Menu

Światło Chrystusa jest w nas. Królestwo Boże jest w nas

25 grudnia, 2025 - Rozwój duchowy
Światło Chrystusa jest w nas. Królestwo Boże jest w nas
3
(2)

Ewangelia Filipa jest jedną z gnostyckich ewangelii apokryficznych, nazwaną na cześć apostoła Filipa.

Po Wniebowstąpieniu Pana apostoł Filip głosił Ewangelię w Galilei, Grecji i poza nią. Dokonał kilku cudów, takich jak przywrócenie do życia martwego niemowlęcia w ramionach matki oraz uzdrowienie ugryzień węża grupy ludzi, którzy czcili gigantycznego węża. Niniejszy artykuł dotyczy interpretacji tekstu Ewangelii Filipa, a nie samej postaci Filipa.


Istnieje przepaść między chrześcijanami a gnostykami, ale Ewangelia Tomasza zachęca nas wszystkich do odkrywania siebie poprzez samo życie.

Wszyscy musimy odejść od spraw osobistych – od niego.

Instalacja tego apokryfu — poszukiwanie. Jest to bardzo podobne do nauki o niedualności. Ewangelia Tomasza jest wyrażona w treści i daje mi wiedzę we wszystkich swoich dziełach. Obrazy i koncepcje się powtarzają; autor ewangelii ich nie wymyślił, istniały one wcześniej, są znane. Jednocześnie to właśnie z ich pomocą przeprowadza się poszukiwania, rodzą się nowe rozwiązania, proponowane są nowe obrazy. Jednocześnie same się zmieniają, na podstawie innego dodatku, ustępując miejsca innemu, bardziej domyślnemu nowemu znaczeniu. Jezus powiedział: Jeśli ci, którzy was uczą, powiedzą wam: Spójrzcie, królestwo jest w niebie! — wtedy ptaki niebieskie wyprzedzą was. Jeśli powiedzą wam, że jest w morzu, ryby wyprzedzą was. Ale królestwo jest w was i poza wami.

Wewnętrzne Światło to termin teologiczny oznaczający Światło Chrystusa w człowieku; to, co jest od Boga; Duch Boży w człowieku. Starożytna koncepcja używana przez wczesnych gnostyków.

W przeciwieństwie do Ewangelii Prawdy, Ewangelia Filipa, również odkryta wśród rękopisów Henoboscion, jest traktatem religijno-filozoficznym przeznaczonym dla węższego kręgu czytelników. Zawiera mitologię gnostycką i symbolikę oraz składa się z oddzielnych, nie zawsze powiązanych ze sobą argumentów. Tytuł “Ewangelia Filipa” pojawia się na końcu rękopisu. Rękopis pochodzi z IV wieku, ale jego grecka wersja powstała w II wieku.

W tej pracy poświęcono wiele miejsca pytaniom o pochodzenie i istotę świata, o “poznaniu” prawdy, o tym, kogo można uznać za prawdziwego chrześcijanina. Ewangelia Filipa zawiera otwarte i ukryte polemiki z innymi ruchami chrześcijańskimi.

Charakterystyczna gnostycka idea podziału świata na przeciwstawne zasady pojawia się bardzo wyraźnie w tej ewangelii: światło i ciemność, życie i śmierć, mężczyzna i kobieta, prawica i lewica, prawda i błąd. Dobro i zło to tylko jedna z sprzeczności, które istnieją na świecie. Takie idee miały bardzo dawne korzenie. Już w sztuce prymitywnej i tworzeniu mitów można wyśledzić dualistyczne postrzeganie świata. Ale co było naturalną właściwością otaczającego świata dla człowieka prymitywnego, w naukach religijnych i filozoficznych II wieku. stał się znakiem jego niedoskonałości i zagłady. Autor Ewangelii Filipa napisał w tej kwestii: “Gdy Ewa była w Adamie, nie było śmierci. Po rozstaniu z nim pojawiła się śmierć. Jeśli znów w niego wejdzie i on ją zaakceptuje, nie będzie już śmierci.” Ten złamany, śmiertelny świat nie mógłby, zgodnie z nauką Ewangelii Filipa, zostać stworzony przez absolutnego bóstwa. Pojawienie się świata materialnego było błędem: “Świat powstał z powodu pomyłki. Bo ten, kto go stworzył, chciał uczynić go niezniszczalnym i nieśmiertelnym. Zmarł i nie spełnił swojej nadziei. Bo świat nie był niezniszczalny ani niezniszczalny ten, kto stworzył świat…” Kto jest stwórcą świata — ewangelia tego nie mówi. Wspominają jednak różne “siły”, “autorytety” (po grecku archonty), aniołowie, którzy wypełniają lukę między bóstwem a światem. Archonowie — złe siły — chcieli zmylić i zniewolić ludzi, ponieważ wiedzieli, że człowiek jest tego samego pochodzenia co “prawdziwie dobre”.

Ewangelia Filipa to złożone i wielowartościowe dzieło. Przyjmowała elementy starożytnej filozofii poprzez dialektyczne podejście do świata, wierzenia wschodnie oraz zapisy różnych traktatów religijnych i filozoficznych, które były wówczas powszechne. Skupiliśmy się tutaj wyłącznie na tych ideach tej ewangelii, które są najważniejsze dla ogólnej historii nauczania chrześcijańskiego i jego ewolucji. Ta ewangelia odzwierciedla pragnienie stworzenia nauki wolnej od naiwnej wiary w cuda, nauki skupionej na wewnętrznym świecie człowieka, ale nie na każdej osobie, lecz tylko na tych, którzy potrafią “zobaczyć światło”. Podobnie jak autor Ewangelii Prawdy, autor Ewangelii Filipa zwracał się tylko do wybranych.

