
Autor: Skyler Meek
Kiedy Jezus nauczał, często posługiwał się tak zwanymi „przypowieściami”. Ten styl nauczania może być trudny do zrozumienia nawet dzisiaj, gdy znamy już pełnię objawionego słowa Bożego. Łatwo zrozumieć, dlaczego wielu słuchaczy opuszczało Jego nauczanie zdezorientowanych i nie rozumiejąc go. Nasuwa się zatem pytanie: dlaczego Jezus nauczał w sposób rzekomo „nieefektywny”?
To, co widzicie poniżej, jest przypowieścią. Dlaczego zacząłem ten artykuł od przypowieści? Jeśli chcecie zrozumieć odpowiedź na pytanie „dlaczego Jezus mówił w przypowieściach?”, czytajcie dalej, ponieważ zamierzamy rozwikłać tę tajemnicę.
Był sobie kiedyś wielki profesor filozofii, który posiadał większą wiedzę niż jakikolwiek człowiek, jaki kiedykolwiek żył. Profesor ten miał specjalną magiczną moc, dzięki której mógł przesyłać informacje bezpośrednio do mózgów swoich studentów. Jednak nauczyciel nigdy nie korzystał ze swojej specjalnej mocy. Zamiast tego uczył swoich uczniów w tradycyjny sposób. Niektórzy studenci słuchali nauk profesora i zdobyli ogromną wiedzę. Inni uznali profesora za pijaka i szaleńca, nie słuchali go i nie zdobyli wiedzy. Ci, którzy słuchali, zyskali władzę i sławę oraz osiągnęli wielkie wpływy na całym świecie. Ci, którzy nie słuchali, spotkały trudności, cierpienia, choroby i śmierć.
Kiedy Jezus nauczał, często posługiwał się tak zwanymi „przypowieściami”. Ten styl nauczania może być trudny do zrozumienia nawet teraz, gdy znamy już całe Słowo Boże. Łatwo zrozumieć, dlaczego wielu słuchaczy opuszczało Jego nauczanie zdezorientowanych i nie rozumiejąc go. Nasuwa się zatem pytanie, dlaczego Jezus nauczał w sposób rzekomo „nieefektywny”? Skoro Bóg pragnie, aby wszyscy ludzie na całym świecie osiągnęli zbawienie (1 Tymoteusza 2:4), bardziej sensowne byłoby, gdyby nauczał w możliwie najbardziej efektywny sposób, prawda? Bóg bez wątpienia potrafiłby stworzyć kazanie, które sprawiłoby, że wszyscy ludzie na całym świecie zadrżeli w skrusze, prawda?
Co ma wspólnego skuteczne nauczanie z tym, dlaczego Jezus przemawiał w przypowieściach?
Wyobraź sobie przez chwilę, że jesteś nauczycielem. Jeśli w wyniku twojego nauczania większość uczniów wykazuje oznaki zniesmaczenia, niezadowolenia lub dezorientacji, pomyślałbyś, że coś jest nie tak z twoim sposobem nauczania lub treścią, której nauczasz.
Dzieje się tak, ponieważ jako nauczyciele naszym głównym celem (naszą definicją skutecznego nauczania) stało się „sprawienie, aby jak najwięcej uczniów zrozumiało materiał tak dobrze, jak to tylko możliwe”. Zasadniczo ciężar skuteczności spoczywa wyłącznie na materiale i metodzie. Staramy się przekazać wiedzę i zrozumienie. Dlatego miarą naszego sukcesu są po prostu liczby. Im większa liczba uczniów to rozumie, tym skuteczniejsze jest nauczanie.
Jak Bóg definiuje skuteczne nauczanie?
Czy Bóg definiuje skuteczne nauczanie w ten sposób? Z pewnością prawdą jest, że Bóg pragnie zbawienia jak największej liczby ludzi, ale do jakich środków jest gotów się posunąć, aby osiągnąć ten cel? Większość chrześcijan zgadza się, że Bóg może stworzyć armię automatycznych robotów, aby kontrolować i zmusić siłą do dowolnego zachowania. Jednak byłoby to sprzeczne z pragnieniami Boga, ponieważ taki światopogląd eliminuje wolną wolę człowieka.
