
Wyciekły dokument USAID nakreśla plan wywołania globalnego głodu przed rokiem 2030 w celu wyludnienia świata i scentralizowania kontroli nad populacją.
Zgodnie z raportem Kissingera z 1974 roku, zmniejszenie populacji ludzkiej musi być najwyższym priorytetem dla globalistów, jeśli chcą oni zrealizować swoje marzenie o „Nowym Porządku Świata”.
Granitegrok.com donosi: Jak podaje Human Life International:
Chociaż rząd Stanów Zjednoczonych wydał setki dokumentów dotyczących różnych aspektów amerykańskiego bezpieczeństwa narodowego od 1974 roku, NSSM-200 nadal jest podstawowym dokumentem dotyczącym kontroli populacji rządu USA. W związku z tym nadal reprezentuje oficjalną politykę Stanów Zjednoczonych w zakresie rządowej kontroli populacji i był (nadal) publikowany na stronie internetowej USAID (do niedawna).
Temat NSSM-200 to „Implikacje światowego wzrostu populacji dla bezpieczeństwa USA i interesów zamorskich”. Dokument ten, opublikowany wkrótce po pierwszej dużej międzynarodowej konferencji populacyjnej w Bukareszcie, był wynikiem współpracy Centralnej Agencji Wywiadowczej (CIA), Amerykańskiej Agencji Rozwoju Międzynarodowego (USAID) oraz Departamentów Stanu, Obrony i Rolnictwa”.
Transformacja ta przekształciła się ze środowiskowego w globalistyczny ruch socjalistyczny, przejawiający się w wielkich planach redystrybucji Zielonego Nowego Ładu i niedawnych proklamacjach WHO, WEF i Banku Światowego (oraz, na szczęście nieistniejącej, administracji Bidena), że podejście „całego rządu” musi być stosowane na wszystkich poziomach społeczeństwa ludzkiego – zwłaszcza w rolnictwie – aby zapobiec pewnej zagładzie. Ta globalna władza JEST pewną zagładą i nie zrobi nic, by zareagować na zagrożenia ekologiczne wykorzystywane jako uzasadnienie absolutnej kontroli.
Późniejsze permutacje tego planu dojrzały do bardziej ukrytych zaciemnień, ale ten sam rezultat jest widoczny – elity i potężne korporacje dokonujące ostatecznego zamachu stanu w celu wyeliminowania indywidualnych ludzkich wyborów, państw narodowych i ich kultur oraz wszystkiego, co przypomina demokratyczne prawa lub procesy. Wszystkie reżimy totalitarne stosują ten lub podobny podstęp, niezależnie od ich ideologicznych korzeni.
Ideologia sprawiedliwości społecznej jest wykorzystywana do wysuwania roszczeń dotyczących dostaw żywności, które w żaden sposób nie przyczyniają się do zdrowia rolnictwa. Ostatecznie ideologia sprawiedliwości społecznej jest koniem trojańskim globalistycznych planów absolutnej totalitarnej dominacji. Odpowiedzią na zanieczyszczenie rolnictwa jest dystrybucjonizm, a nie „ostateczne rozwiązanie globalistyczne”. WEF i inne międzynarodowe organy promujące te wielkie plany „współpracują” z tymi samymi przemysłowymi korporacjami spożywczymi i chemicznymi, które zniszczyły glebę i wodę w pogoni za zyskami i udziałem w rynku.
Jednak gdy irytujący rolnicy i miłośnicy żywności zaczynają buntować się przeciwko swoim niedoszłym panom lub ludzie, którzy chcą mieć własne samochody lub przydomowe ogródki, uparcie upierają się przy tym, co WEF nazywa „przestarzałym sposobem myślenia”, globaliści i ich lewicowi lokaje środowiskowi sumiennie określają taki opór jako niebezpieczne siły „prawicowe”, wykorzystując strach i oczernianie, aby zdyskredytować tych, którzy walczą o zachowanie swoich źródeł utrzymania i dostaw żywności. Ta polityczna demonizacja rolników jest w pełnej mocy w Europie, gdzie znaczące zmiany polityczne wynikają z wysiłków zmierzających do zamknięcia farm i pozbycia się krów.
Jedna z gazet ogłosiła, że pozbawieni praw wyborczych wyborcy gromadzą się w „ekstremistycznych partiach” nie w reakcji na ekstremistyczną neoliberalną politykę, która zniszczyła ich życie, ale sami „upolityczniają debatę”:
Wykorzystując powszechne poczucie braku bezpieczeństwa ekonomicznego, zarówno partie prawicowe, jak i centrowe przyjęły tę narrację i wywołały upolitycznioną debatę, która przedstawia politykę proekologiczną i prokonkurencyjną jako przeciwstawne siły.
