Menu

Wojna między Rosją a Ukrainą trwa od 1991 roku

23 października, 2025 - Geopolityka
Wojna między Rosją a Ukrainą trwa od 1991 roku
0
(0)

Autor: Dr. Rodrigue Tremblay

“Myślę, że to początek nowej zimnej wojny… Myślę, że Rosjanie będą stopniowo reagować dość negatywnie i będzie to miało wpływ na ich politykę. Uważam, że to tragiczny błąd. Nie było ku temu żadnego powodu. Nikt nikomu nie groził. Ta ekspansja sprawiłaby, że Ojcowie Założyciele tego kraju przewróciliby się w grobie. Podpisaliśmy się, aby chronić cały szereg krajów, mimo że nie mamy ani środków, ani zamiaru, aby robić to w jakikolwiek poważny sposób. George F. Kennan (1904-2005), amerykański dyplomata i historyk (w wywiadzie z Thomasem L. Friedmanem w New York Times, 2 maja 1998 r., na temat rozszerzenia NATO przez USA)

[Celem NATO jest] “trzymanie Rosjan z dala [od Europy], Amerykanów w środku, a Niemców na dole”.Hastings L. Ismay (1887-1965), pierwszy sekretarz generalny NATO (1952-1957)

My [Departament Stanu] zainwestowaliśmy ponad 5 miliardów dolarów, aby pomóc Ukrainie w tych i innych celach, które zapewnią bezpieczną, dostatnią i demokratyczną Ukrainę”. Victoria Nuland (1961- ), podsekretarz stanu w Departamencie Stanu, w przemówieniu, 13 grudnia 2013 r.

“Sojusz Północnoatlantycki nadal się rozwija, pomimo wszystkich naszych protestów i obaw… Mimo to w grudniu 2021 r. podjęliśmy kolejną próbę porozumienia ze Stanami Zjednoczonymi i ich sojusznikami w sprawie zasad bezpieczeństwa europejskiego i nierozszerzania NATO. Nasze wysiłki poszły na marne… Dla Stanów Zjednoczonych i ich sojuszników jest to polityka powstrzymywania Rosji, z oczywistymi geopolitycznymi dywidendami. Dla naszego kraju jest to sprawa życia i śmierci, kwestia naszej historycznej przyszłości jako narodu”. Władimir Putin (1952- ), Przemówienie do narodu, środa, 23 lutego 2022 r.

Tragiczna i nielegalna wojna napastnicza rozpoczęta przez Rosję (146 mln mieszkańców) przeciwko sąsiadującej z nią Ukrainie (44 mln mieszkańców) w czwartek 24 lutego 2022 r. wzbudziła na Zachodzie wiele emocji i wiele reakcji i nie bez powodu.

Większość ludzi wolałaby, aby międzynarodowe konflikty między państwami były rozstrzygane na drodze dyplomatycznej lub przynajmniej w drodze pokojowego arbitrażu. Na nieszczęście dla ludzkości, tak jeszcze nie jest. Niedopuszczalne jest, aby wojny napastnicze szalały do dziś. W końcu to zwykli ludzie, zwłaszcza ubodzy i młodzi, płacą, często życiem, za błędy i niepowodzenia tak zwanych «przywódców».

W czasach, gdy broń jest coraz bardziej śmiercionośna i destrukcyjna, wydaje się, że na świecie nie ma już żadnego wiarygodnego arbitra, który unikałby konfliktów zbrojnych. To sprawia, że czasy są niebezpieczne.

Dlatego nasuwa się kilka pytań.

Czy Europa, która w pierwszej połowie XX wieku była wielkim polem bitwy, w XXI wieku znów zostanie uwikłana w konflikty zbrojne? Czy Stany Zjednoczone, które kontrolują NATO, posunęły ekspansję tego sojuszu na Europę Wschodnią i Rosję za daleko? Dlaczego wydaje się, że instytucje pokoju, które świat stworzył po II wojnie światowej, obumarły do tego stopnia, że nie są w stanie zapobiec wojnom? Czy jest jeszcze możliwe zreformowanie tych instytucji, aby zapobiec powróceniu świata do praktyk z minionych wieków?

Biorąc pod uwagę złożoność dzisiejszego świata i rozbieżne interesy, użyteczne może być zidentyfikowanie głównych przyczyn pogorszenia się ładu międzynarodowego w ciągu ponad ostatniego ćwierćwiecza, zwłaszcza od upadku Związku Radzieckiego w grudniu 1991 r.

