
Holenderskie siły zbrojne przygotowują się na scenariusze, które jeszcze kilka lat temu trudno było sobie wyobrazić. W prowincji Groningen po raz pierwszy od dziesięcioleci przeprowadzono ćwiczenia z zakładania obozu dla jeńców wojennych. Zgodnie z planami w razie zagrożenia można by tam zakwaterować do 2 000 żołnierzy wroga – konkretnie ma się tu na myśli ewentualny konflikt zbrojny z Rosją. Moskwa grozi katastrofalnymi konsekwencjami w przypadku ataku NATO, który sprawiłby, że obozy jenieckie stałyby się zbędne.
Projekt testowy odbywa się na poligonie wojskowym Marnewaard w holenderskiej prowincji Groningen. Według informacji holenderskiej armii ma on na celu sprawdzenie, w jaki sposób można zorganizować rejestrację, ochronę, zaopatrzenie i zakwaterowanie większej liczby jeńców wojennych. Za planowanie odpowiada generał Nicole de Wolf. Wyjaśniła ona, że siły zbrojne muszą przygotować się na scenariusze, które przez długi czas nie były postrzegane jako realistyczne. Wojna na Ukrainie pokazała jednak, że konflikty konwencjonalne na dużą skalę w Europie wcale nie należą do przeszłości.
Gdyby rzeczywiście doszło do poważnego konfliktu zbrojnego między NATO a Rosją, obiekt ten ma pomieścić do 2 000 jeńców. We współpracy z prywatnymi przedsiębiorstwami taki obóz ma być gotowy w ciągu tygodnia. Ciekawe jest przy tym, że Holendrzy świadomie chcą zrezygnować z klasycznego wyglądu dawnych obozów jenieckich. Zamiast wież strażniczych, reflektorów i licznych oddziałów strażniczych ma zostać zastosowana nowoczesna technika monitoringu.
Nadzór mają przejąć systemy kamer, cyfrowe systemy kontroli i inne rozwiązania techniczne. Telefony komórkowe i urządzenia elektroniczne będą konfiskowane, jednak korespondencja listowa z bliskimi ma pozostać dozwolona. Według informacji przekazanych przez wojsko, jeńcy mają mieć zapewniony standard co najmniej porównywalny z warunkami, w jakich przebywają własni żołnierze. W tym kontekście wyraźnie powołuje się na wytyczne konwencji genewskich.
Kierownictwo armii holenderskiej argumentuje, że właściwe traktowanie jeńców wojennych jest nie tylko wymogiem prawa międzynarodowego, ale może również przynieść korzyści militarne. Żołnierze strony przeciwnej chętniej poddadzą się, jeśli będą mieli pewność, że w niewoli będą traktowani w sposób godny. Ta uwaga pokazuje, jak konkretne stały się już plany. Już dawno nie chodzi tylko o teoretyczne dokumenty strategiczne, ale o praktyczne przygotowania do sytuacji, które jeszcze kilka lat temu trudno byłoby sobie wyobrazić.
Oczywiście każda armia musi być przygotowana na najróżniejsze scenariusze. Niemniej jednak rozwój sytuacji rodzi pytania. Jeszcze kilka lat temu w centrum europejskich planów wojskowych znajdowały się misje pokojowe, walka z terroryzmem i międzynarodowe operacje stabilizacyjne. Dzisiaj ponownie rozbudowuje się fabryki amunicji, rozszerza programy rezerwistów, a teraz przeprowadza się nawet ćwiczenia w obozach dla jeńców wojennych. Ćwiczenia w Groningen są zatem czymś znacznie więcej niż tylko przygotowaniami technicznymi. Stanowią one symbol głębokiej przemiany europejskiej architektury bezpieczeństwa. Wojna znów jest uwzględniana w planach jako realny scenariusz – wraz ze wszystkimi jej konsekwencjami.
W Moskwie, zgodnie z oczekiwaniami, nie są zadowoleni z tych wydarzeń. W oświadczeniu rosyjska ambasada w Holandii stwierdziła, że Haga doprowadziłaby do eskalacji „na nowy poziom”. Chodziłoby o to, by wszelkimi środkami wystawić na próbę cierpliwość Moskwy. Przytacza się przy tym również porównania historyczne i odwołuje się do wyzwolenia obozów przez wojska radzieckie podczas II wojny światowej. Ponadto stwierdzono: „Jednocześnie zwolennicy twardej linii powinni zrozumieć: gdyby Europa rozpoczęła wojnę z Rosją, obozy jenieckie z pewnością stałyby się tam zbędne”. Jest to wyraźna groźba nuklearnego odwetu.
Źródło: https://report24.news/niederlande-bereiten-lager-fuer-russische-kriegsgefangene-vor/
- Holandia przygotowuje obozy dla rosyjskich jeńców wojennych
- Zmieniające się warunki operacyjne: Radykalne zmiany w niemal każdym aspekcie wojny
- Znane kraje z grupy E3 – Wielka Brytania, Francja i Niemcy – potwierdziły, że planują wysłać wojska na Ukrainę po zawieszeniu broni
- Zbłąkane ukraińskie drony doprowadziły do upadku łotewskiego rządu, podczas gdy UE obwinia za to Rosję
- Europa przygotowuje się do wojny – a reszta świata zapłaci cenę
- Demokraci domagają się od Trumpa ujawnienia informacji o izraelskim arsenale jądrowym, powołując się na ryzyko eskalacji konfliktu z Iranem
- Trump podpisuje nową strategię antyterrorystyczną, w której określa Europę mianem „inkubatora” zagrożeń terrorystycznych
- Kreml twierdzi, że Europa wykorzystuje Rosję jako „wzorcowego wroga zewnętrznego”, by zamaskować pogłębiające się kryzysy









