Menu

Jak rządy zamierzają poradzić sobie z rosnącymi kosztami krajowej służby zdrowia w związku ze wzrostem zachorowalności w krajach o wysokim wskaźniku szczepień przeciwko COVID-19

17 kwietnia, 2026 - Przemysł farmaceutyczno-chemiczny
Jak rządy zamierzają poradzić sobie z rosnącymi kosztami krajowej służby zdrowia w związku ze wzrostem zachorowalności w krajach o wysokim wskaźniku szczepień przeciwko COVID-19
0
(0)

Wysoki wskaźnik zachorowań w krajach o wysokim wskaźniku szczepień przeciwko covid obciąża krajowe budżety na opiekę zdrowotną – czego rządy nie chcą przyznać.

W poniższym artykule dr Guy Hatchard bada, w jaki sposób rządy zamierzają rozwiązać problem rosnących wydatków na opiekę zdrowotną – ich “rozwiązania” są niepokojące.

Nowa normalność – Służba zdrowia tworzy sojusz z dużymi firmami farmaceutycznymi i dużymi koncernami tytoniowymi

Autor: Guy Hatchard

W naszym artykule ‘Niektóre trudne, otrzeźwiające prawdy zaczynają docierać do nas’ donieśliśmy, że służba zdrowia w krajach o wysokim poziomie zaszczepienia zaczyna zdawać sobie sprawę, że więcej osób choruje niż kiedykolwiek wcześniej. Większy odsetek populacji cierpi na przewlekłe i poważne schorzenia, które wymagają większej opieki medycznej. Stanowi to obciążenie dla krajowych budżetów na opiekę zdrowotną, szczególnie w krajach o wysokim wskaźniku szczepień przeciwko covid. Rządy nie są jednak gotowe się do tego przyznać, raczej przedstawiają kryzys jako wynikający z braku zasobów, personelu, obiektów, organizacji lub finansowania – wszystko inne niż prawda. W tym artykule zadano pytanie, w jaki sposób rządy zamierzają kierować swoimi rosnącymi wydatkami na opiekę zdrowotną. Odpowiedzi są bardzo niepokojące.

Artykuł w „New Zealand (“NZ”) Herald” opublikowany dziś rano nosi tytuł ‘Brytyjski minister zdrowia twierdzi, że zmiany w nowych umowach dla lekarzy rodzinnych zmniejszą presję na szpitale’. Opiera się na artykułach prasowych publikowanych za granicą. W obliczu częstszego zapadania na choroby przez większą liczbę osób brytyjscy lekarze rodzinni proszeni są o korzystanie z narzędzi komputerowych w celu ustalenia priorytetów konsultacji z osobami, które często odwiedzają oddziały ratunkowe i/lub przebywają w szpitalach, eufemistycznie określanych jako “części pasażerowie” Celem jest zmniejszenie presji na przepracowane szpitale, w których zabrakło łóżek z powodu zwiększonej liczby zachorowań. Innymi słowy, rząd chce, aby lekarze rodzinni odgrywali większą rolę w leczeniu ciężko chorych, określanych jako “najbardziej bezbronni”, aby sprawiać wrażenie, że pomoc jest w drodze. Zrozumiałe jest, że Brytyjskie Stowarzyszenie Medyczne stawia opór, twierdząc, że lekarze pierwszego kontaktu nie mają zasobów diagnostycznych, sprzętu, specjalistycznej wiedzy ani funduszy na leczenie wielu chorób przewlekłych i poważnych sytuacji awaryjnych.

O co więc konkretnie proszeni są lekarze pierwszego kontaktu, aby zaoferować swoim pacjentom? Zgodnie z kluczowym postanowieniem nowej umowy, która wejdzie w życie 1 kwietnia, brytyjscy lekarze rodzinni otrzymają premie o wartości do £3000 dolarów rocznie (6750 dolarów nowozelandzkich), jeśli przyspieszą wdrażanie tzw. cudownych zastrzyków wspomagających odchudzanie, a także dodatkowe zachęty finansowe, jeśli wzrośnie wskaźnik szczepień dzieci wśród ich pacjentów.