“Dusza w swojej istocie, jak inni pięknie o niej myśleli, jest prosta, niematerialna, żywa, nieśmiertelna, niewidzialna, w żaden sposób nie postrzegana przez cielesne oczy, rozsądna i inteligentna, bezkształtna, połączona z ciałem i dająca mu ruch życia, wzrostu, uczuć i narodzin, które ma za swój udział najczystszy umysł — ojca i twórcę słowa,  z natury autokratyczna, pożądana, aktywna i zmienna, czyli podatna na zmiany, ponieważ jest stworzona”

Nauczanie Ewangelii Filipa jest dla wybranych, dla tych, którzy potrafią zjednoczyć się z logosem. Problemy etyczne, kwestie dobra i zła, nie dotyczą tak naprawdę autora, choć on, uznając się za chrześcijanina, nie mógł całkowicie uniknąć tych problemów, które były tak dotkliwe dla wielu jego współczesnych. Pośrednio sprzeciwia się ascezie głoszonej przez niektóre grupy chrześcijan, a także porusza kwestię istnienia zła. Jak przystało na chrześcijanina, wzywa do zniszczenia zła aż do korzenia swojego serca, “ale zostanie ono zniszczone, gdy je poznamy.” Tak więc bez gnozy — mistycznej wiedzy — zniszczenie zła jest niemożliwe, a sam fakt wiedzy oznacza śmierć zła. Dla autora tej ewangelii nie ma dobrych i złych uczynków, nie ma dobrych i złych ludzi, bo dobro nie może istnieć na tym świecie oddzielnie od zła: “Światło i ciemność, życie i śmierć, prawa i lewica, są braćmi dla siebie. Nie można ich od siebie rozdzielić. Dlatego dobrzy nie są dobrzy, źli nie są źli, życie nie jest życiem, a śmierć nie jest śmiercią. Dlatego każdy z nich będzie od początku rozdarty na kawałki. Ale ci, którzy są ponad światem, są niezłamani, wieczni.” Problemy etyczne są więc przenoszone do sfery mistycznego doświadczenia i oddzielone od zachowań ludzi w rzeczywistym życiu.

Jednak autor Ewangelii Filipa nie jest po prostu człowiekiem głoszącym gnostyckie podejście do świata; jest także chrześcijaninem. Dlatego stara się w swoich naukach uwzględnić ogólne zasady chrześcijańskie, łącząc je z ogólnym gnostyckim światopoglądem. W przeciwieństwie do Ewangelii Prawdy, Ewangelia Filipa próbowała wyjaśnić (z całym odrzuceniem podejścia logicznego) z gnostyckiego punktu widzenia wiele chrześcijańskich dogmatów i wierzeń, dostosowując niektóre i odrzucając inne. Jednym z kluczowych pytań, które stawiało czoła autorowi (i nadal stawia przed sobą różnych chrześcijańskich kaznodziejów), jest kwestia relacji między wszechdobrym Bogiem a światem zła. Jeśli według nauk Ewangelii Filipa świat został stworzony przez pomyłkę i jest kontrolowany przez siły zła, to jak możemy połączyć się z tymi chrześcijańskimi ideami wszechmocy Boga i Jego ingerencją w sprawy ziemskie? Filip przedstawia własną interpretację tego problemu: zło nie jest absolutne, argumentuje. Ostatecznie złe siły podlegają Duchowi Świętemu, “bo są zaślepione przez Ducha Świętego, tak że myślą, że służą własnemu ludowi, gdy pracują dla świętych.” Duch Święty kontroluje wszystkie moce — zarówno te, które słuchają, jak i te, które tego nie robią. Ale wśród ludzi siły zła będą słuchać tylko doskonałego człowieka. Co ludzie powinni zrobić, by uwolnić się od sił zła? Jedną rzeczą jest poznanie prawdy. “Logos powiedział: “Jeśli znasz prawdę, prawda uczyni cię wolnym.” Pojęcie wolności w Ewangelii Filipa, podobnie jak wielokrotnie wspominane przez niego pojęcie niewolnictwa, nie ma najmniejszego społecznego znaczenia. Ta wolność jest duchowa, kojarzona z mistyczną gnozą. “Ignorancja to niewolnictwo. Wiedza (gnosis) to wolność” – mówi Ewangelia Filipa. Nie jest łatwo poznać prawdę: prawda nie pojawiła się na świecie otwarcie, “pojawiła się w symbolach i obrazach.” A Ewangelia Filipa jest pełna symboli i obrazów, które mają ukrywać prawdę przed “niewtajemniczonymi” i ujawniać ją tym, którzy potrafią rozszyfrować te symbole.

Jezus uczy nas, że życie jest wieczne. Wszechświat, cały świat rozpadnie się w Bogu na końcu czasu. Ciała będą rozkładać się. Ale cząstka Stwórcy, która nas ożywia — Duch Boży w nas — jest nieśmiertelna. Żywi nie mogą umrzeć — zasada życiodajna, świadomość, ewoluuje, rośnie i zbliża się do Boga z każdymi narodzinami. Śmierć jest jedynie iluzją niezbędną do stworzenia.

Nie przychodzi wtedy, gdy się spodziewamy. Nie powiedzą: Tutaj, tutaj! — lub: No już! “Ale królestwo Ojca rozprzestrzenia się po ziemi, a ludzie go nie widzą.” 118. Ewangelia Tomasza.

Jego uczniowie zapytali go: “Którego dnia przyjdzie królestwo?” Jezus powiedział: “Gdy faryzeusze pytali, kiedy nadejdzie Królestwo Boże, odpowiedział im: Królestwo Boże nie przyjdzie w widoczny sposób i nie powiedzą: Oto jest tutaj, albo Oto tam. Bo oto jest w tobie Królestwo Boże.” OK. 17:21.

“Królestwo jest w tobie i poza tobą.” To ważne. Ten, kto odnajduje Boga, czuje obecność Ducha nie tylko w sobie, ale wyraźnie widzi Stwórcę i Stwórcę w całym świecie zwierząt i roślin, w przepływie rzeki, ruchu gwiazd i planet, w każdej najmniejszej cząstce materii. W siłach tworzących materię z energii — ON jest wszędzie.

116. Jezus powiedział: Biada ciału, które zależy od duszy; Biada tej duszy, która zależy od ciała.116. Osoba, która myśli o rozwoju Duszy, często zaniedbuje potrzeby ciała. Jedzenie, ubrania, rozrywka — na drugim miejscu. I odwrotnie, ten, kto jest zajęty jedzeniem, ubraniami, rozrywką, zazwyczaj zapomina o Duszy.

