Menu

Historia III Rzeszy. Hitler i bomba atomowa

6 sierpnia, 2025 - Ukryta historia
Historia III Rzeszy. Hitler i bomba atomowa
0
(0)

Niemiecki dyktator Adolf Hitler odegrał kluczową rolę w rozpoczęciu II wojny światowej, realizując listę śmiałych i agresywnych działań w polityce zagranicznej sięgającą połowy lat 30., a której kulminacją była jego inwazja na Polskę jesienią 1939 r. – atak, który miał wcześniejszą zgodę z sowieckim dyktatorem Józefem Stalinem, który wchłonął wschodnią część państwa polskiego.

Ekspansjonistyczne działania Hitlera na kontynencie europejskim nieuchronnie rozprzestrzeniły się na skalę globalną i, co najtragiczniejsze, bezwzględnie dążył on do zorganizowanego, a zatem bezprecedensowego ludobójstwa, popełnionego głównie na ludności żydowskiej na kontynencie, a także wymierzonego w grupy takie jak Romowie i osoby niepełnosprawne fizycznie.

Brutalne traktowanie przez Hitlera narodu polskiego, a od lata 1941 r. ludność Związku Radzieckiego, doprowadziło do dalszego rozlewu krwi. Na początku 1945 roku naziści pochłonęli życie co najmniej 25 milionów mieszkańców ZSRR, z czego większość straciła ludność cywilna.

Powyższe zbrodnicze działania są szeroko dokumentowane przez historyków od wielu dziesięcioleci. Jednakże bardzo mało uwagi ze strony uczonych poświęca się poglądom Hitlera na krytycznie ważną dziedzinę badań jądrowych oraz bombie atomowej produkowanej wówczas w Stanach Zjednoczonych. Temat ten jest całkowicie aktualny w dzisiejszych czasach, gdy nad głowami ludzkości wisi groźba wyniszczającej wojny nuklearnej, tak jak to miało miejsce od co najmniej dwóch pokoleń.

***

Siedemdziesiąt pięć lat temu, 5 sierpnia 1944 roku, Adolf Hitler ruszył ze swojej kwatery głównej Wilczego Szańca głęboko w mazurskich lasach Prus Wschodnich, aby powitać Iona Antonescu, autokratę Rumunii.

Podczas ponad 800 dni spędzonych w Wilczym Szańcu w pobliżu średniowiecznego miasta Rastenburg, Hitler gościł tam wielu zagranicznych dygnitarzy, od marionetkowego przywódcy Vichy Pierre’a Lavala, po chorwackiego dyktatora Ante Pavelicia i oczywiście samego Il Duce, włoskiego Benito Mussoliniego. Królowie i mężowie stanu również przybywali, aby zobaczyć Hitlera w Wilczym Szańcu, tacy jak car Bułgarii Borys III i fiński dowódca Carl Gustaf Mannerheim.

Antonescu, około sześćdziesiątki, były zawodowy oficer armii, był żylastym i zwinnym mężczyzną, ale o drobnej posturze. Gdy obaj dyktatorzy witali się serdecznie, Hitler mierzący prawie 5 stóp i 8 cali był znacznie wyższy od Antonescu, który miał niewiele więcej niż 5 stóp wzrostu.

Późnym latem 1944 r. przebieg wojny odcisnął fizyczne piętno na obu mężczyznach. Zdecydowany krok i apodyktyczna postawa Hitlera, regularnie pokazywane publicznie na początku lat czterdziestych, w dużej mierze zwiędły, by zostać zastąpione przez przygarbione ramiona, starzejącą się postać o niemal melancholijnym wyrazie twarzy. Hitler był również wstrząśnięty zamachem na jego życie, który miał miejsce nieco ponad dwa tygodnie wcześniej, choć cudem uniknął bombardowania z lekkimi obrażeniami.

