
To nie jest przypuszczenie, ani hipoteza, nie, to obietnica: urzędnicy ds. zdrowia ze Światowej Organizacji Zdrowia (WHO) w Genewie oficjalnie oświadczyli, że kolejna wielka pandemia jest nieunikniona – i skupiają przy tym uwagę na ptasiej grypie.
Globalistyczna Światowa Organizacja Zdrowia (WHO) przedstawiła nowy dokument („Influenza (avian and other zoonotic)”). Nie ma w nim mowy o tym, że być może powinniśmy się martwić. WHO przedstawia swój scenariusz jako niepodważalny fakt: „W przyszłości wystąpią pandemie grypy, ale trudno przewidzieć, kiedy i jaki wirus będzie ich przyczyną, a także gdzie i w jaki sposób się rozprzestrzeni”. Po prostu. Nadchodzi kolejna fala paniki.
Aby opanować wirusa, wobec którego ludzkość ma „niewielką lub żadną odporność”, WHO natychmiast domaga się tego, co zawsze lubi robić: większego nadzoru, większej kontroli, większych uprawnień. W końcu globalną dyktaturę zdrowotną trzeba jakoś wprowadzić w życie.
Dlaczego w Genewie panuje tak ogromna pewność, że nadchodzi kolejny kryzys? Być może warto przyjrzeć się przepływom finansowym. Faktem jest, że WHO czerpie ogromne korzyści finansowe z globalnych sytuacji kryzysowych. W szczytowym okresie pandemii koronawirusa w latach 2020–2021 organizacja ta doświadczyła prawdziwego deszczu pieniędzy. Przychody wzrosły do gigantycznej kwoty 7,9 miliarda dolarów – składki na sytuacje kryzysowe przekroczyły regularny budżet o niewiarygodne 36 procent. Aż 3 miliardy dolarów przeznaczono na działania związane z Covid-19. To nieograniczone generowanie zysków, które przed pandemią było nie do pomyślenia. Kryzys oznacza kasę.
Jest jeszcze ktoś, kto czerpie zyski z takich kryzysów: za każdym razem, gdy WHO ogłasza alarm, w tle pojawia się nazwisko nierozerwalnie z tym związane: Bill Gates. Jest on jednym z najpotężniejszych darczyńców WHO, a jednocześnie finansuje to, co przedstawia się jako „rozwiązanie”. Niedawno Gates, poprzez swój sojusz na rzecz szczepionek CEPI, zainwestował ponad 54 miliony dolarów w giganta farmaceutycznego Moderna. A konkretnie w rozwój mRNA-1018 – nowej szczepionki mRNA przeciwko właśnie tej ptasiej grypie, przed którą WHO tak stanowczo nas teraz ostrzega.
Jakby to nie było wystarczającym ostrzeżeniem: Fundacja Gatesów i amerykańskie władze ds. zdrowia finansują badania prowadzone przez Narodowy Instytut Zdrowia (NIH) w stanie Maryland, w ramach których dorośli Amerykanie są całkowicie świadomie i celowo zarażani wirusami grypy pandemicznej wyhodowanymi w laboratorium. Aż do momentu, gdy znów dojdzie do „wycieku z laboratorium”. Nie byłoby to przecież (patrz Covid-19) pierwszy raz, prawda?
W obliczu tych powiązań wciąż pojawia się pytanie, czy takie pandemie nie są przypadkiem wywoływane wyłącznie dla zysku. Prowadzi się badania nad wirusami o potencjale pandemicznym, „przypadkowo” uwalnia się je na ludzkość, a potem – o, jak wspaniale! – oferuje się odpowiednie zastrzyki z genami mRNA, zamaskowane jako szczepionki, i jeszcze na tym nieźle zarabia. WHO oczywiście otrzymuje za to jeszcze więcej pieniędzy i jeszcze większe uprawnienia, zwłaszcza że z mądrą przezornością „ostrzegła” wcześniej przed tą pandemią. Jakże to pasuje. Ale oczywiście coś takiego to tylko zła teoria spiskowa…
Źródło: https://report24.news/who-kuendigt-influenza-pandemie-an-warnung-oder-perfides-drehbuch/
- WHO zapowiada pandemię ptasiej grypy – ostrzeżenie czy podstępny scenariusz?
- Naukowcy stworzyli szczep ptasiej grypy, który powoduje 100% śmiertelność wśród ssaków
- Nowa pandemia? Instytut Pasteura ostrzega przed „pandemią ptasiej grypy”
- Naukowcy finansowani przez NIH stworzyli hybrydowego wirusa ptasiej grypy w Europie i przetestowali go w USA
- Naukowcy WEF opracowali szczep ptasiej grypy o „100% skuteczności zabijania”
- Ptasia grypa: Powtarzają scenariusz covidowy
- Pamiętaj, że nie ZABIJA mew, szczurów ani jeleni, ptasia grypa atakuje tylko kurczaki, krowy i ludzi
- Ptasia grypa, sceptycyzm wobec szczepionek i zdrowie publiczne: Głębokie spojrzenie na zaufanie, testy i dezinformację









