
Światowi przywódcy pracują nad stworzeniem zjednoczonej globalnej religii, która nada priorytet “Matce Ziemi” i podważy judeochrześcijaństwo.
Ta nowa światowa religia ma na celu przedefiniowanie moralności, zastępując tradycyjne wartości skupieniem się na ekologii i “wspólnych wartościach”.
“Nigdzie nacisk na jedną światową religię i ruch duchowości nie jest bardziej oczywisty niż w programach edukacyjnych wspieranych przez ONZ na całym świecie” – pisze Alex Newman.
Kluczowi gracze, w tym Watykan, Organizacja Narodów Zjednoczonych i miliarderzy globaliści, napędzają ten wysiłek, który ma na celu zjednoczenie wszystkich religii pod jednym parasolem; celem jest stworzenie “Nowego Porządku Świata” z “Narodami Zjednoczonymi Religii”.
Ostatecznym celem tych wysiłków jest stworzenie nowego systemu duchowego i moralnego, oderwanego od tradycji biblijnej, i zjednoczenie ludzkości w ramach globalistycznej agendy, której podstawą jest Agenda 2030 ONZ i jej Cele Zrównoważonego Rozwoju.
Religie świata łączą się!
Autor: Alex Newman
Istnieje globalny wysiłek, aby zjednoczyć religie świata. Oczywiście nie wokół Stwórcy Niebios i Ziemi. To byłoby dzielące, jeśli nie wręcz nienawistne. W końcu, jak argumentował w zeszłym roku papież Franciszek, różne religie są jak różne języki, wszystkie wyrażające boskość. “Wszystkie religie są ścieżkami do Boga”, twierdził Franciszek. Pierwszy jezuicki papież, autor głęboko kontrowersyjnej encykliki środowiskowej Laudato si’, był być może czołowym publicznym orędownikiem “jedności” między religiami świata. Ale nie był sam.
Jedność, do której dąży tak wielu przywódców religijnych i politycznych – trzecia noga stołka dla globalnej transformacji na dużą skalę opisanej w “A Climate of Tyranny” – musi opierać się na trosce o “Matkę Ziemię” i “wspólne wartości”. Globaliści w sferze religijnej dali to jasno do zrozumienia przez wiele lat. Wszystko i wszyscy są mile widziani, z wyjątkiem tych, którzy mają skrajne poglądy, które są niezgodne z tą globalną jednością dla dobra planety – poglądy takie jak idea, że Jezus jest drogą, a nie drogą.
Ta sama obawa została nakreślona przez założycielkę Lucifer Publishing Company Alice Bailey; okultystkę, której pisma odegrały głęboką rolę w kształtowaniu ONZ i dzisiejszego globalnego ruchu duchowego. Bailey, która twierdziła, że przekazuje duchy “Wniebowstąpionych Mistrzów”, wierzyła w zjednoczenie wszystkich religii w ramach “uniwersalnej świadomości”. Główną przeszkodą było to, co określiła jako “wielką herezję odrębności”. Chrześcijanie i Żydzi oczywiście znają to jako Boże polecenie “bądźcie świętymi, bo Ja jestem święty”.
Pracując z Watykanem i obok niego nad “międzywyznaniowymi” wysiłkami na rzecz ratowania Matki Ziemi, jest dobrze finansowana i szybko rozwijająca się globalna sieć organizacji religijnych. Finansowane przez Organizację Narodów Zjednoczonych, miliarderów globalistów i niezliczone rządy, instytucje te obejmują całą gamę: międzywyznaniową, pogańską, islamską, panteistyczną, duchową i nie tylko. Co je łączy? Wszystkie otwarcie pracują nad wprowadzeniem ludzkości w to, co wielu światowych przywódców nazywa Nowym Porządkiem Świata.
Kluczową częścią przejścia do nowego porządku jest redefinicja moralności. Nigdzie nie było to wyraźniejsze niż na szczycie klimatycznym ONZ w Egipcie w 2022 roku. Zanim jeszcze rozpoczęła się tegoroczna Konferencja Stron Ramowej Konwencji Narodów Zjednoczonych w sprawie zmian klimatu (COP27), Program Narodów Zjednoczonych ds. Rozwoju opublikował raport zatytułowany “Uncertain Times, Unsettled Lives: Shaping Our Future in a Transforming World“, w którym wezwano do stworzenia nowego systemu etyki i moralności.
