Menu

Wojna ze wszystkimi, łącznie z nami samymi

22 listopada, 2025 - Zagrożenie dla życia
Wojna ze wszystkimi, łącznie z nami samymi
Listen to this article
0
(0)

Autor: J.B. Shurk

Nie możesz walczyć z tym, czego nie widzisz.  Pozwólcie więc, że zadam bezpośrednie pytanie: Jak bardzo jesteśmy ślepi?

Rozmowy o wojnie są wszędzie.  Wielu naukowców wojskowych powie ci, że III wojna światowa rozpoczęła się gdzieś pomiędzy islamskimi atakami terrorystycznymi z 11 września a decyzją prezydenta Obamy o wykorzystaniu międzynarodowego systemu bankowego do wykluczenia państw uznanych za niewystarczająco zgodne z zachodnią wersją “globalizmu”.  Im bardziej Waszyngton, Londyn i Bruksela upierają się, że “oparty na zasadach porządek międzynarodowy” daje zachodnim urzędnikom możliwość konfiskaty zagranicznych aktywów lub zakłócania normalnych transakcji walutowych, gdy państwa docelowe odmawiają wykonania żądań zachodnich urzędników, tym szybciej przeciwnicy tacy jak Chiny i Rosja zaczęli budować instytucje finansowe poza kontrolą Zachodu.

Wojny w Iraku i Afganistanie dotyczyły wielu graczy, którzy nie nazywali żadnego z tych krajów domem.  Islamscy bojownicy przybywali z Afryki, Europy, Azji i całego Bliskiego Wschodu.  Pośrednicy broni z Chin, Rosji i południowoamerykańskich państw narkotykowych zarabiali na długotrwałych konfliktach.  Po tym, jak talibowie skutecznie zakończyli produkcję heroiny w Afganistanie, uprawa maku opium gwałtownie wzrosła wraz z przybyciem amerykańskich wojsk.  Od 2001 roku Afganistan dominuje na światowym rynku nielegalnych narkotyków, dostarczając ponad 90% światowej heroiny.

Duża część tej heroiny wróciła do Stanów Zjednoczonych.  Jednocześnie przemysł farmaceutyczny przekonał miliony Amerykanów do legalizowanych opioidów.  Wykorzystując rosnące uzależnienie Amerykanów od nielegalnej heroiny i legalnych leków przeciwbólowych, Chiny nawiązały współpracę z kartelami Ameryki Środkowej i Południowej, by zalać kraj fentanylem.  Chiny postrzegają handel narkotykami jako sposób na osłabienie amerykańskiego społeczeństwa, jednocześnie ustanawiając zarówno sojusze, jak i szlaki przemytu, które pozwalają ich żołnierzom przeniknąć do amerykańskiego serca kraju.

Nikt dokładnie nie wie, ilu nielegalnych imigrantów z Chin obecnie działa w Stanach Zjednoczonych, ale z pewnością robią coś więcej niż tylko cicho szpiegują wiejskie bazy wojskowe.  Za każdym razem, gdy główna fabryka przemysłowa lub magazyn produkcji żywności wybucha, rozsądni ludzie powinni się zastanawiać, czy incydent był wypadkiem, czy aktem sabotażu.  Za każdym razem, gdy sieć telefonii komórkowej zostaje zhakowana lub instytucja finansowa przyznaje się do kradzieży milionów rekordów konsumenckich, Amerykanie powinni rozumieć te wydarzenia jako formy wojny hybrydowej.  Dzięki pomocy handlarzy ludźmi w tajnych ruchach najgroźniejszych wrogów Ameryki, wojna hybrydowa może szybko przerodzić się w wojnę kinetyczną.

Prezydent Trump i sekretarz wojny Hegseth polują na statki narkotykowe na wodach międzynarodowych.  Zabijanie narkoterrorystów, którzy zabijają Amerykanów fentanylem, wydaje się rozsądne.  Ale co jeszcze się dzieje?  Wenezuela posiada największe na świecie potwierdzone złoża ropy — więcej niż Stany Zjednoczone, Meksyk i Kanada razem wzięte — i posiada zasoby naturalne warte około piętnastu bilionów dolarów.  Gdy marksistowsko-socjalistyczny Hugo Chávez “znacjonalizował” najważniejsze gałęzie przemysłu Wenezueli na początku wieku, ukradł setki miliardów dolarów infrastruktury amerykańskim firmom.  Czy uważasz, że w Waszyngtonie jest kilka osób, które uważają, że nadszedł czas na odszkodowanie plus odsetki?

