
Analiza przeprowadzona przez lekarza ze Środkowego Zachodu USA
Historia w skrócie
- Podczas pandemii COVID-19 fatalna opieka szpitalna i tłumienie skutecznych terapii nieopatentowanych zabiły około miliona Amerykanów. Wiele z tego wynikało z nacisków wywieranych przez Obamacare na szpitale, aby agresywnie traktowały pacjentów, aby mogli szybko opuścić szpital i obniżyć koszty opieki zdrowotnej
- Słabsi pacjenci słabo reagują na agresywne protokoły, co powoduje, że często są zmuszani do opieki paliatywnej lub hospicjum. Niestety, lekarze nie są już szkoleni w stopniowym przywracaniu zdrowia swoim pacjentom, a zatem postrzegają wiele z tych zgonów jako nieuniknione
- Podczas COVID-19 szpitale egzekwowały sztywne protokoły skoncentrowane na remdesivirze i respiratorach, odmawiając jednocześnie alternatywnych metod leczenia, nawet w przypadkach, gdy pacjenci byli narażeni na śmierć – w jednym uderzającym przykładzie pacjenci, którzy otrzymali nakazaną przez sąd iwermektynę, mieli 95% wskaźnik przeżycia w porównaniu z zaledwie 5% w przypadku osób, którym odmówiono jej przeżycia
- Obecne szkolenia medyczne kładą nacisk na przestrzeganie standardowych protokołów, a nie na praktykowanie zindywidualizowanej medycyny, a młodsi lekarze są szkoleni w zakresie wykonywania procedur, a nie krytycznego badania przypadków i dostosowywania planów leczenia dla każdego pacjenta
- W tym artykule przyjrzymy się niektórym zapomnianym terapiom medycznym, które radykalnie poprawiają wyniki leczenia szpitalnego, i podkreślimy niektóre z kluczowych strategii, które pacjenci i prawodawcy mogą wykorzystać w celu zmniejszenia liczby zgonów w szpitalach
Podczas pandemii COVID-19 byliśmy świadkami czegoś, co wcześniej było niewyobrażalne. Ogólnokrajowy stan zagrożenia trafił do szpitala dla tysięcy Amerykanów, gdzie zostali odcięci od swoich bliskich i nieuchronnie zmarli. Wkrótce stało się jasne, że protokoły szpitalne nie działają, ale niezależnie od tego, jak daremna była konwencjonalna opieka, pacjenci w naszych szpitalach nie mogli uzyskać alternatywnych terapii, których potrzebowali.
Doprowadziło to do otrzeźwiającego uświadomienia sobie w całej Ameryce – to, w co wielu z nas wierzyło na temat naszych szpitali, było całkowicie błędne. Zamiast pomagać pacjentom, szpitale skutecznie funkcjonowały jak linie montażowe, które uruchamiały katastrofalne protokoły (np. remdesivir), odmawiały pacjentom dostępu do ich bliskich i odmawiały stosowania alternatywnych terapii, nawet jeśli wiadomo było, że w przeciwnym razie pacjenci umrą.
Najlepiej zilustrowała to pielęgniarka podróżująca, która została przydzielona do szpitala w Nowym Jorku o największej liczbie zgonów w kraju i zdała sobie sprawę, że coś bardzo złego dzieje się w całym szpitalu, więc potajemnie to nagrała:
Uwaga: Pełny wywiad dostarcza rozstrzygających dowodów na to, że wielu pacjentów zostało zabitych z powodu rażąco nieodpowiednich protokołów szpitalnych. Podobne przerażające świadectwo innej pielęgniarki COVID z Nowego Jorku można obejrzeć na moim koncie na Twitterze tutaj.
