Menu

Nowo ujawnione dokumenty firmy Pfizer potwierdzają zagrożenia związane ze szczepionkami

24 kwietnia, 2022 - Szczepionki
Nowo ujawnione dokumenty firmy Pfizer potwierdzają zagrożenia związane ze szczepionkami

We wrześniu 2021 r. grupa o nazwie Public Health and Medical Professionals for Transparency (PHMPT) złożyła wniosek do amerykańskiej Agencji ds. Żywności i Leków o uzyskanie dokumentacji wykorzystywanej do zatwierdzenia szczepionki Comirnaty (Pfizer), w tym danych dotyczących bezpieczeństwa i skuteczności, zgłoszeń o działaniach niepożądanych oraz wykazów składników aktywnych i nieaktywnych.

Kiedy po miesiącu FDA nadal nie odpowiedziała na wniosek, PHMPT złożyło pozew. Pfizer i FDA poprosili sędziego, aby dał im 75 lat na wydanie wszystkich dokumentów (wydając tylko 500 stron miesięcznie), ale na szczęście sędzia orzekł, że muszą je udostępniać w tempie 55 000 stron miesięcznie.

W połowie listopada 2021 r. FDA opublikowała pierwsze 91 stron, które ujawniły, że FDA wiedziała o szokujących kwestiach bezpieczeństwa od 30 kwietnia 2021 roku. Dla Johna Campbella, edukatora pielęgniarek, dokumenty te posłużyły jako “czerwona pigułka” , która uświadomiła mu, że szczepionki mogą być o wiele bardziej niebezpieczne, niż ktokolwiek się spodziewał, ale nie zapoznał się z nimi aż do teraz.

W swoim filmie Campbell dokonuje przeglądu dokumentów wymienionych jako “5.3.6. Postmarketing Experience“, które pierwotnie zostały oznaczone jako “poufne”. Wynika z nich, że łącznie do 28 lutego 2021 r. firma Pfizer otrzymała 42 086 zgłoszeń zdarzeń niepożądanych, w tym 1223 zgonów.

Jak zauważył Campbell: “Dobrze byłoby wiedzieć o tym w tamtym czasie, prawda?”, odnosząc się do wprowadzenia szczepionek. Campbell był dość konsekwentny w swoim poparciu dla “bezpiecznej i skutecznej” narracji o szczepionkach, ale “to po prostu zniszczyło zaufanie do władzy” – mówi.

Liczba 1223 ofiar śmiertelnych i 42 086 zgłoszeń obrażeń w ciągu pierwszych trzech miesięcy to znaczący sygnał bezpieczeństwa, zwłaszcza jeśli weźmie się pod uwagę, że szczepionka przeciwko świńskiej grypie z 1976 roku została wycofana po zaledwie 25 zgonach.

Obecnie liczba wysłanych dawek została usunięta z bazy danych na podstawie kodu redakcyjnego, który oznacza “tajemnice handlowe oraz informacje handlowe lub finansowe, uzyskane od osoby i uprzywilejowane lub poufne”. Dlaczego liczba wysłanych dawek miałaby być poufna?

Campbell jest wyraźnie tym zaniepokojony, ponieważ nie można obliczyć częstości występowania lub działań niepożądanych, jeśli nie zna się mianownika. Jak zauważył Campbell, liczba ta nie może być zastrzeżona. Jest ona utajniona z jakiegoś innego powodu.

Nawet bez znajomości czynnika zaniżania liczby zgłoszeń, Campbell jest przerażony liczbą zgłaszanych działań niepożądanych. Jest oczywiste, że ta informacja bardzo poruszyła Campbella. Aby zapoznać się z rodzajami zarejestrowanych działań niepożądanych, obejrzyj film Campbella.

W tym miejscu przejdziemy do pierwszej naprawdę dużej transzy dokumentów firmy Pfizer, która została opublikowana 1 marca 2022 r. W sumie FDA ma około 450 000 stron danych z prób szczepień firmy Pfizer dotyczących COVID , a PHMPT obecnie posiada ponad 10 000 stron. Możesz je wszystkie znaleźć na PHMPT.org

Wnioski z wczesnego przeglądu opisów przypadków

7 marca 2022 roku dziennikarka śledcza Sonia Elijah opublikowała w serwisie Trial Site News przegląd swoich wstępnych ustaleń, prześwietlając niektóre z tysięcy nowo ujawnionych dokumentów.