Mówiąc o “zainteresowaniu”, odkąd Wenezuela zdecydowanie skłoniła się ku paraliżującemu gospodarkę socjalizmowi Cháveza, Rosja i Chiny zwiększyły swoją obecność na południowym ganku Ameryki.  Oferując Wenezueli wiedzę naukową i infrastrukturę w zamian za tanią energię i przestrzeń dla ich sił szpiegowskich i wojskowych, Rosja i Chiny znacznie rozszerzyły swoje uprawnienia nadzorcze i zdolności śmiercionośne na Karaibach w ciągu ostatnich dwóch dekad.  Jeśli wojna zastępcza Zachodu na Ukrainie przerodzi się w bezpośredni konflikt między Rosją a Stanami Zjednoczonymi, stanie się niezbędne, by Ameryka kontrolowała wszystko od Florida Keys po północną część Ameryki Południowej.  Jeśli Chiny realizują groźby inwazji na Tajwan, jednocześnie wykorzystają swoje wenezuelskie zasoby, sojusze z narkoterrorystami oraz hibernujących chińskich agentów już znajdujących się w Stanach Zjednoczonych do atakowania kluczowej amerykańskiej infrastruktury i siania chaosu.  Każdy rozsądny planista wojskowy, który chce zapobiec lub wygrać III wojnę światową, wie, że siły amerykańskie muszą wyeliminować przeciwników już prowadzących operacje w Wenezueli lub w jej pobliżu.

Rząd Wenezueli przez ostatnie dwadzieścia pięć lat pielęgnował więzi z Hezbollahem i innymi terrorystycznymi grupami wspieranymi przez Iran.  Islamscy terroryści i wenezuelscy narkoterroryści od dawna dzielą się informacjami wywiadowczymi, systemami broni, wiedzą logistyczną, zasobami bankowymi oraz zarówno rzeczywistymi, jak i fałszywymi dokumentami, aby wspierać interesy niekonkurencyjne.  Ciekawy raport opublikowany  niedawno na ZeroHedge zauważa, że amerykańskie wojsko zaczęło wysadzać wenezuelskie statki narkotykowe w ciągu kilku tygodni od przeprowadzenia ataków na irańskie obiekty nuklearne.  Istnieją wiarygodne dowody sugerujące, że Iran próbował wykorzystać wenezuelskie sieci przemytnicze do infiltracji USA za pomocą terrorystycznych agentów.  To, co wygląda na “wojnę z narkotykami”, może być wojną z islamskimi terrorystami.  Tak czy inaczej, kontrola nad Wenezuelą staje się kluczowa dla bezpieczeństwa narodowego USA.

Administracja Trumpa nie ukrywa swoich zamiarów przywrócenia dominującej kontroli nad półkulą zachodnią i zabezpieczenia włazów Twierdzy Ameryki.  Określiła północnoamerykańskie i południowoamerykańskie karteli narkotykowe jako “zagraniczne organizacje terrorystyczne” i ściga meksykańskie i kanadyjskie instytucje finansowe wspierające chińską sprzedaż fentanylu oraz pranie pieniędzy związanych z narkoterroryzmem.  Prezydent Trump dąży do projekcji amerykańskiej siły aż po Grenlandię na północ i na południe aż do Kanału Panamskiego.  Przekształca stosunki handlowe z Kanadą i Meksykiem, aby zmniejszyć gospodarczą zależność obu krajów od Chin.  Przekaz prezydenta jest jasny: Ameryka musi zabezpieczyć półkulę, zanim trwające wrogości z zagranicznymi przeciwnikami przerodzą się z hybrydowych form wojny gospodarczej w jawne formy wojny gwałtownej.

