
Nowe dane dotyczące niekontrolowanej i wspieranej znacznymi środkami z pomocy społecznej masowej imigracji w Wiedniu: ponad połowa dzieci urodzonych w Wiedniu pochodzi już od imigrantek, a na czele statystyk znajdują się Syryjki.
Autor: Richard Schmitt
Najnowsze wydanie „Barometru urodzeń” wydanego przez Wiedeński Instytut Demografii Austriackiej Akademii Nauk (ÖAW) przedstawia jasny obraz sytuacji demograficznej w stolicy kraju: w 2024 roku aż 58 procent wszystkich dzieci urodzonych w Wiedniu pochodziło od matek, które same przyszły na świat za granicą. W skali całej Austrii odsetek ten wynosi 36 procent. Liczby te, oparte na pełnych danych Statistik Austria do 2024 roku włącznie, świadczą nie tylko o utrzymującym się spadku liczby urodzeń, ale także o problemie masowej imigracji do ośrodków miejskich.
Opublikowany niedawno raport zespołu pod kierownictwem Kryštofa Zemana, Tomáša Sobotki i innych demografów szczegółowo analizuje płodność imigrantek: Pokazuje on, jak imigracja, struktura wiekowa i zróżnicowane zachowania reprodukcyjne kształtują krajobraz demograficzny. W Wiedniu, mieście liczącym około dwóch milionów mieszkańców, w którym prawie co druga kobieta w „wieku rozrodczym” (według badania od 15 do 49 lat) ma pochodzenie migracyjne, efekt ten jest szczególnie wyraźny.
Od lat 80. XX wieku odsetek matek urodzonych za granicą wśród wszystkich urodzeń w Wiedniu stale rośnie: z 23 procent w 1985 roku, przez 40 procent w 1999 roku i 50 procent w 2005 roku, do obecnych 58 procent w 2024 roku. W całej Austrii wzrósł on z 10 procent w 1989 roku do 20 procent w 1998 roku, 30 procent w 2012 roku i 36 procent w 2024 roku. W liczbach bezwzględnych: 28 000 noworodków w całej Austrii w 2024 roku miało matkę urodzoną za granicą, a 50 000 – matkę urodzoną w kraju.
Syryjskie imigrantki: średnio 5,5 dziecka
W Wiedniu tendencja ta nasila się w związku z utrzymującym się wysokim napływem imigrantów: głównymi krajami pochodzenia matek są Syria, Niemcy, Rumunia, Bośnia i Hercegowina, Turcja, Serbia oraz Węgry. W 2024 r. kobiety z tych siedmiu krajów, z około 15 000 urodzeń, stanowiły ponad połowę wszystkich urodzeń matek urodzonych za granicą w Austrii. Szczególnie rzuca się w oczy gwałtowny wzrost liczby matek syryjskich i rumuńskich od 2010 r., podczas gdy liczba urodzeń wśród matek tureckich spadła.
Kobiety urodzone za granicą wykazują średnio wyższy wskaźnik dzietności całkowitej (TFR) niż kobiety urodzone w Austrii. Jednak od dwóch dekad wskaźnik TFR imigrantek wynosi poniżej dwóch dzieci na kobietę. Różnica w stosunku do ludności autochtonicznej zmniejszyła się od 2004 r. Wyższa dzietność imigrantek podnosi ogólnoaustriacki wskaźnik TFR o około 0,1 punktu. Ciekawostka:
Kobiety z Syrii osiągnęły w 2016 r. wskaźnik TFR na poziomie 5,5 po przybyciu w latach 2014–2016. Natomiast kobiety z Ukrainy wykazały po 2022 r. wyjątkowo niskie wskaźniki poniżej 1, ponieważ często przybywały tylko kobiety i dzieci. Wskaźnik TFR wśród kobiet z Afganistanu spadł z 4,3 (2008) do 2,5 (2024).
Partia FPÖ postrzega opublikowane dane jako potwierdzenie swoich ostrzeżeń przed dalszą niekontrolowaną imigracją oraz przed „wymianą ludności”, którą partie rządzące dotychczas konsekwentnie zaprzeczały. Dlatego też FPÖ domaga się znacznie bardziej rygorystycznej polityki imigracyjnej i krytykuje „socjalną huśtawkę” w Wiedniu, która co roku przyciąga dziesiątki tysięcy imigrantów, głównie z regionów o odmiennej kulturze.
Źródło: https://report24.news/wien-58-prozent-der-neugeborenen-sind-von-auslaendischen-muettern/
- Wiedeń: 58 procent noworodków urodziło się u matek pochodzących z zagranicy
- Unia Europejska osiąga wynik 100 na 100 w skali Orwella: Demokracja jest już tylko fasadą
- Hipokryzja sankcji: Unia Europejska importuje rekordowe ilości rosyjskiego gazu płynnego
- Niestabilność sieci i wysokie ceny energii elektrycznej: ukryte skutki błędnej polityki europejskiej
- Brukselska inscenizacja: Odznaczenie unijne dla Merkel – statyści w roli oklaskujących
- Czechy zdecydowanie odrzucają euro
- UE ogłasza, że obywatele, którzy odrzucą cyfrowy identyfikator Billa Gatesa, zostaną uznani za „niezgodnych z przepisami” i pozbawieni dostępu do Internetu
- Próba utworzenia przez UE i Ukrainę „sojuszu dronowego”: UE zamierza wspierać dalsze działania Ukrainy z wykorzystaniem dronów przeciwko Rosji