Jej przegląd skupia się głównie na formularzach opisów przypadków (CRF). Są to dokumenty wykorzystywane w badaniach klinicznych do rejestrowania standardowych danych od każdego pacjenta, w tym zdarzeń niepożądanych. Z tego względu stanowią one kluczową część procesu badań klinicznych.

Większość raportów CRF w tym wydaniu pochodziła z ośrodków badawczych prowadzonych przez firmę Ventavia. Firma ta stoi obecnie w obliczu pozwu wniesionego przez Brooka Jacksona, byłą dyrektor regionalną firmy Ventavia. Jackson została zwolniona krótko po tym, jak zwróciła uwagę FDA i wyższych rangą pracowników firmy na obawy dotyczące potencjalnego fałszowania danych i złego zarządzania laboratorium.

Jej zeznanie zostało opublikowane 2 listopada 2021 r. w The British Medical Journal – najstarszym i najbardziej prestiżowym czasopiśmie medycznym na świecie – przez dziennikarza śledczego Paula Thackera. Osoby sprawdzające fakty na Facebooku próbowały “obalić” ten artykuł w BMJ i ocenzurowały go.

W swoim przeglądzie CRF Elijah znalazła wiele błędów i nieprawidłowości, które wydają się potwierdzać twierdzenia Jacksona, w tym następujące:

Pacjenci weszli do grupy „zdrowej populacji”, którzy byli dalecy od zdrowych. Na przykład jeden z takich „zdrowych” uczestników był cukrzykiem typu 2 z dusznicą bolesną, stentem serca i przebytym zawałem serca.

Liczby poważnych zdarzeń niepożądanych (SAE) pozostawiono puste – w ośrodku Ventavia nr 1085 występuje szczególnie duża liczba brakujących liczb poważnych zdarzeń niepożądanych.

Brakujące kody kreskowe dla pobranych próbek —  bez tych kodów kreskowych nie można dopasować próbki do uczestnika.

Podejrzanie wyglądające daty rozpoczęcia i zakończenia poważnych zdarzeń niepożądanych  na przykład tak zwany „zdrowy” cukrzyk doznał „poważnego” zawału serca 27 października 2020 r. Data “zakończenia” jest podana jako 28 października, czyli następnego dnia, co jest dziwne, ponieważ zawał został zarejestrowany jako na tyle poważny, że wymagał hospitalizacji.

Ponadto tego samego dnia, 28 października, u pacjenta zdiagnozowano zapalenie płuc, więc prawdopodobnie pozostał on w szpitalu. “Ta nieprawidłowość budzi wątpliwości co do dokładności zarejestrowanych dat, potencjalnie naruszając wytyczne ALOCA-C dotyczące dokumentacji badań klinicznych” – pisze Elijah.

Niezaślepione zespoły (zespoły, którym nie zaślepiono oczu) były odpowiedzialne za przegląd zgłoszeń zdarzeń niepożądanych pod kątem oznak przypadków COVID i przegląd ciężkich przypadków COVID –  jednak wydaje się, że w niektórych przypadkach odrzucały one możliwość wystąpienia zdarzenia związanego z COVID, np. zapalenia płuc. I to pomimo faktu, że protokół firmy Pfizer (sekcja 8.2.4) wymienia “wzmocnienie COVID-19” (tj. wzmocnienie zależne od przeciwciał) jako potencjalne działanie niepożądane, na które należy zwracać uwagę. Jak zauważyła Elijah:

“Nieumyślnie mogło to prowadzić do stronniczości, ponieważ zespoły, którym nie zaślepiono oczu, wiedziały, którzy uczestnicy otrzymali placebo, a którzy szczepionkę. Sponsor mógł wywierać na nich presję, aby badanie przebiegało w określony sposób i aby zdarzenia takie jak “zapalenia płuc związane z COVID” były klasyfikowane po prostu jako zapalenie płuc.”

