Menu

Wielka konspiracja naftowa: Od zakończenia II wojny światowej wiadomo, że ropa naftowa nie jest paliwem kopalnym, lecz substancją abiotyczną

20 lutego, 2026 - Przemysł farmaceutyczno-chemiczny
Wielka konspiracja naftowa: Od zakończenia II wojny światowej wiadomo, że ropa naftowa nie jest paliwem kopalnym, lecz substancją abiotyczną
Listen to this article
0
(0)

Istnieją dwie podstawowe teorie pochodzenia ropy naftowej: biotyczna i abiotyczna.

Pochodzenie ropy naftowej lub gazu ziemnego może wydawać się dziwną debatą, ale ważne jest ustalenie, czy paliwo to jest paliwem kopalnym, czy nie.

Jeśli paliwa te są rzeczywiście paliwami kopalnymi, to ich podaż jest ograniczona i w pewnym momencie konieczne będzie stworzenie alternatywnych źródeł energii.

Jeśli nie są to paliwa kopalne i powstają w wyniku jakiejś formy abiogenezy –naturalnego procesu z materii nieożywionej–, wówczas zmniejsza się potrzeba opracowywania paliw alternatywnych.

Teoria biotyczna głosi, że ropa naftowa i gaz wydobywane z ziemi pochodzą ze szczątków roślin i zwierząt uwięzionych pod ziemią miliony lat temu. Te “paliwa kopalne” powstały w eonach i zużywamy je znacznie szybciej, niż można je uzupełnić.

Ta teoria paliw kopalnych jest jednak właśnie tym – teorią. Istnieje wiele cech teorii pochodzenia kopalnego, które najwyraźniej nadal zastanawiają niektórych naukowców. A co jeśli cała teoria jest błędna?

Teoria abiotyczna jest poglądem przeciwstawnym, który ma istotne dowody na poparcie. Teoria ta sięga wieków wstecz i jej wybitnymi zwolennikami jest Dimitrij Mendelejew, najbardziej znany z wynalezienia układu okresowego.

Teoria oleju abiotycznego

Jak napisał chemik zajmujący się ochroną środowiska Tristan Coleman, choć chemia jest dość złożona, zasada leżąca u podstaw idei oleju abiotycznego jest w rzeczywistości dość prosta.

Węgiel obecny w magmie pod skorupą ziemską reaguje z wodorem, tworząc metan i inne węglowodory, z wieloma chemicznie złożonymi etapami pośrednimi. Niektóre skały mineralne, takie jak granit i inne skały na bazie krzemu, działają jako katalizatory nie zubożające, przyspieszając proces.

Eksperymenty wykazały, że w ekstremalnych warunkach ciepła i ciśnienia możliwe jest przekształcenie tlenku żelaza, węglanu wapnia i wody w metan, a także węglowodory zawierające do dziesięciu atomów węgla. Takie eksperymenty przeprowadzili w ubiegłym stuleciu rosyjscy naukowcy, a ostatnio także w USA, a jeszcze niedawno w Szwecji.

Warunki panujące w płaszczu Ziemi byłyby wystarczające, aby te małe węglowodory polimeryzowały w cząsteczki o dłuższym łańcuchu występujące na przykład w ropie naftowej. Co więcej, ograniczona ilość tlenu obecna w magmie ziemskiej zapobiega spalaniu się węglowodorów pomimo intensywnego ciepła i ciśnienia.

Węglowodory pochodzenia abiotycznego migrują następnie z płaszcza do skorupy ziemskiej, aż wydostaną się na powierzchnię lub zostaną uwięzione przez nieprzepuszczalne warstwy, tworząc złoża ropy naftowej.

Szkic przedstawiający migrację ropy abiotycznej w górę z płaszcza ziemskiego do zbiorników zawartych w nieporowatej skale.
Źródło: Raport Atlas.

Dowody potwierdzające teorię abiotyczną

Niektórzy ludzie są głęboko zainteresowani ropą naftową i jej pochodzeniem, ale ich poparcie dla teorii abiotycznej sprawia, że wielu uważa ich za heretyków, oszustów lub idealistów. Twierdzą oni, że ropa naftowa może pochodzić z węglowodorów, które istniały przed wiekami w ogromnych zbiornikach głęboko w jądrze Ziemi. Źródło węglowodorów przedostaje się przez warstwy ziemi i powoli uzupełnia zasoby ropy naftowej. Innymi słowy, wywraca to do góry nogami paradygmat paliw kopalnych.

