Menu

Ładunki wybuchowe przy rurociągu: Akt terrorystyczny wymierzony w Orbána i Vučicia udaremniono w ostatniej chwili

8 kwietnia, 2026 - Unia Europejska
Ładunki wybuchowe przy rurociągu: Akt terrorystyczny wymierzony w Orbána i Vučicia udaremniono w ostatniej chwili
0
(0)

Na kilka dni przed decydującymi wyborami na Węgrzech, które odbędą się 12 kwietnia, w Serbii znaleziono dwa plecaki z materiałami wybuchowymi i zapalnikami – zaledwie kilkaset metrów od kluczowego gazociągu, który dostarcza rosyjski gaz do Serbii i na Węgry. Kolejny zamach terrorystyczny na europejskie dostawy energii udało się zapobiec w ostatniej chwili.

W Wielkanocną niedzielę prezydent Serbii Aleksandar Vučić ogłosił, że jego siły bezpieczeństwa zabezpieczyły w Kanjiža w północnej Serbii, niedaleko granicy z Węgrami, materiały wybuchowe o „niszczycielskiej sile”. Kilka godzin później premier Węgier Viktor Orbán zwołał Krajową Radę Obrony. Sytuacja jest niezwykle niebezpieczna. Chodzi o gazociąg Balkan Stream – arterię życia dla dwóch suwerennych państw, które do dziś uparcie opierają się dyktatowi brukselskich elit w kwestii dostaw energii z Rosji.

Komu służy ten planowany zamach terrorystyczny?

Przypomnijmy sobie przypadek terroryzmu państwowego wymierzonego w gazociągi Nord Stream. Wtedy politycy i media głównego nurtu przez wiele tygodni wciskały nam bajkę, że to „zły Rosjanin” wysadził w powietrze własne gazociągi. Dzisiaj, gdy ślady już dawno wskazują na zupełnie inny kierunek (słowo kluczowe: Ukraina i zachodnie służby specjalne), panuje lodowate milczenie.

A teraz? Teraz nagle na celowniku znalazła się rozbudowa TurkStream. Moment tego udaremnionego aktu sabotażu nie jest bynajmniej przypadkowy. 12 kwietnia Węgry wybierają nowy parlament. Viktor Orbán, węgierska skała w burzy, sprzeciwiająca się absurdalnej polityce sankcji UE, katastrofie migracyjnej i szaleństwu genderowemu, znajduje się pod ogromną presją. Globalistom już dawno udało się ustawić swoją posłuszną marionetkę w postaci Pétera Magyara i jego partii Tisza. Pierwsze działanie Magyara po odkryciu? Publicznie kwestionuje ostrzeżenia własnego rządu.

Metody szantażu rodem z podręcznika

Wydaje się, że atak na dostawy gazu ma na celu wywołanie na Węgrzech sztucznego kryzysu energetycznego i masowej paniki, aby dosłownie w ostatniej chwili obalić Orbána. O tym, że Kijów nie cofa się przed takimi metodami, świadczy trwająca kampania oszczerstw wokół rurociągu Drużba, którym rosyjska ropa płynie na Węgry i do Słowacji. Już teraz Budapeszt zarzuca skorumpowanym władzom Zełenskiego nadużywanie uszkodzonego rurociągu jako środka nacisku politycznego i narzędzia szantażu.

Przesłanie, które miało zostać przekazane za pomocą materiałów wybuchowych w plecakach, jest jednoznaczne: kto sprzeciwia się szalonej agendzie zachodniego establishmentu, kto chce uchronić swój naród przed ruiną gospodarczą i nadal importować tani rosyjski gaz, ten może liczyć się z wysadzeniem swojej infrastruktury w powietrze. Prezydent Serbii Vučić ostrzegł, że „gry geopolityczne nie dadzą nam spokoju”. Obiecał „bezlitośnie” rozprawić się z każdym, kto zagraża kluczowej infrastrukturze energetycznej jego kraju.

Suwerenne państwa, takie jak Serbia i Węgry, nie chcą dać się szantażować. Zwłaszcza jeśli chodzi o zaopatrzenie w energię swoich obywateli i gospodarki. Dostawy ropy i gazu z Rosji pomagają tym dwóm krajom utrzymać ceny energii na przystępnym poziomie, podczas gdy większość pozostałych krajów europejskich bory1yka się z nowym kryzysem energetycznym.

Źródło: https://report24.news/sprengsaetze-bei-pipeline-terror-akt-gegen-orban-und-vucic-gerade-noch-vereitelt/

Jak przydatny był ten artykuł?

Kliknij gwiazdkę, aby go ocenić!

Średnia ocena 0 / 5. Liczba głosów: 0

Jak dotąd brak głosów! Bądź pierwszym, który oceni ten artykuł.

Rozpowszechniaj zdrowie
Subscribe
Powiadom o
guest
0 komentarzy
najstarszy
najnowszy
Informacje zwrotne Inline
Wyświetl wszystkie komentarze
0
Będę wdzięczny za opinie, proszę o komentarz.x