Techniki modyfikacji środowiska (ENMOD) do celów militarnych stanowią w obecnym kontekście globalnej wojny najpotężniejszą broń masowego rażenia.
Rzadko uwzględniana w debacie na temat globalnych zmian klimatu, globalna pogoda może być teraz modyfikowana dzięki nowej generacji zaawansowanej broni elektromagnetycznej. Zarówno USA, jak i Rosja rozwinęły możliwości manipulowania klimatem do celów wojskowych.
Techniki modyfikacji środowiska są stosowane przez armię USA od ponad pół wieku. Amerykański matematyk John von Neumann, we współpracy z Departamentem Obrony USA, rozpoczął badania nad modyfikacją pogody pod koniec lat 40. XX wieku, w szczytowym okresie zimnej wojny, przewidując „niewyobrażalne dotąd formy wojny klimatycznej”. Podczas wojny w Wietnamie stosowano techniki zasiewania chmur, począwszy od 1967 roku w ramach Projektu Popeye, którego celem było przedłużenie pory monsunowej i zablokowanie wrogich szlaków zaopatrzeniowych wzdłuż Szlaku Ho Chi Minha.
Wojsko amerykańskie opracowało zaawansowane możliwości, które umożliwiają mu selektywną zmianę wzorców pogodowych. Technologia ta, pierwotnie opracowana w latach 90. XX wieku w ramach Programu Badań Aktywnej Zorzy Polarnej o Wysokiej Częstotliwości (HAARP), była dodatkiem do Inicjatywy Obrony Strategicznej – „Gwiezdnych Wojen”. Z wojskowego punktu widzenia HAARP – oficjalnie zniesiony w 2014 roku – jest bronią masowego rażenia, operującą z atmosfery i zdolną do destabilizacji systemów rolniczych i ekologicznych na całym świecie.
Oficjalnie program HAARP został zamknięty w swojej lokalizacji na Alasce. Technologia modyfikacji pogody, owiana tajemnicą, wciąż jednak istnieje.
Według dokumentu Sił Powietrznych USA AF 2025 Final Report modyfikacja pogody „ oferuje żołnierzom szeroki wachlarz możliwych opcji pokonania lub zmuszenia przeciwnika”, a możliwości te, jak podano w dokumencie, obejmują wywoływanie powodzi, huraganów, susz i trzęsień ziemi:
„Modyfikacja pogody stanie się elementem bezpieczeństwa krajowego i międzynarodowego i będzie mogła być przeprowadzana jednostronnie… Może mieć zastosowanie ofensywne i defensywne, a nawet służyć celom odstraszającym. Możliwość generowania opadów, mgły i burz na Ziemi lub modyfikowania pogody kosmicznej… oraz tworzenie sztucznej pogody – wszystkie te elementy są częścią zintegrowanego zestawu technologii [wojskowych]”.
Termin „techniki modyfikacji środowiska” odnosi się do wszelkich technik mających na celu zmianę – poprzez celową manipulację procesami naturalnymi – dynamiki, składu lub struktury Ziemi, w tym jej bioty, litosfery, hydrosfery i atmosfery, lub przestrzeni kosmicznej. ( Konwencja o zakazie wojskowego lub jakiegokolwiek innego wrogiego użycia technik modyfikacji środowiska, Organizacja Narodów Zjednoczonych, Genewa, 18 maja 1977 r.)
Choć istota Konwencji z 1977 r. została potwierdzona w Ramowej konwencji Narodów Zjednoczonych w sprawie zmian klimatu (UNFCCC), podpisanej podczas Szczytu Ziemi w Rio w 1992 r., debata na temat modyfikowania pogody w celach militarnych stała się naukowym tabu.
Analitycy i naukowcy wojskowi milczą na ten temat. Meteorolodzy nie badają tej kwestii, a ekolodzy koncentrują się głównie na emisji gazów cieplarnianych w ramach Protokołu z Kioto. Możliwość manipulacji klimatem lub środowiskiem w ramach działań wojskowych i wywiadowczych, choć milcząco uznawana, nie jest częścią szerszej debaty na temat zmian klimatu pod auspicjami ONZ.