Ważne miejsce w Ewangelii Filipa zajmują dyskusje o ludziach, którzy mają prawdziwą wiedzę. Na początku ewangelii pojawia się jedna z głównych idei jej autora: ludzie mającycy wewnętrzną wiedzę o prawdzie “są tacy jak od początku”; To właśnie ci wybrani ludzie tworzą innych, prawdziwych ludzi. Ta idea jest realizowana w innych miejscach ewangelii. “Chrystus przyszedł, by niektórych wykupić: by uwolnić innych, by innych ocalić. Odkupiał tych, którzy byli obcymi, i uczynił ich swoimi. I rozdzielił swoich, tych, których zobowiązał zgodnie ze swoją wolą.” Są więc nasi własni, “prawdziwi ludzie”; Obcy stają się naszymi, jeśli odnajdą boską prawdę w sobie. Autor Ewangelii Filipa sprzeciwia się zewnętrznemu przestrzeganiu rytuałów, które stawały się charakterystyczne dla wielu wspólnot chrześcijańskich jego czasów. Ta ewangelia głosi w różnych kategoriach potrzebę duchowego zjednoczenia z bóstwem. Autor interpretuje dogmat o zmartwychwstaniu z martwych w bardzo unikalny sposób: wiara w zmartwychwstanie cielesnego, która zasadniczo była związana z pragnieniem mas otrzymania nagrody za całe cierpienie tutaj na ziemi i w formie życia ziemskiego, jest mu obca. “Ci, którzy mówią, że umrą pierwsi i zostaną wskrzeszeni, mylą się. Jeśli nie otrzymają najpierw zmartwychwstania za życia, [to] gdy umrą, nie otrzymają nic” – głosi ta ewangelia. W innych miejscach, z ukrytą ironią, mówi o naiwnych lękach tych wierzących, którzy boją się “wskrzeszenia nago”. Ani ciało, ani krew, jak naucza autor Ewangelii Filipa, “nie będą mogli odziedziczyć królestwa Bożego.” Ciało Jezusa to logos, a Jego krew to Duch Święty; “Ci, którzy to otrzymają, mają jedzenie, picie i ubrania.” To właśnie ta “prawdziwa ciało”, według Ewangelii Filipa, zostanie zmartwychwstanie.

Ważne miejsce w Ewangelii Filipa zajmują dyskusje o ludziach, którzy mają prawdziwą wiedzę. Na początku ewangelii pojawia się jedna z głównych idei jej autora: ludzie mającycy wewnętrzną wiedzę o prawdzie “są tacy jak od początku”; To właśnie ci wybrani ludzie tworzą innych, prawdziwych ludzi. Ta idea jest realizowana w innych miejscach ewangelii. “Chrystus przyszedł, by niektórych wykupić: by uwolnić innych, by innych ocalić. Odkupiał tych, którzy byli obcymi, i uczynił ich swoimi. I rozdzielił swoich, tych, których zobowiązał zgodnie ze swoją wolą.” Są więc nasi własni, “prawdziwi ludzie”; Obcy stają się naszymi, jeśli odnajdą boską prawdę w sobie. Autor Ewangelii Filipa sprzeciwia się zewnętrznemu przestrzeganiu rytuałów, które stawały się charakterystyczne dla wielu wspólnot chrześcijańskich jego czasów. Ta ewangelia głosi w różnych kategoriach potrzebę duchowego zjednoczenia z bóstwem. Autor interpretuje dogmat o zmartwychwstaniu z martwych w bardzo unikalny sposób: wiara w zmartwychwstanie cielesnego, która zasadniczo była związana z pragnieniem mas otrzymania nagrody za całe cierpienie tutaj na ziemi i w formie życia ziemskiego, jest mu obca. “Ci, którzy mówią, że umrą pierwsi i zostaną wskrzeszeni, mylą się. Jeśli nie otrzymają najpierw zmartwychwstania za życia, [to] gdy umrą, nie otrzymają nic” – głosi ta ewangelia. W innych miejscach, z ukrytą ironią, mówi o naiwnych lękach tych wierzących, którzy boją się “wskrzeszenia nago”. Ani ciało, ani krew, jak naucza autor Ewangelii Filipa, “nie będą mogli odziedziczyć królestwa Bożego.” Ciało Jezusa to logos, a Jego krew to Duch Święty; “Ci, którzy to otrzymają, mają jedzenie, picie i ubrania.” To właśnie ta “prawdziwa ciało”, według Ewangelii Filipa, zostanie zmartwychwstanie.

Doskonałość człowieka dla autora Ewangelii Filipa jest pozbawiona cech moralnych: człowiek doskonały to ten, który zostanie odziany w doskonałe światło i sam stanie się światłem. Ale stając się jasnym, człowiek przestaje być osobą. W tej naukie skrajny indywidualizm, wyrażany w odwoływaniu się do wewnętrznego świata osoby izolowanej, łączył się z fantastycznym pragnieniem przezwyciężenia izolacji w równie ekstremalny sposób — zjednoczeniem ducha ludzkiego z uniwersalną boską duchową esencją. Jak bardzo samotni musieli czuć się ludzie w otaczającym ich świecie, dla których “zbawienie” oznaczało nie tylko pozbycie się świata, ale także wyrzeczenie się swojego “ja”!

Jednak autor nie mówi o sposobach, w jakie można osiągnąć tę gnostyczną doskonałość, to rozpuszczenie się w “świetle”. I tu leży jedna z głębokich sprzeczności gnostyckiego chrześcijaństwa. Pierwsi chrześcijanie nauczali, że czczenie ukrzyżowanego Mesjasza i wypełnianie jego przymierzy (które każda grupa chrześcijan formułowała na swój sposób) pomoże ocalić wszystkich, którzy wierzą w Chrystusa. Autorzy ewangelii Henoboscion zastąpili wiarę gnozą, mistycznym wglądem, ale nie udzielali żadnych rad, jak ją osiągnąć poprzez robienie niektórych rzeczy, a innych nie.

“Jezus powiedział: Jestem tym, kim jest Ojciec. Ale nie jestem Ojcem.” To wskazuje, co “jest”, nie nazywając tego po imieniu, więc powiem “Jestem tym, kim jest Jezus.” (Ale ja nie jestem Jezusem!). Jestem TYM.

W Książce Wyjścia 33:12–23. Mojżesz wszedł na górę, by porozmawiać z Panem. Pan powiedział Mojżeszowi, że chce rozmawiać z Izraelitami twarzą w twarz. Izraelici dotarli u podnóża góry Synaj, a Pan sprawił, że chmura dymu otoczyła górę. Mojżesz. Powiedział: Pokaż mi swoją chwałę. I [Pan powiedział do Mojżesza]: Przyniosę przed Was całą swoją chwałę, głoszę imię Jehowy przed Wami, i będę miał miłosierdzie nad tym, komu się zlituję, i będę miał współczucie nad tym, komu się zmiłuję. A wtedy powiedział: Nie możesz zobaczyć mojej twarzy, bo człowiek nie może Mnie zobaczyć i żyć. Jestem tym, kim jestem.