Przerażające jest to, że protokoły leczenia COVID-19 zachęcały finansowo do stosowania remdesiwiru (“śmierć jest blisko”), a następnie opieki respiratorowej, ale karały za skuteczne leczenie nieopatentowane. W związku z tym dyrektorzy szpitali domagali się śmiercionośnych “terapii”, takich jak Remdesivir i mścili się na lekarzach, którzy stosowali nieopłacalne terapie, które ratowały życie.1
Uwaga: NIH nadal czynił remdesivir lekiem na COVID-19 i zabraniał alternatywnych terapii, nawet gdy góra dowodów zgromadziła się w jego protokołach. Było to spowodowane tym, że Anthony Fauci powołał komitet NIH i wybrał przewodniczących, którzy mieli bezpośrednie powiązania finansowe z producentem Remdesiviru – powtarzający się problem w amerykańskiej medycynie (np. pokazałem, jak nasze rażąco niedokładne wytyczne dotyczące cholesterolu zostały napisane przez osoby biorące pieniądze od producentów statyn).
Z powodu tej morderczej korupcji rodziny zaczęły pozywać szpitale, aby zezwolić na użycie iwermektyny dla krewnego, który miał umrzeć (po poddaniu się szpitalnym protokołom COVID Fauciego). Co ciekawe, ponieważ w grę wchodziły tak dużo pieniędzy, szpitale zdecydowały się walczyć z tymi pozwami w sądzie, a nie tylko podawać iwermektynę.
Z 80 pozwów złożonych przez prawnika Ralpha Lorigo, w 40 sędzia stanął po stronie rodziny, a w 40 po stronie szpitala. Spośród tych 40 przypadków, w których pacjenci otrzymywali iwermektynę, 38 przeżyło, podczas gdy z 40, którzy tego nie zrobili, przeżyło tylko 2 – co w istocie sprawia, że pozwanie szpitala jest prawdopodobnie najskuteczniejszą interwencją medyczną w historii. Jednak zamiast wziąć te dane pod uwagę, skoncentrowane na zysku szpitale połączyły siły, aby opracować skuteczny aparat do oddalania kolejnych pozwów.2
Ponieważ spodziewałem się, że coś takiego się wydarzy, na krótko przed pandemią wprowadziłem proste leczenie domowe (np. poprzez zakup koncentratorów tlenu o dużej mocy i wentylacji nieinwazyjnej). Wiele osób z mojego najbliższego otoczenia było skutecznie leczonych w domu, z których wiele w przeciwnym razie zostałoby natychmiast hospitalizowanych i prawdopodobnie zmarłoby.
Uwaga: Przed COVID mieliśmy innych pacjentów, którzy zasługiwali na hospitalizację, ale jednocześnie prawdopodobnie zostaliby objęci opieką paliatywną po przyjęciu, więc nauczyliśmy się już, jak zapewnić im dużą część opieki, której potrzebowali w domu.
Podobnie, usłyszałem również więcej historii, niż jestem w stanie zliczyć podczas pandemii, w których krewny przemycił “niezatwierdzoną” terapię pacjentowi w szpitalu, ratując mu życie.
Redukcjonistyczne realia
Każda sytuacja ma dwie strony: konkretne czynniki i niematerialne procesy, które leżą między nimi. Podczas gdy współczesna nauka często skupia się na optymalizacji tego, co namacalne, ma tendencję do pomijania głębszej istoty każdego zjawiska. Jednak ci, którzy mimo wszystko opanowują te niematerialne aspekty, przodują, ponieważ rozwiązują niezliczone problemy, których ich rówieśnicy nie potrafią.
W medycynie widać to wyraźnie w kontraście między opieką algorytmiczną – w której lekarze przestrzegają ścisłych protokołów – a sztuką medyczną, która obejmuje krytyczne myślenie, zindywidualizowane plany leczenia i pielęgnowanie relacji lekarz-pacjent, która jest kluczem do uzdrowienia.
Niestety, szkolenie medyczne w coraz większym stopniu przesuwa się z promowania niezależnego osądu na priorytetowe traktowanie wytycznych korporacyjnych, pozostawiając niewiele miejsca na sztukę opieki. Wraz z tą zmianą wzrosły koszty amerykańskiej opieki zdrowotnej:

Uwaga: Wydatki na opiekę zdrowotną na początku XX wieku wynosiły 0,25% PKB.4
Co najbardziej niezwykłe, pomimo wydatków od 2 do 4 razy więcej na opiekę zdrowotną niż jakikolwiek inny zamożny naród, Stany Zjednoczone mają najgorsze wyniki opieki zdrowotnej wśród zamożnych narodów.6,7
Twierdzę, że jest to rezultat tego, że nasze wydatki na opiekę zdrowotną traktują priorytetowo to, czego chcą interesy korporacji, a nie to, co tworzy skuteczną opiekę zdrowotną i wszechobecną korupcję ustanowioną w całym rządzie.
