
Przemysł farmaceutyczny ma znaczną władzę i wpływ na rządy, media i uniwersytety, kształtując regulacje i politykę dotyczącą szczepionek.
Historia regulacji dotyczących szczepionek sięga XIX wieku, a kluczowym punktem zwrotnym była ustawa o kontroli produktów biologicznych z 1902 r. Ustawa ta została faktycznie forsowana przez sam przemysł farmaceutyczny w celu wyeliminowania konkurencji i zwiększenia zaufania publicznego do produktów biologicznych.
Wpływy przemysłu na rząd Stanów Zjednoczonych zostały umocnione dzięki ustawie National Childhood Vaccine Injury Act z 1986 r., która zapewniła producentom szczepionek ochronę przed odpowiedzialnością cywilną, oraz ustawie Bayh-Dole Act z 1980 r., która umożliwiła prywatyzację patentów.
Od jak dawna przemysł kontroluje regulacje dotyczące szczepionek?
Autor: Jeffrey A. Tucker
Wśród wielu niesamowitych rewelacji ostatnich pięciu lat jest skala wpływów firm farmaceutycznych. Dzięki reklamom udało im się wpłynąć na treści w mediach. To z kolei miało wpływ na firmy zajmujące się treściami cyfrowymi, które od 2020 roku zaczęły usuwać posty kwestionujące bezpieczeństwo i skuteczność szczepionek przeciwko COVID-19.
Przejęły one uniwersytety i czasopisma medyczne dzięki darowiznom i innym formom kontroli finansowej. Wreszcie, mają one znacznie większy wpływ na kształtowanie agendy rządów, niż kiedykolwiek sądziliśmy. Na przykład w 2023 roku dowiedzieliśmy się, że Narodowy Instytut Zdrowia Stanów Zjednoczonych (NIH) udostępnił firmom farmaceutycznym tysiące patentów o wartości rynkowej sięgającej 1-2 miliardów dolarów. Było to możliwe dzięki ustawie Bayh-Dole z 1980 roku, która została wprowadzona jako forma prywatyzacji, ale ostatecznie tylko utrwaliła najgorsze przejawy korupcji korporacyjnej.
Władza nad rządami została umocniona dzięki ustawie National Childhood Vaccine Injury Act z 1986 r., która zapewniła ochronę przed odpowiedzialnością cywilną producentom produktów znajdujących się w harmonogramie szczepień dzieci. Poszkodowani po prostu nie mogą dochodzić swoich praw w sądach cywilnych. Żadna inna branża nie korzysta z tak szerokiego zakresu zwolnienia z odpowiedzialności na mocy prawa.
Dzisiejszy przemysł farmaceutyczny pod względem wpływów na władzę konkuruje prawdopodobnie z przemysłem zbrojeniowym. Żadna inna branża w historii ludzkości nie zdołała zamknąć gospodarek 194 krajów, aby zmusić większość światowej populacji do oczekiwania na szczepionkę. W porównaniu z taką potęgą Kompania Wschodnioindyjska, przeciwko której zbuntowali się założyciele Stanów Zjednoczonych, wygląda jak mały sklepik spożywczy.
Wiele się mówi o tym, jak bardzo przemysł farmaceutyczny ucierpiał od czasu porażki swojego osławionego produktu. Nie bądźmy jednak naiwni. Jego potęga jest nadal wszechobecna w każdym sektorze społeczeństwa. Walka na szczeblu stanowym o dostępność leków bez recepty – i o wolność medyczną obywateli – ujawnia zakres wyzwań, które przed nami stoją. Reformatorzy, którzy obecnie stoją na czele agencji w Waszyngtonie, codziennie zmagają się z gąszczem wpływów sięgających wielu dziesięcioleci wstecz.