– wyrażenie “Jestem tym, kim jestem” przywodzi na myśl, że “Jestem tym, czym jest świadomość, ale nie samą świadomością.” To niszczy definicję — wszyscy jesteśmy pusti w środku, MY jesteśmy Pustką, w której znajduje się Natura Chrystusa.

116. Jezus powiedział: Biada ciału, które zależy od duszy; Biada tej duszy, która zależy od ciała.116. Osoba, która myśli o rozwoju Duszy, często zaniedbuje potrzeby ciała. Jedzenie, ubrania, rozrywka — na drugim miejscu. I odwrotnie, ten, kto jest zajęty jedzeniem, ubraniami, rozrywką, zazwyczaj zapomina o Duszy.

Przesłanie Jezusa to prawdziwe przesłanie, które mówi, że Prawda jest w nas. Ale ludzie chwycili Jezusa, by uczynić z niego religię. Każda religia to projekt. ale sam człowiek to celowo nieudany projekt.

Chrześcijaństwo obiecuje życie wieczne w innym świecie, ale to ślepa uliczka. Ale nie da się kogokolwiek zwieść, wszystko, co pochodzi z naszej Natury Chrystusa, jest naszą ego-indywidualnością, to wszystko odbicie i nie jest to sama natura Chrystusa Światła. Refleksje to niekończące się refleksje ścieżek i urojeń, ale każda idea urojenia jest kontrowersyjna, bo kto wtedy może zostać wprowadzony w błąd, a pierwsza myśl o “mnie” jest już fałszywa; gdy tylko pojawia się myśl, natychmiast pojawia się koncepcja i wszystko, co się pojawia, prowadzi do nieporozumień, bo nigdy nie będzie nikogo, kto potrafi pójść właściwą ścieżką. Sama idea właściwej drogi tworzy ideę niewłaściwej ścieżki. Oznacza to, że nie ma ani dobra, ani zła, co oznacza, że apostoł Paweł miał własną rolę w planie Natury Chrystusa. Prawda czy fałsz — dla kogo? Jeśli ktoś coś nadaje, daje temu życie. Sami tworzymy iluzje i tworzymy rzeczywistość, etykiety, koncepcje. Sam fakt, że wypowiada słowo iluzja, czyni ją prawdziwą. Ale do tego potrzebujesz kogoś, kto powie, że iluzja to iluzja, a ta osoba to iluzja. (jesteśmy przylutowani do iluzji, iluzje pokazują nam nas samych). Ten, kto daje definicję, sam jest definicją. Ale niezależnie od definicji, nie ma ona nic wspólnego z tym, kim jesteś, kim jesteś. Zrozumienie – Uświadomienie sobie, że iluzja to iluzja, która przychodzi i znika, ale nie TY. Nie polegasz na świadomości, że to iluzja, bez względu na to, jakie nazwy nadasz, nazwiesz iluzją, wszystko będzie tylko kolejnym pojęciem. Wyobrażenie sobie, że istnieje jakaś ścieżka, oznacza całkowitą iluzję, zaczynając od indywidualności, osobowości. Jezus powiedział: “Jako człowiek jestem absolutnie człowiek, jako duch jestem duchem absolutnym, a jako źródło jestem źródłem absolutnym, bo jestem tym, kim jestem.” Jestem drogą, prawdą i życiem. Nikt nie przychodzi do Ojca poza Mną.

Wszyscy jesteśmy ciałem fizycznym, ponieważ świadomość przybrała formę ciała. Ale nie ma różnicy, ponieważ istnieje tylko sama świadomość. Świadomość przybierała formę ciała — manifestowała się poprzez twoje ciało w świecie. Ale każda definicja jest bez znaczenia — bawisz się pojęciami. Wierzę — nie wierzę.

Jednym z pytań, które musiały stanąć przed gnostyckim chrześcijaninem, było to, jak połączyć wybraność pneumatyków, ludzi posiadających “ducha”, z chrześcijańskim kaznodziejskim kierowaniem do wszystkich ludzi, z ideą, że uczniowie i naśladowcy Jezusa muszą szerzyć jego nauki. Jakby w odpowiedzi na te pytania, autor Ewangelii Filipa przedstawia ideę, że osoba, która nie ma duchowej istoty, wcale nie jest osobą, lecz zwierzęciem w ludzkiej postaci. W Ewangelii Filipa znajomy obraz ulega zmianom: nie jest alegoryczny obraz wrogów, lecz cecha wiecznej istoty zwierząt, które nie są w stanie pojąć prawdy. W powyższym fragmencie z Ewangelii Filipa całkowicie brakuje zarówno społecznych, jak i etycznych aspektów podziału ludzi. Dla autora istotny jest tylko aspekt duchowy. Prawdziwe relacje są podawane jako przykład, ale mają zupełnie inne znaczenie: niewolnicy tutaj nie są niewolnikami ludzi, lecz niewolnikami świata, niewolnikami ich ignorancji, a dzieci tutaj nie są dziećmi w dosłownym sensie tego słowa, lecz synami Boga, których uczeń musi odkryć i którym przekazuje prawdziwe nauczanie. Tak więc, w gnostyckim rozumieniu zadaniem kaznodziei chrześcijaństwa jest odnalezienie “dzieci” i przekazanie im “doskonałości”, czyli pomoc w uzyskaniu gnozy, ujawnieniu ich prawdziwej istoty. Zaprzeczanie znaczeniu statusu społecznego dla określania ich wartości, tak charakterystyczne dla wczesnego chrześcijaństwa, przejawia się w Ewangelii Filipa w fakcie, że “dzieci Boże” można znaleźć wszędzie: “Perła, jeśli zostanie wrzucona do błota, nie będzie już pogardzana, a jeśli zostanie pocierana maścią,  nie stanie się bardziej wartościowy. Ale zawsze jest cenny dla swojego właściciela. Podobnie synowie Boży, gdziekolwiek są, zawsze mają wartość dla swojego ojca.” Wybrani mogą być wszędzie — zarówno w ziemi, jak i wśród tych, którzy “pocierają się balsamem”! Stanowisko autora Ewangelii Filipa, podobnie jak stanowisko gnostyków w ogóle, było społecznie obojętne. Ci ostatni nie darzył nawet tego współczucia dla nieszczęsnych i urażonych (biednych, kalekich, wdów), które tak wyraźnie widać w pismach wczesnochrześcijańskich. Stwierdzenie, które znajduje się w Ewangelii Filipa, że dolny będzie górny, a górny niższy, oznacza zniszczenie tego podziału na przeciwieństwa, co jest charakterystyczne dla świata niedoskonałego i nieobecne w świecie doskonałym. Prawda, w Ewangelii są słowa, że w tym świecie niewolnicy służą wolnym, a w królestwie niebieskim wola wolna służy niewolnikom, ale to wyrażenie brzmi tu także alegorycznie, bo “niewolnicy tego świata” są uwolnieni, jeśli poznają prawdę.