Mimo że dyskusje na temat militarnych zastosowań wojny pogodowej po zimnej wojnie są tematem tabu, Siły Powietrzne USA uznały strategiczne znaczenie technik ENMOD na współczesnym polu bitwy w wojnie niekonwencjonalnej i operacjach wywiadowczych , w tym w prowadzeniu bez wiedzy wroga „tajnych” operacji modyfikowania pogody .
Chociaż Siły Powietrzne USA przyznają, że broń ENMOD stanowi część ich arsenału wojskowego, nie ma żadnych formalnych dowodów na to, że techniki ENMOD były stosowane przez armię USA przeciwko państwu obcemu lub wrogowi USA.
Na tym etapie naszej historii siły USA-NATO są rozmieszczone na całym świecie.
Stany Zjednoczone i ich sojusznicy prowadzą wojnę z Syrią i Irakiem, atakując Iran i Koreę Północną. Zagrażają również Rosji i Chinom.
Pentagon określił zarys globalnej agendy militarnej, „długiej wojny”, wojny bez granic.
„Wojna pogodowa” to najpotężniejsza broń masowego rażenia, która może zdestabilizować ekosystem wroga, zniszczyć jego rolnictwo i sparaliżować sieci komunikacyjne. Innymi słowy, techniki ENMOD mogą zrujnować całą gospodarkę narodową, doprowadzić do zubożenia milionów ludzi i „zabić naród” bez rozmieszczenia wojsk i sprzętu wojskowego.
Poniższy tekst, z wyjątkiem kilku drobnych zmian, został opublikowany po raz pierwszy we wrześniu 2004 r.
Niniejszy esej dedykuję pamięci Siostry Dr Rosalie Bertell , która od samego początku ujawniała diaboliczną naturę projektu HAARP, będącego częścią zintegrowanego programu broni niekonwencjonalnej:
„Jest to związane z pięćdziesięcioma latami intensywnych i coraz bardziej destrukcyjnych programów mających na celu zrozumienie i kontrolę górnych warstw atmosfery. … HAARP jest integralną częścią długiej historii badań i rozwoju kosmosu o charakterze militarnym. Wojskowe implikacje połączenia tych projektów są alarmujące. …
Zdolność połączenia HAARP/Spacelab/rakiety do dostarczania bardzo dużych ilości energii, porównywalnych z bombą atomową, w dowolne miejsce na Ziemi za pomocą wiązek laserowych i cząsteczkowych, jest przerażająca. Projekt ten prawdopodobnie zostanie „sprzedany” opinii publicznej jako tarcza kosmiczna przed nadlatującą bronią lub, dla bardziej naiwnych, urządzenie do naprawy warstwy ozonowej. ( Dr Rosalie Bertell )
Mam szczerą nadzieję, że niniejszy artykuł ożywi debatę na temat zagrożeń związanych z wojną pogodową i przyczyni się do osiągnięcia szerszego celu, jakim jest pokój na świecie, do czego niezbędne jest nieustanne „rozbrajanie” aparatu wojskowego USA i NATO.
Oficjalnie program HAARP został zamknięty w swojej lokalizacji na Alasce. Technologia modyfikacji pogody, owiana tajemnicą, wciąż jednak istnieje.
Wojna pogodowa
Znaczne rozszerzenie amerykańskiego arsenału broni pogodowej, będące priorytetem Departamentu Obrony, nie podlega dyskusji. Podczas gdy ekolodzy obwiniają administrację Busha za niepodpisanie protokołu z Kioto, kwestia „wojny pogodowej”, czyli manipulowania wzorcami pogodowymi na potrzeby militarne, nigdy nie jest poruszana.
Siły Powietrzne USA dysponują zdolnością manipulowania klimatem, zarówno w celach testowych, jak i do celów wywiadu wojskowego. Możliwości te obejmują wywoływanie powodzi, huraganów, susz i trzęsień ziemi. W ostatnich latach Departament Obrony USA przeznaczył znaczne środki na dalszy rozwój i doskonalenie tych zdolności. W raporcie Sił Powietrznych USA z 1996 roku wyraźnie wspomniano o „Kontroli pogody w 2025 roku”.