Jak daleko sięga ta władza w przeszłości? Pierwsza federalna inicjatywa promująca szczepienia – choć prymitywna i niebezpieczna – wyszła od prezydenta Jamesa Madisona. Ustawa o promowaniu szczepień z 1813 r. wymagała, aby szczepionki przeciwko ospie prawdziwej były rozdawane bezpłatnie i odpowiednio dostarczane wszystkim, którzy o nie poproszą. W miarę jak rosła liczba ofiar śmiertelnych i rannych, a także w obliczu oskarżeń o spekulację i korupcję, Kongres podjął w 1822 r. zdecydowane działania w celu uchylenia ustawy.
Punktem zwrotnym w opinii publicznej była tzw. tragedia w Tarboro. Najbardziej znany w kraju specjalista ds. szczepień i oficjalny opiekun szczepionki, dr James Smith, przypadkowo wysłał do lekarza w Tarboro w Karolinie Północnej materiał zawierający żywy wirus ospy prawdziwej zamiast szczepionki przeciwko ospie krowiej. Spowodowało to lokalną epidemię ospy prawdziwej, w wyniku której zarażonych zostało około 60 osób, a około 10 zmarło. Błąd ten podkopał zaufanie opinii publicznej i Kongresu do zdolności programu federalnego do bezpiecznego obchodzenia się ze szczepionkami i ich dystrybucji.
Wielka obietnica szczepień, która wydawała się zwiększać szanse na naukowe wyeliminowanie śmiertelnych chorób pod kierunkiem elitarnych lekarzy, straciła na znaczeniu.
Mimo to, kiedy w 1861 roku wybuchła wojna secesyjna, podjęto działania mające na celu zaszczepienie wszystkich żołnierzy, aby powstrzymać śmiertelne epidemie ospy. Spowodowało to jednak szereg obrażeń i zgonów. Historyk Terry Reimer pisze:
Niekorzystne skutki szczepień lub fałszywe szczepienia były zbyt powszechne. Nawet czysta szczepionka, uzyskana z oficjalnych aptek wojskowych, czasami powodowała komplikacje. Czasami nieprawidłowe przechowywanie strupów mogło wpływać na ich skuteczność. Podobnie jak w przypadku współczesnych szczepionek, czasami szczepionka nie działała, nie wywołując oczekiwanej reakcji w miejscu szczepienia. W innych przypadkach miejsce szczepienia stawało się nadmiernie obolałe i opuchnięte, pojawiały się nieprawidłowe krosty, co sprawiało, że chirurdzy mieli wątpliwości co do skuteczności tych szczepień.
Komplikacje wynikające z użycia strupka pochodzącego od niedawno zaszczepionego dorosłego były jeszcze bardziej szkodliwe. Ponieważ wiele szczepień odbywało się w szpitalach, czasami nieumyślnie używano strupów pochodzących od mężczyzn cierpiących na inne schorzenia, co powodowało rozprzestrzenianie się chorób zamiast ich zapobiegania. Często żołnierze przebywający w szpitalach lub więzieniach nie byli szczepieni, dopóki ospa nie pojawiła się już w placówce, co zwiększało ryzyko dla niektórych osób, które w innym przypadku nie byłyby narażone na kontakt z chorobą.
Być może najgorszą i niestety powszechną formą fałszywego szczepienia było stosowanie strupów o charakterze syfilitycznym. Miało to miejsce zarówno w szpitalach, jak i wśród żołnierzy, którzy sami się szczepili. Błędna diagnoza strupów lub pobieranie strupów z ramienia żołnierza chorego na kiłę powodowało rozprzestrzenianie się tej choroby wśród wszystkich osób zaszczepionych z tego źródła. W jednym z godnych uwagi przypadków dwie brygady zostały dotknięte infekcją szczepionkową, którą uznano za syfilityczną. Żołnierze byli tak chorzy, że brygady nie nadawały się do służby wojskowej. Epidemia została przypisana jednemu żołnierzowi, który uzyskał materiał szczepionkowy od kobiety, która prawdopodobnie miała syfilis.