Powołując się na “procesy ewolucyjne i rozumowanie etyczne” (np. Mojżesz otrzymujący Dziesięć Przykazań na górze Synaj), które mogły doprowadzić do “obecnych zachowań i instytucji”, raport ONZ argumentuje, że “niepewne czasy” i “nowe wyzwania” oznaczają, że nadszedł czas na coś nowego. Dokument ONZ wyjaśnia, że ludzie i społeczeństwa muszą “przyjąć fundamentalne zmiany w wyborach”, prowadząc ludzi do “działania zgodnie z nowymi kodeksami moralnymi”, które rzekomo będą lepiej dostosowane do ratowania globalnego środowiska.
Wysiłki mające na celu wprowadzenie tych nowych kodeksów moralnych były widoczne wszędzie. W rzeczywistości, zaraz po wyjściu z samolotu w Szarm el-Szejk, autor natknął się na gigantyczny afisz ONZ z dziwacznym przesłaniem na ten temat ze starożytnego pogańskiego egipskiego dokumentu “Deklaracja niewinności przed osądzeniem przed skalą Ma’at i wejściem w życie pozagrobowe”. Wśród innych przesłań na temat grzechu, dokument argumentował, że ktoś powinien zostać dopuszczony do życia pozagrobowego, ponieważ “nie zanieczyściłem wody ani ziemi”.

Jeszcze zanim stały się tak rażące, religijne podteksty planów ONZ dotyczących klimatu i zrównoważonego rozwoju były już jasne. Caryca klimatu ONZ Christiana Figueres otworzyła szczyt COP w 2010 r. modlitwą do Ixchel – bogini kanibalizmu, ofiar z ludzi i wojen Majów. W 2012 roku słynny posąg Chrystusa Odkupiciela z widokiem na Rio de Janeiro w Brazylii został oświetlony zielonymi światłami na Konferencję ONZ w sprawie Zrównoważonego Rozwoju. Zmian Klimatu Rajendra Pachauri oświadczył w 2015 roku: “Dla mnie ochrona planety Ziemi, przetrwanie wszystkich gatunków i zrównoważony rozwój naszych ekosystemów to coś więcej niż misja. To moja religia i moja dharma”.
Podczas szczytu klimatycznego ONZ w Egipcie papież Franciszek świętował swoją “Platformę działania Laudato si‘”. Dokument ten, wydany rok przed szczytem, “promuje ekologiczne nawrócenie i zgodny z nim styl życia” – powiedział Franciszek. “Zachęcam do tej kluczowej misji dla przyszłości ludzkości, aby mogła ona wzmocnić w każdym konkretne zobowiązanie do troski o Stworzenie” – dodał zmarły papież, opisując ją jako “podróż mającą na celu odpowiedź na wołanie ziemi”.

Stwierdzenie to było doskonałym tłem dla odsłonięcia nowych “Dziesięciu Przykazań” na szczycie góry Synaj, podczas gdy oficjalny szczyt ONZ odbywał się dalej na południe na półwyspie Synaj. Po dziwacznej “ceremonii pokuty klimatycznej” z udziałem kluczowych przywódców religijnych z różnych tradycji religijnych z całego świata, odsłonięto zielone tablice wzywające do nowego rozumienia moralności. “Współczucie”, jak głosi nowy dekalog, oznacza “odczuwanie bólu ziemi”.
W wywiadzie dla The New American, dyrektor generalny Departamentu Pokoju James Sternlicht, współorganizator wydarzeń religijnych COP27, poszedł jeszcze dalej. Po pochwaleniu “nowych dziesięciu przykazań dotyczących zmian klimatu”, Sternlicht dał wgląd w kolejny projekt ONZ i przyjaciół: “Trzecie Przymierze, nad którym pracujemy między ludzkością a stworzeniem, abyśmy ponownie skupili się na tych elementach nauk różnych religii, które wskazują nam kierunek rozwiązywania problemów, które stworzyliśmy, abyśmy mogli zbudować prawdziwe Królestwo Niebieskie tutaj na Ziemi”.