Niesamowite, że Wes Streeting, brytyjski minister zdrowia, twierdzi, że “te środki wyprowadzą NHS z mrocznych wieków.” Co mówi prawie wszystko, co musimy wiedzieć o pustym sercu rządowych planów w zakresie opieki zdrowotnej.

Podobne inicjatywy planowane są w Nowej Zelandii, o czym informowaliśmy w naszym artykule ‘Lek na odchudzanie umożliwia zamianę jednej choroby na dziesiątki innych’. Poważny problem pojawia się, ponieważ częstość występowania działań niepożądanych leków odchudzających GLP-1 jest bardzo wysoka i obejmuje długotrwałe poważne schorzenia, takie jak podwojone ryzyko zapalenia trzustki, 11% wzrost ryzyka zapalenia stawów, zwiększone ryzyko niedrożności jelit, podwyższone ryzyko niskiego ciśnienia krwi, ślepoty i poważnej choroby nerek. Brytyjski dziennik Daily Mail poinformował w styczniu 2025 r., że liczba osób hospitalizowanych z powodu skutków ubocznych leków odchudzających gwałtownie wzrosła.

Epidemię otyłości lepiej byłoby położyć pod drzwiami przemysłowej produkcji żywności. Dlatego też lekarzom pierwszego kontaktu można lepiej doradzić, aby zachęcali do ulepszania diety i reżimów ćwiczeń. Zamiast tego Służba Zdrowia skutecznie zachęca je do ignorowania takich sprawdzonych, naturalnych podejść. Podążają za trendem ustalonym podczas pandemii: zachęcają do zastrzyków i ignorują niekorzystne skutki. Publikuj artykuły przypisujące status cudu ryzykownym receptom i klep się po plecach za to, że są tak mądrzy, czy też jest to złudzone.

Istnieją alternatywy. Kandydat na stanowisko Naczelnego Chirurga USA, Casey Means, przechodzi obecnie proces ratyfikacji przez Senat. W swoim przemówieniu otwierającym powiedziała:

“Liderzy zdrowia publicznego muszą zająć się opartymi na dowodach, modyfikowalnymi czynnikami powodującymi choroby przewlekłe, do których należą żywność wysoko przetworzona, narażenie na chemikalia przemysłowe, brak aktywności fizycznej, przewlekły stres i samotność oraz nadmierna medykalizacja… Jako Główny Chirurg wzywam każdego Amerykanina i Służbę Zdrowia Publicznego do przyłączenia się do wielkiego narodowego uzdrowienia – takiego, które powstrzyma możliwe do uniknięcia choroby przewlekłe, sprawia, że zdrowy tryb życia staje się najłatwiejszym wyborem, szanuje więź organizmu ze środowiskiem i przywraca Amerykę na drogę ku całości i zdrowiu.”

Pomimo pewnych pocieszających uczuć pojawiających się w nieoczekiwanych miejscach, takich jak te Casey Means, wydaje się, że istnieje krótkowzroczność, jeśli chodzi o stawienie czoła niekorzystnym skutkom decyzji Służby Zdrowia. W artykule opublikowanym w tym tygodniu w NZ Herald czytamy: ‘Health NZ rozdaje ponad 7 000 darmowych waporyzatorów w ciągu dwóch miesięcy, aby pomóc palaczom rzucić palenie’. Bardziej otrzeźwiający pogląd jest widoczny, gdy spojrzymy na zagrożenia dla zdrowia wynikające z wapowania. Artykuł w brytyjskim Daily Mail nosi tytuł: ‘Coraz więcej dowodów wskazuje na to, że wapowanie NAPRAWDĘ JEST szkodliwe – i że zwiększa ryzyko poważnej infekcji, a nawet przewlekłej choroby płuc, która wywołuje niewydolność narządów’. W raporcie opisano badania, które wykazały, że u osób wapujących częściej niż u osób niewapujących rozwija się przewlekła obturacyjna choroba płuc, czyli POChP – przewlekła choroba płuc, która może wywołać niewydolność narządów. POChP wiąże się z dziesięcioletnią oczekiwaną długością życia po rozpoznaniu. Badania sugerują również, że regularne wapowanie może osłabić ochronę płuc’ przed potencjalnie poważnymi infekcjami, a nawet może uszkodzić zęby.