Zachęty ekonomiczne
Jednym z najbardziej niezawodnych środków, jakimi dysponuje rząd, aby zmienić zachowanie systemu opieki zdrowotnej, jest finansowe zachęcanie do pożądanych zachowań (np. wciskanie remdesiviru).
Kluczowym elementem tego procesu jest ocenianie szpitali na podstawie jakości opieki, jaką zapewniają pacjentom, a stawki zwrotu kosztów szpitalnych są powiązane z ich “jakością”. Niestety, podczas gdy niektóre wskaźniki są pomocne (np. jaki procent pacjentów zaraża się w szpitalu), wiele innych wskaźników wprowadzanych przez lobbystów nie jest pomocnych (np. jaki procent pacjentów zostaje zaszczepiony). W związku z tym administratorzy szpitali często zmuszają pracowników służby zdrowia do forsowania zasad, które szkodzą pacjentom.
Uwaga: JCAHO,8 jest główną organizacją, która ocenia jakość opieki świadczonej przez szpitale. Z kolei dyrektorzy szpitali włożyli wiele wysiłku w uspokojenie JCAHO.
Po 40 roku życia ilość pieniędzy wydawanych na opiekę zdrowotną wzrasta wykładniczo, przy czym 22% wszystkich wydatków medycznych10 (i 26% wydatków na Medicare11) jest wydawanych w ostatnim roku życia. Ponieważ zawsze istniało groźba, że Medicare (i Social Security) zbankrutują, zmniejszenie tych wydatków od dawna było przedmiotem zainteresowania biurokratów opieki zdrowotnej (o ile dobrze mi wiadomo, zaczęło się to w 1979 roku, ale tak naprawdę rozkręciło się wraz z Obamacare).
Wysokie koszty pobytów w szpitalu – średnio 2 883 USD dziennie lub do 4 181 USD w Kalifornii – sprawiły, że skrócenie ich długości stało się priorytetem dla administratorów opieki zdrowotnej.
Na przykład szpitale otrzymują zwrot kosztów w postaci zryczałtowanej opłaty za przyjęcie13, niezależnie od tego, jak długo pacjent pozostaje w szpitalu (co powoduje, że szpitale ponoszą koszty przedłużonych pobytów), a szpitale o krytycznym dostępie (które otrzymują wyższe wynagrodzenie) muszą utrzymywać średni czas pobytu w szpitalu poniżej 96 godzin, aby utrzymać akredytację JCAHO14 i Medicare15.
W związku z tym szpitale często wywierają presję na lekarzy, aby skracali pobyty poprzez nagrody finansowe lub kary za “nadmierne” pobyty, a komitety agresywnie analizują i kwestionują wszelkie przedłużone przyjęcia.
Uwaga: Podejmowanie decyzji przez lekarzy na ostrym dyżurze w sprawie przyjęć do szpitala również znacznie się różni. Niektórzy są bardziej ostrożni, przyjmując pacjentów, którzy mogą nie być tak chorzy, aby uniknąć odpowiedzialności, podczas gdy inni są selektywni, akceptując tylko tych z wyraźnymi, ciężkimi schorzeniami. Te niepotrzebne przyjęcia obciążają zasoby szpitala i powodują, że firmy ubezpieczeniowe mają nierealistyczne oczekiwania co do tego, jak szybko wiele schorzeń może wyzdrowieć i opuścić szpital.
Czas na uzdrowienie
Za każdym razem, gdy pojawia się problem w medycynie, biurokratyczna tendencja polega na znajdowaniu sposobów na mikrozarządzanie konkretnymi zmiennymi kosztem niematerialnych aspektów opieki nad pacjentem. W związku z tym prawie wszystkie protokoły, w których szkoleni są lekarze (“w celu poprawy jakości opieki medycznej”) mają tendencję do odrzucania rzeczy niematerialnych na bok – do tego stopnia, że lekarze są często karani, jeśli złamią protokoły.