Departament Medyczny Konfederacji próbował zakazać szczepień między żołnierzami, aby ograniczyć te szkodliwe skutki. Nawet cywilom odradzano samodzielne szczepienia, ponieważ konsekwencje stosowania fałszywych szczepionek dotknęły również ogół społeczeństwa, prowadząc do braku zaufania do procesu szczepień.
W tym momencie historii mieliśmy już za sobą półtora wieku doświadczeń związanych ze szczepionkami, które przyniosły mieszane rezultaty ze względu na niebezpieczne metody i fałszywe produkty. Nie poddano się jednak. Wręcz przeciwnie. Czasopisma medyczne z końca XIX wieku były pełne optymizmu co do zdolności medycyny do wyleczenia wszystkich chorób, a nawet zapewnienia wiecznego życia, pod warunkiem poprawy składu i sposobu podawania szczepionek.
„Nie ma żadnego istotnego powodu, dla którego człowiek miałby umierać” – napisał w 1902 r. redaktor naczelny czasopisma American Druggist – „poza naszą niewiedzą na temat warunków regulujących reakcje zachodzące w jego protoplazmie”. Problem ten można rozwiązać poprzez „sztuczną syntezę materii ożywionej”, a szczepienia są na pierwszej linii frontu w poszukiwaniu lekarstwa na samą śmiertelność. Tak, etos tej branży zawsze miał wymiar religijny.
Punktem zwrotnym był rok 1902, kiedy to uchwalono ustawę o kontroli produktów biologicznych (Biologics Control Act) – pierwszą prawdziwą interwencję rządu federalnego w okresie progresywizmu, która stworzyła podstawy do regulacji wszystkich produktów spożywczych i leków. Ustawa ta została uchwalona cztery lata przed wydaniem powieści Uptona Sinclaira „Dżungla”, która zainspirowała uchwalenie federalnej ustawy o kontroli mięsa z 1906 roku.
W powszechnej opinii ustawa o mięsie została uchwalona przez Kongres w celu opanowania niebezpiecznej branży i wprowadzenia surowych norm bezpieczeństwa w celu ochrony zdrowia publicznego. Jednak, jak udowodnił Murray Rothbard, prawdziwą siłą stojącą za uchwaleniem ustawy był sam kartel mięsny, który nie tylko sprzyjał kartelizacji, niszczącej mniejszych konkurentów, ale także zadał śmiertelny cios tradycyjnej praktyce rolników polegającej na uboju i przetwarzaniu własnego mięsa. Nawet dzisiaj producenci mięsa sprawują całkowitą władzę regulacyjną.
Niewiele napisano o podobnych działaniach podjętych cztery lata wcześniej w branży szczepionkowej i farmaceutycznej. Można jednak założyć, że działały tu te same siły. Zajęło to trochę czasu, a sztuczna inteligencja wcale nie pomogła, ale w końcu znaleźliśmy artykuł na ten temat, który odwołuje się do pierwotnych źródeł, aby dokładnie ustalić, co się działo. Rzeczywiście, ustawa o kontroli produktów biologicznych z 1902 r. była w całości dziełem przemysłu, forsowanym przez dominujących graczy na rynku w celu zniszczenia konkurencji i przyjętym w celu wzmocnienia sceptycyzmu opinii publicznej.
Artykuł, o którym mowa, to „Early Developments in the Regulation of Biologics” autorstwa Terry’ego S. Colemana, opublikowany w Food and Drug Law Journal w 2016 r. Ten niezwykły tekst pokazuje, że ukrytą siłą stojącą za ustawą był sam przemysł. Ustawa nie ograniczała handlu, a raczej zapewniała mu bardzo potrzebny wzrost wiarygodności.
Impulsem do uchwalenia ustawy była seria głośnych zgonów spowodowanych szczepionkami w 1901 roku. W Camden w stanie New Jersey odnotowano 80 zakażeń i 11 zgonów spowodowanych tężcem, które przypisano jednej zatrutej szczepionce. Ponadto podobne incydenty miały miejsce w Filadelfii, Atlantic City, Cleveland i Bristolu w stanie Pensylwania.
