Menu

Człowiek jako przedłużenie natury – a nie symulacja techno-hybrydowa

28 czerwca, 2026 - Świadomość
Człowiek jako przedłużenie natury – a nie symulacja techno-hybrydowa
0
(0)

My, ludzie, ewoluowaliśmy przez miliony lat od jednokomórkowych ameb do organizmów wielokomórkowych, bezkręgowców, kręgowców i w końcu do poruszającego się na pedałach „pitekantropa wyprostowanego”. Jesteśmy zatem niezaprzeczalnie częścią natury; możemy prześledzić nasz bezpośredni przepływ od najwcześniejszych lat kształtowania się wszechświata.

Ludzkość celebruje tę więź od tysięcy lat, w formie okresowych rytuałów wyrażających wdzięczność za jej obfitość i uzdrawiającą moc. 

Zachowane kultury plemienne nadal praktykują rytualne uznanie swojej zależności i powiązania z siłami natury.

Kult przyrody w społecznościach pogańskich miał miejsce jeszcze przed przybyciem chrześcijaństwa na kontynent europejski. Indianie amerykańscy uczynili z tych rytuałów centralny element swojego życia, dopóki nie zostali wypędzeni ze swoich świętych ziem przez zachodnich kolonizatorów.

Na Wschodzie duchowe uznanie nieskończonej mocy wszechświata ukształtowało całe społeczeństwa, stając się integralną częścią sposobu życia milionów zwykłych ludzi.

My, ludzie, nie możemy „być sami” w oderwaniu od środowiska, w którym żyjemy. Jednak formalne systemy edukacyjne zaszczepiły w nas to poczucie odrębności. Poczucie wyższości nad królestwem roślin i zwierząt. Przekonanie, że jesteśmy wyjątkowo inteligentną formą życia, mającą prawo sprawować kontrolę nad naturą i środowiskiem naturalnym dla własnych celów.

Z tego przekonania zrodziła się forma wrodzonej arogancji. Agresja dotycząca naszego stosunku do wielości bytów. „Wszystko jest po to, by nam służyć!” – mówią ograniczeni zwolennicy kapitalizmu, komunizmu i socjalizmu – myślący tylko o tym, jak czerpać zyski z eksploatacji jego bogactwa.

Ale dary natury są naszym spichlerzem, naszą linią życia i przetrwania. Zaspokajają nie tylko nasze potrzeby fizyczne, napędzając narodziny sztuki, a także nasze duchowe aspiracje. 

Fizyka kwantowa uświadomiła nam, że nawet miliony komórek, z których zbudowane są nasze ciała, pozostają w ciągłym, inteligentnym kontakcie ze sobą nawzajem i ze środowiskiem, w którym się poruszamy.

Wszystko to pokazuje, jak bardzo jesteśmy związani ze środowiskiem naturalnym, jak na nie wpływamy i jak ono wpływa na nas – symbiotycznie.

Jednak ta rzeczywistość od dawna jest atakowana. Jej naturalna hojność i zdolność do podtrzymywania zdrowia były postrzegane jako zagrożenie dla aspirujących architektów kontroli. Według nich, zdolność człowieka do przetrwania i rozwoju musi być powiązana z systemem zysku, władzy odgórnej, wyzysku i całkowitego „zarządzania ludźmi”.

Na przestrzeni wieków, różne kluczowe wydarzenia historyczne jeszcze bardziej ugruntowały władzę tych zgubnych agentów kontroli. Wybitne pod tym względem były rewolucja przemysłowa i dwie wojny światowe.

Rewolucja przemysłowa odciągnęła rolników i rzemieślników od ziemi, obiecując im stałe wynagrodzenie i większą siłę nabywczą w miastach przemysłowych. 

Od tego momentu relacja człowieka z naturą uległa głębokiemu zerwaniu.

Tam, gdzie kiedyś gleba, uprawy, zwierzęta, lasy i rzeki stanowiły tło codziennego życia i pracy, teraz dominującym otoczeniem stał się ponury beton, cegła i stal, szybko wnikając w psychikę nowo przybyłych, podobnie jak pył węglowy i zanieczyszczenia przemysłowe nieodwracalnie zanieczyszczające powietrze.

Ogromne rzesze ludzi zostały wcielone do tego nowego zjawiska przemysłowego. A wieś została pozbawiona najlepszych młodych talentów, a także rytuałów, które witały pory roku, wschody i zachody słońca oraz przybywający i ubywający księżyc.

Między 1760 a 1840 rokiem ten masowy exodus z kraju radykalnie zmienił wartości społeczeństwa. Wyobraźnię społeczeństwa. Kreatywne podejście społeczeństwa. Prawdziwe bogactwo społeczeństwa.

W Wielkiej Brytanii, wraz z wcześniejszym powstaniem Banku Anglii (1694), pojawił się idealny, odgórny sposób wyzysku nowej klasy miejskiej: pożyczanie pieniędzy na procent – ​​lichwa. Zubożenie robotników szło w parze z obietnicą „lepszego życia” niż na roli. Tygodniowa pensja z fabryki zastąpiła samowystarczalność czerpaną z pracy w polu.