Jednym z obszarów, w którym jest to szczególnie problematyczne, jest dawkowanie, ponieważ różni pacjenci po prostu potrzebują różnych dawek tej samej terapii. W przypadku prawie wszystkich terapii istnieje określona dawka, w której większość pacjentów zacznie odnosić korzyści z terapii, oraz inna, w której zaczną wykazywać toksyczność.

Z kolei dawki są zwykle dobierane na podstawie tego, co znajduje się pośrodku tych dwóch wartości (indeks terapeutyczny). Problem polega na tym, że ponieważ istnieje tak wiele różnic we wrażliwości pacjenta na interwencje, to, co może być dawką terapeutyczną dla jednego pacjenta, jest toksyczne dla innego. Ponieważ ustandaryzowany system medyczny nie może funkcjonować bez standaryzowanych dawek, stosuje się dawki, które często ranią bardziej wrażliwych członków populacji.
Uwaga: Sztuka dawkowania i metody, których używamy do określenia prawidłowej dawki dla pacjentów, są omówione w dalszej części artykułu.
Na przykład, praktycznie każdy system medycyny naturalnej uznaje, że “słabi” pacjenci zazwyczaj nie tolerują wyższych dawek, a ich leczenie wymaga niższych dawek przez dłuższy okres czasu. Niestety, ponieważ szpitale są “zobowiązane” do szybkiego wyprowadzania pacjentów, zwykle stosuje się wyższe dawki, co powoduje, że osoby o mocniejszej budowie szybko wracają do zdrowia, ale zamiast tego przytłacza słabszych pacjentów.
Niestety, kiedy tak się dzieje, członkowie ich rodzin często słyszą: “Nic nie można zrobić dla pacjenta” lub “Oni nie chcieliby tak żyć do końca życia”, aby naciskać na nich, aby oddali swojego krewnego pod opiekę paliatywną, aby umarł “komfortowo” lub wysłali go do hospicjum.
Uważamy, że to niewłaściwe dawkowanie jest główną przyczyną niepotrzebnych zgonów w szpitalu i że wiele “terminalnych” przypadków może wyzdrowieć przy wolniejszym przebiegu leczenia.
Na przykład u pacjentów z zastoinową niewydolnością serca zazwyczaj otrzymują agresywny schemat diuretyczny w celu usunięcia nadmiaru płynów z organizmu. U bardziej wytrzymałych pacjentów działa to i można ich wypisać w ciągu 2 do 3 dni, ale u słabszych pacjentów może wywołać różne poważne powikłania (np. niski poziom sodu we krwi lub niewydolność nerek). Dla nich dobre wyniki można osiągnąć tylko dzięki 4-5-dniowemu pobytowi w szpitalu i łagodnemu, dobrze poprowadzonemu protokołowi moczopędnemu.
Uwaga: Podobny problem miał miejsce podczas COVID z przedwczesnym odłączaniem pacjentów od respiratorów.
Z powodu tych bodźców ekonomicznych szpitale stały się bardzo skuteczne w przenoszeniu pacjentów przez proces opieki paliatywnej, a opieka szpitalna często zamienia się w darwinowską sytuację, w której jeśli nie wyzdrowiałeś w ciągu 3 do 4 dni, jesteś “wybrany” do śmierci.
Krótko mówiąc, szpitale są zachęcane do “leczenia” pacjentów za pomocą standardowego protokołu, a nie do poprawy ich sytuacji. W związku z tym wiele rzeczy, które należy zrobić, aby poprawić wyniki leczenia pacjentów, nie jest wykonywanych, a krytyczne zasoby są niewłaściwie przekierowywane.
Na przykład szpitale rutynowo inwestują w pracowników socjalnych, aby przyspieszyć wypisywanie pacjentów ze szpitala (np. wywierając na nich presję). W przeciwieństwie do tego, pielęgniarki mają tak mało personelu w szpitalach, że często mają czas tylko na zmierzenie parametrów życiowych i podanie tabletek zamówionych przez lekarza, zamiast badać każdego pacjenta co kilka godzin, nie mówiąc już o uświadomieniu sobie, co tak naprawdę się z nim dzieje (co często ma kluczowe znaczenie dla powrotu pacjenta do zdrowia).