Antonescu tymczasem poszarzał jeszcze bardziej wokół skroni, jego ramiona poszarzały jak u Hitlera, a na jego twarzy malowała się nieco rezygnacja, jakby po prostu czekał na koniec. Było to ich dziesiąte spotkanie od końca 1940 r., kiedy Antonescu przejął władzę w stolicy Rumunii, Bukareszcie. Od czasu, gdy obaj się poznali (22 listopada 1940 r.), Hitler był pod wielkim wrażeniem postawy i pragmatyzmu Antonescu. Przywódca nazistów powiedział później o nim:

“Gdyby coś stało się Antonescu, drżałbym o Rumunię. Kto miałby go zastąpić? Król Michał”.

Antonescu był ważną postacią w wojnie i ważnym sojusznikiem Hitlera, choć z biegiem dziesięcioleci jego nazwisko zostało w większości zapomniane. Ich relacje zostały bez wątpienia wzmocnione przez Antonescu, który przyznał Wehrmachtowi pełny dostęp do pól naftowych Ploiesti w południowej Rumunii – co było kluczowym smarem, który pomagał niemieckiej machinie wojennej w dalszym toczeniu się w konflikcie. Antonescu był ponadto odpowiedzialny za poważne przestępstwa; jego przywiązanie do Hitlera nieuchronnie prowadziło do bezpośredniego współudziału w Holokauście.

U progu 1944 roku obaj mężczyźni zdawali sobie sprawę, że ich reżimy znajdują się w niepewnej sytuacji. Przez całe lato 1944 r. wojska radzieckie odnosiły ogromne postępy w okupowanej przez nazistów Europie i zbliżały się do granic Rumunii Antonescu. Dywizje amerykańskie i brytyjskie przedzierały się (choć powoli) w kierunku południowo-wschodnim przez Francję, po wylądowaniu w Normandii 6 czerwca 1944 roku. Natarcia aliantów były prowadzone gdzie indziej na północ przez Włochy, ale po raz kolejny ich postępy były zadziwiająco powolne, a znacznie przewyższający liczebnie Niemcy stawiali zaciekły opór.

W Wilczym Szańcu Hitler i Antonescu rozmawiali przez wiele godzin przez cały dzień, a obecni byli wśród nich feldmarszałek Wilhelm Keitel i minister spraw zagranicznych Joachim Ribbentrop. Nie osiągnięto konkretnego porozumienia w sprawie trwałych stosunków między Niemcami a Rumunią. Ten wynik dyskusji został udokumentowany przez historyków. Do dziś niewiele wspomina się jednak o tym, że Hitler i Antonescu rozmawiali również o pracach nad bombą atomową, o której wiedzieli, że jest produkowana w Ameryce.

Co więcej, przywódcy państw Osi wydali straszliwe ostrzeżenia dotyczące przyszłości planety, gdyby ludzkość uwolniła broń nuklearną. W pierwszych godzinach sierpnia 1944 roku niemiecka agencja informacyjna Transozean Innendienst nadała artykuł w szwedzkiej gazecie “Stockholms Tidningen”, w którym opisano, jak:

“W Stanach Zjednoczonych prowadzone są eksperymenty naukowe nad nową bombą. Jego substancją wybuchową jest uran, a kiedy pierwiastki w jego strukturze zostają uwolnione, powstaje siła niewyobrażalnej dotąd przemocy. Bomba o masie 5 kilogramów mogłaby stworzyć krater o głębokości jednego kilometra i promieniu 40 kilometrów”.

Relacja ta została przekazana w prasie niemieckiej. Hitler został o tym poinformowany przed konferencją z Antonescu 5 sierpnia 1944 roku, 366 dni przed zbombardowaniem Hiroszimy. Zmieniając taktykę w związku z napiętą sytuacją militarną, Hitler rozmawiał z Antonescu o rosnącym prawdopodobieństwie stworzenia bomby atomowej.

Jedną z głównych obaw Hitlera związanych z tą bronią było to, że po detonacji może ona “spowodować ostateczną katastrofę”, zapalając się wraz z atmosferą planety, niszcząc wszystko: ludzi chodzących po ziemi, ptaki i pszczoły na niebie, ryby w oceanie.