Zewnętrzni obserwatorzy, którzy są głęboko sceptyczni i krytyczni wobec tej inicjatywy, zwrócili uwagę na tę właśnie frazeologię. “Globalny ruch międzywyznaniowy, bo tym właśnie jest, dąży do stworzenia nowej globalnej cywilizacji – zbudowania Nieba na Ziemi poprzez zbiorowy pokój i jedność – i postrzega siebie jako moralny i etyczny głos w tym celu, działając równolegle [z] i wspierając Organizację Narodów Zjednoczonych” – ostrzegł chrześcijański autor Carl Teichrib, jeden z czołowych badaczy w tej dziedzinie, który rutynowo uczestniczy w konferencjach międzywyznaniowych i duchowych na całym świecie. “Rzeczywiście, wyobraża sobie siebie jako moralne i duchowe ramię globalnej społeczności.
Rozmawiając z The New American, Teichrib, autor przełomowej książki “Game of Gods: The Temple of Man in the Age of Re-Enchantment“, zauważył, że dzieje się to na wiele sposobów. Obejmują one jednoczenie przywódców duchowych i religijnych wokół kluczowych punktów programu, takich jak “zmiana klimatu” i “zrównoważony rozwój”, zmuszanie ich do współpracy z ONZ i innymi organizacjami w celu tworzenia lub pobudzania inicjatyw i kampanii, a następnie promowanie tych programów wśród swoich zwolenników i kongregacji. To napędza się samo, gdy religijni i duchowi gracze walczą o “miejsce przy globalnym stole”, aby pomóc zdobyć wpływy.
Dla chrześcijan ma to poważne konsekwencje, mimo że, jak wskazuje Teichrib, istnieje niezliczona liczba grup chrześcijańskich bezpośrednio wspierających to, co nazywa “sprawą globalnej jedności”. Być może najważniejsze jest to, że “[ruch] podważa prawdziwe twierdzenie Jezusa Chrystusa, ponieważ ruch międzywyznaniowy z konieczności twierdzi, że wszystkie wyznania są ważnymi wyrazami prawd duchowych” – wyjaśnił. “Sieje również zamęt w kościele, ponieważ świeccy są teraz w konflikcie z przywódcami, którzy wyznają międzywyznaniowy progresywizm. Wreszcie, utrudnia to realizację celu misji światowych, dodał, wskazując na osłabienie ewangelizacji w kluczowych dokumentach grup chrześcijańskich skupionych na pracy “międzywyznaniowej”.
Pomimo braku uwagi mediów, globaliści robią ogromne postępy. Od redefinicji grzechu po marginalizację tak zwanych ekstremistów, którzy nie zgadzają się z agendą, ruch mający na celu zbudowanie i wzmocnienie pozycji “Organizacji Narodów Zjednoczonych Religii” dokonuje głęboko znaczących zmian, jeśli chodzi o duchowość. I chociaż wielu wiernych nie ma pojęcia, że ich przywódcy są w to zaangażowani, szacunki sugerują, że miliardy – od chrześcijan i Żydów po muzułmanów i pogan – podążają za instytucjami, które realizują ten program.
Jedna z tych organizacji, Religie dla Pokoju, stoi na czele tych wysiłków. Opisywana jako “ONZ religii” przez jej ówczesnego lidera, byłego biurokratę ONZ ds. kontroli populacji, dr Azza Karama, organizacja twierdzi, że obejmuje “wszystkie religie”. “Myślimy o tym jako o ONZ religii” – powiedziała Karam. “Organizacja Narodów Zjednoczonych ma państwa członkowskie lub rządy, Religie dla Pokoju mają członkowskie instytucje religijne – wszystkie instytucje religijne, reprezentujące wszystkie religie, [i] przedstawicieli wszystkich tradycji wiary, w których nie ma instytucji”.