W rezultacie Wielka Brytania zaostrza przepisy dotyczące wapowania. Wiele krajów –w tym Australia, Singapur, Tajlandia i Meksyk– zdecydowało się nawet zakazać otwartej sprzedaży produktów ze względów bezpieczeństwa. Nie tak jest w Nowej Zelandii, która chowa głowę w piasek, oszukana własną działalnością public relations. Przedstawiciele służby zdrowia w Nowej Zelandii postanowili kontynuować szersze wdrażanie systemu waporyzacji, prosząc firmy produkujące waporyzatory o przetargi na umowę, którą określili jako “znaczącą szansę”. W rzeczywistości przed wprowadzeniem waporyzatorów paliło 16,4% Kiwi. Szacuje się, że obecnie 6,8% pali, ale 11,7% wapuje, a łącznie 18,5% wdycha produkty nikotynowe, ryzykując w ten sposób poważną chorobę. Niektóre badania przyniosły jeszcze wyższe szacunki. W grupie wiekowej 15–24 lata dzienne wapowanie wzrosło szybciej niż jakikolwiek spadek palenia tytoniu. Health NZ chce, żebyśmy uwierzyli, że to zwycięstwo. Jak głupie to jest?

Zdecydowaną większość marek waporyzatorów posiadają międzynarodowe firmy tytoniowe. British American Tobacco jest właścicielem Vuse i Vype. Altria jest właścicielem NJOY i JUUL, Imperial Brands jest właścicielem Blu, Japan Tobacco International jest właścicielem Logic i Ploom, a Philip Morris jest właścicielem IQOS i VEEV. NZ Tobacco Holdings posiada obecnie udziały w spółce-matce Vape Merchant, Vapertech. Dlaczego więc Health NZ proponuje wspólne korzystne porozumienia z Big Tobacco? Ty mi powiedz. Nie ma to żadnego sensu pod względem zdrowotnym. Nie dorównuje wynikom badań.

[Uwaga: Nie wszyscy zgadzają się z poglądem dr Hatcharda na temat produktów nikotynowych. Zobacz: Kampania WHO przeciwko nikotynie staje się brudna, a tytoń zarabia więcej na podatkach; dlatego też, aby spojrzeć na sprawę z innej perspektywy, ukrócono stosowanie waporyzatorów.]

Zarówno leki odchudzające, jak i wapowanie są wysoce dochodowymi przedsiębiorstwami dla międzynarodowych korporacji. Health NZ wydaje się czuć komfortowo istniejąc w swojej przestrzeni. Podczas pandemii zapanowała ideologia medyczna, która głosi: “My rządzimy; zrobicie, co mówimy, bo wiemy, co jest słuszne. Nie musimy wyjaśniać ryzyka ani brać za nie odpowiedzialności. Będziesz odpowiedzialny za radzenie sobie z konsekwencjami naszych działań.”

Patrząc w zimne światło dnia, wydaje się, że niektóre służby zdrowia zrezygnowały z dobrego samopoczucia na rzecz handlu narkotykami. Nie zwracaj uwagi na ryzyko i rosnącą falę negatywnych skutków. Dopóki w gazetach dla nieświadomej opinii publicznej będzie to przedstawiane jako ekscytująca nowa technologia medyczna, jest OK. W miarę jak liczba ofiar rośnie, można je ignorować. Czasami określa się je jako pechowe lub odrzuca jako cenę postępu. Czy dotowane przez rząd zastrzyki odchudzające lub e-papierosy to nasz bilet na wyjście z ciemnych wieków? My mamy odmienne zdanie i oni również powinni mieć odmienne zdanie.

Źródło: https://expose-news.com/2026/02/27/as-sickness-rates-increase/

Jak przydatny był ten artykuł?

Kliknij gwiazdkę, aby go ocenić!

Średnia ocena 0 / 5. Liczba głosów: 0

Jak dotąd brak głosów! Bądź pierwszym, który oceni ten artykuł.

Rozpowszechniaj zdrowie
Subscribe
Powiadom o
guest
0 komentarzy
najstarszy
najnowszy
Informacje zwrotne Inline
Wyświetl wszystkie komentarze
0
Będę wdzięczny za opinie, proszę o komentarz.x