Obawy Hitlera w tej kwestii potwierdził mu w połowie 1942 r. jeden z czołowych nazistowskich naukowców i laureat Nagrody Nobla, Werner Heisenberg, który nie udzielił jednoznacznej odpowiedzi na pytanie, czy uda się utrzymać w ryzach udane rozszczepienie jądra atomowego, czy też będzie ono miało niekontrolowany charakter, rozprzestrzeniając się i doprowadzając do scenariusza końca świata. W czerwcu 1942 roku Hitler powiedział półżartem do swojego ministra uzbrojenia Alberta Speera, który niedawno zastąpił nieżyjącego już Fritza Todta, że naukowcy “pewnego dnia mogą podpalić kulę ziemską” swoimi odkryciami.

Hitler wyraził nadzieję, że fizycy i producenci broni – którzy pracowali nad tą bronią atomową – powstrzymają się od jej użycia, dopóki nie będą pewni, że nie może wywołać reakcji łańcuchowej z wodorem w powietrzu.

Niestety, specjaliści, o których mowa, nie byli tak racjonalni, jak spodziewał się Hitler. W rzeczywistości świadomie uprawialiby hazard z całym życiem na ziemi. W lipcu 1945 roku – na kilka godzin przed pierwszym testem bomby atomowej w Nowym Meksyku – główny amerykański technik nuklearny, Enrico Fermi, oszacował, że istnieje znacznie większe prawdopodobieństwo, że planeta zamieni się w pył, niż przypuszczali zachodni naukowcy. Fermi obliczył, że istnieje 10% prawdopodobieństwo, że świat zostanie zniszczony przez niepowstrzymaną reakcję łańcuchową – dokładnie w sposób, który wcześniej opisał Hitler.

Fermi, który urodził się w Rzymie, stał się nerwowym wrakiem w trakcie przygotowań do eksplozji atomowej na pustyni w Nowym Meksyku, która miała miejsce wczesnym rankiem 16 lipca 1945 roku. Fermi zaczął nawet zakładać się o niebezpieczeństwo, że nasz świat skończy się po wybuchu. Wielu innych naukowców pracujących nad amerykańskim programem nuklearnym również czuło się bardzo spiętych. Podobnie jak Heisenberg, nie byli w stanie wykluczyć niebezpieczeństwa, że kula ziemska będzie skwierczać jak pomidor na patelni.

O możliwości wystąpienia apokaliptycznych scen na całym świecie wiedział również amerykański personel wojskowy, taki jak generał Leslie Groves, kierujący amerykańskim programem nuklearnym. Zdumiewające ryzyko zostało odsunięte na bok; Nie zrobiono nic, aby zatrzymać próbę atomową. Uznano, że ważniejsze jest zdobycie broni jądrowej z myślą o Rosji Sowieckiej.

Tymczasem w Wilczym Szańcu, zachęcony obawami Hitlera dotyczącymi badań jądrowych, Antonescu odpowiedział swojemu niemieckiemu gospodarzowi, że “osobiście ma nadzieję, że nie będzie żywy”, jeśli uran zostanie dodany do bomby, ponieważ “może to doprowadzić do końca świata”. Hitler przypomniał sobie wtedy, że czytał nieznanego z nazwiska niemieckiego pisarza, “który właśnie to przewidział”.

Życzenie Antonescu nie zostało spełnione, ponieważ dożył on epoki nuklearnej wraz z bombardowaniami atomowymi Hiroszimy i Nagasaki. Antonescu został obalony w “królewskim zamachu stanu” 23 sierpnia 1944 roku, niecałe trzy tygodnie po tym, jak po raz ostatni widział Hitlera. W ciągu następnych dni Antonescu został przekazany sowieckim siłom okupacyjnym i wysłany do Moskwy na przesłuchanie, zanim wrócił do Rumunii, gdzie został stracony w pobliżu Bukaresztu na początku czerwca 1946 roku.

Tymczasem Hitler od lat zdawał sobie sprawę z potencjału broni atomowej. Po wyjściu z więzienia w październiku 1966 r. Speer ujawnił, długo po tym, jak znienawidził Hitlera, że w czerwcu 1942 r. Führer był daleki od zadowolenia, “że Ziemia może zostać przekształcona w świecącą gwiazdę” przez pogoń za bronią uranową.