Idealnie byłoby, gdyby pielęgniarki oceniały pacjentów co 2 do 3 godzin, a gdyby wydano nieco więcej pieniędzy, aby mieć od 1 do 2 pielęgniarek więcej na każdym piętrze, byłby to stosunkowo tani sposób na radykalną poprawę wyników leczenia pacjentów.
Ostatecznie uważamy, że nacisk na szybkie wypisywanie pacjentów ze szpitali (np. domów opieki) zamiast oszczędzania pieniędzy w rzeczywistości zwiększa koszty opieki zdrowotnej, ponieważ przedwczesne wypisy często prowadzą do licznych ponownych przyjęć – co jest szczególnie tragiczne, ponieważ wielokrotne przyjęcia do szpitala często wciągają pacjentów w śmiertelną spiralę upadku.
Uwaga: W przeciwieństwie do tego, przyspieszone pobyty w szpitalu stanowią znacznie mniejszy problem dla pacjentów po operacji, ponieważ chirurdzy są karani finansowo, jeśli ich pacjenci umrą w ciągu 30 dni od operacji17, a zatem są zachęcani do zatrzymywania pacjentów w szpitalu przez wystarczająco długi czas, co ilustruje, jak wiele rzeczy w medycynie wynika z zachęt ekonomicznych, a nie z tego, co jest najlepsze dla pacjenta.
Priorytety szkoleniowe
Ten nowy paradygmat wynika przede wszystkim z tego, że młodsi lekarze są szkoleni w zakresie wykonywania protokołów i wnioskowania o konsultacje, zamiast krytycznego badania każdego przypadku, badania, czego im brakuje i próby dostosowania planu leczenia do każdego pacjenta (np. w przeszłości szkolenie medyczne kładło znacznie większy nacisk na dostosowywanie dawek).
Najbardziej uderzające jest to, że lekarze są szkoleni w akceptowaniu nieuchronności wielu chorób, które w rzeczywistości (przy odpowiednim podejściu) są całkiem możliwe do wyleczenia.
Dla przykładu, niedawno miałem kolegę, którego ojciec został wypisany do hospicjum i rozpoczął opiekę paliatywną, ponieważ jego przypadek był nieuleczalny, ale mój kolega był (słusznie) przekonany, że jest po prostu odwodniony i potrzebuje soli fizjologicznej. Cztery dni po tym, zadzwonili do mnie ze łzami w oczach, a ja zapytałem: “Cóż, jesteś lekarzem, czy nie możesz ich nakłonić do podania kroplówki?” Odpowiedzieli: “Pielęgniarki zrobią to tylko za zgodą lekarza hospicjum, więc potrzebuję pomocy”.
Niestety, wielu lekarzy nawet nie wie, że zawodzi swoich pacjentów, ponieważ obecne szkolenie opiera się na założeniu, że pobyt w szpitalu powinien trwać od 3 do 4 dni, a nigdy nie żyli w epoce przed tymi nakazami, w której można było dostrzec korzyści z dłuższych pobytów w szpitalu.
W związku z tym musimy przesunąć naszą uwagę z optymalizacji ścieżki opieki paliatywnej i finansowego zachęcania pacjentów do przeżycia, a nie długości pobytu, ponieważ bez tych zachęt lekarze nie będą szkoleni w ratowaniu życia ani nie będą mieli autonomii, aby robić to, co najlepsze dla swoich pacjentów.
Uwaga: Zapobieganie ponownym przyjęciom do szpitala (zwłaszcza w przypadku osób, które weszły w spiralę spadkową) często wymaga skutecznej integracyjnej opieki medycznej poza szpitalami (kolejny obszar, w którym obecna edukacja medyczna nie szkoli lekarzy).