Chociaż twierdzenie to może być lekką przesadą – wielu ewangelickich pastorów i instytucji nie zostałoby przyłapanych na współpracy z tą grupą – prawdą jest, że organizacja ma szerokie członkostwo i zasięg. Założona w 1970 roku, otrzymała ogromne fundusze od rządu USA, ONZ, wywrotowych miliarderów, w tym Rockefellerów i George’a Sorosa, oraz z wielu innych źródeł. A jej program jest bardzo jasny: zjednoczyć religie świata za agendą ONZ.
W 2019 r. grupa spotkała się w Niemczech i przyjęła deklarację wzywającą wszystkie wspólnoty religijne do “dostosowania się do osiągnięcia SDG [celów zrównoważonego rozwoju ONZ]”. Cele te, jak omówiono w “A Climate of Tyranny“, obejmują budowanie globalnego systemu gospodarczego i politycznego całkowicie sprzecznego z tradycjami amerykańskimi. A jednak Religie dla Pokoju nie mogły dość do planu ONZ. “Zobowiązujemy się do rozwoju człowieka zgodnie z Celami Zrównoważonego Rozwoju” – powiedziała grupa w swojej deklaracji końcowej.
Inne kluczowe organizacje obejmują Parlament Religii Świata, jedną z największych sieci międzywyznaniowych na świecie. Teichrib, który uczestniczył w jej spotkaniach, wyjaśnił, że organizacja ta, założona w 1893 roku, służyła jako “platforma startowa dla współczesnego internacjonalizmu Zachodu”. Najwyraźniej jedynym poglądem religijnym lub duchowym, który nie jest mile widziany w owczarni, jest “dzieląca” pozycja z Biblii, że Jezus Chrystus jest Drogą, która jest przedstawiana jako “ekstremalna”.
Kluczowe znaczenie w globalnym dążeniu do jedności religijnej wokół globalistycznej moralności i zasad mają również Forum Międzywyznaniowe G20, Inicjatywa Zjednoczonych Religii, Kongres Liderów Religii Światowych i Tradycyjnych, Świątynia Zrozumienia, Światowy Kongres Wyznań, Sojusz Cywilizacji ONZ, Komitet Religijnych Organizacji Pozarządowych przy ONZ, Światowa Rada Przywódców Religijnych, Sojusz Międzywyznaniowy, Instytut Międzywyznaniowy Elijah, Papieska Rada ds. Dialogu Międzyreligijnego, Światowa Rada Kościołów, Światowy Sojusz Ewangeliczny i wiele innych.
Pracuje nad tym nawet sama ONZ. Jedną z głównych globalnych inicjatyw mających na celu przejęcie religii na rzecz globalizmu i pseudo-środowiska jest inicjatywa “Wiara dla Ziemi” Programu Środowiskowego ONZ (“UNEP”). Tagline programu zdradza jego agendę: “religia jednoczy się dla planety”. Lider inicjatywy, dyrektor Iyad Abumoghli, był również przejrzysty w kwestii celów. “Osiemdziesiąt pięć procent światowej populacji wierzy w wiarę lub religię, a siła tego jest ogromna” – powiedział w filmie promującym program. “Możemy to wykorzystać, mobilizując przywódców religijnych i wyznawców wiary do ochrony Ziemi”.
Na swojej stronie internetowej grupa jasno określa swoje cele. “Jednym z głównych celów Faith for Earth Initiative jest strategiczne zaangażowanie organizacji wyznaniowych (FBO) i zmobilizowanie przywódców religijnych i społeczności wyznaniowej do skutecznego partnerstwa w celu wspólnego osiągnięcia Celów Zrównoważonego Rozwoju (SDG) i wypełnienia celów Agendy 2030”, agencja ONZ powiedziała o swoim zasięgu religijnym, odnosząc się do kontrowersyjnej Agendy 2030, którą przywódcy ONZ nazwali “planem generalnym dla ludzkości”.
Dwa lata temu organizacja ONZ wydała nawet książkę “Wiara dla Ziemi: A Call for Action“, twierdząc, że religie świata zasadniczo zgadzają się z agendą środowiskową ONZ. Misja ONZ jest bardzo prosta: “Zachęcanie, wzmacnianie i angażowanie organizacji wyznaniowych jako partnerów na wszystkich poziomach w kierunku osiągnięcia Celów Zrównoważonego Rozwoju i realizacji Agendy 2030”. Agencja współpracuje z Parlamentem Religii Świata i innymi wspieranymi przez ONZ grupami działającymi na rzecz zjednoczenia światowych ruchów religijnych pod sztandarem ONZ.