Nauczanie Ewangelii Filipa jest dla wybranych, dla tych, którzy potrafią zjednoczyć się z logosem. Problemy etyczne, kwestie dobra i zła, nie dotyczą tak naprawdę autora, choć on, uznając się za chrześcijanina, nie mógł całkowicie uniknąć tych problemów, które były tak dotkliwe dla wielu jego współczesnych. Pośrednio sprzeciwia się ascezie głoszonej przez niektóre grupy chrześcijan, a także porusza kwestię istnienia zła. Jak przystało na chrześcijanina, wzywa do zniszczenia zła aż do korzenia swojego serca, “ale zostanie ono zniszczone, gdy je poznamy.” Tak więc bez gnozy — mistycznej wiedzy — zniszczenie zła jest niemożliwe, a sam fakt wiedzy oznacza śmierć zła. Dla autora tej ewangelii nie ma dobrych i złych uczynków, nie ma dobrych i złych ludzi, bo dobro nie może istnieć na tym świecie oddzielnie od zła: “Światło i ciemność, życie i śmierć, prawa i lewica, są braćmi dla siebie. Nie można ich od siebie rozdzielić. Dlatego dobrzy nie są dobrzy, źli nie są źli, życie nie jest życiem, a śmierć nie jest śmiercią. Dlatego każdy z nich będzie od początku rozdarty na kawałki. Ale ci, którzy są ponad światem, są niezłamani, wieczni.” Problemy etyczne są więc przenoszone do sfery mistycznego doświadczenia i oddzielone od zachowań ludzi w rzeczywistym życiu.

Jakie miejsce zajmuje wizerunek założyciela chrześcijaństwa w tej nauce? Jezus jest logosem, który przyszedł zbawić “niektórych” (czyli tych, którzy potrafią zdobyć gnozę). Ta idea jest wyraźnie wyrażona w przenośnym porównaniu ślepych z tymi w ciemności: “Jeśli przychodzi światło, ten, kto widzi, zobaczy światło, lecz ślepy pozostanie w ciemności.”

Ziemskie istnienie Jezusa jest jedynie przemianą mistycznego logosu. Ewangelia Filipa mówi, że “objawił się tak, jak tylko można go zobaczyć… Objawił się wielkim jako wielki, małym jako mały, objawiono aniołom jako anioł, a ludziom jako człowiek.” Autor ewangelii uznaje zmartwychwstanie Jezusa w ciele, ale jest to rodzaj “prawdziwego ciała”, podczas gdy ciało, w którym istnieją ludzie, nie jest prawdziwym ciałem. W momencie pisania Ewangelii Filipa pojawił się już mit o dziewiczym narodzinach Jezusa z Ducha Świętego. Filip odnosi się konkretnie do krytyki tego stwierdzenia: “Niektórzy mówili, że Maryja poczęła przez Ducha Świętego. Mylią się… Kiedy zdarzyło się, że kobieta poczęła z kobiety?” Ostatni zarzut opiera się na fakcie, że w Ewangelii Filipa Duch Święty jest żeński, podobnie jak w zachowanych chrześcijańskich tekstach napisanych w aramejskim (jak już wspomniano, w aramejskim Duch Święty jest żeński). Jako dodatkowy argument cytowane są słowa Jezusa: “Ojcze mój, któryś jest w niebie.” Autor ewangelii pisze, że Jezus nie wypowiedziałby tych słów, gdyby nie miał innego ojca, po prostu powiedziałby “Mój Ojcze”. Kontrowersje wokół dogmatu Niepokalanego Poczęcia pokazują, że dogmat ten pojawił się stosunkowo późno. Nie był uświęcony przez starożytną tradycję, dlatego wielu chrześcijan się mu sprzeciwiało. Jest również jasne, że ten mit mógł powstać tylko wśród osób, które nie mówiły po aramejsku, czyli poza Palestyną.

Interesujące jest to, że w polemikach z tymi chrześcijańskimi dogmatami, które wydają mu się absurdalne, autor Ewangelii Filipa sięga (jak właśnie widzieliśmy) do czysto logicznej analizy słów przypisywanych przez tradycję Jezusowi. Gdy musi wyjaśnić niektóre miejsca z tradycji chrześcijańskich, stosuje podejście figuratywne i symboliczne.

Zgodnie ze swoją ideą Jezusa Logosa, autor tej ewangelii interpretuje także imiona, którymi jest nazywany w wczesnych ewangeliach: Jezus Nazarejczyk Chrystus (Mesjasz). To nie są jego prawdziwe imiona, twierdzi Filip, tylko to, jak nazywali go apostołowie. Prawdziwa nazwa logos to tajemnica. Interpretuje także imię Jezus, Nazarejczyk, Chrystus jako symbole i alegorie: Jezus to odkupienie, “nazar” to prawda, “Nazarejczyk” to ten, który pochodzi z prawdy. Ogólne znaczenie nazwy jest następujące: “Chrystus jest tym, który jest mierzony. Nazarejczyk i Jezus to oni ją mierzyli.” Warto zauważyć, że Filip nie kojarzy przydomka “Nazarejczyk” z miastem, z którego według legendy pochodził Jezus. Postrzega je jako przezwisko, czyli tak, jak postrzegało je wielu Żydów, a prawdopodobnie także wyznawców starożytnej chrześcijańskiej grupy Nazarejczyków. Takie podejście do słowa “Nazarejczyk” pokazuje, że w czasie powstania Ewangelii Filipa powszechnie akceptowana, szczegółowa wersja życia Jezusa nie była jeszcze rozwinięta,  że jedynie tradycje dotyczące najważniejszych wydarzeń jego życia z punktu widzenia nowej doktryny były odnotowane i uważane za święte. Główną kwestią nadal była treść wypowiedzi Jezusa, a nie fakty jego biografii.