Niemożliwe daty –  zmarły cukrzyk, który doznał zawału serca, a następnie zapalenia płuc (które mogło być nierozpoznanym zapaleniem płuc wywołanym przez COVID), a data zgonu jest podana jako dzień przed rzekomą wizytą pacjenta z powodu choroby COVID.

Jest oczywiste, że nie jest możliwe, aby martwa osoba uczestniczyła w wizycie lekarskiej, więc coś tu jest nie tak. W notatce badacza klinicznego stwierdza się: “Nie może być daty późniejszej niż data zgonu. Proszę usunąć dane z wizyty chorobowej COVID i dodać kaszel i duszność jako zdarzenia niepożądane” “Jakiego rodzaju nacisk był tu wywierany?” pyta Elijah.

Druga dawka podana poza trzytygodniowym okresem obowiązywania protokołu.

Wydaje się, że okres obserwacji był wpisem automatycznym —  zgodnie z protokołem każdy uczestnik miał być obserwowany przez personel przez co najmniej 30 minut.

Większość formularzy opisów przypadków podaje 30 minut, co rodzi pytanie: czy uczestnicy byli obserwowani przez odpowiednią ilość czasu, czy też po prostu wpisywali “30 minut” jako automatyczny wpis? Dlaczego czas obserwacji jest tak mało zróżnicowany? Jeśli uczestnicy nie byli odpowiednio obserwowani, ich bezpieczeństwo było zagrożone, co było jedną z obaw Jacksona.

Zdarzenia niepożądane wymienione jako „niepoważne” pomimo dłuższego pobytu w szpitalu — w jednym przypadku uczestnik badania upadł i doznał obrażeń twarzy dzień po drugiej dawce i był hospitalizowany przez 26 dni, jednak upadek nie został zgłoszony jako poważny.

Inne nieprawidłowości w tym konkretnym przypadku obejmują wymienienie upadku jako spowodowanego “upadkiem” niezwiązanym z leczeniem w ramach badania oraz rany twarzy jako wyniku “hipotensji” (niskiego ciśnienia krwi). Brakuje także numeru zdarzenia niepożądanego dla rany twarzy.

Elijah pisze: “Można mieć wątpliwości co do wiarygodności tej informacji, biorąc pod uwagę, że upadek i rany twarzy były ze sobą nierozerwalnie związane. Jeśli więc rany twarzy były spowodowane ‘niedociśnieniem’, to upadek również powinien być spowodowany tym zjawiskiem.” Czy niskie ciśnienie krwi może być skutkiem eksperymentalnego zastrzyku? Niewykluczone. Zwłaszcza jeśli weźmiemy pod uwagę fakt, że pacjent upadł dzień po podaniu drugiej dawki.

Jeszcze bardziej podejrzane jest to, że przyczynę upadku zapisano jako “związaną” (z leczeniem) w formularzu poważnego zdarzenia niepożądanego, ale w formularzu opisu przypadku (CRF) zdarzenia niepożądanego wpisano ją jako “nie związaną”. W notatce napisano: “Proszę potwierdzić prawidłową przyczynę”.

Odrzucenie zupełnie nowych problemów zdrowotnych jako niezwiązanych z leczeniem.  Na przykład w jednym przypadku u uczestniczki badania, u której w przeszłości nie stwierdzono zaburzeń czynności nerek, miesiąc po przyjęciu drugiej dawki szczepionki stwierdzono kamicę nerkową i ciężką hipokaliemię, wymagającą hospitalizacji. Mimo że w przeszłości nie miała ona problemów z nerkami, oba zdarzenia zostały uznane za “niezwiązane” z leczeniem w ramach badania i nie przeprowadzono dalszych badań.

Na zakończenie Eliasz pisze: 10

“Wszystkie dowody zebrane w ograniczonym czasie wydają się potwierdzać twierdzenia informatora Jacksona o złym zarządzaniu danymi w ośrodku badawczym i rodzą pytania dotyczące sposobu, w jaki firma Ventavia prowadziła badania kliniczne firmy Pfizer.

