
Jeśli nie potrafisz wywoływać w umyśle wewnętrznych obrazów, to znaczy, że nie umiesz medytować.
Jeśli to stwierdzenie cię zaskakuje, zastanów się nad źródłem pochodzenia słowa „medytacja”.
Źródło medytacji
We wszystkich autentycznych tradycjach azjatyckich słowo „medytacja” wywodzi się od sanskryckiego słowa ध्यान (dhyana). Jeśli słyszałeś o zen, ch’an, jhana czy sampten, to wszystkie te terminy wywodzą się właśnie od ध्यान (dhyana).
Słowo dhyana dosłownie oznacza „medytację”. Jest to jednak termin stosunkowo nowy. Wywodzi się ono od starszego słowa: धी dhi, „wyobraźnia”, czyli zdolność do widzenia obrazów w umyśle.
A to z kolei wywodzi się od jeszcze starszego słowa: ध्यै dhya, „widzieć, patrzeć”.
Zatem medytacja (ध्यान dhyana) polega na widzeniu (ध्यै dhya) poprzez świadome wykorzystanie mocy świadomości do widzenia obrazów w swoim wnętrzu, 즉 धी dhi.
Innymi słowy, jeśli chcesz zobaczyć rzeczywistość (dhya), prawdę o przyczynach swojego cierpienia, naucz się korzystać z dhi, świadomej wyobraźni. To właśnie jest medytacja (dhyana).
Świadomość widzi obrazy
Nasza świadomość postrzega. Taka jest jej funkcja.
Dlatego wszystkie pierwotne metody medytacji są technikami धी (dhi), czyli wizualizacji: świadomej wyobraźni. Nie jest to fantazja, ale coś innego, czego trzeba się nauczyć poprzez trening i praktykę.
Oczywiście współcześni ludzie mają wiele różnych i dość sprzecznych wyobrażeń na temat medytacji. Wielu odrzuca wizualizację. Inni używają jej wyłącznie do wyobrażania sobie swoich pragnień, do fantazjowania. Obie te postawy są błędne.
Smutną rzeczywistością jest to, że współcześni ludzie są słabo poinformowani, a nawet celowo wprowadzani w błąd. Dlatego właśnie nie wiedzą, jak właściwie medytować. Być może potrafią siedzieć nieruchomo lub nieco się skoncentrować, ale prawdziwa medytacja wciąż im umyka. Nie rozumieją, czym naprawdę jest medytacja.
W prawdziwej medytacji świadomie widzimy obrazy i kontrolujemy je.
Jeśli podczas medytacji widzisz tylko ciemność lub ogarnia cię chaos myśli, emocji i wrażeń, albo popadasz w fantazje, rozproszenie uwagi lub sny, to znaczy, że nie wiesz, jak medytować.
W prawdziwej medytacji nie śnimy ani nie fantazjujemy, ale widzimy rzeczywistość wewnętrznie, za pomocą wewnętrznych zmysłów, bez ingerencji naszego ego, dumy, zazdrości, pożądania itp.
Cel medytacji
Prawdziwa medytacja to spokojne doświadczenie świadomego postrzegania. Nie jest to doświadczenie szokujące, przerażające, niebezpieczne ani nawet trudne. Jest to raczej naturalna zdolność naszej świadomości.
Medytacja to stan świadomości wolny od myśli i konceptualizacji, który jednak dostrzega obrazy i potrafi głęboko zrozumieć to, na co jest skierowany.
Celem medytacji jest uzyskanie informacji, do których zmysły zewnętrzne i intelekt nie mają dostępu. Odbywa się to poprzez postrzeganie wewnętrzne.
Prawdziwa medytacja (ध्यान dhyana) to stan wewnętrznej percepcji (ध्यै dhya).
W stanie medytacji, rozważając problem lub pytanie, możemy znaleźć wiarygodne odpowiedzi, wgląd, mądrość i wskazówki. Dzieje się to nie poprzez myśli, odczucia czy impulsy, ale poprzez wewnętrzne widzenie.
W stanie medytacji możemy dostrzec to, co jest ukryte przed zmysłami fizycznymi.
We wszystkich najstarszych tradycjach medytacyjnych medytacja jest wykorzystywana jako metoda rozwiązywania problemów i zgłębiania głębokich pytań. Nie jest to proces intelektualny, ale proces wizualizacji, świadomej percepcji: widzenia, ale nie za pomocą zmysłów fizycznych.
Budda (lub każdy wielki medytujący) nie siedział bez ruchu, nic nie robiąc i nic nie widząc. Badał przyczyny cierpienia, wykorzystując swoją percepcję wewnętrznych obrazów. Dotyczy to wszystkich prawdziwych mistrzów: ich podstawową metodą badania jest postrzeganie wewnętrznych obrazów podczas medytacji.
Niestety, wiele osób uważa, że jeśli podczas medytacji pojawiają się obrazy, należy je ignorować. Chociaż może to być prawdą w przypadku początkujących, którzy wciąż rozwijają swoją koncentrację, nie dotyczy to samej medytacji.
W rzeczywistości dhyana to moment, w którym postrzeganie wewnętrznych obrazów staje się żywe, jasne i stabilne. Dhyana jest również bramą do samadhi: świadomego doświadczania rzeczywistości. Dhyana to po prostu drzwi do czegoś większego.
Źródło: https://glorian.org/blog/articles/to-meditate-is-to-see-images