Ewangelia Filipa to złożone i wielowartościowe dzieło. Przyjmowała elementy starożytnej filozofii poprzez dialektyczne podejście do świata, wierzenia wschodnie oraz zapisy różnych traktatów religijnych i filozoficznych, które były wówczas powszechne. Skupiliśmy się tutaj wyłącznie na tych ideach tej ewangelii, które są najważniejsze dla ogólnej historii nauczania chrześcijańskiego i jego ewolucji. Ta ewangelia odzwierciedla pragnienie stworzenia nauki wolnej od naiwnej wiary w cuda, nauki skupionej na wewnętrznym świecie człowieka, ale nie na każdej osobie, lecz tylko na tych, którzy potrafią “zobaczyć światło”. Podobnie jak autor Ewangelii Prawdy, autor Ewangelii Filipa zwracał się tylko do wybranych.

“Jezus powiedział: Ja jestem światłem, które jest ze wszystkich; Jestem wszystkim: wszystko ze mnie wyszło i wszystko do mnie wróciło. Ścinaj drzewo, jestem tam; Podnieś kamień, a znajdziesz Mnie tam.”

Idea, że Wewnętrzne Światło mieszka w każdym człowieku, opiera się częściowo na fragmencie Nowego Testamentu, mianowicie w Jana 1:9, który mówi: “Była prawdziwa Światłość, która daje światło każdemu, kto przychodzi na świat.” Jedna część wersetu wskazuje, że każdy człowiek rodzi się ze Światłem w sobie. “Jest tylko Jezus Chrystus i tylko on może wyjaśnić twoją sytuację.” Wielu nie wie, że istnieje inny Duch — “światło Chrystusa” (N&P 88:7) — kolejne źródło inspiracji, które każdy z nas posiada, podobnie jak wszyscy inni członkowie ludzkiej rodziny. Jeśli jesteśmy świadomi Światła Chrystusa, zrozumiemy, że jest w nas coś wyjątkowego, do czego możemy sięgnąć, dążąc do dzielenia się prawdą.

Duch Święty i Światło Chrystusa różnią się od siebie. Chociaż czasem opisywane są tymi samymi słowami w Piśmie, są to dwie różne i odrębne rzeczywistości. Ważne jest, abyś znał oba te aspekty.

Im więcej wiemy o Świetle Chrystusa, tym lepiej zrozumiemy życie i tym głębiej będziemy kochać całą ludzkość. Światło i ciemność, życie i śmierć, prawica i lewica są dla siebie braćmi. Nie można ich od siebie rozdzielić. Dlatego dobrzy nie są dobrzy, źli nie są źli, życie to nie życie, a śmierć to nie śmierć. Dlatego każdy z nich będzie od początku rozdarty na kawałki. Ale ci, którzy są ponad światem, są niezniszczeni, wieczni. (Ewangelia Filipa).

A Światło Chrystusa jest w Piśmie opisywane jako “Duch Jezusa Chrystusa” (N&C 84:45), “Duch Pański” (2 List do Koryntian 3:18; zob. także Mosjasz 25:24), “Duch prawdy” (N&C 93:26), “światło prawdy” (N&C 88:6), “Duch Boży” (N&C 46:17),  oraz “Ducha Świętego” (N&C 46:17). Z. 45:57). Niektóre z tych terminów są również używane do określenia Ducha Świętego.

Niezależnie od tego, czy to wewnętrzne światło, ta wiedza dobra i zła, nazywana jest Światłem Chrystusa, poczuciem moralnym czy sumieniem, może dać nam wskazówki, chroniąc nas przed niegodnymi czynami — jeśli ich nie tłumimy lub nie ignorujemy. Jesteśmy upominani: “Nie gaszcie Ducha” (1 List do Tesaloników 5:19). Tak więc widzimy, że “[wszyscy] są na tyle uczeni, by odróżnić dobro od zła” (2 Nefi 2:5; zob. także 2 Nefi 2:27). Mają wolną wolę i odpowiedzialność.

Ten Duch Chrystusa promuje każdą dobrą rzecz, każdą cnotę (zob. Moroni 7:16). Stoi w stanowczym, niepogodzonym sprzeciwie wobec wszystkiego, co surowe, brzydkie, wulgarne, złe i niegodziwe (zob. Moroni 7:17).

Sumienie potwierdza rzeczywistość Ducha Chrystusa w człowieku. Potwierdza także rzeczywistość dobra i zła, sprawiedliwości, miłosierdzia, honoru, odwagi, wiary, miłości i cnoty, a także niezbędne przeciwieństwa nienawiści, chciwości, okrucieństwa, zazdrości (zob. 2 Nefi 2:11, 16). Takie wartości, choć fizycznie niematerialne, podlegają prawom przyczyny i skutku tak samo jak te, które wynikają z praw fizyki (zob. Galacjan 6:7–9). Ducha Chrystusa można porównać do “anioła stróża” każdego człowieka.

Duch Chrystusa może oświecić wynalazcę, naukowca, malarza, rzeźbiarza, kompozytora, wykonawcę, architekta, pisarza, by tworzyli wielkie, a nawet natchnione dzieła dla błogosławieństwa i dobra całej ludzkości.

Ten Duch może prowadzić rolnika na polu i rybaka na łodzi. Może zainspirować nauczyciela w klasie, misjonarza podczas rozmowy. Może zainspirować ucznia, który słucha. I co najważniejsze, może inspirować małżeństwo, ojca i matkę.

To wewnętrzne Światło może ostrzegać, chronić i prowadzić. Ale może odczuwać odrazę wobec tego, co brzydkie, niegodne, złe, niemoralne czy samolubne.

Światło Chrystusa istniało w tobie zanim się urodziłeś (zob. N&C 93:23, 29–30) i będzie z tobą w każdej chwili twojego życia, nie zginie, gdy twoja śmiertelna część zamieni się w pył. On jest z tobą zawsze.

