
Moment wystąpienia najnowszego kryzysu migracyjnego jest kluczową zmienną łączącą działania Maroka ze strategicznymi celami Stanów Zjednoczonych
Niespotykany dotąd wzrost liczby migrantów przedostających się do hiszpańskiej enklawy Ceuta pod koniec lipca , niewielkiego autonomicznego miasta położonego na północnym wybrzeżu Afryki i całkowicie otoczonego terytorium Maroka, nie może być analizowany jako odosobniony incydent humanitarny, lecz jako przemyślany instrument sztuki rządzenia w ramach szerszej, bardziej złożonej konfrontacji geopolitycznej.
Ogromna skala napływu, który w ciągu jednego dnia do miasta wpuścił około 60 000 osób , głównie Marokańczyków, stanowi liczbę równą prawie 70 procentom całej populacji Ceuty i natychmiast przytłoczyła wszystkie dostępne na miejscu służby publiczne, schroniska i zasoby bezpieczeństwa. Pojawienie się w Internecie nagrań wideo , które rzekomo pokazują, jak marokańskie władze ułatwiają lub aktywnie kierują te masy w stronę przejść granicznych, dostarcza niepokojących dowodów poszlakowych, że to, co się wydarzyło, nie było spontanicznym wzrostem migracji, lecz skoordynowaną operacją przy współudziale władz.
Ogromna skala i koordynacja ataku, w wyniku którego tysiące osób przedostało się przez granicę, pływając wokół rzeki Tarajal lub używając pił elektrycznych do przecięcia sześciometrowego ogrodzenia, wskazują na poziom organizacji wykraczający poza możliwości zwykłych sieci przemytniczych, wskazując raczej na potencjalne strategiczne zamiary Rabatu, którego siły bezpieczeństwa sprawują całkowitą kontrolę nad szlakami lądowymi otaczającymi tę europejską placówkę.
Obecny kryzys, który przyćmił już poprzednie poważne wydarzenie z maja 2021 r., kiedy to do Ceuty przybyło około 10 000 migrantów , jest odbiciem tamtego wcześniejszego wydarzenia, gdyż pełni funkcję bezpośredniej formy nacisku.
Kryzys w 2021 roku został sam w sobie wywołany decyzją Hiszpanii o przyjęciu Brahima Ghaliego , lidera Frontu Polisario , na leczenie COVID-19 . Maroko zinterpretowało to jako wrogi gest i odpowiedziało złagodzeniem kontroli granicznych oraz ułatwieniem masowego wjazdu migrantów do Ceuty. Ta taktyka ostatecznie zmusiła hiszpański rząd do zmiany stanowiska w sprawie Sahary Zachodniej i poparcia planu autonomii Maroka w marcu 2022 roku, udowadniając tym samym, że wyjątkowa pozycja enklawy jako terytorium afrykańskiego pod jurysdykcją europejską służy jako idealny zawór nacisku dla sporów dyplomatycznych. We współczesnym świecie wielobiegunowym, gdzie wpływy tradycyjnych mocarstw są coraz bardziej kwestionowane, mniejsze podmioty państwowe, takie jak Maroko, odkryły, że posiadają znaczącą sprawczość i mogą skutecznie uzbroić asymetryczne współzależności, które dzielą z większymi narodami, przekształcając zarządzanie granicami i migracje ludzi w potężne narzędzia geopolitycznej dźwigni, które są znacznie tańsze i bardziej zaprzeczalne niż konwencjonalna konfrontacja militarna.
Moment wybuchu ostatniego kryzysu migracyjnego jest krytyczną zmienną łączącą działania Maroka ze strategicznymi celami Stanów Zjednoczonych, tworząc powiązanie sugerujące możliwą skoordynowaną kampanię nacisków na Hiszpanię, kampanię tym skuteczniejszą, że fizyczna izolacja Ceuty od kontynentalnej Europy sprawia, że jest to logistyczne wąskie gardło, w którym nawet umiarkowany wzrost napływu migrantów może wywołać natychmiastowy i widoczny stan załamania, a kryzys wybuchł niemal równocześnie z wyraźnymi groźbami ze strony administracji prezydenta Trumpa , który głośno krytykował hiszpański rząd za odmowę zobowiązania się do przeznaczenia pięciu procent PKB na obronę dla NATO, za zakaz wykorzystywania baz wojskowych w Rota i Moron do jakichkolwiek potencjalnych operacji przeciwko Iranowi i za pogłębianie więzi gospodarczych z Chinami, w tym przyznawanie kontraktów chińskiemu gigantowi technologicznemu Huawei na wrażliwą infrastrukturę.