Modyfikacja pogody stanie się elementem bezpieczeństwa krajowego i międzynarodowego i będzie mogła być przeprowadzana jednostronnie… Może mieć zastosowania ofensywne i defensywne, a nawet służyć celom odstraszającym. Możliwość generowania opadów, mgły i burz na Ziemi lub modyfikowania pogody kosmicznej… oraz tworzenie sztucznej pogody – wszystkie te elementy stanowią zintegrowany zestaw technologii , które mogą zapewnić znaczący wzrost potencjału USA lub osłabienie potencjału przeciwnika w zakresie globalnej świadomości, zasięgu i siły.
Chociaż nie ma niezbitych dowodów na to, że środki bojowe sił powietrznych USA służące do walki z pogodą zostały wykorzystane do modyfikowania wzorców pogodowych, można by się spodziewać, że jeśli te możliwości są rozwijane na potrzeby wojskowe, to będą one przynajmniej przedmiotem rutynowych testów, podobnie jak ma to miejsce w przypadku nowych konwencjonalnych i strategicznych systemów uzbrojenia.
Nie trzeba dodawać, że temat ten jest naukowym tabu. Możliwość manipulacji klimatem lub środowiskiem w ramach działań wojskowych i wywiadowczych, choć milcząco uznawana, nigdy nie jest uznawana za istotną. Analitycy wojskowi milczą na ten temat. Meteorolodzy nie badają tej sprawy, a ekolodzy są uzależnieni od globalnego ocieplenia i protokołu z Kioto.
Jak na ironię, Pentagon, uznając swoją zdolność do modyfikowania klimatu Ziemi na potrzeby militarne, przyłączył się do konsensusu w sprawie globalnego ocieplenia. W obszernym badaniu opublikowanym przez climate.org (pdf) [link niedostępny], Pentagon szczegółowo przeanalizował implikacje różnych scenariuszy globalnego ocieplenia. Dokument Pentagonu stanowi wygodną przykrywkę. Nie wspomina się w nim ani słowem o głównym programie walki pogodowej: Programie Badań Aktywnej Zorzy Polarnej o Wysokiej Częstotliwości (HAARP) z siedzibą w Gokonie na Alasce – zarządzanym wspólnie przez Siły Powietrzne USA i Marynarkę Wojenną USA.
Istnieje kilka popularnych wyjaśnień dotyczących pogody i zmian klimatu, z których żadne nie wyjaśnia w pełni, w ramach swoich kompetencji, niezwykle nietypowych i nieprzewidywalnych zjawisk pogodowych, nie wspominając o ofiarach i zniszczeniach w ludziach, które doprowadziły do destabilizacji całych systemów rolniczych i ekosystemów. Nie trzeba dodawać, że wyjaśnienia te nigdy nie poruszają kwestii manipulacji klimatem w celach militarnych.
Manipulacja klimatyczna przez armię USA: program HAARP
Program Badań Aktywnej Zorzy Polarnej o Wysokiej Częstotliwości (HAARP) z siedzibą w Gokonie na Alasce istnieje od 1992 roku. Jest on częścią nowej generacji zaawansowanego uzbrojenia w ramach Inicjatywy Obrony Strategicznej Stanów Zjednoczonych (SDI). Obsługiwany przez Dyrekcję Pojazdów Kosmicznych Laboratorium Badawczego Sił Powietrznych, HAARP stanowi system potężnych anten zdolnych do tworzenia „kontrolowanych lokalnych modyfikacji jonosfery” [górnej warstwy atmosfery]:
„[HAARP zostanie użyty] do wywołania niewielkiej, lokalnej zmiany temperatury jonosfery, tak aby powstałe reakcje fizyczne mogły być badane przez inne instrumenty znajdujące się w pobliżu lub na terenie HAARP”. (Strona internetowa HAARP)
Nicholas Begich – aktywnie zaangażowany w publiczną kampanię przeciwko HAARP – opisuje HAARP jako:
„Superpotężna technologia promieniowania fal radiowych, która unosi obszary jonosfery poprzez skupienie wiązki i ogrzanie tych obszarów. Fale elektromagnetyczne odbijają się następnie z powrotem na Ziemię i przenikają wszystko – żywe i martwe”.
Światowej sławy naukowiec dr Rosalie Bertell przedstawia HAARP jako
„gigantyczny grzejnik, który może powodować poważne zakłócenia w jonosferze, tworząc nie tylko dziury, ale i długie nacięcia w warstwie ochronnej, która zapobiega bombardowaniu planety śmiercionośnym promieniowaniem” (cyt. za Chossudovsky, op. cit.)