We wszystkich mężczyznach, kobietach i dzieciach wszystkich narodowości, wyznań i ras — we wszystkich, bez względu na to, gdzie żyją, w co wierzą czy co robią — istnieje niegaszące Światło Chrystusa. W tym względzie wszyscy ludzie są stworzeni równi. Światło Chrystusa w każdej osobie jest dowodem na to, że Bóg nie szanuje ludzi (zob. N&C 1:35). Przekazuje Światło Chrystusa wszystkim, którzy są równi.

Tak jak ciemność znika, gdy pojawia się światło słońca, tak zło ucieka przed Światłem Chrystusa.

W słońcu nie ma ciemności. Rządzi ciemnością. Słońce może być ukryte za chmurami lub przez obrót Ziemi, ale chmury znikną, a Ziemia dokończy swój obrót.

Mówi się nam, że zgodnie z planem “konieczne jest, aby we wszystkim istniał sprzeciw” (2 Nefi 2:11).

Mormon ostrzegał, że “diabeł… nie zachęca nikogo do czynienia dobra, ani on, ani jego anioły, ani ci, którzy są pod nim.

Skoro poznaliście Światło, Światło Chrystusa, według którego potraficie sądzić, uważajcie, by nie sądzić źle” (Moroni 7:17–18).

To światło Chrystusa, które daje życie, jest w tobie. Zły będzie próbował go przyćmić. Może być tak przyćmiona przez zamieszanie, że możesz nawet pomyśleć, że tego nie ma.

Tak jak światło słoneczne jest naturalnym środkiem dezynfekującym, tak Duch Chrystusa może oczyścić ducha.

Każda dusza, niezależnie od tego, kim jest, gdzie i kiedy jest, jest dzieckiem Boga. Naszym obowiązkiem jest nauczanie, że “w człowieku jest duch, a tchnienie Wszechmogącego daje mu zrozumienie” (Hiob 32:8).

Jeśli uświadomimy sobie rzeczywistość Światła Chrystusa w każdem, kogo widzimy, na każdym spotkaniu, w którym uczestniczymy, i w sobie, i uświadomimy sobie wielką próbę, która nas spotkała — środowisko, w którym żyjemy, niebezpieczeństwo, które czasem nas otacza, — wtedy będziemy mieli bezprecedensową odwagę i inspirację. Tak właśnie powinno być! Tak będzie! To wszystko jest jednym z aspektów prawdy Ewangelii, którą niewielu ludzi rozumie.

Królestwo Niebieskie jest w tobie

Jak zrozumieć: “… Królestwo Boże nie przyjdzie w widoczny sposób i nie powiedzą: oto jest tutaj, albo: oto tam. Bo oto królestwo Boże jest w tobie.” (Łk 17:20–21)?

Jest napisane: “… Bóg, który nakazał światłu z ciemności, rozbłysnął w naszych sercach, by dać światło [nam] na poznanie chwały Bożej w twarzy Jezusa Chrystusa.” (2 Kor 4:6) Człowiek rodzi się ciałem, jest ciemnością. Ale gdy nazywamy Jezusa Chrystusa Panem — tylko przez spowiedź, tak jak jest napisane: “Kto wyznaje, że Jezus jest Synem Bożym, Bóg w nim mieszka, a on w Bogu.” (1 Jana 4:15) — Bóg wchodzi do ciemnego serca człowieka i zaczyna tam żyć. A ten Bóg — przez Ducha Świętego, wchodząc w serce człowieka — to jest Królestwo Boże, które niezauważalnie znajduje się w sercu tej osoby. A gdy ktoś modli się do Boga, czyta Pismo, otrzymuje objawienia od Boga, oznacza to, że przebywa w Duchu. A to oznacza, że mieszka w Królestwie Bożym w sposób niezauważalny. Królestwo Boże jest duchowe, nie jest cielesne, On nie jest na tej ziemi! Jezus powiedział: “… Moje królestwo nie pochodzi stąd.” (Jan 18:36) Jest napisane: “Ale mówię wam, bracia, że ciało i krew nie mogą odziedziczyć królestwa Bożego, a zepsucie nie dziedziczy nieskazitelności.” (1 Kor 15:50); “Bóg jest duchem, a ci, którzy Go czczą, muszą czcić duchem i prawdą.” (Jan 4:24) Królestwo Boże jest w Niebie, a także w sercach wierzących, ponieważ Duch oddycha tam, gdzie chce. W ten sposób duchowe Królestwo Boże istnieje niezauważone w nas.

Królestwo niebieskie można zobaczyć: “Królestwo niebieskie jest jak sieć, która została rzucona do morza i złowiła ryby wszelkiego rodzaju.” —Mateusz 13:47; i powiedział także: “Królestwo niebieskie jest jak skarb ukryty na polu, który człowiek znalazł i ukrył, i z radości idzie i sprzedaje wszystko, co ma, i kupuje to pole” (Mateusz 13:44).

Chrystus używał jako przykładów, jako symboli, takich powszechnych rzeczy jak sól (zob. Mateusz 5:13; Marka 9:49–50; Łukasz 14:34) oraz świec (zob. Mateusz 5:15; Marka 4:21; Łukasz 8:16; 11:33–36; Objawienie 18:23), deszcz (zob. Mateusz 7:25–27) oraz tęczę (zob. Objawienie 4:3; 10:1).

Jaka jest natura tego Królestwa Niebieskiego? “Królestwo Boże jest w tobie” (). Nie do końca rozumiemy tę ideę. Jak to Królestwo Boże może być w nas? W końcu wyrażenie “w środku nas” wskazuje nam kierunek, ale nie miejsce. “Do środka” oznacza kierunek ruchu. A Chrystus mówi o lokalizacji Królestwa Bożego. Dlatego niektórzy mogą myśleć, że Jezus ma na myśli, że Królestwo Boże jest “w nas”. Czy można tak interpretować słowa Chrystusa? “W środku i w środku” — czy to to samo, czy nie?

Inne tłumaczenia mówią, że Królestwo Boże jest “wśród nas”.

Zwracając uwagę na kontekst, widzimy, że to tłumaczenie nie przeczy ogólnemu kontekstowi. W 17. rozdziale Ewangelii Łukasza w tekstach 22 i 23 powiedziano: “Powiedział także uczniom: nadejdzie dzień, gdy zechcecie zobaczyć choćby jeden z dni Syna człowieczyzego, a nie zobaczycie; i powiedzą: tutaj, tutaj, albo: tutaj, tam, — nie idź i nie gon…” Zwróć uwagę na powtarzanie frazy: “Tu albo tam…”. Te słowa są używane do określenia Królestwa Bożego. W końcu wcześniej mówiło się “Tu i tam…” został już użyty w rozdziale 21, wersecie. Najpierw używa tych słów, by opisać Królestwo Boże, ale w kolejnym zdaniu Łukasz używa tych samych słów, by opisać, że nie zobaczą Syna Człowieskiego. Co można wyciągnąć?