UNEP był również bardzo aktywny w osiągnięciu tego celu. Latem ubiegłego roku Światowa Rada Kościołów, Muzułmańska Rada Starszych i Nowojorska Rada Rabinów podpisały zobowiązanie “Finanse odpowiedzialne za klimat – moralny imperatyw i odpowiedzialność wobec wszystkich dzieci i żyjącego świata“, wzywając wszystkie banki do poparcia agendy ONZ. Szef ONZ António Guterres, były przywódca Międzynarodówki Socjalistycznej, uczcił “tę ważną inicjatywę opartą na wierze”, zauważając, że “ludzie, społeczności i organizacje wiary mają wpływ potrzebny do dokonania tej transformacji”.
W wywiadzie dla The New American na COP29 w Baku w Azerbejdżanie, nękany skandalem człowiek, który uruchomił program, norweski socjalista i ówczesny szef ONZ Erik Solheim, był dosadny. “Myślę, że jest w tym wiele atrakcyjności, ponieważ przywódcy religijni są tak ważni w życiu ludzi na całym świecie i mogą odegrać kluczową rolę w interpretowaniu przesłania o lepszym, bardziej ekologicznym i cieplejszym świecie dla wszystkich” – powiedział.
W całym wywiadzie Solheim zachwalał rolę przywódców religijnych w angażowaniu swoich kongregacji w zrównoważony rozwój, twierdząc – fałszywie – że wszystkie religie, w tym chrześcijaństwo, priorytetowo traktują ochronę przyrody. Jak na ironię, zhańbiony szef UNEP zlekceważył Pismo Święte, twierdząc nawet – ponownie fałszywie – że Księga Objawienia zawiera wielką globalną powódź. W rzeczywistości Biblia kończy się wizją świata spalonego podczas sądu przed stworzeniem Nowego Nieba i Nowej Ziemi. Solheim wielokrotnie promował również narrację “Matki Ziemi”, koncepcję zakorzenioną raczej w pogaństwie i panteizmie niż w tradycji biblijnej.
Poza biblijnym chrześcijaństwem, wszystkie religie są mile widziane w globalistycznym namiocie. W 2016 roku ówczesny Sekretarz Generalny ONZ Ban Ki-moon upamiętnił najświętszy dzień buddystów, mówiąc, że mądrość Buddy może pomóc “oświecić świat” i przyspieszyć Agendę 2030. “Święte obchody Dnia Vesak oferują nieocenioną okazję do refleksji nad tym, w jaki sposób nauki buddyzmu mogą pomóc społeczności międzynarodowej w stawieniu czoła pilnym wyzwaniom” – powiedział Ban. “Naszym wyzwaniem jest zastosowanie mądrości Pana Buddy do rzeczywistych problemów współczesnego świata”.
Pomysły te są obecnie standardem na szczytach klimatycznych ONZ. Podczas COP28 w Dubaju koalicja czołowych światowych przywódców religijnych wydała oświadczenie z “pawilonu wiary” w samym sercu szczytu. Twierdząc, że ich wyznania wpajają “święty obowiązek” “pielęgnowania” “ekosystemu, który nas otacza”, sygnatariusze rzekomo reprezentujący wyznania, w tym islam, katolicyzm, prawosławne chrześcijaństwo, judaizm, hinduizm, sikhizm i buddyzm, ślubowali “wspólnie zająć się” rzekomym “globalnym kryzysem klimatycznym”.
Nigdzie nacisk na ruch jednej światowej religii i duchowości nie jest bardziej oczywisty niż w programach edukacyjnych wspieranych przez ONZ na całym świecie, z których wiele jest bezpośrednio związanych ze zrównoważonym rozwojem i zmianami klimatu. W agendzie ONZ na XXI wiek, 100-letni plan ONZ często nazywany “Agendą 21“, rozdział 36, sekcja 3 globalnego porozumienia wyjaśnia, że edukacja jest niezbędna, aby skłonić ludzi do przestrzegania nowego systemu światowego narzuconego ludzkości.