  • Istnieje wyraźne niebezpieczeństwo powtórzenia błędów z przeszłości, polegających na izolowaniu krajów od życia międzynarodowego

Polityka izolowania, poniżania i grożenia obcym krajom jest bardzo niebezpiecznym podejściem w stosunkach międzynarodowych. Takiej polityce, prowadzonej przeciwko Niemcom przez Francuzów i inne mocarstwa sojusznicze po I wojnie światowej (1914-1918), poprzez nałożenie  na Niemcy wysokich odszkodowań wojennych, przypisuje się stworzenie warunków, które ostatecznie doprowadziły do II wojny światowej (1939-1945).

Dziś świat ponownie stoi w obliczu europejskiej wojny między Rosją a Ukrainą, wojny, której należało uniknąć, przy odrobinie dobrej woli, przywództwa i przenikliwości. Taka też wojna napastnicza ilustruje bardzo klarownie jak ludzkości grozi powrót do sytuacji geopolitycznej jaka panowała przed drugą wojną światową.

Był to czas, kiedy Liga Narodów była sparaliżowana, podobnie jak dzisiaj Organizacja Narodów Zjednoczonych. Był to również czas, w którym wielkie narody zostały upokorzone w następstwie I wojny światowej. Żywili niechęć do zwycięskich krajów, które w ich oczach dbały jedynie o własne, wąskie interesy.

Pamiętajmy, że Organizacja Narodów Zjednoczonych została utworzona w 1945 roku, aby zapobiegać wojnom. Ale w XXI wieku wojny napastnicze wciąż są z nami. Tylko w ciągu ostatnich dwudziestu lat świat był świadkiem dwóch wielkich wojen napastniczych, obu nielegalnych na mocy Karty Narodów Zjednoczonych: inwazji Stanów Zjednoczonych na Irak 20 marca 2003 r. i inwazji Rosji na Ukrainę 24 lutego 2022 roku.

Może to wskazywać na to, że system polityczno-prawny wprowadzony w 1945 r. w celu zapobieżenia wojnie, nie działa w momencie w historii ludzkości, kiedy wojna z użyciem broni jądrowej może być więcej niż katastrofalna.

  • Niebezpieczna mentalność panująca dziś w Departamencie Stanu i Departamencie Obrony w USA.

Analitycy i decydenci w Departamencie Stanu USA i Pentagonie polegają na grach wojennych z symulacjami wojskowych strategii działania-reakcji, wykorzystując komputery, tak jakby polityka zagraniczna była rodzajem gry wideo. Pozostawia to niewiele miejsca na racjonalne myślenie, ludzkie uczucia i wyobraźnię.

Poleganie na takich “grach” jest bardzo niebezpieczne, ponieważ takie użycie zaprogramowanych komputerów może prowadzić do ogromnych błędów w prawdziwym życiu, a także dlatego, że mogą one sprawić, że destrukcyjne działania wojenne wydają się trywialne i nieistotne.

  • NATO jako substytut Organizacji Narodów Zjednoczonych

Po upadku ZSRR, w 1991 roku, niektórzy tak zwani “planiści” w amerykańskim rządzie dostrzegli okazję do umieszczenia rządu USA jako jedynego arbitra międzynarodowych stosunków zagranicznych w świecie po zimnej wojnie. Postrzegali Organizację Narodów Zjednoczonych jako uciążliwe ciało, w którym pięć krajów (USA, Rosja, Chiny, Wielka Brytania i Francja) ma wpływ na Radę Bezpieczeństwa ONZ swoim wetem.

Pomysł polegał na tym, aby oprzeć się na “defensywnym” NATO, utworzonym w 1949 r. w celu zapewnienia pokoju w Europie, w celu przeciwdziałania zagrożeniu, jakie stanowił wówczas Związek Radziecki. Uważano, bez wątpienia słusznie, że NATO będzie bardziej przychylne niż ONZ amerykańskim interwencjom na świecie. Jednak w przeciwieństwie do ONZ, NATO jest machiną wojenną, która nie ma żadnego legalnego mechanizmu doprowadzania do pokoju.

Mimo że w przeszłości rząd USA często miał poparcie Organizacji Narodów Zjednoczonych dla swoich interwencji za granicą, zarówno humanitarnych, jak i wojskowych – wojna koreańska (1950-1953) była dobrym przykładem tej ostatniej – sytuacja zmieniła się w 1999 roku. Następnie, za prezydentury Billa Clintona, Siły Zbrojne USA rozpoczęły kampanię bombową przeciwko Jugosławii, pod  flagą NATO, ale bez upoważnienia Rady Bezpieczeństwa ONZ. Był to precedens.

Od czasu tej wątpliwej decyzji wszystkie amerykańskie interwencje wojskowe za granicą były prowadzone pod przykrywką NATO, a nie na mocy Karty Narodów Zjednoczonych. I to jest miejsce, w którym znajduje się dzisiejszy świat.

