Menu

Giełda pandemiczna? Traktat WHO w sprawie pandemii przewiduje utworzenie „centrum obrotu niebezpiecznymi patogenami”

10 kwietnia, 2026 - WHO
Giełda pandemiczna? Traktat WHO w sprawie pandemii przewiduje utworzenie „centrum obrotu niebezpiecznymi patogenami”
0
(0)

Zgodnie z umową dotyczącą pandemii WHO zamierza stworzyć bazę danych, która umożliwi przechowywanie i wymianę patogenów. Nie osiągnięto jeszcze porozumienia co do szczegółów, ale już teraz ta „platforma wymiany niebezpiecznych patogenów” spotyka się z krytyką. Prawnik Philip Kruse ostrzega, że tworzy to kuszącą zachętę do „samodzielnego wytwarzania, a nawet uwalniania” potencjalnie niebezpiecznych patogenów w celu wywołania „sztucznych pandemii” – które z kolei mogą przynieść ogromne zyski.

Genewa / Berlin. (multipolar) Prawnicy krytykują planowaną bazę danych WHO, w której w przyszłości będzie można przechowywać i udostępniać informacje o patogenach. Odpowiednie plany są częścią umowy WHO w sprawie pandemii, którą państwa-sygnatariusze przyjęły już w maju 2025 r. Nie udało się jednak wówczas uzgodnić konkretnych szczegółów dotyczących obsługi bazy danych. Kwestia ta ma zostać określona w załączniku do artykułu 12 umowy w sprawie pandemii. Obecnie grupa negocjacyjna WHO próbuje wypracować porozumienie przed następnym zgromadzeniem ogólnym WHO w maju. Koncepcja platformy, która ma zostać opracowana, nosi nazwę „Pathogen Access Benefit Sharing” (PABS). Ma ona regulować dostęp („access”) do nowych patogenów. Ponadto mają zostać zdefiniowane zasady podziału korzyści („benefit sharing”), na przykład w przypadku wykorzystania informacji z bazy danych przez firmy farmaceutyczne.

W wywiadzie dla magazynu „Cicero” prawnik Philipp Kruse mówił o „giełdzie patogenów” i nazwał planowaną bazę danych „centrum obrotu niebezpiecznymi patogenami”. Państwa członkowskie WHO miałyby prawny obowiązek przesyłania patogenów – zarówno w postaci fizyczno-biologicznej, jak i jako sekwencje danych – do określonego laboratorium WHO. Prawnik specjalizujący się w prawie zdrowotnym krytykuje w szczególności fakt, że również firmy farmaceutyczne, kierujące się własnymi interesami, mogą zapewnić sobie dostęp do niebezpiecznych patogenów poprzez „rodzaj abonamentu”, aby opracowywać szczepionki przeciwko potencjalnym pandemiom. Gdyby producenci szczepionek „w odpowiednim czasie postawili na właściwy patogen”, osiągnęliby „ogromny zysk w przypadku pandemii” – wyjaśnia Kruse.

Jednocześnie zwraca uwagę na „brak przejrzystości”. Struktura WHO zajmująca się zapobieganiem pandemiom przypomina „kartel”, w którym dzięki „zmowom i poufnym informacjom” można zarobić „ogromne pieniądze”. Prawnik odnosi się przy tym do sieci powiązań między podmiotami wojskowymi, akademickimi, zajmującymi się polityką zdrowotną oraz prywatnymi z okresu „przed Covid”, która wyszła na jaw w trakcie kryzysu koronawirusowego. Dzięki połączeniu interesów publicznych i prywatnych („partnerstwo publiczno-prywatne”) zarówno państwo i instytucje badawcze, jak i przedsiębiorstwa odniosły korzyści ze sprzedaży szczepionek przeciwko koronawirusowi. W tym kontekście Kruse zasadniczo kwestionuje planowany model. Udostępnienie bazy danych jest „niezwykle kuszącą zachętą do samodzielnego tworzenia, a nawet uwalniania potencjalnie niebezpiecznych patogenów”, a tym samym do wywoływania „sztucznych pandemii”.

Kształt umowny planowanej bazy danych pozostaje „w dużej mierze otwarty” pod względem ewentualnych obowiązków lub wymogów nakładanych na firmy farmaceutyczne. Ponadto obecny projekt umowy pandemicznej nie zawiera „samodzielnych ograniczeń” dotyczących badań nad wzmocnieniem funkcji, dzięki którym patogeny mogą stać się bardziej niebezpieczne w warunkach laboratoryjnych. „W przyszłości w bazie danych będą również przechowywane sztucznie stworzone patogeny o potencjale pandemicznym” – podkreśla Kruse. Odwołanie się w projekcie umowy do Konwencji o zakazie broni biologicznej z 1972 r. jest niewystarczające, ponieważ sama konwencja zawiera luki. W konwencji brakuje „systemu egzekwowania”, zezwala ona na badania nad bronią biologiczną w celu „zapobiegania zagrożeniom”, a ponadto została opracowana wyłącznie z myślą o „fizycznych próbkach laboratoryjnych”. W przypadku elektronicznego sekwencjonowania genów patogenów „z punktu widzenia prawa międzynarodowego nie ma żadnych ograniczeń”.