Środki ratujące życie
Na przełomie XIX i XX wieku medycyna konwencjonalna szybko wymierała, ponieważ naturalne terapie były znacznie bezpieczniejsze i skuteczniejsze. Aby “uratować” medycynę, Amerykańskie Stowarzyszenie Medyczne (AMA) nawiązało współpracę z przemysłem i mediami, aby zmonopolizować opiekę zdrowotną i wyeliminować wszelką konkurencję, ogłaszając ją szarlatanerią. W rezultacie, w latach 1920-1960, wiele niezwykłych terapii (regularnie stosuję je w praktyce) zostało wpisanych na czarną listę i zapomnianych.
Wiele z tych metod leczenia początkowo zyskało sławę dzięki cudownym rezultatom, jakie zapewniały hospitalizowanym pacjentom na skraju śmierci.
Na przykład promieniowanie ultrafioletowe krwi (UVBI) było niezwykle skuteczne w przypadku niezliczonych infekcji, w przypadku których antybiotyki zawiodły (lub nie mogły działać, takich jak wirusowe zapalenie płuc), a wkrótce lekarze odkryli również, że jest to niesamowite w przypadku chorób autoimmunologicznych (np. zaostrzeń astmy), zaburzeń krążenia (np. zawałów serca) i operacji (np. zapobiegania infekcjom, przywracania funkcji jelit i przyspieszania gojenia).
Niestety, kiedy szturmem podbił nasze szpitale, AMA umieściło go na czarnej liście (co spowodowało, że użycie UVBI przeniosło się do Rosji i Niemiec) i pomimo setek badań pokazujących jego ogromną wartość (omówionych tutaj), pozostaje na czarnej liście naszego systemu medycznego.
Uwaga: UVBI jest szeroko stosowane w medycynie integracyjnej (ze względu na bezpieczne leczenie wielu różnych trudnych dolegliwości) i jest jedną z podstawowych terapii, które stosuję.
Podobnie sepsa (która pomimo naszych “najlepszych” wysiłków, nadal zabija 350 000 Amerykanów każdego roku18) reaguje nadzwyczaj dobrze na wczesną dawkę witaminy C podawaną dożylnie. Paul Marik, na przykład, odkrył, że spadła śmiertelność z powodu sepsy w jego szpitalu z 22% do 6%19 (a w badaniu, które wykazało, że zmniejszyła śmiertelność z 40,4% do 8,5%20).
Podobnie, w (rzadkich) szpitalach, w których pracowaliśmy, które używają dożylnie witaminy C, zgony z powodu sepsy są niezwykle rzadkie. Jednak takie podejście jest demonizowane i prawie niemożliwe jest uzyskanie go dla bliskiej osoby w szpitalu.
Ostatnio zacząłem również zwracać uwagę na inną niezwykłą zapomnianą terapię, DMSO (np. jest to prawdopodobnie najbezpieczniejsza i najskuteczniejsza metoda leczenia bólu w istnieniu – co z kolei doprowadziło do setek czytelników, którzy podzielili się tym, że DMSO przywróciło im życie).
DMSO skutecznie leczy również zawały serca, udary, krwawienia do mózgu, urazowe urazy mózgu i poważne urazy rdzenia kręgowego (obszary, w których medycyna walczy), a dowody pokazują, że gdyby został przyjęty w naszych szpitalach, DMSO może oszczędzić miliony z życia niepełnosprawności lub paraliżu.
Uwaga: Istnieje wiele innych opcji optymalizacji opieki szpitalnej. Na przykład odkryliśmy, że aminokwasy podawane dożylnie znacznie zwiększają szybkość i prawdopodobieństwo powrotu do zdrowia, ale w szpitalu są dostępne tylko w postaci preparatów (TPN21), które zawierają również toksyczne oleje z nasion i raczej chorują niż leczą pacjentów. Podobnie, zaniedbane terapie nieopatentowane pozwoliły nam uratować krytycznie chorych pacjentów z COVID przez cały czas trwania pandemii.
Konkluzja
Z powodu COVID-19 bezwarunkowe zaufanie, w które branża medyczna poczyniła ogromne inwestycje i na którym polegała przez dziesięciolecia, zostało zniweczone (np. duże badanie JAMA przeprowadzone na 443 445 Amerykanach wykazało, że w kwietniu 2020 r. 71,5% z nich ufało lekarzom i szpitalom, podczas gdy w styczniu 2024 r. ufało tylko 40,1%22).