  • Dlaczego oblężona Rosja znajduje się w sytuacji podobnej do pokonanych Niemiec w latach 30

Szok związany z upadkiem Związku Radzieckiego był dla Rosji tym, czym dla Niemiec szok doznany po klęsce w I wojnie światowej. W obu przypadkach dotyczyły one dużych populacji poddanych obcej ingerencji, trwającej kilka lat. Interesy tych dwóch państw zostały zignorowane w nowym porządku międzynarodowym.

Upadek Związku Radzieckiego zrodził dwa zasadnicze pytania. Po pierwsze: co stanie się z dwoma sojuszami wojskowo-obronnymi, Układem Warszawskim z 1955 r. i Organizacją Traktatu Północnoatlantyckiego (NATO) z 1949 r.? Obie były organizacjami wzajemnej pomocy, głównie wojskowej, przeciwko sobie w okresie zimnej wojny (1945-1989). Po drugie: Jak doprowadzić do zjednoczenia Niemiec Zachodnich i Niemieckiej Republiki Demokratycznej (NRD)?

Z geopolitycznego punktu widzenia te dwie kwestie były ze sobą powiązane, zwłaszcza z rosyjskiego punktu widzenia. Rosja zachowuje pamięć historyczną o tym, że została najechana przez dwie wielkie armie, Francję pod wodzą Napoleona w 1812 roku i przez Niemcy pod wodzą Hitlera w 1941 roku.

Upadek Związku Radzieckiego oznaczał automatyczny rozpad Układu Warszawskiego. Czy to samo można powiedzieć o NATO? Niekoniecznie.

Rzeczywiście, dla rządu USA NATO było głównym źródłem wpływów w Europie Zachodniej. Powstrzymanie Związku Radzieckiego nie było jedynym celem tworzenia NATO. Dlatego administracja George’a H.W. Busha i jej sekretarz stanu, James Baker, nie mieli zamiaru rozmontowywać NATO.

Po stronie rosyjskiej stanowisko było takie, że jeśli NATO będzie nadal istnieć, czy to jako defensywny, czy ofensywny sojusz wojskowy, to musi zobowiązać się do nierozszerzania się na Europę Wschodnią i nie zagrażać Rosji.

Odtajnione dokumenty pokazują, że rząd George’a H.W. Busha, za pośrednictwem jego sekretarza stanu Jamesa Bakera, oraz rządy głównych państw członkowskich sojuszu, były skłonne obiecać rządowi rosyjskiemu, że NATO nie rozszerzy się na Europę Wschodnią, dopóki rząd rosyjski zaakceptuje zjednoczenie obu Niemiec (1990-1991). Historia zapisała barwną wypowiedź Jamesa Bakera z 9 lutego 1990 roku, w której stwierdził, że NATO nie rozszerzy  się “ani o cal na wschód”.

  • Rosnące wpływy neokonserwatystów (neokonserwatystów) w polityce zagranicznej USA

Amerykańska polityka zagraniczna zmieniła się diametralnie w latach dziewięćdziesiątych, zwłaszcza pod demokratyczną administracją Billa Clintona (1993-2001), a jeszcze bardziej pod republikańską administracją George’a W. Busha (2001-2009).

Mimo że prezydent George H.W. Bush zwykł lekceważyć neokonserwatystów, przynajmniej tych pracujących w rządzie USA, jako “wariatów w piwnicy”, niewielka grupa z nich zdołała później zdominować amerykańską politykę zagraniczną. Ich idee stały się podstawą “Nowego Imperium Amerykańskiego” (jest to również tytuł książki, którą napisałem w 2004 roku).

Mantra neokonserwatywnej hegemonii była bardzo prosta: Stany Zjednoczone powinny wykorzystać upadek Związku Radzieckiego i jego niezrównaną siłę militarną, aby narzucić “Pax Americana” podobny do Pax Romana w czasach Cesarstwa Rzymskiego.

Krótko mówiąc, Stany Zjednoczone muszą wykorzystać swój status niekwestionowanego supermocarstwa militarnego w jednobiegunowym świecie i przyjąć bardzo interwencjonistyczną politykę zagraniczną, kładąc jednocześnie nacisk na “wielkość narodową”. A przede wszystkim odrzucali wszelką politykę ustępstw czy odprężenia w stosunkach z Rosją, tak jak to czynili wobec ZSRR.