Geolodzy rosyjscy i ukraińscy

Artykuł dr. J. F. Kenney z 1996 r. zatytułowany ‘Wydanie specjalne na temat przyszłości ropy naftowej’ wskazuje, jak przewidywania, że rasie ludzkiej wkrótce zabraknie dostępnej ropy naftowej “, opierały się zasadniczo na archaicznej hipotezie z XVIII wieku, że ropa naftowa w jakiś sposób (cudownie) wyewoluowała z biologicznych szczątków i w związku z tym jej obfitość była ograniczona.”

Hipoteza, że ropa naftowa pochodzi z materii biologicznej (skamieniałości) “została w ciągu ostatnich czterdziestu lat zastąpiona współczesną rosyjsko-ukraińską teorią abitycznego pochodzenia ropy naftowej, która ustaliła, że ropa naftowa jest pierwotnym materiałem wybuchającym z dużej głębokości ” napisał Kenney.

W swoim artykule Kennedy zacytował profesora Władilena A. Krajuszkina, zagorzałego zwolennika teorii abiotycznej i przewodniczącego Wydziału Eksploracji Ropy Naftowej Ukraińskiej Akademii Nauk, który powiedział:

Opisane tutaj jedenaście głównych i jedno gigantyczne złoża ropy i gazu odkryto w regionie, który czterdzieści lat temu został uznany za pozbawiony potencjału do wydobycia ropy naftowej. Eksplorację tych złóż prowadzono w całości zgodnie z perspektywą współczesnej rosyjsko-ukraińskiej teorii o abisalnym, abiotycznym pochodzeniu ropy naftowej.

Wiercenia, które zaowocowały tymi odkryciami, zostały celowo rozszerzone głęboko w krystaliczną skałę podłoża i to właśnie w tym podłożu znajduje się największa część złóż. Rezerwy te wynoszą co najmniej 8200 [milionów] ton metrycznych ropy naftowej nadającej się do wydobycia i 100 [miliardów] metrów sześciennych gazu nadającego się do wydobycia, a zatem są porównywalne z rezerwami północnego zbocza Alaski. Ostrożnie szacuje się, że po zagospodarowaniu pola te zaspokoją około trzydziestu procent zapotrzebowania energetycznego uprzemysłowionego kraju Ukrainy.

Profesor Władilen A. Krajuszkin, przewodniczący Wydziału Eksploracji Ropy Naftowej Instytutu Nauk Geologicznych Ukraińskiej Akademii Nauk w Kijowie i kierownik projektu eksploracji północnego zbocza Kotliny Dnieperu-Donieckiej, na VII Międzynarodowym Sympozjum Obserwacji Skorupy Kontynentalnej Poprzez Wiercenia, Santa Fe, Nowy Meksyk, 1994.

Władimir Kutczerow jest rosyjskim geologiem mieszkającym w Szwecji i profesorem na Wydziale Technologii Energetycznych Królewskiego Instytutu Technologicznego (KTH) w Sztokholmie. W 2009 roku był współautorem artykułu opublikowanego w czasopiśmie Nature Geosciences.

Pomysł, że ropa naftowa pochodzi ze skamieniałości “to mit… musimy zmienić ten mit” – powiedział Kutczerow. “Wszystkie rodzaje skał mogą zawierać złoża ropy naftowej i gazu.”

Aleksander Kiczka z Ukraińskiej Narodowej Akademii Nauk oszacował, że 60% zawartości całego oleju ma pochodzenie abiotyczne. Powiedział, że firmy powinny głębiej się zagłębić, aby go znaleźć.

Kitchka powiedział, że ropę można znaleźć we wszelkiego rodzaju strukturach geologicznych, takich jak skały wulkaniczne lub głębinowe kominy termalne, których firmy nie szukają dzisiaj.

Wyspa Eugene’a

W 1995 roku na wyspie Eugene w Luizjanie pojawiły się doniesienia, że pola naftowe –co zaskakujące– uzupełniały się po wyczerpaniu. Odkrycia dr Jeana K. Whelana, będącego częścią programu eksploracji energii Departamentu Stanów Zjednoczonych, zdają się potwierdzać teorię abiotyczną wyjaśniającą tę teorię. Odkryła, że ropa prawdopodobnie pochodziła z dużych głębokości, jak twierdzą zwolennicy abiotyki.

