0 komentarzy
najstarszy
najnowszy
0
Będę wdzięczny za opinie, proszę o komentarz.x