Podczas gdy Ameryka stara się zabezpieczyć swoje granice i lokalne otoczenie, władze zachodnie nadal oczerniają Rosję za próbę zrobienia tego samego w odniesieniu do Ukrainy.  Przez trzydzieści lat Ukraina była szeroko wyśmiewana w europejskich elitarnych kręgach politycznych jako nieodwracalnie skorumpowana.  Od  czasu wspieranego przez Zachód zamachu stanu w 2014 roku i odnowionego zainteresowania Rosji rosyjskojęzycznymi wschodnimi terytoriami Ukrainy, te same elitarne kręgi polityczne wychwalają autorytarny rząd Ukrainy jako pierwszą linię Europy w “obronie demokracji”.  Europejczykom nie wydaje się przeszkadzać, że Ukraina niemal całkowicie zakazała sprzeciwu politycznego, wolności słowa i wolności religijnej, ani że “prezydent” Ukrainy Zełenski pozostał na stanowisku osiemnaście miesięcy po zakończeniu swojej kadencji.  Europejczycy i Amerykanie opowiadający się za przedłużeniem wojny na Ukrainie twierdzą, że dyktatura wojskowa jest warunkiem “demokracji”, a sprzeciw to “rosyjska dezinformacja”.

Przez piętnaście lat “rosyjska dezinformacja” była największym strachem amerykańskich i europejskich polityków.  Potężne władze zachodnie tak bardzo martwią się niemal nadprzyrodzoną zdolnością Rosji do kształtowania opinii publicznej, że postanowiły “uratować demokrację” poprzez likwidację wolności słowa.  Korporacyjne media — ujawniając się jako podporządkowane trybiki rządów zachodnich — zgromadziły swoje zasoby, by cenzurować sprzeciw publiczny i nazywać antyestablishmentowe poglądy “rosyjską propagandą”.  

Na Zachodzie nikt już nie wie, co jest prawdziwe. Rządy zachodnie oskarżają swoich geopolitycznych wrogów o wykorzystywanie platform mediów społecznościowych do prowadzenia wojny informacyjnej.  Jednocześnie rządy zachodnie kierują wojnę informacyjną przeciwko własnym obywatelom.  Terroryści Antify wszczynają bunt przeciwko kapitalizmowi, podczas gdy zachodni kapitaliści finansują chaos Antify.  Big Pharma zarabia pieniądze, dbając o to, by wszyscy byli chorzy.  Wielkie koncerny technologiczne bronią wolności słowa, jednocześnie cenzurując konta online.  Wielkie banki bronią wolnych rynków, jednocześnie przenosząc przemysł za granicę i inflując papierowe waluty.  Zachodni politici dzielą świat między “demokracje” i “dyktatury”, jednocześnie monitorując całą komunikację elektroniczną i dążąc do “szczepionkowych” paszportów, cyfrowych dowodów tożsamości, rozpoznawania twarzy, masowej inwigilacji i cyfrowych walut banków centralnych.

Czy jesteśmy w stanie wojny z obcymi państwami, czy nasze własne narody są w stanie wojny z nami?  Oba wydają się być prawdziwe.  To na pewno utrudnia dostrzeżenie, z czym walczymy.  Może o to właśnie chodzi.  Potrząśnijcie nami, aż zakręci nam się w głowie i zdezorientujemy, i zaprowadźcie nas do cel, gdy ogłaszamy naszą lojalność wobec “koalicji chętnych”.  Podporządkowanie to śmiertelny koktajl strachu i chaosu.

Źródło: https://www.americanthinker.com/articles/2025/11/war_with_everyone_including_ourselves.html

Jak przydatny był ten artykuł?

Kliknij gwiazdkę, aby go ocenić!

Średnia ocena 0 / 5. Liczba głosów: 0

Jak dotąd brak głosów! Bądź pierwszym, który oceni ten artykuł.

Rozpowszechniaj zdrowie
Subscribe
Powiadom o
guest
0 komentarzy
najstarszy
najnowszy
Informacje zwrotne Inline
Wyświetl wszystkie komentarze
0
Będę wdzięczny za opinie, proszę o komentarz.x