Podczas gdy fragmenty Speera odnoszące się do Hitlera i badań jądrowych były sporadycznie odnotowywane, praktycznie niesłyszane jest świadectwo Otto Skorzenego, którego alianci nazwali “najniebezpieczniejszym człowiekiem w Europie”. Skorzeny był wysokiej rangi komandosem SS, który zbliżył się do Hitlera od jesieni 1943 roku, po tym jak poprowadził on operację uwolnienia Mussoliniego z więzienia na szczycie góry w środkowych Włoszech. Skorzeny twierdzi, że pod koniec lat 30. XX wieku Hitler zdawał sobie sprawę z ogromnych możliwości rozszczepienia jądra atomowego.

Pokolenie po wojnie Skorzeny pisał:

“Od 1939 roku Hitler interesował się niewiarygodnym potencjałem rozszczepienia jądra atomowego. Jesienią 1940 r. odbył długą dyskusję na ten temat z dr. Todtem, ministrem ds. uzbrojenia”.

Po rozmowach z Todtem w 1940 roku “opinia Hitlera nigdy się nie zmieniła: uważał, że użycie energii atomowej do celów wojskowych będzie oznaczało koniec ludzkości”.

Skorzeny twierdzi, że od wczesnych lat czterdziestych Hitler czytał różne wypowiedzi na temat badań jądrowych, w tym artykuł z 1942 roku przygotowany przez jego fizyka Heisenberga dotyczący rozszczepienia jądra atomowego.

Ze względu na przynależność Skorzenego do zbrodniczej SS, w połączeniu z faktem, że był zatwardziałym nazistą, który podziwiał Hitlera, naukowcy i czytelnicy prawdopodobnie będą sceptyczni co do jego rewelacji na temat Hitlera i bomby. Jednak po bliższym przyjrzeniu się, analiza Skorzeny’ego jest przeprowadzona obszernie, szczegółowo i wydaje się wiarygodna.

Co więcej, jak widać, jego komentarze są wzmacniane przez Speera, członka wewnętrznego kręgu Hitlera od ponad dekady, a dalsze wsparcie pochodzi od brytyjskich autorów, takich jak Geoffrey Michael Brooks, który podkreślił, że Hitler “nie widział żadnej korzyści w niszczeniu świata” poprzez dążenie do broni nuklearnej.

Po tym, jak Speer pozornie umył ręce od Hitlera, nadal opisywał go jako “tego wizjonera”. Zawierał on straszliwe wizje, które stały się rzeczywistością, takie jak Holokaust, ale Speer twierdzi, że Hitler sformułował plany na dużą skalę i przewidział wydarzenia, których wielu innych nie było w stanie przewidzieć.

Speer zauważa, że

Przywódca nazistów “naprawdę pochodził z innego świata. Dlatego, ilekroć pojawiał się na scenie w czasie wojny, zawsze wydawał się taki dziwaczny. Ale zawsze uważałem, że obcość również stanowiła część jego siły”.

Speer kontynuuje, że niemieccy “wszyscy wojskowi nauczyli się radzić sobie z najróżniejszymi niezwykłymi sytuacjami, ale byli całkowicie nieprzygotowani do radzenia sobie z tym wizjonerem [Hitlerem]”.

Jak na ironię, demokratycznie wybrani przywódcy zachodni nie wyrazili większego zaniepokojenia budową broni atomowej. Dość często wręcz przeciwnie. Franklin D. Roosevelt, Harry Truman i Winston Churchill byli zwolennikami bomby atomowej, zwłaszcza dwaj ostatni mężowie stanu.

Po tym, jak samolot B-29 zrzucił bombę atomową na Hiroszimę 6 sierpnia 1945 roku, prezydent Truman nazwał tę broń “najwspanialszą rzeczą w historii” i, nieco surowo:

“Dziękujemy Bogu, że przyszło to do nas, a nie do naszych wrogów, i modlimy się, aby poprowadził nas do używania tego na Jego drogach i w Jego celach”.

Churchill podkreślił, że istnieje “jednomyślna” zgoda na zrzucenie broni atomowej na Japonię i że “nigdy nie było ani chwili dyskusji” w przeciwnym razie. Nie wyrażono żadnych skrupułów co do bezpieczeństwa naszej planety, nie wydano żadnych ostrzeżeń co do przyszłości ludzkości. W ciągu ostatnich siedmiu dekad ludzkość miała jedną bliską ucieczkę za drugą z bronią jądrową.

