Menu

Bruksela w rękach korporacji: Budżety lobbingowe osiągają nowy rekord

24 czerwca, 2026 - Unia Europejska
Bruksela w rękach korporacji: Budżety lobbingowe osiągają nowy rekord
0
(0)

Lobbyści wielkich koncernów zdobywają coraz większe wpływy w Brukseli. Z najnowszej analizy wynika, że najwięksi lobbyści wielkich koncernów wydają obecnie prawie 382 miliony euro rocznie, aby aktywnie kształtować politykę UE. Obecnie najbogatsi przedstawiciele grup interesów mają większy wpływ niż kiedykolwiek wcześniej. Interesy zwykłych obywateli i mniejszych przedsiębiorstw nie odgrywają prawie żadnej roli.

Bruksela jest nie tylko centrum politycznego aparatu władzy Unii Europejskiej, ale wręcz odrębnym kosmosem władzy. Wokół instytucji UE działają kancelarie prawne, firmy doradcze, stowarzyszenia branżowe, przedstawicielstwa korporacji i ośrodki analityczne. Kto chce coś zmienić w europejskiej polityce, niekoniecznie potrzebuje mandatu lub stanowiska. Często wystarczy po prostu hojny budżet na lobbing, sieć kontaktów i odpowiedni dostęp do tych miejsc, w których przygotowuje się dyrektywy, rozporządzenia i wyjątki.

Nowa analiza przeprowadzona przez Corporate Europe Observatory i LobbyControl pokazuje, jak bardzo rozrosła się ta machina. Zgodnie z nią najwięksi lobbyści przemysłowi w Brukseli wydają rocznie około 381,75 mln euro na działania lobbingowe w instytucjach UE. W badaniu uwzględniono 173 przedsiębiorstwa i stowarzyszenia gospodarcze, z których każde zadeklarowało roczny budżet na lobbing w wysokości co najmniej 1 mln euro. W porównaniu z rokiem 2020 oznacza to wzrost o prawie 50 procent. W tym samym okresie znacznie wzrosła również liczba tych szczególnie zamożnych podmiotów lobbingowych.

Oczywiście lobbing nie jest z natury rzeczy nieuzasadniony. W złożonej gospodarce prawodawcy muszą wiedzieć, jakie konsekwencje nowe przepisy będą miały dla przedsiębiorstw, miejsc pracy, inwestycji i bezpieczeństwa dostaw. Problem pojawia się jednak, gdy podmioty dysponujące znacznymi środkami finansowymi systematycznie uzyskują większy dostęp niż obywatele, małe przedsiębiorstwa, konsumenci czy niezależni eksperci. Ta asymetria przeradza się wówczas w bezpośredni wpływ na politykę.

Zgodnie z analizą szczególnie silną reprezentację mają duże sektory, na które w ostatnich latach regulacje UE miały szczególnie duży wpływ: sektor technologiczny, bankowość i sektor finansowy, energetyka, przemysł chemiczny, przemysł rolniczy oraz duże międzybranżowe stowarzyszenia gospodarcze. Właśnie w tych obszarach Bruksela podejmuje decyzje dotyczące rynków wartych miliardy: przepisy dotyczące cyfryzacji, regulacje dotyczące sztucznej inteligencji, obowiązki w zakresie sprawozdawczości dotyczącej zrównoważonego rozwoju, prawo dotyczące chemikaliów, rynek energii, cele klimatyczne, obowiązki związane z łańcuchami dostaw oraz regulacje finansowe. Chodzi tu o modele biznesowe całych branż, na które regulacje te mają wpływ.