Uzbrojone w tę doktrynę, kolejne administracje amerykańskie, począwszy od administracji Billa Clintona, w mniejszym lub większym stopniu podążały za jej dyktatem. W szczególności, de facto porzuciły one ONZ jako arbitra pokoju na świecie, a zamiast tego w coraz większym stopniu polegały na NATO w celu narzucenia Pax Americana.

  • Zamach stanu, który obalił ukraiński rząd w 2014 roku

Jest ważne wydarzenie, o którym nie można zapomnieć. W 2014  r. na Ukrainie doszło do zamachu stanu, w wyniku którego obalił prorosyjski rząd wybranego cztery lata wcześniej prezydenta Wiktora Janukowycza, przy silnym poparciu rosyjskojęzycznej ludności we wschodniej części kraju.

Powyższy cytat amerykańskiej podsekretarz stanu ds. europejskich, Victorii Nuland, wskazywałby, że rząd USA wydał miliardy dolarów na wsparcie różnych organizacji na Ukrainie.

Jesienią 2013 roku w Kijowie, stolicy kraju, rozpoczął się pokojowo ruch protestacyjny zwany “rewolucją Majdanu“. Protesty były skierowane przeciwko ukraińskim władzom i odmowie podpisania dwustronnej umowy handlowej z Unią Europejską. Sytuacja nasiliła się, gdy w lutym 2014 r. początkowo pokojowe protesty przerodziły się w przemoc. Następnie, mimo że wybory miały się odbyć w maju tego samego roku, ukraiński parlament w trybie doraźnym zdymisjonował urzędującego prezydenta i sformował nowy rząd.

Ten epizod może pomóc w zrozumieniu przyszłego obrotu wydarzeń na Ukrainie.

  • Wojna między Rosją a Ukrainą jest w dużej mierze odpowiedzią na postępujące militarne okrążanie Rosji przez NATO

Od 1991 roku Rosja sprzeciwiała się rozszerzeniu NATO na wschód i wielokrotnie prosiła o gwarancje bezpieczeństwa, że do tego nie dojdzie.

Tym niemniej, pomimo obietnic składanych przez administrację George’a H.W. Busha i inne rządy, niektóre kolejne administracje amerykańskie posunęły się naprzód i rozszerzyły NATO na wschód.

Na przykład w 1999 roku administracja Clintona zaakceptowała przystąpienie Polski, Węgier i Czech do NATO. W 2002 roku George W. Bush przyjął do NATO siedem kolejnych państw wschodnich (Bułgarię, Estonię, Łotwę, Litwę, Rumunię, Słowację i Słowenię). W 2009 r. przyszła kolej na Albanię i Chorwację. Ostatnie kraje przystąpiły do NATO – Czarnogóra (2017 r.) i Macedonia Północna (2020 r.).

Sprawy przybrały jeszcze większy obrót, gdy w grudniu 2014 r. ukraiński parlament przegłosował zrzeczenie się statusu państwa bezaliansowego, co zostało ostro potępione przez sąsiednią Rosję. Ukraina – była republika radziecka, która uzyskała niepodległość w 1991 roku – dała jasno do zrozumienia, że pragnie wstąpić do NATO. A niedawno, w 2021 roku, Ukraina stała się oficjalnym kandydatem do członkostwa w NATO. Reszta to już historia.

Konkluzja

W tych niespokojnych czasach być może jakiś zewnętrzny, niezależny autorytet moralny powinien interweniować, aby uchronić świat przed pogrążeniem się w otchłaniach konfliktów zbrojnych. Niewykluczone, że zaproszenie mogłoby zostać wystosowane albo do Sekretarza Generalnego ONZ, António Guterresa, albo do papieża, aby służył jako rozjemca, aby zatrzymać trwającą wojnę między Rosją a Ukrainą, zanim naród ukraiński poniesie nieodwracalne straty i zanim inne kraje zainterweniują i zamienią konflikt w wojnę światową.

A potem świat powinien odzyskać ducha roku 1945 i przystąpić do reformowania swoich instytucji międzynarodowych tak, aby były naprawdę zdolne do zapobiegania wyniszczającym wojnom, nie w teorii, ale w praktyce.

Źródło: https://www.globalresearch.ca/war-between-russia-ukraine-brewing-since-1991/5772868

Jak przydatny był ten artykuł?

Kliknij gwiazdkę, aby go ocenić!

Średnia ocena 0 / 5. Liczba głosów: 0

Jak dotąd brak głosów! Bądź pierwszym, który oceni ten artykuł.

Rozpowszechniaj zdrowie
Subscribe
Powiadom o
guest
0 komentarzy
najstarszy
najnowszy
Informacje zwrotne Inline
Wyświetl wszystkie komentarze
0
Będę wdzięczny za opinie, proszę o komentarz.x