Kwestia wolnej woli jest jednak nieco bardziej złożona. Bóg nie musi bezpośrednio kontrolować, podporządkowywać sobie ani zmieniać serca człowieka, aby wpływać na jego wolną wolę. Może skutecznie osiągnąć ten sam rezultat, po prostu dostarczając nieograniczone dowody swojego istnienia. Nie zmienia bezpośrednio serca człowieka, ale ludzkość po prostu nie ma innego wniosku niż istnienie Boga. W rzeczywistości „wiara” w Boga nie jest już konieczna, ponieważ prawda o Jego istnieniu została już ujawniona. W ten sposób wiara nie jest już koniecznością.
Bóg ustalił idealną równowagę między twardymi dowodami a wiarą. Równowaga ta jest idealnie dostosowana do dokładnej ilości wyborów, jakich pragnie Bóg. Powodem tego jest fakt, że w ten sposób Bóg wie, że naprawdę Go pragniemy.
Sposób nauczania Boga musi zatem być zgodny z tą samą równowagą między objawianiem prawdy a wiarą. Widzimy, jak Jezus doskonale realizuje tę równowagę, posługując się przypowieściami.
Jego uczniowie nie rozumieli, dlaczego Jezus mówił w przypowieściach
W 13 rozdziale Ewangelii Mateusza uczniowie zadali Jezusowi pytanie, które staramy się zrozumieć w tym artykule. Jeśli kiedykolwiek czujesz się głupio, zadając to pytanie, przynajmniej wiesz, że jesteś w dobrym towarzystwie. Nawet ci, którzy byli z Jezusem dzień w dzień, zastanawiali się nad tym samym.
Ewangelia Mateusza 13:10
Wtedy uczniowie podeszli do niego i zapytali: „Dlaczego mówisz do nich w przypowieściach?”.
To, co dzieje się w 13 rozdziale Ewangelii Mateusza, jest naprawdę niesamowite. Przypowieść, którą Jezus opowiada w wersetach od 3 do 9, jest historią o siewcy, który zasiał ziarno na różnych rodzajach gleby. Niektóre gleby nie sprzyjały wzrostowi. Inne rosły przez krótki czas, a potem zostały zduszone. W końcu inne rosły bujnie i przyniosły obfite owoce.
Następnie uczniowie pytają Jezusa, dlaczego mówi w przypowieściach. Jezus odpowiada w wersetach od 11 do 17, że niektórym objawił pewne rzeczy, a innym nie. Zachęcam was do przeczytania całego kontekstu. Jednak na potrzeby tego artykułu werset 13 podsumowuje odpowiedź na pytanie: „dlaczego Jezus mówił w przypowieściach?”.
Ewangelia Mateusza 13:13
Dlatego mówię do nich w przypowieściach, ponieważ widząc, nie widzą, a słysząc, nie słyszą ani nie rozumieją.
Następnie Jezus oświadcza, że ludzie, do których głosi, są spełnieniem proroctwa Izajasza z wersetów 14-15. Proroctwo to mówi, że niektórzy usłyszą słowa, ale ich serca nie będą pragnęły zrozumieć i nauczyć się. Po prostu nie są zainteresowani.
Jezus wyjaśnia przypowieść o siewcy
Jestem przekonany, że to, co następuje dalej, wynika właśnie z tego, że uczniowie nie zrozumieli przypowieści o siewcy. Jezus, co zdarza się rzadko, wyjaśnia znaczenie tej przypowieści. W wersetach od 18 do 23 dowiadujemy się, że ziarno to słowo królestwa, czyli przesłanie ewangelii. Stan gleby decyduje o tym, czy ziarno wyda plon, a gleba to serca ludzkie.
Ewangelia Mateusza 13:23
To, co zostało zasiane na dobrej glebie, to ten, kto słucha słowa i rozumie je. On rzeczywiście wydaje plon, w jednym przypadku stokrotny, w innym sześćdziesięciokrotny, a w innym trzydziestokrotny.
Dlaczego więc Jezus mówił w przypowieściach? Tutaj sprawy stają się naprawdę interesujące.