Biorąc pod uwagę, że eurokraci rzekomo chcą obecnie realizować program „uproszczeń” w celu ograniczenia biurokracji, wpływ lobby mógłby zostać wykorzystany przede wszystkim do służenia interesom koncernów dysponujących znacznymi środkami finansowymi. Bo kto naprawdę zyskuje, gdy Bruksela łagodzi przepisy? Mała firma rzemieślnicza, która nie ma własnego działu ds. UE? Średniej wielkości producent, który dusi się w gąszczu formularzy i obowiązków sprawozdawczych? A może raczej międzynarodowy koncern, który dysponuje prawnikami, doradcami i lobbystami, aby na wczesnym etapie współtworzyć teksty ustaw, negocjować wyjątki i przesuwać terminy? Odpowiedź może się różnić w zależności od przypadku. Jednak kierunek jest wyraźny: im bardziej skomplikowany i scentralizowany staje się system UE, tym cenniejszy staje się profesjonalny dostęp do tego systemu.

Koncentracja władzy staje się szczególnie widoczna, gdy przyjrzymy się poszczególnym branżom. Na czele znajdują się wielkie firmy technologiczne (Big Tech) z zadeklarowanym budżetem lobbingowym w UE wynoszącym około 73 milionów euro, a za nimi plasują się banki i sektor finansowy z kwotą około 67 milionów euro. Dalej idą przedsiębiorstwa energetyczne z kwotą około 52 milionów euro, koncerny chemiczne i rolnicze z kwotą około 47 milionów euro, a także międzysektorowe stowarzyszenia gospodarcze z kwotą około 33 milionów euro. Tylko te pięć bloków lobbingowych osiąga tym samym kwotę około 272 milionów euro – czyli ponad dwie trzecie całkowitego budżetu lobbingowego tych dużych graczy, z których każdy deklaruje co najmniej milion euro. Są to jednak również branże, na które w Brukseli największy wpływ mają przepisy dotyczące cyfryzacji, klimatu, finansów, chemikaliów i zrównoważonego rozwoju.

Dane z rejestru przejrzystości pokazują przy tym tylko część rzeczywistości. Budżety lobbingowe są zgłaszane przez same organizacje i nie stanowią pełnego ujawnienia wszystkich form wywierania wpływu. Nieformalne rozmowy, spontaniczne kontakty, e-maile, wydarzenia, finansowanie badań lub kampanie pośrednie są trudne do uchwycenia. Już Europejski Trybunał Obrachunkowy ostrzegał, że lobbyści mogą omijać unijne przepisy dotyczące przejrzystości i że nie każda forma wywierania wpływu politycznego jest wystarczająco widoczna. Można by również powiedzieć, że widać jedynie wierzchołek góry lodowej.

Bruksela głosi przejrzystość, ale tworzy system, który dla zwykłych ludzi jest już prawie niemożliwy do zrozumienia. Parlamenty krajowe tracą władzę na rzecz szczebli unijnych, procedury UE stają się coraz bardziej techniczne i nieprzejrzyste, a jednocześnie rośnie wpływ tych podmiotów, które poruszają się w tym aparacie jak ryby w wodzie. W obliczu presji gospodarczej związanej z wysokimi cenami energii, przenoszeniem produkcji, słabym wzrostem gospodarczym oraz rosnącą utratą międzynarodowej konkurencyjności europejskich przedsiębiorstw, zwiększenie presji na brukselskich eurokratów ze strony przedsiębiorstw jest zrozumiałe. Pytanie brzmi jednak, czy Bruksela przełoży to na rzeczywistą ulgę dla szeroko pojętej gospodarki – czy też ostatecznie zyskają przede wszystkim wielcy gracze, którzy i tak są już najlepiej zorganizowani.

Źródło: https://report24.news/bruessel-im-griff-der-konzerne-lobbybudgets-erreichen-neuen-rekord/

Jak przydatny był ten artykuł?

Kliknij gwiazdkę, aby go ocenić!

Średnia ocena 0 / 5. Liczba głosów: 0

Jak dotąd brak głosów! Bądź pierwszym, który oceni ten artykuł.

Rozpowszechniaj zdrowie
Subscribe
Powiadom o
guest
0 komentarzy
najstarszy
najnowszy
0
Będę wdzięczny za opinie, proszę o komentarz.x