Również prawniczka i dyrektorka Agencji ds. Globalnej Odpowiedzialności Zdrowotnej, Silvia Behrendt, ostrzega w rozmowie z Multipolar: na poziomie globalnym powstaje coraz więcej „zobowiązań państwowych, które nie kierują się już zasadą bezpieczeństwa leków”. Podobnie traci się z oczu odpowiedzialność przemysłu farmaceutycznego za szkody spowodowane przez leki. Koncepcja „natychmiastowej reakcji na nowe sekwencje wirusów za pomocą szczepionek pandemicznych dopuszczonych w trybie nadzwyczajnym” wywodzi się z zmilitaryzowanej koncepcji „globalnego bezpieczeństwa zdrowotnego”.

Ponadto Behrendt krytykuje koncentrację władzy w rękach dyrektora generalnego WHO. To wyłącznie do niego należy uruchomienie „cyklu gospodarki pandemicznej”. Wraz z ogłoszeniem odpowiedniego stanu zagrożenia zdrowia uruchamiany jest system PABS oraz zezwolenia nadzwyczajne. Jednocześnie zawierane są globalne umowy przedsprzedażowe z tymi firmami farmaceutycznymi, które mają dostęp do bazy danych PABS. Ze względu na „absolutny przywilej immunitetu” decyzje dyrektora generalnego nie podlegają kontroli prawnej ani antykorupcyjnej. Byłby to „jedyny powód”, dla którego duże firmy farmaceutyczne naciskały na „centralizację produktów pandemicznych przez WHO”. Towarzyszące temu ramy prawne stoją w sprzeczności z zasadami państwa prawa. Aspekty te „w żadnym momencie nie były poruszane” przez zespoły negocjacyjne.

Na początku lutego Słowacja zajęła krytyczne stanowisko wobec trwających negocjacji dotyczących bazy danych WHO. Na podstawie „analizy prawnej Ministerstwa Sprawiedliwości” słowacka delegacja negocjacyjna będzie domagać się „istotnej zmiany” planowanego systemu PABS. Obecne sformułowania zawierają „poważne braki prawne, instytucjonalne i związane z bezpieczeństwem” – czytamy w oświadczeniu Ministerstwa Sprawiedliwości. Kwestionowana jest rola sekretariatu WHO i dyrektora generalnego oraz „ryzyko systemowe” związane z badaniami wojskowo-cywilnymi, a także badaniami nad wzmocnieniem funkcji wirusów. Bez „gruntownych poprawek” umowa dotycząca pandemii nie będzie „zgodna z zasadą praworządności, międzynarodowej odpowiedzialności i wymogami konstytucyjnymi państw członkowskich”.

Organizacja Multipolar zwróciła się do niemieckiego rządu federalnego z pytaniem, jakie jest jego stanowisko wobec krytyki planowanej bazy danych WHO. Federalne Ministerstwo Sprawiedliwości odesłało do Federalnego Ministerstwa Zdrowia, które jest „głównym” organem odpowiedzialnym za tę sprawę. W odpowiedzi na zapytanie ministerstwo to poinformowało, że w toczących się negocjacjach rząd federalny nie komentuje „ani własnych rozważań merytorycznych lub strategicznych, ani rozważań innych partnerów z UE”. „Przedstawiciele społeczeństwa obywatelskiego, nauki i gospodarki” będą towarzyszyć negocjacjom w charakterze „obserwatorów”. W „nieoficjalnej części wstępnej” grupy te będą miały możliwość przedstawienia „swoich interesów i uwag”. Same negocjacje będą prowadzone przez państwa członkowskie WHO w „formacie zamkniętym”.

Źródło: https://report24.news/pandemie-boerse-who-pandemievertrag-sieht-umschlagplatz-fuer-gefaehrliche-erreger-vor/

Jak przydatny był ten artykuł?

Kliknij gwiazdkę, aby go ocenić!

Średnia ocena 0 / 5. Liczba głosów: 0

Jak dotąd brak głosów! Bądź pierwszym, który oceni ten artykuł.

Rozpowszechniaj zdrowie
Subscribe
Powiadom o
guest
0 komentarzy
najstarszy
najnowszy
Informacje zwrotne Inline
Wyświetl wszystkie komentarze
0
Będę wdzięczny za opinie, proszę o komentarz.x