Królestwo Boże to miejsce, gdzie jest Król królów i Pan panów. Królestwo Boże jest tam, gdzie jest Syn człowieczy. Łukasz mówi, że królestwo Boże jest wśród was, choć wy widzicie i nie zauważacie. Dzieje się tak, ponieważ ja, jako król, jako Pan, jestem wśród was — tutaj. Fizycznie mnie nie zobaczysz, lecz zostawił nam obietnicę: “Oto jestem z tobą na zawsze, aż do końca wieków.” Królestwo Boże reprezentuje więc grupę ludzi, której Królem i Władcą jest Syn Człowieczy — Pan Jezus Chrystus.

W Ewangelii Mateusza 21–41–46 teksty mówią: “Dlatego mówię wam, że królestwo Boże zostanie wam odebrane i dane ludowi, który z nich będzie owocować; A kto spadnie na ten kamień, zostanie złamany, a kto na niego spadnie, zostanie zmiażdżony. A słysząc Jego przypowieści, arcykapłani i faryzeusze zrozumieli, że o nich mówi, i próbowali Go pojmać, lecz bali się ludu, bo czcili Go jako Proroka.”

Zwróć uwagę na te słowa: “Królestwo Boże zostanie ci odebrane…” Dla ciebie — kto to ma? Z kontekstu widzimy, że faryzeusze i arcykapłani rozumieli, że On mówi o nich. To znaczy, widzimy, że Królestwo Boże zostanie odebrane przywódcom i przekazane innemu narodowi. Tutaj Królestwo Boże przedstawione jest jako społeczeństwo ludzi. Ci ludzie żyją na ziemi. I są powołani, by przynosić dobre owoce. To znaczy, żyć zgodnie z wolą Króla, który rządzi tym królestwem. Z historii widzimy, że dokładnie to się wydarzyło. Władza została odebrana arcykapłanom i przekazana innym.

5. Jezus powiedział: Wiedz, co jest przed tobą, a to, co przed tobą ukryte, zostanie ci objawione. Bo nie ma niczego ukrytego, co nie zostanie ujawnione
5. Świat wokół nas jest przejawem Boga. Jej jedność ukryta jest w różnorodności form, obrazów i nazw. W świecie znika jako Bóg, ale w świecie objawia się w swoim materialnym aspekcie.

10. Jezus powiedział: Rzucam ogień na świat i oto strzeżę go, aż się zapali.10. Ogień to nauka Chrystusa o miłości do Boga i bliźniego; o królestwie Bożem w nas.

55. Jezus powiedział: Jeśli zapytają cię: Skąd przyszedłeś? — powiedz im: Przyszliśmy ze światła, z miejsca, skąd światło pochodziło z samego siebie. On… jest na ich obraz. Jeśli zapytają cię: Kim jesteś? — mówią: Jesteśmy jego dziećmi i jesteśmy wybranymi przez żywego Ojca. Jeśli zostaniesz zapytany: Jaki jest znak twojego Ojca, który jest w tobie? — powiedz im: To ruch i pokój.55. Jezus bezpośrednio mówi o boskim pochodzeniu człowieka (światło jest Bogiem). Znakiem Ojca (Boga) jest życie (połączenie materii i Ducha) — ruch i odpoczynek.

63. Jezus powiedział: Błogosławiony człowiek, który pracował: znalazł życie.63. Osoba, która działała, jest prawą osobą, która właściwie uznała Bożą opatrzność dla siebie i w pełni wykorzystała talenty, które mu dano. Jest skazany na inkarnację w wyższych Światach.

87. Jezus powiedział: Obrazy ukazują się człowiekowi, a światło, które w nich jest, jest ukryte. W obrazie światła Ojca on (światło) zostanie objawiony, a jego obraz ukryty jest przez jego światło.87. Jezus mówi, że tylko duchowym spojrzeniem człowiek widzi Światło Boskie w innych istotach i we wszystkim boskim stworzeniu. Za stworzonym światem stoi niewidzialny HE (dokładniej niewidzialny TEN).

98. Jezus [powiedział]: Kto szuka, znajdzie [a kto puka] drzwi zostaną mu otwarte.98. Kto wyruszy na drogę do Boga, otrzyma odpowiedzi na swoje pytania, a to będzie dobre dla jego duszy. To samo w Marku (11,24), Łukasza (11,9), Mateusza (7,7–8): “Proś, a będzie wam dane; szukaj, a znajdziesz; Pukaj i zostanie dla ciebie otwarte; Bo każdy, kto prosi, otrzymuje, a kto szuka, znajdzie, a kto puka, zostanie otwarty.” Warto zauważyć, że zarówno u Tomasza, jak i Mateusza powiedzenia następują jedno po drugim.

Tak więc lud Boży, który reprezentuje Boga na ziemi, to grupa ludzi posłusznych głosowi Króla. To ci, którzy żyją według praw Królestwa, według praw Bożych. Ludzie tego Królestwa uczą innych praw Bożej.

Czym więc jest Królestwo Boże według Jezusa Chrystusa? Królestwo Boże to wspólnota, lud Boży, żyjący na ziemi, przestrzegający Jego przykazań i głoszący to Królestwo innym. Nie tylko w wąskim kręgu ludzi, ale na całym terytorium, na całym świecie.

………….Niech światło będzie z tobą……………

Źródło: https://medium.com/@ThereSomeone1/the-light-of-christ-is-within-us-the-kingdom-of-god-is-within-us-fdbe004d810e

Jak przydatny był ten artykuł?

Kliknij gwiazdkę, aby go ocenić!

Średnia ocena 3 / 5. Liczba głosów: 2

Jak dotąd brak głosów! Bądź pierwszym, który oceni ten artykuł.

Rozpowszechniaj zdrowie
Subscribe
Powiadom o
guest
0 komentarzy
najstarszy
najnowszy
Informacje zwrotne Inline
Wyświetl wszystkie komentarze
0
Będę wdzięczny za opinie, proszę o komentarz.x