W 1999 roku The Wall Street Journal doniósł:

Przypuszcza się, że wydobycie na polu naftowym, głęboko w Zatoce Meksykańskiej u wybrzeży Luizjany, spadło wiele lat temu. Przez pewien czas zachowywał się jak każde normalne pole: po odkryciu w 1973 r. wydobycie Eugene Island 330’ osiągnęło szczyt na poziomie około 15 000 baryłek dziennie. Do 1989 roku produkcja spadła do około 4000 baryłek dziennie.

A potem nagle – niektórzy twierdzą niemal niewytłumaczalnie – losy Wyspy Eugene’a się odwróciły. Pole obsługiwane przez PennzEnergy Co. produkuje obecnie 13 000 baryłek dziennie, a prawdopodobne rezerwy wzrosły z 60 milionów do ponad 400 milionów baryłek. Co jeszcze dziwniejsze, naukowcy badający tę dziedzinę twierdzą, że ropa wydobywająca się z rury ma wiek geologiczny zupełnie inny niż ropa, która tryskała 10 lat temu.

Wielki spisek naftowy

Zmarły astronom z Uniwersytetu Cornella, Thomas Gold, był orędownikiem teorii abiotycznej. Powiedział, że ropa zawiera związki organiczne nie dlatego, że pochodzi ze skamieniałości, ale dlatego, że gigantyczne kolonie bakterii głębinowych żywią się głębokimi basenami węglowodorów daleko w płaszczu.

Uważał, że węglowodory, których używamy, pochodzą z zapasów chemicznych, które zostały włączone do Ziemi w momencie jej powstania. Gold stwierdził, że od czasu kryzysu naftowego w latach 70. XX wieku Ziemia jest niezwykle bogata w te węglowodory – setki razy bardziej, niż sądzi większość geologów, firm naftowych czy liderów OPEC. Gold argumentował, że powszechne przekonanie o niedoborze, który powoduje wzrost cen gazu i obawy przed inflacją, jest mirażem, który od dziesięcioleci służy interesom partykularnych producentów ropy naftowej.

W 2012 roku autor i pisarz Jerome Corsi opublikował książkę zatytułowaną ‘Wielki spisek naftowy: jak USA Rząd ukrył przed Amerykanami nazistowskie odkrycie oleju abiotycznego’.

W książce wyjaśnił, że naziści wiedzieli, że ropa jest abiotyczna i że produkowali olej syntetyczny z węgla. Opracowali tak zwany proces Fischera-Tropscha, równania wyjaśniające, że Ziemia na bieżąco wytwarza ropę naftową pod intensywnym ciśnieniem i ciepłem głęboko w ziemi, nawet dzisiaj.

W wywiadzie dla Crosstalk America, udzielonym wkrótce po wydaniu jego książki, Corsi powiedział, że równania Fischera-Tropscha wyjaśniają, iż Ziemia na głębokich poziomach naturalnie tworzy ropę naftową. “To bzdura myśleć, że ropa naftowa jest paliwem kopalnym” – powiedział.

W załączonym filmie Corsi wyjaśnił, że teoria biotyczna (paliwa kopalnego) rozpoczęła się od twierdzenia, że ropa pochodzi z materii dinozaurów. Następnie jego zwolennicy zaczęli twierdzić, że ropa naftowa pochodzi z materii pochodzącej ze starożytnych lasów. “Kiedy zaczęto porzucać tę teorię, ludzie mówili: ‘Och, to plankton i inny głębszy materiał biologiczny’ … cała ta idea, że istnieje kerogen, który jest substancją przypominającą gumowaty żel przed olejem, znajdującą się w skałach osadowych i tworzącą olej, jest bzdurą. Chemia tak nie działa” – powiedział.

Naziści zdali sobie sprawę, że pod wpływem silnego ciśnienia i ciepła, czyli warunków panujących w płaszczu Ziemi, minerały zawierające wodór i minerały zawierające węgiel w obecności katalizatorów, takich jak tlenek żelaza, uwalniają wodór i węgiel. Doprowadzi to do powstania łańcuchów molekularnych węglowodorów, które przekształcą się w produkty znane nam jako ropa naftowa lub gaz ziemny.