Reputacja branży gwałtownie spadała. Trzeba było coś zrobić, aby zwiększyć udział w rynku. Branża udała się do Waszyngtonu i zrobiła wszystko, co w jej mocy, aby zostać poddana regulacjom, udając, że nienawidzi regulacji, ale jest gotowa się na nie zgodzić.
„Historie ustawy z 1902 r. opisują ją zazwyczaj po prostu jako reakcję Kongresu na incydenty w St. Louis i Camden, tak jakby ustawa była wynikiem rutynowego procesu legislacyjnego”. W rzeczywistości „ustawa z 1902 r. była inicjatywą dużych producentów leków biologicznych i została uchwalona przy tajnej współpracy Służby Zdrowia Publicznego”.
Branża biologiczna dążyła do uchwalenia ustawy z 1902 r. przede wszystkim dlatego, że obawiała się, iż przypadki skażenia spowodują, że kolejne stanowe i lokalne departamenty zdrowia zaczną produkować własne szczepionki i antytoksyny, co doprowadzi do upadku komercyjnego rynku produktów biologicznych… Niektóre publikacje medyczne również wzywały do wprowadzenia rządowej kontroli i licencjonowania producentów produktów biologicznych. W artykule redakcyjnym czasopisma „Journal of the American Medical Association” napisano, że „w razie potrzeby należy wprowadzić przepisy zakazujące sprzedaży lub stosowania jakichkolwiek antytoksyn, które nie zostały przetestowane i certyfikowane przez właściwy organ”. Gazeta „New York Times” wezwała do intensywniejszej kontroli i nadzoru nad komercyjnymi producentami produktów biologicznych. W październiku 1902 r. Konferencja Stanowych i Prowincjonalnych Rad Zdrowia Ameryki Północnej zaleciła, aby szczepionki były produkowane przez rządy lub prywatnych producentów „pod ścisłym nadzorem wykwalifikowanych urzędników państwowych”.
Wczesne zmiany w regulacjach dotyczących produktów biologicznych, Terry S. Colman, Food and Drug Law Journal, tom 71, 2016, str. 551 i 550.
Wiodącym producentem, który naciskał na wprowadzenie ustawy, była firma Parke-Davis. Jest to firma, która dążyła do „ograniczenia konkurencji poprzez ustanowienie surowych norm rządowych, które mali producenci mieliby trudności z spełnieniem”. Krótko po uchwaleniu ustawy firma Parke-Davis zwróciła się do Służby Zdrowia Publicznego z sugestiami dotyczącymi przepisów, stwierdzając: „Jak zapewne Państwo wiedzą, przepisy nie mogą być dla nas zbyt rygorystyczne”.
Coleman komentuje: „Nie da się oddzielić dążenia do wprowadzenia surowych przepisów w celu zwiększenia zaufania publicznego do produktów biologicznych od dążenia do wyeliminowania konkurencji, ale warto zauważyć, że kilku producentów produktów biologicznych zbankrutowało, ponieważ nie byli w stanie przejść kontroli PHS”.
Po 1902 r. zadanie regulacji szczepionek powierzono Laboratorium Higienicznemu w ramach Służby Zdrowia Publicznego i Szpitala Morskiego. W 1930 r. przekształcono je w Narodowy Instytut Zdrowia, obecnie kierowany przez Jaya Bhattacharyę, którego zadaniem jest uniezależnienie misji agencji od wpływów przemysłu.
Jeśli chodzi o Parke-Davis, to w 1970 r. została ona przejęta przez Warner-Lambert. W 2000 r. Pfizer przejął Warner-Lambert w ramach fuzji o wartości 90 mld dolarów, największej w historii branży farmaceutycznej. W ten sposób Parke-Davis znalazła się pod skrzydłami Pfizera, gdzie pozostaje do dziś.