W międzyczasie Skorzeny pisze o osobistym spotkaniu, które miał odbyć z Hitlerem w Wilczym Szańcu w październiku 1944 roku. W tym czasie Armia Czerwona znajdowała się w dogodnej odległości jazdy samochodem od kompleksu o powierzchni dwóch i pół mili kwadratowej i stopniowo się do niego zbliżała. Hitler jednak na razie pozostał na miejscu.

Skorzeny w przeszłości kilkakrotnie odwiedzał Wilczy Szaniec. To zawsze była samotna, onieśmielająca podróż, nawet samochodem. W ujęciu fikcyjnym przywoływało to podobieństwa do długiej przejażdżki powozem, która ostatecznie doprowadziła do zamku hrabiego Drakuli w Transylwanii. Od czasu do czasu Hitler był fotografowany w długiej czarnej pelerynie, gdy przechadzał się po terenie Wilczego Szańca.

Skorzeny przedzierał się przez pozornie niekończące się kręte drogi, które wiły się przez gęste lasy, docierając do silnie zamaskowanego Wilczego Szańca, który nigdy nie doświadczył nalotów bombowych wroga.

Przybył na miejsce tylko po to, by dowiedzieć się, że Hitler jest chory i udał się na spoczynek do swojej sypialni. Hitler wydał jednak surowe rozkazy, aby Skorzeny został natychmiast wysłany do niego.

“Jestem z pewnością jednym z niewielu gości, jeśli nie jedynym, którego Führer przyjął w łóżku” – pisał Skorzeny.

Został wezwany, aby omówić nadchodzącą ofensywę w Ardenach i swoją kluczową rolę w niej.

Skorzeny natychmiast pomaszerował do prywatnej kwatery mistrza. Po zapukaniu do drzwi i wejściu do pokoju Hitlera, przykuty do łóżka dyktator skinął na niego, aby został poinformowany o zadaniach związanych z operacją Greif: nową misją specjalną, która obejmowała zdobycie w stanie nienaruszonym jednego lub więcej mostów na rzece Mozie w Belgii.

Mówi się, że po kilku minutach wojskowej oceny ich rozmowa zeszła na temat “tajnej broni”; które w jakiś sposób odegrałyby rolę w odwróceniu losów nazistowskich Niemiec.

Skorzeny pisze następnie, że:

“Spontanicznie zacząłem mówić o pogłoskach o sztucznej radioaktywności i jej ewentualnym użyciu jako broni”.

W reakcji Hitler “spojrzał na mnie błyszczącymi, rozgorączkowanymi oczami” i wyznał, że nazistowski przywódca powiedział:

“Gdyby energia i radioaktywność uwolnione w wyniku rozszczepienia jądra atomowego zostały użyte jako broń, oznaczałoby to koniec naszej planety… Od uderzenia do kontruderzenia ludzkość nieuchronnie by się wytępiła”.

Skorzeny twierdzi, że Hitler również mówił o możliwości, że wszystko “zostanie całkowicie zniszczone na setki lat w promieniu 40 kilometrów. To byłaby apokalipsa”. Statystyka 40 kilometrów, którą przypisuje Hitlerowi, zgadza się z promieniem zniszczeń ujawnionym w szwedzkiej prasie dwa miesiące wcześniej, rozpowszechnianym w niemieckiej agencji prasowej, o którym Hitler wiedział.

Źródło: https://www.globalresearch.ca/history-third-reich-hitler-atomic-bomb/5685591

Jak przydatny był ten artykuł?

Kliknij gwiazdkę, aby go ocenić!

Średnia ocena 0 / 5. Liczba głosów: 0

Jak dotąd brak głosów! Bądź pierwszym, który oceni ten artykuł.

Rozpowszechniaj zdrowie
Subscribe
Powiadom o
guest
0 komentarzy
najstarszy
najnowszy
Informacje zwrotne Inline
Wyświetl wszystkie komentarze
0
Będę wdzięczny za opinie, proszę o komentarz.x