“Jest to proces ciągły. To trwa cały czas. To naturalne dla Ziemi. I tak naprawdę nasz Układ Słoneczny obficie produkuje różne formy węglowodorów ” – powiedział.

Teoria “Peak Oil” również jest bzdurą – powiedział Corsi. Corsi powiedział, że teoria ta zaczęła się, gdy chemik Shell Oil “wziął serwetkę i narysował krzywą dzwonową, krzywą Hubberta, i powiedział, że zasadniczo mamy dużo oleju, potem osiągamy szczyt zużycia oleju, a potem go kończy. Ale te przewidywania nigdy się nie spełniły.” Warto zauważyć, że Corsi powiedział to w 2012 roku. Warto też zauważyć, że w 2020 r. agencja AP News podstępnie nazwała go “teoretykiem spiskowym.”

Szczyt wydobycia ropy naftowej, hipotetyczny moment, w którym światowa produkcja ropy naftowej osiąga maksimum i nieodwracalnie spada, od dziesięcioleci jest świętym Graalem ekonomii zasobów.

Według Britanniki pierwszą osobą, która publicznie przedstawiła teorię Peak Oil, była Marion King Hubbert, amerykańska geolog, która w latach 1943–1964 pracowała jako badaczka w Shell Oil Company i wykładała geofizykę na Uniwersytecie Stanforda i innych instytucjach. W 1956 roku Hubbert przedstawił artykuł, w którym przedstawił produkcję ropy naftowej w USA na krzywej dzwonowej, która przewidywała szczyt produkcji w latach 1965-1975, a następnie spadek.

Forbes przyznał w zeszłym roku w artykule, że istnieją setki błędnych prognoz dotyczących szczytu wydobycia ropy naftowej. Forbes zauważył, że wadą wszystkich tych prognoz jest nieuznanie wydobycia ropy za z natury polityczne. Dodając to “przekonania i wiara w tę przepowiednię napędzają politykę znacznie bardziej niż jakakolwiek oderwana analiza.”

Nie brzmi to zbyt odmiennie od antropogenicznego globalnego ocieplenia, które wykorzystując pseudonaukę w połączeniu z ideologią, od dziesięcioleci przewiduje “punkty krytyczne”. W rzeczywistości Forbes powiązał Peak Oil bezpośrednio z szeroko reklamowanym programem “dekarbonizacji”:

Jeśli szczyt wydobycia ropy naftowej już nadszedł, a my nie osiągnęliśmy jeszcze naszych celów dekarbonizacji, wówczas konsekwencje dla energetyki i gospodarki będą dalekosiężne.

Jeśli szczyt wydobycia ropy naftowej ma nastąpić w niedalekiej przyszłości, to nasze obecne strategie dekarbonizacji, choć nie są idealne, mogą okazać się wystarczające, aby osiągnąć cele Porozumienia paryskiego do 2050 r., przy wzroście temperatury znacznie poniżej 2oC w porównaniu z poziomami sprzed epoki przemysłowej.

Jeśli szczyt wydobycia ropy naftowej jest odległy, dekarbonizacja i strategie ochrony środowiska napotykają na ogromne przeszkody ze strony rynku ropy naftowej i presję polityczną ze strony kartelu OPEC+. Uznanie, że ropy naftowej jest pod dostatkiem, zmienia światowy rynek ropy naftowej, a także bardzo potrzebne przejście na czystą energię.

Szczyt wydobycia ropy naftowej: odwieczne proroctwo, które poszło nie tak, Forbes, 30 listopada 2022 r

Źródła i dalsze zasoby:

Źródło: https://expose-news.com/2026/02/09/the-great-oil-conspiracy-2/

Jak przydatny był ten artykuł?

Kliknij gwiazdkę, aby go ocenić!

Średnia ocena 0 / 5. Liczba głosów: 0

Jak dotąd brak głosów! Bądź pierwszym, który oceni ten artykuł.

Rozpowszechniaj zdrowie
Subscribe
Powiadom o
guest
0 komentarzy
najstarszy
najnowszy
Informacje zwrotne Inline
Wyświetl wszystkie komentarze

This website stores cookies on your computer. These cookies are used to provide a more personalized experience and to track your whereabouts around our website in compliance with the European General Data Protection Regulation. If you decide to to opt-out of any future tracking, a cookie will be setup in your browser to remember this choice for one year.

Accept or Deny

0
Będę wdzięczny za opinie, proszę o komentarz.x