Jezus opowiedział im przypowieść o tym, dlaczego mówi w przypowieściach
Rozpakowując to, co faktycznie się tutaj dzieje, możemy dostrzec mistrzostwo nauczania Jezusa. Najpierw Jezus opowiada przypowieść o różnych stanach serca człowieka. Po tej przypowieści Jego uczniowie (wyraźnie zdezorientowani) pytają, dlaczego mówi w przypowieściach.
Uczniowie byli prawdopodobnie sfrustrowani. Bez wątpienia widzieli zmieszanie, a nawet obrzydzenie na twarzach słuchaczy. Być może nawet z odrobiną arogancji kwestionują metody nauczania Jezusa. Jestem pewien, że uważali, iż Jezus mógłby szybciej powiększyć armię, której szukali, gdyby po prostu ujawnił prawdę.
To niesamowite. Przypowieść o siewcy opowiada o Bogu poszukującym określonego rodzaju serca. Uczniowie pytają: „Dlaczego mówisz w przypowieściach?”, a Jezus zasadniczo odpowiada: „Ponieważ poszukuję określonego rodzaju serca”. Innymi słowy, Jezus opowiedział przypowieść o siewcy, aby ostatecznie odpowiedzieć na pytanie, dlaczego opowiada przypowieści. Oto dlaczego Jezus mówił w przypowieściach.
Jezus opowiedział przypowieść o siewcy, aby ostatecznie odpowiedzieć na pytanie, dlaczego przemawia w przypowieściach.
Jakiego rodzaju serca szuka Bóg? Tych, którzy słuchają przesłania ewangelii, rozumieją je i ostatecznie przynoszą owoce. Przez „rozumieją” rozumiem tych, którzy pokornie starają się zrozumieć, pragną poznać Boga i odnaleźć prawdę. Bóg szuka serc, które nie stały się otępiałe.
Jezus mówił w przypowieściach, ponieważ chciał przemówić bezpośrednio do serc, które pokornie starają się zrozumieć, pragną i chcą poznać Boga. Wszystko to pokazuje, że Boża miara skutecznego nauczania jest inna niż nasza. On stworzył przesłanie ewangelii tak, aby było idealnie dostosowane do wywołania reakcji, której pragnie, w sercach, które pragnie. Jeśli stan twojej gleby (serca) nie jest jeszcze gotowy do wydawania owoców, po prostu odrzucisz słowo lub przyjmiesz je na krótki czas i odejdziesz.
Czego uczymy się z tego, dlaczego Jezus przemawiał w przypowieściach
Myślę, że wiele z tego zrozumienia Boga i tego, dlaczego Jezus przemawiał w przypowieściach, możemy zastosować w naszym życiu.
1. Ciężar spoczywa na przesłaniu, a nie na posłańcu.
Naszym zadaniem jest po prostu rozsiewać ziarno. Dzieje się tak, ponieważ to Bóg zaplanował, że to przesłanie ewangelii ma zmieniać serca, a nie my. Czasami dajemy się ponieść przekonaniu, że przesłanie potrzebuje naszej pomocy w postaci elokwentnych kazań, rozrywki i korzyści płynących ze wspólnoty.
Prawda jest taka, że skoro Bóg stworzył przesłanie, które przemawia bezpośrednio do serc, których szuka, naszym zadaniem jest po prostu rozsiewać ziarno. Przesłanie ewangelii jest tak potężne, jak to konieczne, aby spełniało swoje zadanie i nie potrzebuje naszej pomocy.
Nie ma jednak nic złego w tym, aby wykorzystywać nasze najlepsze wysiłki i umiejętności, którymi obdarzył nas Bóg, aby pracować tak ciężko, jak tylko potrafimy, aby przybliżyć więcej osób do Chrystusa. Powinniśmy jednak zdawać sobie sprawę, że to nie nasze wysiłki sprawiają, że grzesznik zmienia swoje serce. Moc tkwi w ewangelii, a ci, którzy naprawdę pragną Boga, znajdą swoją drogę. Zawsze znajdą drogę do Niego.
2. Każdy może być siewcą.
Czy kiedykolwiek czuliście, że ewangelizacja jest zarezerwowana wyłącznie dla osób posiadających gruntowną wiedzę biblijną i wieloletnie doświadczenie? Ja przez długi czas tak właśnie myślałem. W rzeczywistości jednak to nie od nas zależy, czy słuchające serce odpowie na ewangelię, czy nie. My po prostu siejemy ziarno, a to, czy przyniesie ono owoce, zależy od tego, czy trafi na odpowiednią glebę.
