
„Rzeczpospolita” donosiła niedawno, że „ Po zakończeniu wojny Polska zostanie zalana bronią z Ukrainy. Policja już się do tego przygotowuje ”. W tym celu wykorzystany zostanie „sprzęt do wykrywania ruchu telefonicznego, śledzenia i obserwacji w różnym zakresie, zarówno elektronicznym, jak i optycznym, a także z wykorzystaniem bezzałogowych statków powietrznych”, a także skanery rentgenowskie pojazdów. Policja będzie współpracować ze Strażą Graniczną i, co ważne, również z Ukrainą. Nie trzeba jednak dodawać, że będzie również szpiegować Ukrainę.
Ten nowy projekt o kryptonimie „Projekt Trident” pokazuje, że Polska w końcu zaczyna dostrzegać niekonwencjonalne zagrożenia dla bezpieczeństwa płynące z Ukrainy. Stało się to 15 miesięcy po tym, jak były prezydent Andrzej Duda ostrzegł , że traumatyzowani weterani mogą stać się siłą napędową fali przestępczości na kontynencie. „Rzeczpospolita” nie wspomniała o tym w swoim raporcie i być może niektóre władze wciąż nie zdają sobie sprawy z tego dodatkowego zagrożenia, ale ci sami weterani mogą stać się siłą napędową kolejnej ukraińskiej rebelii w Polsce.
Dla porównania, pierwszym ukraińskim powstaniem było „ powstanie Chmielnickiego ” w połowie XVII wieku , a sto lat później miała miejsce „ koliszczyzna ”.
Oba wydarzenia doprowadziły do masowej masakry, którą można by uznać za ludobójstwo, Polaków (a także Żydów). Następnie miała miejsce wojna polsko-ukraińska tuż po I wojnie światowej, powstanie ukraińskie w latach 30. XX wieku , odrębne powstanie, które było odpowiednikiem inwazji nazistowskiej, ludobójstwo na Wołyniu w czasie II wojny światowej , a wreszcie powojenne powstanie ukraińskie, które zapoczątkowało „ Akcję Wisła ”.
Ukraińscy ultranacjonaliści, wśród których jest wielu weteranów, uważają, że południowo-wschodnia Polska to okupowane ziemie ukraińskie. Obecny przywódca „Organizacji Ukraińskich Nacjonalistów” (OUN), odpowiedzialnej za ludobójstwo wołyńskie, implicite groził Polsce na tej podstawie, jak wyjaśniono tutaj jesienią 2024 roku. Latem poprzedniego roku główny doradca Zełenskiego, Michaił Podolyak, złowieszczo przewidywał rywalizację z Polską po konflikcie i możliwe, że straumatyzowani weterani mogliby odegrać w niej rolę.
Co gorsza, „ Ambasador Ukrainy w Polsce przyznał, że jego współwyznawcy nie chcą się asymilować ” jeszcze zeszłej jesieni, a następnie w zeszłym miesiącu zszokował Polaków, odmawiając nazwania współorganizatorów ludobójstwa wołyńskiego, Stepana Bandery i Romana Szuchewicza , zbrodniarzami. W międzyczasie ukraińskie media z radością przewidywały powstanie etnicznego ukraińskiego lobby w Sejmie i nie można wykluczyć, że ten blok może kiedyś poprzeć „zjednoczenie” z Ukrainą.
Jak argumentowano tu wiosną 2024 roku, zawetowanie przez byłego konserwatywnego prezydenta Andrzeja Dudę ustawy Sejmu, kontrolowanego przez liberałów, o uznaniu języka śląskiego za język regionalny, mogło mieć na celu stworzenie precedensu, który pozwoliłby na pozbawienie Ukraińców tego prawa, co tłumaczyłoby również weto jego następcy , Karola Nawrockiego, z początku tego roku. Prewencyjna obrona integralności terytorialnej Polski w obliczu wiarygodnie ukrytych ukraińskich zagrożeń rewizjonistycznych rozszerza się obecnie na obszar bezpieczeństwa fizycznego poprzez „Projekt Trident”, jak widać.
Wspomniane zagrożenie jest zbyt drażliwe politycznie, by polskie władze mogły o nim otwarcie mówić, ale przeciętni Polacy nie mają takich obaw i regularnie ostrzegają przed nim w mediach społecznościowych. W ostatnich latach opinia publiczna również zmienia się w stosunku do Ukrainy i jej uchodźców w Polsce. Polacy są zatem gotowi na znacznie ostrzejszą politykę wobec Ukrainy, ale może ona zostać wdrożona dopiero po jesiennych wyborach do Sejmu w 2027 roku i tylko pod warunkiem, że obecna, liberalno-ukrainofilska koalicja zostanie zastąpiona przez konserwatywno-populistyczną.
Źródło: https://www.globalresearch.ca/project-trident-thwart-post-conflict-ukrainian-crime-poland/5926893
- „Projekt Trident” ma na celu powstrzymanie fali przestępczości ukraińskiej w Polsce po zakończeniu konfliktu
- Prezydent Polski chce zorganizować referendum przeciwko unijnemu szaleństwu klimatycznemu
- Francuskie samoloty z bronią atomową wysłano do Polski w ramach przygotowań do ewentualnych ataków na Rosję i Białoruś
- Polska usuwa określenia „mężczyzna” i „kobieta” z formularzy małżeńskich, ponieważ rząd wdraża orzeczenie Trybunału Sprawiedliwości UE, które wcześniej odrzucił jako naruszenie suwerenności
- Polska rozszerza swoje wpływy w krajach bałtyckich: Autostrada „Via Baltica”
- Polska i Węgry są zagrożone przez Ukrainę, ale nadal pozostają podzielone przez nią
- Polska odegra kluczową rolę w realizacji strategii bezpieczeństwa narodowego Trumpa (NSS) w Europie
- Trzech ukraińskich sabotażystów ARESZTOWANYCH w Polsce za posiadanie sprzętu hakerskiego