Pytanie, które wielu informatorów zadawało mi od czasu wyborów, brzmiało: “Co musimy zrobić, aby zwiększyć wskaźniki przeżywalności naszych szpitali?” Uważam, że jest to kluczowy element inicjatywy “Making America Healthy Again” (Uczynienie Ameryki znowu zdrową). Gdyby przeprowadzono badania kliniczne dla podejść wyszczególnionych w tym artykule (które, jak można było przewidzieć, zawsze blokował kompleks medyczno-przemysłowy), wykazałyby one natychmiastową i niezaprzeczalną korzyść w zakresie śmiertelności.
Mam szczerą nadzieję, że nasz jedyny w swoim rodzaju klimat polityczny stworzy okno do wypróbowania tych zapomnianych podejść do opieki szpitalnej, zwłaszcza że walidacja ich w ostrym przypadku stworzy otwartość na stosowanie ich w chorobach przewlekłych, w obszarze, w którym mogą przynieść największe korzyści ludzkości. Jestem głęboko wdzięczny każdemu z Was za pomoc w stworzeniu tej niesamowitej szansy na przekształcenie medycyny na lepsze.
Źródła i referencje
- 1 FLCCC Alliance, November 9, 2021
- 2 Amazon, War on Ivermectin: The Medicine that Saved Millions and Could Have Ended the Pandemic
- 3 Health System Tracker, December 15, 2023
- 4 US Government Spending, Health Care Spending
- 5, 6 The Commonwealth Fund, January 31, 2023
- 7 The OECD Data Explorer
- 8 Wikipedia, Joint Commission
- 9 Health Serv Res. 2004 Jun;39(3):627–642
- 10, 11 Health Serv Res. 2002 Dec;37(6):1625–1642
- 12 Debt.org, November 30, 2023
- 13, 16 Am j Hosp Med 2021 Dec;5(4):2021
- 14 The Joint Commission, Critical Access Hospital Accreditation Fact Sheet
- 15 CMS.gov, September 10, 2024
- 17 Ann Surg Oncol. 2021 Jan 3;28(3):1263–1264
- 18 NIH National Institute of General Medical Sciences, July 2024
- 19 Repurposed Drugs: Powers & Possibilities, January 14, 2024
- 20 Chest. 2017 Jun;151(6):1229-1238
- 21 Cleveland Clinic, April 19, 2022
- 22 JAMA Netw Open. 2024;7(7):e2424984
Źródło: https://articles.mercola.com/sites/articles/archive/2024/12/13/hospitalization.aspx
- „Znowu wojna”: Tołstoj i etyczna konieczność pacyfizmu
- „Załamanie populacji” w Japonii w obliczu bezprecedensowego wymierania po szczepieniach
- „WEF organizuje pandemie, aby zapoczątkować Nowy Porządek Świata”
- „W końcu szczerość”: CDC twierdzi, że nie ma dowodów potwierdzających tezę, że szczepionki nie powodują autyzmu
- „W 100% nieuniknione”: Fauci zagraża ludzkości nową i bardziej śmiercionośną pandemią
- „To wszystko trucizna”: Bombowe ostrzeżenie Trumpa o tiomersalu wstrząsa Big Pharmą
- „To może obalić koalicję rządową” – Przedterminowe wybory w Polsce mogą być nieuniknione, ponieważ nasila się polsko-niemiecki kryzys graniczny
- „Teraz my tu rządzimy”: Autor przemówień Netanjahu wyśmiewa Amerykę jako pierwszą, mówiąc, że Izrael kontroluje Waszyngton
- „Szczypawki” przeciw COVID-19 mogą zniszczyć życie milionów ludzi
- „Szczepionki” mRNA zniszczyły układ odpornościowy milionom ludzi
- „Szczepionki” mRNA są celową próbą globalnego ludobójstwa
- „Świat bez raka”: Głębokie zanurzenie w świecie alternatywnych metod leczenia raka