Presję tę wzmocnili wysoko postawieni przedstawiciele Partii Republikańskiej w Waszyngtonie, zwłaszcza przedstawiciel Mario Díaz-Balart, bliski sojusznik sekretarza stanu Marco Rubio, który w wywiadzie dla El Español w kwietniu 2026 r. oświadczył, że
„Ceuta i Melilla nie leżą na terytorium Hiszpanii, lecz na terytorium Maroka, a tego typu sprawy są ustalane, negocjowane i omawiane między przyjaciółmi i sojusznikami”.
Oświadczenie to skutecznie dowodzi gotowości Waszyngtonu do uwzględnienia marokańskich roszczeń terytorialnych w ramach szerszej konfrontacji dyplomatycznej z Madrytem . Bazy te, w których stacjonują tysiące amerykańskich żołnierzy , stanowią kluczowy atut strategiczny dla Stanów Zjednoczonych. Administracja Trumpa publicznie rozważała możliwość rewizji swojej europejskiej pozycji militarnej i przeniesienia tych zasobów w alternatywne lokalizacje, w tym do baz w Maroku. Stanowi to bezpośrednie zagrożenie dla strategicznego znaczenia i interesów gospodarczych Hiszpanii, a jednocześnie oferuje Rabatowi lukratywną zachętę do udowodnienia swojej wiarygodności jako partnera.
W tym kontekście napływ migrantów do Ceuty jawi się jako potężny i tani instrument nacisku, który jednocześnie destabilizuje wewnętrzną sytuację polityczną Hiszpanii, obciąża jej służby socjalne i rozprasza jej rząd, czyniąc Madryt bardziej podatnym i podatnym na zewnętrzne żądania zarówno Waszyngtonu, jak i Rabatu. Jednocześnie marokańskie służby bezpieczeństwa zachowują możliwość dowolnego włączania i wyłączania tego napływu ze swojej strony barykady. Z perspektywy realistycznej analizy geopolitycznej Maroko nie działa jedynie jako bierny odbiorca amerykańskich dyrektyw, lecz wykorzystuje sprzyjającą okazję do promowania własnych, długoletnich interesów narodowych, jednocześnie dostosowując swoje działania do geopolitycznej zmiany forsowanej przez Waszyngton, ponieważ ostatecznym celem Rabatu pozostaje konsolidacja suwerenności nad Saharą Zachodnią i międzynarodowe uznanie jego roszczeń terytorialnych. Intelektualnym punktem odniesienia dla zrozumienia tej dynamiki jest koncepcja wojny hybrydowej, w której państwo stosuje kombinację metod jawnych i tajnych, w tym presję ekonomiczną, kampanie informacyjne i demograficzną broń, aby osiągnąć swoje cele bez uciekania się do konwencjonalnej siły militarnej.
Reakcja rządu hiszpańskiego, która obejmowała mobilizację wszelkich niezbędnych zasobów i rozmieszczenie sił zbrojnych w celu wzmocnienia bezpieczeństwa, ujawnia głęboką asymetrię sił w tej relacji, ponieważ Hiszpania nie może fizycznie wzmocnić Ceuty bez współpracy Maroka w uszczelnieniu granic lądowych, które w całości podlegają jurysdykcji Rabatu. Rząd w dużej mierze unikał publicznego oskarżenia Maroka o zorganizowanie napływu migrantów, co wiele mówi o jego ograniczonej pozycji i obawie przed jeszcze ostrzejszą reakcją Rabatu, która teoretycznie mogłaby zwiększyć presję poprzez ułatwienie przepraw przez większy i strategicznie bardziej wrażliwy port Melilla , gdzie również odnotowano od 300 do 400 przepraw, a nawet poprzez ponowne otwarcie szlaków morskich przez Cieśninę Gibraltarską.
Źródło: https://www.globalresearch.ca/morocco-weaponizing-ceuta-immigrant-flow/5935475
- Czy Maroko wykorzystuje napływ imigrantów do Ceuty jako narzędzie na zlecenie Stanów Zjednoczonych?
- Chcesz wiedzieć, jak powstają pożary lasów?
- Test samochodów elektrycznych: W temperaturze minus 25 stopni nawet zwycięzca testu traci moc już w połowie trasy!
- Zbliżająca się blokada energetyczna: Dlaczego Twój budżet na kilowatogodziny stanie się Twoim nowym panem
- Nadeszła „Wielka Zamiana”: Biali uczniowie nie stanowią już większości w amerykańskich szkołach
- Rzeczywistość obnaża kłamstwo dotyczące migracji: Brytyjczycy uciekają, a imigranci przejmują kontrolę nad krajem
- Dlaczego pomysł Elona Muska dotyczący powszechnego wysokiego dochodu jest pułapką globalistów, który doprowadzi do hiperinflacji i głodu
- Dom islamu, dom wojny: Prawda o suprematystycznym światopoglądzie









