Menu

Porażka epidemii hantawirusa: Borykająca się z problemami finansowymi WHO wywołuje nową panikę związaną z ebolą

26 maja, 2026 - Ebola
Porażka epidemii hantawirusa: Borykająca się z problemami finansowymi WHO wywołuje nową panikę związaną z ebolą
0
(0)

Światowa Organizacja Zdrowia (WHO) po fiasku narracji dotyczącej hantawirusa desperacko próbuje wywołać nową panikę, powołując się na rzekome zagrożenie wirusem Ebola w Kongo. Tłem tej sytuacji jest ogromny kryzys finansowy organizacji, który nastąpił po tym, jak administracja Trumpa sfinalizowała wystąpienie USA z WHO, pozostawiając po sobie ogromne dziury budżetowe.

Jednym z absolutnie największych błędów elitarnej kasty w dążeniu do trwałej dyktatury medycznej podczas kryzysu Covid była ich bezgraniczna arogancja. Wysocy rangą urzędnicy WEF, WHO, Imperial College w Londynie i cała armia posłusznych polityków ledwo mogli powstrzymać swój entuzjazm. Publicznie chwalili się władzą, którą zamierzają przejąć, podczas gdy masy kuliły się ze strachu przed wirusem o średnim wskaźniku przeżywalności wynoszącym 99,8 procent.

Ta arogancja miała jednak swoją cenę. Wywołała masowe przebudzenie milionów sceptyków, których media głównego nurtu pogardliwie oczerniają jako „zwolenników teorii spiskowych”. Zdolność elit do zmuszania społeczeństwa do udziału w kolejnym spektaklu związanym z pandemią drastycznie się zmniejszyła. Coraz mniej osób wierzy tym instytucjom w słowo. Nawet gdyby istniało prawdziwe zagrożenie biologiczne, żadna rozsądna osoba nie zaufałaby całkowicie skorumpowanej organizacji, takiej jak WHO, w kwestii rozwiązania tego problemu.

Bezpośrednią konsekwencją farsy związanej z Covid-19 była ostatnia panika wywołana hantawirusem, która po prostu nie wywołała wśród ludzi oczekiwanej reakcji. WHO już dawno została bowiem zdemaskowana jako źródło dezinformacji, co skłoniło rząd USA pod przewodnictwem Donalda Trumpa do wystąpienia z tej organizacji. Spowodowało to utratę aż 20 procent całkowitego finansowania WHO. Organizacja stoi teraz w obliczu ogromnych problemów finansowych. Organizacja Narodów Zjednoczonych i mainstreamowe media prowadzą zatem w pośpiechu wątpliwą kampanię PR-ową, aby przedstawić WHO opinii publicznej jako rzekomo „niezbędną”. Jednak hantawirus po prostu nie ma „potencjału pandemicznego”, nawet jeśli WHO bardzo by tego chciała.

Jakże na miejscu, że w Afryce znów doszło do wybuchu epidemii wirusa Ebola. Dyrektor generalny WHO Tedros Adhanom Ghebreyesus ponownie pojawia się w mediach, by ogłosić nowe „zagrożenie wirusem Ebola” w Demokratycznej Republice Konga. Tedros wzywa – jakżeby inaczej – do „globalnej solidarności” i oczywiście do przekazania dodatkowych środków finansowych z powodu epidemii, która do tej pory rzekomo zainfekowała 13 osób. Jeśli weźmie się pod uwagę, że od lat 70. XX wieku w Kongo odnotowano co najmniej 17 epidemii wirusa Ebola, wszystko to nabiera innego znaczenia. Żadna z nich nie doprowadziła bowiem do globalnej pandemii.

Ostatni raz, kiedy Stany Zjednoczone rzekomo uniknęły katastrofy związanej z wirusem Ebola, miało to miejsce w 2014 roku. Wówczas CDC zidentyfikowało w kraju kilkunastu nosicieli i odnotowało dwa zgony. Jednak nic się nie wydarzyło. I to pomimo tego, że media niemal zgodnie ostrzegały przed śmiertelnym zagrożeniem. Obecna epidemia wirusa Ebola w Kongo jest w końcu kolejnym zjawiskiem lokalnym lub regionalnym, które WHO sztucznie wyolbrzymia, aby wyciągnąć więcej pieniędzy od rządów. Nic więcej i nic mniej.

Źródło: https://report24.news/nach-hantavirus-pleite-finanzschwache-who-schuert-neue-ebola-panik/

Jak przydatny był ten artykuł?

Kliknij gwiazdkę, aby go ocenić!

Średnia ocena 0 / 5. Liczba głosów: 0

Jak dotąd brak głosów! Bądź pierwszym, który oceni ten artykuł.

Rozpowszechniaj zdrowie
Subscribe
Powiadom o
guest
0 komentarzy
najstarszy
najnowszy
Informacje zwrotne Inline
Wyświetl wszystkie komentarze
0
Będę wdzięczny za opinie, proszę o komentarz.x