Wśród brudu industrializacji wyłoniła się nowa definicja „wolności”: „bezpośrednia możliwość nabywania dóbr materialnych”, ozdabiania domu przedmiotami dekoracyjnymi. Początek współczesnej pokusy „wygody” udobruchał rodziny, które oddały się w niewolę szefom nowych korporacji, konkurujących ze sobą o tańsze surowce i wyższe zyski.

Naszkicowałem ten fragment historii, aby pokazać, jak współczesny człowiek stał się niewrażliwy i odizolowany od natury oraz jak przystosowanie się do życia w mechanizacji zapoczątkowało proces, który osiągnął punkt kulminacyjny w obecnym wzroście popularności cyfrowej dystopii opartej na sztucznej inteligencji.

Scentralizowana na szeroką skalę mechanizacja przemysłu i rozbudowane systemy transportu zmechanizowanego stały się dominującym krajobrazem w dążeniu do zdobycia nagrody „nowoczesności”. Pobudzane przez powierzchowną propagandę, obejmującą masowo produkowane reklamy, kuszące plakaty i kuszące witryny sklepowe – wszystko po to, by zdobyć serca i umysły ludzi pracy i stworzyć obcą rzeczywistość, która zawłaszczyła zróżnicowany krajobraz rolniczy, który porzucili.

Teraz już wiadomo dlaczego – wraz z pojawieniem się przemysłowego rolnictwa z zastosowaniem środków agrochemicznych – ostatnie ślady współpracy z naturą zostały zatarte, utopione w morzu toksycznych chemikaliów i coraz brutalniejszych maszyn rolniczych.

W końcu byli rolnicy znaleźli się w ironicznej sytuacji, gdyż musieli kupować używane, skażone i zdegradowane toksycznymi produktami posiłki za płace otrzymywane za niewolniczą pracę w przemyśle, tracąc możliwość zarabiania na życie bezpośrednio z uprawy owoców ziemi.

Dwie wojny światowe jedynie wzmocniły ten proces alienacji. Społeczeństwo powojenne zyskało „supermarket” i żywność podróżującą wzdłuż i wszerz globu – sprzedawaną „tanio” na plastikowych, podświetlanych neonami półkach.

Nowi szefowie globalnego wyzysku korporacyjnego szybko połączyli siły z bankierami, a w rezultacie powstało mnóstwo multimilionerów, którzy stali się dominującymi osobistościami wpływającymi na rządy na całym świecie.

W tym czasie „my, ludzie”, byliśmy całkowicie pochłonięci wysoką pozycją, jaką przypisuje się bogu technologii. Słowo „postęp” zaczęto interpretować jako oznaczające więcej, szybciej i wygodniej .

Kiedy więc komputery i telefony komórkowe pojawiły się na rynku, natychmiast pojawiło się zapotrzebowanie na posiadanie takich urządzeń i życie pod ich urokiem. W ten sposób nasz niegdyś namacalny świat stawał się coraz bardziej „wirtualny”.

Sztuczna inteligencja i transhumanizm są bezpośrednią kontynuacją tego pędu ku abstrakcji i alienacji od naszych agrarnych korzeni. Ulegliśmy własnemu niewolnictwu i poniżeniu, a dla większości wygląda na to, że nie ma już odwrotu.

Ale dla niektórych – a miejmy nadzieję, że wkrótce dla większej liczby – tak. I oto leży wschodząca gwiazda Wschodu.

Ci, którzy pragną na nowo przekształcić swoje życie w współpracę i celebrację swoich korzeni; zbliżyć się do bicia serca naszej starożytnej ziemi i oddychać słodkim powietrzem lasów, jezior, rzek i mórz – powinni działać teraz – zanim kontrolerzy umysłu AI zmiecą kolejną falę inteligentnych zakładników do swojego cyfrowego gułagu.

Nawet teraz, gdy nasz świat jest pogrążony w mroku i rozdarty wojnami – w tym wojną z naturą – podżeganą przez psychopatycznych despotów i chciwych oligarchów – natura popisuje się niezwykłą odpornością, roztaczając swą rozległą chwałę w ogrodach, na polach i w lasach, gdzie ludzie nadal pełnią rolę strażników różnorodności życia roślinnego i zwierzęcego.

To właśnie tam jest nasze miejsce, jeśli zależy nam na przebudzeniu, pielęgnowaniu i rozwijaniu naszych dusz, upośledzonych technologicznie. 

My, ludzie, posiadamy tę samą niezwykłą odporność, jaką wykazuje natura, lecz większość z nas ukrywa ją za zasłoną wpojonej nam niepewności.

A zatem teraz, w tej godzinie jedenastej, nadszedł czas, by odrzucić kajdany nieśmiałości i odzyskać kontrolę nad naszym losem. I podejmując ten kluczowy krok, radzę wam, abyście na nowo ocenili swoje obecne życie i zwrócili się do natury, by była waszym przewodnikiem w planowaniu waszej wielkiej, dalszej przygody.

Źródło: https://www.globalresearch.ca/man-extension-nature-not-techno-hybrid-simulation/5931196

Jak przydatny był ten artykuł?

Kliknij gwiazdkę, aby go ocenić!

Średnia ocena 0 / 5. Liczba głosów: 0

Jak dotąd brak głosów! Bądź pierwszym, który oceni ten artykuł.

Rozpowszechniaj zdrowie
Subscribe
Powiadom o
guest
0 komentarzy
najstarszy
najnowszy
0
Będę wdzięczny za opinie, proszę o komentarz.x