Menu

Kłamstwo dotyczące mRNA wychodzi na jaw: Co przez lata ukrywali Pfizer, politycy i władze?

9 grudnia, 2025 - Szczepionki mRNA
Kłamstwo dotyczące mRNA wychodzi na jaw: Co przez lata ukrywali Pfizer, politycy i władze?
0
(0)

Rzetelne badania przeprowadzone w Izraelu obalają kłamstwa polityków, organów ds. zdrowia i mediów głównego nurtu dotyczące skażenia mRNA ludzkich narządów płciowych przez szczepionki genetyczne firmy Pfizer. Są to prawdy, które politycy chcieliby ocenzurować.

Przez lata społeczeństwo słyszało, że mRNA pozostaje posłusznie w miejscu wstrzyknięcia, degraduje się w ciągu kilku godzin, nigdy nie trafia do krwiobiegu ani łożyska i z pewnością nie ma miejsca w układzie rozrodczym. Ta narracja była broniona z misyjnym zapałem przez rządy, agencje, media i tzw. fact-checkerów, podczas gdy krytycy byli postrzegani jako zagrożenie dla zdrowia publicznego. Istnieje recenzowane badanie, które bezpośrednio przeciwstawia się całej tej propagandowej narracji o bezpieczeństwie. Nie za pomocą obliczeń modeli, nie z założeń komputerowych, lecz z prawdziwą ludzką tkanką. Krew, łożysko, plemnik.

Nowe badanie Litala Mordechaya i innych izraelskich badaczy, opublikowane pod tytułem “Wykrywanie szczepionki przeciw COVID-19 z ludzkiej krwi, łożysku i nasieniu” w Annals of Case Reports, wykrywa mRNA Pfizera bezpośrednio w ludzkim organizmie. Badanie obejmowało tkanki 34 osób, w tym 22 kobiet w ciąży, dawców nasienia mężczyzn oraz innych dorosłych. Naukowcy nie użyli standardowego qPCR, lecz zagnieżdżonego PCR w połączeniu z sekwencjonowaniem Sangera, czyli metody, która nie tylko wzmacnia “coś” (czyli fragmenty kodu RNA), ale także potwierdza dokładną sekwencję genetyczną. Każdy pozytywny wynik musiał być powtarzalny kilka razy, aby można było uznać go za ważny. To nie jest chwyt w laboratorium hobbystycznym, to molekularna genetyka kryminalistyka na wysokim poziomie. I właśnie dlatego wynik jest tak ważny.

U 88 procent kobiet w ciąży, które zostały zaszczepione w ciągu ostatnich stu dni, wykryto mRNA Pfizera zarówno we krwi, jak i tkance łożyskowej. W niektórych przypadkach nawet ponad 230 dni po zastrzyku. To skutecznie obala centralną propagandę z lat koronawirusowych, mianowicie twierdzącą, że mRNA nie dociera do łożyska. Łożysko nie jest symboliczną granicą, lecz biologiczną tarczą nienarodzonego dziecka. Ci, którzy przez lata twierdzili, że nic tam nie przechodzi, muszą teraz wyjaśnić, dlaczego dokładnie materiał genetyczny szczepionki znajduje się tam. To nie jest akademicka sofistyka, lecz fundamentalne pytanie medycznego oświecenia.

Staje się jeszcze bardziej delikatny w przypadku męskiego układu rozrodczego. Spośród zaszczepionych mężczyzn wszystkie próbki żywotnych plemników wykazały mRNA szczepionki Pfizer, w kilku przypadkach także w osoczu nasiennym. U jednego mężczyzny mRNA było wykrywalne nawet 168 dni po wstrzyknięciu. Co to oznacza w dłuższej perspektywie dla komórek rozrodczych, płodności czy stabilności genetycznej, nie zostało jeszcze jednoznacznie zbadane. Ale fakt, że materiał genetyczny szczepionki znajduje się tam, gdzie powstaje nowe życie ludzkie, powinien być publicznie zakomunikowany, przynajmniej jako możliwość. Zamiast tego każde odpowiadające pytanie zostało odrzucone jako teorie spiskowe.