Oznacza to, że ty (tak, właśnie ty!) możesz i powinieneś rozsiewać ziarno. Uważam nawet, że jest to podstawowy obowiązek chrześcijanina, a może nawet jedna z cech charakterystycznych dla tych, którzy mają dobrą glebę. Dlaczego? Ponieważ dobra gleba wydaje owoce.
3. Drogi Boga są wyższe niż nasze drogi.
W naszej własnej mądrości czasami wydaje nam się, że wszystko rozumiemy. Jeśli chodzi o sprawy duchowe, przypowieść o siewcy jest chyba najlepszym tego przykładem. Uczniowie najwyraźniej uważali, że Jezus stał się w jakiś sposób nieskuteczny w swoim stylu nauczania. Widzimy, że zadają dokładnie to samo pytanie: „Dlaczego Jezus mówił w przypowieściach?”. W rzeczywistości On po mistrzowsku realizował swój plan, wykorzystując niezwykle skuteczny styl nauczania.
My po prostu tego nie rozumieliśmy.
4. Nie jest naszym zadaniem osądzać serca.
Mówię to z dwóch powodów. Po pierwsze, wpadamy w pułapkę odrzucania ludzi, których z góry oceniamy jako niechętnych przyjęciu ewangelii. Nawet Jezus nie nauczał w ten sposób. Mógł po prostu wybrać z tłumu osoby, o których wiedział, że przyjmą Jego naukę, ale tego nie zrobił. Nauczał wszystkich ludzi, niezależnie od tego, jakie mieli serca. Był nawet jeden z jego uczniów, który ostatecznie odwrócił się od Niego i zdradził Go – Judasz.
Po drugie, jeśli próbujemy „ulepszyć” przesłanie, to w rzeczywistości przemawiamy do serc, których Bóg nie szuka. Dzieje się tak, ponieważ kiedy „ulepszamy” prostotę przesłania, w rzeczywistości przyciągamy serca do tych „ulepszeń”, a nie do samej ewangelii. W ten sposób niektóre serca będą należeć do chrześcijaństwa, ale w rzeczywistości będą to fałszywi nawróceni lub nawróceni, którzy odpadną, gdy nadejdą cierpienia.
A co z przypowieścią o profesorze filozofii?
Po przeczytaniu artykułu o tym, „dlaczego Jezus mówił w przypowieściach”, być może teraz rozumiesz przypowieść, którą podzieliłem się na początku. Widzisz, Jezus jest wielkim nauczycielem filozofii, a my (ludzkość) jesteśmy uczniami. Jezus ma moc, by podporządkować naszą wolę swojej, ale nie pragnie tego i nie korzysta z tej mocy. Zamiast tego naucza w tradycyjny sposób i polega na sile przekazu. Ci, którzy starają się zrozumieć i zastosować przesłanie, otrzymują ogromne błogosławieństwa. Jednak ci, którzy słuchają, ale nie stosują przesłania, ponoszą straszne konsekwencje.
Teraz, gdy już wiesz, dlaczego Jezus mówił w przypowieściach, pozostaje tylko jedno pytanie. Czy twoje serce jest tym, którego On szuka?
Źródło: https://strivingfortruth.com/why-did-jesus-speak-in-parables/
- Kompleksowa analiza „Ewangelii Egipcjan”
- Kompleksowa analiza dzieła „Egzegeza o duszy”
- Kompleksowa analiza dzieła „O pochodzeniu świata”
- Zasada antropiczna jako dowód na istnienie gnostyckiego Stwórcy
- Kompleksowa analiza „Apokryfu Jakuba”
- Kompleksowa analiza Ewangelii Judasza
- Kompleksowa analiza „Dialogu Zbawiciela”
- Kompleksowa analiza traktatu trójdzielnego
- Kompleksowa analiza „Ewangelii Prawdy”
- Kompleksowa analiza „Traktatu o zmartwychwstaniu”
- Chrystus gnostycki: Nowe spojrzenie na Jezusa przez pryzmat gnostycyzmu
- Drugie przyjście Chrystusa w pismach gnostyckich i z Nag Hammadi