“Edukacja ma kluczowe znaczenie dla promowania zrównoważonego rozwoju”, wyjaśnia Agenda 21. “Zarówno edukacja formalna, jak i nieformalna są niezbędne do zmiany postaw ludzi”. Być może jeszcze bardziej złowieszczy jest fakt, że rozdział poświęcony edukacji mówi, że powinna ona obejmować również rozwój “duchowy” i że ten duchowo-zrównoważony program “powinien być zintegrowany ze wszystkimi dyscyplinami”. Oczywiście poszukiwane wartości i postawy są zasadniczo niezgodne z tradycjami biblijnymi.
“World Core Curriculum” ONZ, opracowany przez zastępcę sekretarza generalnego ONZ Roberta Mullera i forsowany jako program dla każdego dziecka w każdym kraju, jest tego doskonałym przykładem. W przedmowie do podręcznika dla nauczycieli dla tego programu, Muller, znany jako “ojciec globalnej edukacji”, rzuca bombę. “Filozofia, na której opiera się Szkoła Roberta Mullera, znajduje się w naukach przedstawionych w książkach Alice A. Bailey przez tybetańskiego nauczyciela Djwhala Khula”, mówi Muller, odnosząc się do założyciela Lucifer Publishing Company i duchowego mentora, którego rzekomo przekazuje.
Globaliści metodycznie przejmują, jednoczą i uzbrajają religię i instytucje religijne pod pozorem ratowania “Matki Ziemi”. Ich celem jest zjednoczenie ludzkości w ramach nowego systemu duchowego i moralnego, całkowicie oderwanego od tradycji biblijnej, która zrodziła chrześcijaństwo i Stany Zjednoczone – oraz zniszczenie bezprecedensowej wolności, dobrobytu i pokoju, które były owocem tej tradycji. Wszyscy ludzie dobrej woli muszą przeciwstawić się temu diabolicznemu programowi, zanim będzie za późno.
Źródło: https://expose-news.com/2025/07/11/globalists-are-aiming-for-a-one-world-religion/
- Dom islamu, dom wojny: Prawda o suprematystycznym światopoglądzie
- Holenderski plan globalnego rabunku klasy średniej
- Lata głodu: Niepotrzebna wojna Trumpa doprowadziła światowe bezpieczeństwo żywnościowe na skraj przepaści
- Oszustwo związane z samochodami elektrycznymi: Najpierw nacisk na samochody elektryczne, a potem brutalny cios podatkowy
- Holandia wprowadza podatek od wywłaszczenia – nie będziesz nic posiadać
- Odtajnione akta CIA MKULTRA ujawniają „masowe podawanie narkotyków” za pomocą smug chemicznych i szczepionek w celu kontrolowania całych populacji
- Premier Kanady ogłasza, że Chiny muszą przewodzić „Nowemu Porządkowi Świata”
- Dlaczego światowy rząd jest ostatecznym celem miliarderów
- ONZ i Fundacja Gatesów promują wdrożenie globalnego systemu identyfikacji cyfrowej
- „Globalne zarządzanie”: Komuniści i globaliści popierają utworzenie światowego rządu
- W 2025 roku w Europie odnotowano DWUKROTNY wzrost liczby podpaleń kościołów chrześcijańskich
- Wzrost cen benzyny i oleju napędowego spowodowany uderzeniami i sankcjami wobec rosyjskich rafinerii
- COP30 proponuje utworzenie „globalnej publicznej infrastruktury cyfrowej na rzecz klimatu” pod kierownictwem ONZ
- Globalna transformacja systemów żywnościowych – likwidacja suwerenności żywnościowej
- Zachód już pogrążony jest w wojnie domowej – tylko nie takiej, jaką pokazują w telewizji
- Rosja wprowadza obowiązkowe cyfrowe identyfikatory biometryczne, aby położyć kres anonimowości w Internecie
- Masowa migracja: nie rozwiązuje problemów, sama jest problemem
- Zielona naiwność z konsekwencjami: Chiny mogą zatrzymać norweskie autobusy elektryczne



