Jednak prawdziwą polityczną bombą są niezaszczepione kobiety w ciąży. U około pięćdziesięciu procent tej grupy naukowcy również znaleźli mRNA firmy Pfizer, albo we krwi, albo nawet w łożysku. Autorzy sami słusznie zauważają, że źródło tego RNA wymaga jeszcze zbadania. Jednak samo wykrycie tego zjawiska zmusza do zmierzenia się z pojęciem, które przez lata było uważane za tabu: wydalanie (shedding). Właśnie taki scenariusz był zawsze kategorycznie wykluczany przez oficjalne organy. A jednak obecnie istnieją nie tylko te wyniki badań, ale także wczesne dokumenty wewnętrzne, które już wtedy uwzględniały właśnie to ryzyko.

Już w 2020 r. firma Pfizer w wewnętrznych dokumentach badawczych określiła szczegółowe obowiązki zgłaszania przypadków kontaktu niezaszczepionych kobiet w ciąży z osobami biorącymi udział w badaniach. W sekcji 8.3.5 dokumentu rejestracyjnego opisano, w jaki sposób należy zgłaszać narażenie w okresie ciąży i karmienia piersią do działu bezpieczeństwa w ciągu 24 godzin. Jednocześnie kobiety w ciąży były rygorystycznie wykluczane z badań, w tym wymagano od nich abstynencji seksualnej. Równolegle publicznie sprzedawano obraz lokalnie ograniczonego, nieszkodliwego mechanizmu działania. Z jednej strony wewnętrzne środki ostrożności, z drugiej publiczne uspokajanie.

Rola tak zwanych nanocząsteczek lipidowych również wpisuje się w ten obraz świadomie pielęgnowanej półprawdy. Te nanotransportery zostały opracowane specjalnie w celu jak najskuteczniejszego rozprowadzania mRNA w organizmie. Oficjalna narracja o „pozostawaniu w ramieniu” była więc już wtedy raczej sloganem PR-owym niż opisem naukowym. Nowe badanie dostarcza teraz dokładnie tego, czego można oczekiwać od tego mechanizmu: rozprowadzania systemowego i długotrwałej trwałości.

Wymiar czasowy jest szczególnie wybuchowy. U połowy badanych osób, które zostały przebadane ponad dwieście dni po szczepieniu, mRNA było nadal wykrywalne. Oznacza to również, że drugi filar retoryki zapewnienia szczepień, czyli rzekomo szybkie rozmontowanie, również odpada. Trwałość jest obecnie naukowo udokumentowanym odkryciem.

Jednak ci, którzy już wtedy zwracali uwagę na odpowiednie fragmenty i wczesne badania, nie zostali obaleni przez media i polityków na podstawie naukowej, ale zostali zniesławieni i moralnie zdyskredytowani. Twierdzono, że rozpowszechniają „fałszywe wiadomości” i „dezinformację” i dlatego należy ich cenzurować. Dzisiaj coraz częściej okazuje się, że wszystkie ostrzegające głosy (w tym Report24) miały całkowitą rację i nadal ją mają.

Wyniki tych badań są kolejnym dowodem na to, że rządy i władze zdrowotne nie były zainteresowane prawdą, ale narracją. Jednak prawda wychodzi na jaw, a politycy odpowiedzialni za tę sytuację (w tym Lauterbach, Spahn i inni) zostają w ten sposób zdemaskowani jako hipokryci i kłamcy. Wiedzieli bowiem lepiej, ale chcieli za wszelką cenę przeforsować program szczepień.

Jest to również kolejne ostrzeżenie przed tym, co się stanie, jeśli rządy w Europie i Komisja Europejska zrealizują wszystkie swoje plany cenzury. Bo wtedy każdy, kto powie prawdę, przedstawi fakty i tym samym obali narrację rozpowszechnianą przez władze, zostanie ocenzurowany i wysłany do cyfrowej nirwany.

Źródło: https://report24.news/die-mrna-luege-platzt-was-pfizer-politik-und-behoerden-jahrelang-vertuscht-haben/

Jak przydatny był ten artykuł?

Kliknij gwiazdkę, aby go ocenić!

Średnia ocena 0 / 5. Liczba głosów: 0

Jak dotąd brak głosów! Bądź pierwszym, który oceni ten artykuł.

Rozpowszechniaj zdrowie
Subscribe
Powiadom o
guest
0 komentarzy
najstarszy
najnowszy
Informacje zwrotne Inline
Wyświetl wszystkie komentarze
0
Będę wdzięczny za opinie, proszę o komentarz.x