Następnie, w 1905 roku, branża otrzymała największy możliwy prezent od Sądu Najwyższego. W sprawie Jacobson przeciwko Massachusetts sąd poparł przymusowe szczepienia, argumentując, że zdrowie publiczne musi zawsze przeważać nad wolnością sumienia. Minęło 123 lata, a konsekwencje ustawy z 1902 roku są nadal odczuwalne, wraz z ogromnym wpływem karteli przemysłowych, które kierują federalnymi działaniami regulacyjnymi.
Wydarzenia z lat 2020-2023 ponownie wywołały głębokie pytania dotyczące potęgi tej branży, a także wywołały obawy dotyczące obrażeń i zgonów spowodowanych obowiązkowymi szczepieniami. W przeciwieństwie do lat 1813, 1902, 1905 czy 1986, obecnie opinia publiczna ma dostęp do nowych źródeł informacji i bestsellerowych książek, które szczegółowo opisują wszystkie sposoby, w jakie przemysł manipulował nauką i zdrowiem publicznym, aby wzmocnić swoją pozycję finansową.
Branża usilnie próbowała powstrzymać ten przepływ informacji, stosując brutalne narzędzia cenzury, które określały wszelkie wątpliwości dotyczące szczepionek jako dezinformację, fałszywe informacje i wprowadzające w błąd informacje. Wysiłki te przyniosły efekty przez pewien czas, aż do momentu, gdy wyzwania związane z pierwszą poprawką do konstytucji spowodowały, że firmy cyfrowe ustąpiły. Teraz tajemnica wyszła na jaw.
Ponadto społeczeństwo żyje z głębokimi ranami i trwałą traumą okresu pandemii COVID-19, doskonale zdając sobie sprawę z interesów przemysłowych, które doprowadziły do wprowadzenia szokujących polityk ograniczających prawa człowieka i niszczących funkcjonowanie społeczne, a wszystko to w celu promowania szczepień, które nie tylko zawiodły, ale spowodowały cierpienia bez precedensu. W końcu, po tak długiej walce o wolność wyboru, wydaje się, że w końcu nadchodzi pewien stopień odpowiedzialności dla branży, która od samego początku polegała na wsparciu rządowym.
Źródło: https://expose-news.com/2025/12/24/big-pharma-captured-vaccine-regulation/
- Branża odchudzania: Śledź przepływ pieniędzy
- Jak rządy zamierzają poradzić sobie z rosnącymi kosztami krajowej służby zdrowia w związku ze wzrostem zachorowalności w krajach o wysokim wskaźniku szczepień przeciwko COVID-19
- Firmy farmaceutyczne Pfizer i Johnson & Johnson zapłaciły 12,6 mln dolarów łapówek w zamian za zezwolenia i kontrakty
- Wielka konspiracja naftowa: Od zakończenia II wojny światowej wiadomo, że ropa naftowa nie jest paliwem kopalnym, lecz substancją abiotyczną
- Oszustwo związane z Roundupem: Jak firma Monsanto pomogła stworzyć „naukowe” twierdzenia, że jej środek chwastobójczy jest bezpieczny
- Wielki plan immunitetu korporacyjnego: W jaki sposób elity globalistyczne chronią przestępców korporacyjnych przed wymiarem sprawiedliwości
- Od pól kukurydzy do szczepionek przeciwko COVID-19: Wojna patentowa Monsanto wkracza na arenę szczepionek
- Robert F. Kennedy Junior oskarża Niemcy o medyczny faszyzm w związku z niesprawiedliwym atakiem na lekarzy
- Wybucha wojna o wpływy między wielkimi farmacjami: Bayer pozywa producentów szczepionek za kradzież technologii mRNA
- Wielkie koncerny farmaceutyczne przejęły kontrolę nad regulacjami dotyczącymi szczepionek w USA ponad sto lat temu
- Wielkie firmy farmaceutyczne nie zajmują się ratowaniem życia
- Korporacyjne media błagają Kongres, by nie zakazywał reklam leków – “Nie przetrwamy bez pieniędzy z farmacji”