Błędy i nieprawidłowości w raportach CRF odnoszą się również do jej twierdzeń, że asystenci badań klinicznych nie zostali odpowiednio przeszkoleni, a wielu z nich nie miało wcześniejszego doświadczenia klinicznego. Jeśli tak rażące ustalenia są prawdziwe w tych ośrodkach, to czy mogą się one pojawić w innych ośrodkach badawczych w Ameryce Północnej i poza nią?”.

Ogromna lista działań niepożądanych

Najnowsza transza dokumentów firmy Pfizer zawiera również aż dziewięć stron zarejestrowanych działań niepożądanych — w sumie 158 000! Poniższe zdjęcie pokazuje prawdę.

Ogromna przepaść między tym, co nam powiedziano, a rzeczywistością

Dokumenty firmy Pfizer ujawniają ogromną rozbieżność między tym, co mówiono nam o szczepionce, a tym, co faktycznie wiedziały o niej FDA i Pfizer. W niedawnym artykule opublikowanym przez The Defender dr Meryl Nass pyta: „Dokumenty Pfizer, FDA przeczą oficjalnej narracji na temat bezpieczeństwa szczepionki COVID – czy to oszustwo?”

Jak zauważył Nass, to, co mówi się nam w mediach, to jedno, a to, co ujawniają te dokumenty, to drugie. Co ważne, treść tych dokumentów “mówi nam, jakie informacje firma Pfizer i FDA są skłonne zachować”. Określają one również, jakie są wymogi prawne dotyczące autoryzacji i licencjonowania w przypadku zastosowania w nagłych wypadkach.

Może to być szokiem, ale to, co powiedziała FDA, kiedy wydała zarówno EUA, jak i licencję na szczepionki firmy Pfizer, bardzo różniło się od tego, co usłyszeliście z Centrów Kontroli i Zapobiegania Chorobom (CDC), mediów i innych źródeł,  pisze Nass.

Jednym z jaskrawych przykładów oficjalnych zaleceń sprzecznych z danymi jest zalecenie CDC dotyczące szczepień w czasie ciąży. Dyrektor CDC, dr Rochelle Walensky, wielokrotnie zapewniała opinię publiczną, że szczepionka nie stanowi zagrożenia dla zdrowia kobiet w ciąży ani ich dzieci.

W październiku 2021 roku, nadal twierdziła, że nie ma żadnego ryzyka.

Podobnie w sierpniu 2021 roku, kiedy Comirnaty (szczepionka Pfizer) została dopuszczona do obrotu, dr Anthony Fauci, dyrektor Narodowego Instytutu Alergii i Chorób Zakaźnych, potwierdził, że szczepionka przeciwko COVID jest bezpieczna w czasie ciąży.

Jak to możliwe, skoro jeszcze w grudniu 2021 roku FDA i Pfizer twierdziły, że nie ma wystarczających informacji, aby stwierdzić, czy istnieje ryzyko w przypadku ciąży? Jak Walensky i Fauci mogą formułować ostateczne twierdzenia dotyczące bezpieczeństwa, skoro nie ma żadnych danych?

Amerykańskie Kolegium Położników i Ginekologów (American College of Obstetricians and Gynecologists, ACOG) również jednoznacznie wypowiada się na temat bezpieczeństwa, twierdząc, że “szczepienie może mieć miejsce w każdym trymestrze, a nacisk należy położyć na jak najszybsze przyjęcie szczepionki, aby zapewnić maksymalne zdrowie matki i płodu“.

Na czym się opierają? Brak danych z pewnością nie jest solidną podstawą do formułowania twierdzeń o bezpieczeństwie. Jak zauważył Nass:

“… CDC w swoim własnym raporcie z 7 stycznia (Morbidity and Mortality Weekly Report) stwierdziło, że nie ma wystarczających danych, aby określić bezpieczeństwo szczepionki COVID w pierwszym trymestrze.

Tak więc, chociaż agencje federalne nie miały powodów, aby sądzić, że szczepionka jest bezpieczna dla kobiet w ciąży, i zadbały o to, aby w dokumentach prawnych znalazła się odpowiednia informacja na ten temat, mimo to reklamowały ją jako bezpieczną dla kobiet w ciąży.