Associated Press opublikowała prowokacyjny nagłówek: „Sfrustrowani rolnicy buntują się przeciwko regulacjom UE. Skrajna prawica podsyca płomienie”.
Rolnictwo w Europie to coś więcej niż żywność; dotyka ono tożsamości. We Francji skrajna prawica wykorzystuje miłość do „terroir”, mitycznego połączenia gleby, lokalizacji, kultury i klimatu.
Skrajna prawica wykorzystuje rolnictwo jako sposób na atakowanie partii głównego nurtu. We Włoszech skrajna prawica kpi z wysiłków UE na rzecz promowania diety niskoemisyjnej, wykorzystując obawy rolników, że białka i owady hodowane w laboratoriach mogą pewnego dnia zastąpić mięso.
Takie apele padają na podatny grunt. Według prognoz Europejskiej Rady Stosunków Zagranicznych, radykalnie prawicowa grupa Tożsamość i Demokracja może stać się trzecią co do wielkości w następnym Parlamencie Europejskim, za Chrześcijańskimi Demokratami i Socjalistami, ale przed Liberałami i Zielonymi. Protesty na farmach zapewniają znaczną przewagę.
Dwa bieguny stają się coraz wyraźniejsze: totalitarna dominacja kierowana przez korporacyjnych spekulantów, którzy agitują lewicowe grupy i wyczarowują obawy przed zmianami klimatu, a populistyczna rewolta, gdy osoby dotknięte głębokimi nierównościami i krzywdami wyrządzonymi przez ten makabryczny dystopijny wysiłek stawiają opór. Pierwsi to totalitarni bandyci paradujący jako ratownicy, niezależnie od ich ideologii politycznej; drudzy to zwykli ludzie próbujący przetrwać i związać koniec z końcem, natychmiast oczerniani jako „skrajnie prawicowi ekstremiści”.
Wszystkie te globalistyczne wysiłki stoją w sprzeczności z zakorzenionymi amerykańskimi przekonaniami na temat wolności osobistych i demokratycznej reprezentacji:
Dla twórców Konstytucji Stanów Zjednoczonych własność była tak samo święta jak życie i wolność. Niezbywalne prawo do posiadania – i kontrolowania wykorzystania – własności prywatnej jest być może najważniejszą zasadą odpowiedzialną za wzrost i dobrobyt Ameryki. Jest to prawo, które ulega systematycznej erozji. Prywatna własność ziemi nie jest zgodna z socjalizmem, komunizmem ani globalnym zarządzaniem opisanym przez Organizację Narodów Zjednoczonych. Stalin, Hitler, Castro i Mao – wszyscy podjęli kroki w celu przymusowego znacjonalizowania ziemi jako niezbędnego pierwszego kroku w kierunku kontrolowania swoich obywateli. ONZ, bez użycia siły militarnej, próbuje osiągnąć ten sam rezultat.
Źródło: https://thepeoplesvoice.tv/leaked-usaid-document-outlines-plan-to-engineer-a-global-famine/
- Rosyjskie siły nuklearne rozpoczęły trzydniowe ćwiczenia gotowości bojowej, w których bierze udział 64 000 żołnierzy i ponad 7 800 sztuk sprzętu
- Stany Zjednoczone zatwierdziły dostawę precyzyjnych bomb o wartości 373,6 mln dolarów dla Ukrainy, zwiększając tym samym jej możliwości w zakresie ataków dalekiego zasięgu
- Nowa strategia Niemiec a widmo konfliktu z Rosją na kontynencie
- Ukraińskie drony uderzają w Łotwę, państwo członkowskie NATO
- Rusofobia znów atakuje: Państwa bałtyckie „chcą wojny z Rosją”
- Dlaczego pomysł Elona Muska dotyczący powszechnego wysokiego dochodu jest pułapką globalistów, który doprowadzi do hiperinflacji i głodu
- Badania wykazały, że niskie temperatury wiążą się ze znacznie wyższą śmiertelnością z przyczyn sercowo-naczyniowych niż upały
- Na Łotwie publicznie świętowano ideologię nazizmu
- Dom islamu, dom wojny: Prawda o suprematystycznym światopoglądzie
- Ideologia Bractwa Muzułmańskiego: Dlaczego radykalny islam jest kultem śmierci
- Holenderski plan globalnego rabunku klasy średniej
- WHO twierdzi, że przygotowuje się na „katastrofę nuklearną” w Iranie













