Menu

Wiatr, słońce, gospodarka rynkowa: Dlaczego energia elektryczna staje się coraz droższa

24 listopada, 2025 - Energia odnawialna
Wiatr, słońce, gospodarka rynkowa: Dlaczego energia elektryczna staje się coraz droższa
Listen to this article
0
(0)

Przykład Stanów Zjednoczonych podkreśla główny problem rosnących cen energii elektrycznej. Zawodna, trzepocząca energia elektryczna z elektrowni wiatrowych i słonecznych podważa mechanizmy rynkowe. Ostatecznie konsumenci płacą cenę tej katastrofalnej polityki energetycznej.

Dyskusje o rosnących cenach energii elektrycznej przypominają teraz absurdalną sztukę: każda grupa szuka winowajcy, wszyscy znajdują go gdzie indziej. Centra danych rzekomo zwiększają popyt, systemy regulacyjne dają dostawcom zawyżone zyski, a odnawialne źródła energii? Są całkowicie niewinni, twierdzą, że fanatycy wiatru i słońca, a niektóre badania wskazują nawet zainstalowany system słoneczny klienta jako czynnik cenowy. Według najnowszej analizy prawda jest  bardziej powściągliwa, a jednocześnie bardziej niepokojąca: decydujący czynnik został całkowicie pominięty – radykalna zmiana w składzie elektrowni.

W latach 2010–2024 moc mocy w USA wzrosła o około 200 000 megawatów, czyli ponad 16 procent, podczas gdy zużycie energii elektrycznej wzrosło tylko o pięć procent. Ekonomicznie miało to obniżyć ceny, ale stało się odwrotnie. Powód tkwi w naturze źródeł energii: elektrownie kopalne i jądrowe można planować, dostarczają one niezawodnie na żądanie. Elektrownie węglowe i jądrowe działają bez przerwy, a elektrownie gazowe można przynajmniej szybko rozkręcić i zamknąć. Wiatr i słońce, natomiast? Udają tylko wtedy, gdy im się to podoba. Nieregularne, nieprzewidywalne, koszmar dla każdego operatora sieci.

W efekcie: 80 000 MW przewidywalnej mocy zostało wyłączonych w latach 2010–2024, podczas gdy energia wiatrowa i słoneczna wzrosły o 240 000 MW. Do 2026 roku zniknie kolejne 20 000 MW przewidywalnej mocy – zastąpione przez zawodne systemy zielonej energii elektrycznej i baterie, które nie są przekonujące ani cenowo, ani wydajnie. A kto za to odpowiada? Z jednej strony polityka przymusowego zamykania elektrowni jądrowych i węglowych, takich jak Oyster Creek w New Jersey czy Indian Point w Nowym Jorku. Z drugiej strony, nakazy “zerowej emisji” poszczególnych stanów oraz groteskowe dotacje na energię wiatrową i słoneczną, które zniekształcają rynek. Jeśli produkcja zielonej energii elektrycznej jest zbyt wysoka, ceny hurtowe spadają poniżej zera – a konwencjonalne elektrownie muszą płacić tylko za to, by móc dostarczać energię elektryczną. Nic dziwnego, że wielu operatorów rezygnuje.

Co to oznacza dla konsumenta? Ceny na rynkach mocy produkcyjnych gwałtownie rosną. PJM Interconnection, odpowiedzialne za 13 stanów oraz Waszyngton D.C., odnotowało niemal dziesięciokrotny wzrost cen w lipcu 202X, z 29 do 270 dolarów za MW/dzień. W 2025 roku wzrosły do 329 dolarów, a nawet ponad 400 dolarów w regionie stołecznym. Oznacza to miliardy kosztów dla klientów prywatnych i przemysłowych. Ale szukanie winowajców jest wygodne, o ile nie rozpoznajesz, że problem jest systemowy: rozmontowałeś kręgosłup systemu energetycznego.

Utopijna wizja “net-zero” dostaw energii jest w rzeczywistości strategią samobójczą gospodarczą. Branża nadal opiera się na energii jądrowej, gazie, a nawet węglu, ponieważ wiatr i słońce po prostu nie są niezawodną ani tanią alternatywą. Ale odpowiedzialni politycy sabotują ten system swoimi nakazami klimatycznymi, certyfikatami CO2 i innymi szalonymi środkami. Konsumenci otrzymują wynik w postaci rachunku za prąd.

Źródło: https://report24.news/wind-sonne-marktwirtschaft-warum-strom-immer-teurer-wird/

Jak przydatny był ten artykuł?

Kliknij gwiazdkę, aby go ocenić!

Średnia ocena 0 / 5. Liczba głosów: 0

Jak dotąd brak głosów! Bądź pierwszym, który oceni ten artykuł.

Rozpowszechniaj zdrowie
Subscribe
Powiadom o
guest
0 komentarzy
najstarszy
najnowszy
Informacje zwrotne Inline
Wyświetl wszystkie komentarze
0
Będę wdzięczny za opinie, proszę o komentarz.x