Następnie Amerykańskie Kolegium Położników i Ginekologów (ACOG), profesjonalna organizacja non-profit zrzeszająca położników, nie tylko dostarczyła swoim członkom fałszywych informacji na temat bezpieczeństwa szczepionek, ale także poinstruowała ich, jak stosować propagandę w celu przekonania przyszłych matek do przyjęcia szczepionki”.

Wytyczne CDC są sprzeczne z etykietą Comirnaty

Wymienia ona również kilka przypadków, w których oświadczenia CDC skierowane do opinii publicznej są wyraźnie sprzeczne z oświadczeniami na etykiecie Comirnaty. Na przykład:

“Nie dotyczy to innych szczepionek” – mówi Nass, dodając, że badania przeprowadzone w szpitalach na Harvardzie wykazały, że odsetek anafilaksji u pracowników, którzy otrzymali szczepionkę COVID, był od 50 do 100 razy wyższy niż podawany przez CDC, która oblicza ten wskaźnik na podstawie zgłoszeń w systemie zgłaszania niepożądanych zdarzeń poszczepiennych (VAERS). Co ciekawe, zgadza się to z tym, co według nas może być czynnikiem niedostatecznego raportowania w VAERS.

Po co było to wszystko?

Z każdym mijającym tygodniem pęknięcia w oficjalnej narracji COVID mnożą się i poszerzają. Ciekawie będzie zobaczyć, co w końcu przełamie przysłowiową tamę.

Albert Bourla, dyrektor generalny firmy Pfizer, forsuje obecnie czwartą dawkę szczepionki, twierdząc, że druga dawka przypominająca będzie “konieczna dla większości”, ponieważ trzy dawki nie tylko nie chronią przed różnymi wariantami szczepień, ale także szybko tracą na sile. Z tych samych powodów Amerykanie muszą spodziewać się corocznej dawki przypominającej każdej jesieni.

W normalnych okolicznościach powinno to ludziom otworzyć oczy, ale COVID-owskie pranie mózgu było tak skuteczne, że wielu nadal nie widzi, jak bardzo zostali okłamani. Ostateczną salwą, która obudzi masy, będą albo ujawnione informacje o szkodach, albo uświadomienie sobie, co planowany system kredytów społecznych oznaczałby w rzeczywistości dla przeciętnego obywatela.

W 2018 r. firma Pfizer z dumą współpracowała z platformą płatniczą Komunistycznej Partii Chin (KPCh), Alipay, która została wykorzystana do wdrożenia wczesnej chińskiej wersji paszportów szczepionek, zwanej inicjatywą “Internet + szczepienia”, mającej na celu stworzenie “świadomości chorób za pośrednictwem urządzeń mobilnych.

Według Departamentu Stanu USA Alipay jest “narzędziem” wykorzystywanym przez Komunistyczną Partię Chin do budowania sieci “nadzoru i kontroli społecznej wspomaganej technologicznie”, znanej również jako system kredytów społecznych. Ten sam rodzaj systemu jest obecnie wprowadzany w innych częściach świata, w tym w Stanach Zjednoczonych, dlatego interesujące jest zaangażowanie firmy Pfizer w tę wczesną inicjatywę cyfrowego paszportu szczepionkowego.

W połowie marca 2022 r. Bourla udzielił wywiadu Washington Post Live, w którym przyznał, że decyzja o wykorzystaniu technologii mRNA do stworzenia “szczepionki” przeciw COVID była “sprzeczna z intuicją”, ponieważ firma Pfizer ma “dobre doświadczenie” z kilkoma innymi technologiami szczepionek, ale tylko dwuletnie doświadczenie z mRNA, które nigdy wcześniej nie było wykorzystywane w komercyjnie dostępnym leku.

W końcu Bourla może pożałować tej decyzji, gdyż okazała się ona niezwykle zabójcza. Ale to chyba zależy od tego, czy zostanie kiedykolwiek pociągnięty do odpowiedzialności za te decyzje.

Polecam również artykuł: “Największe kłamstwo w historii świata. Nie było żadnej pandemii.

Źródło: https://www.greenmedinfo.com/blog/newly-released-pfizer-documents-reveal-covid-jab-dangers

Spread the love
Subscribe
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments
0
Would love your thoughts, please comment.x
()
x