Według Richarda Williamsa, fizyka i konsultanta laboratorium Davida Sarnoffa w Princeton, HAARP stanowi „nieodpowiedzialny akt globalnego wandalizmu”.
On i inni obawiają się tajnego drugiego etapu, w którym HAARP
„wypromieniować znacznie więcej energii do jonosfery. Mogłoby to spowodować poważne zaburzenie górnych warstw atmosfery w jednym miejscu, co mogłoby wywołać skutki, które szybko rozprzestrzenią się po Ziemi na lata”. (Cytat z książki Scotta Gilberta „ Wojna środowiskowa a polityka zagraniczna USA: ostateczna broń masowego rażenia ” )
HAARP został przedstawiony opinii publicznej jako program badań naukowych i akademickich. Dokumenty wojskowe USA zdają się jednak sugerować, że głównym celem HAARP jest „wykorzystanie jonosfery na potrzeby Departamentu Obrony” (cyt. za Chossudovsky, op. cit).
Badanie Sił Powietrznych USA, bez wyraźnego odniesienia do programu HAARP, wskazuje na wykorzystanie „indukowanych modyfikacji jonosferycznych” jako sposobu na zmianę wzorców pogodowych, a także zakłócanie wrogiej komunikacji i radarów. (Tamże)
HAARP może również powodować przerwy w dostawie prądu i zakłócać działanie systemów elektroenergetycznych w całych regionach.
Analiza oświadczeń pochodzących od Sił Powietrznych USA wskazuje na coś nie do pomyślenia: tajną manipulację wzorcami pogodowymi, systemami komunikacyjnymi i energią elektryczną jako bronią w wojnie globalnej, umożliwiającą Stanom Zjednoczonym dezorganizację i dominację nad całymi regionami świata.
Wojna pogodowa: korporacyjna gratka
HAARP działa od początku lat 90. XX wieku. System anten w Gakonie na Alasce początkowo opierał się na technologii opatentowanej przez Advanced Power Technologies Inc. (APTI), spółkę zależną Atlantic Ritchfield Corporation (ARCO).
Pierwszy etap projektu instrumentu do badań jonosferycznych HAARP (IRI)został ukończony przez APTI. System anten IRI został zainstalowany po raz pierwszy w 1992 roku przez spółkę zależną British Aerospace Systems (BAES) z wykorzystaniem patentu APTI. Anteny wysyłają sygnał do zewnętrznej atmosfery za pomocą zestawu bezprzewodowych nadajników wysokiej częstotliwości.
Firma E-Systems specjalizuje się w produkcji sprzętu do walki elektronicznej, nawigacji i rozpoznania, w tym „wysoce zaawansowanych urządzeń szpiegowskich”:
„[E-Systems] to jeden z największych na świecie dostawców usług wywiadowczych, wykonujący prace dla CIA, agencji wywiadu obronnego i innych. 1,8 miliarda dolarów z ich rocznej sprzedaży trafia do tych organizacji, z czego 800 milionów dolarów przeznaczane jest na tajne projekty – tak tajne, że nawet Kongres Stanów Zjednoczonych nie wie, jak wydawane są te pieniądze .
„Firma wyposażyła takie projekty wojskowe jak Doomsday Plan (system umożliwiający prezydentowi zarządzanie wojną nuklearną) i Operacja Pustynna Burza”.
Wraz z zakupem APTI, E-Systems nabyło technologię strategicznej walki pogodowej oraz prawa patentowe, w tym amerykański patent Bernarda J. Eastlunda nr 4,686,605 zatytułowany „Metoda i urządzenie do zmiany obszaru atmosfery, jonosfery i/lub magnetosfery Ziemi”.
Warto wspomnieć, że patenty Eastlund/APTI opierały się na badaniach jugosłowiańskiego naukowca Nicoli Tesli (wiele z jego pomysłów zostało skradzionych przez amerykańskie korporacje).
Eastlund opisał tę śmiercionośną technologię jako zdolną do:
„powodując…całkowite zakłócenie komunikacji na bardzo dużym obszarze Ziemi…zniszczenie, zmianę toru lotu pocisków lub samolotów…zmianę pogody…” ( Wealth4Freedom.com )
Nic dziwnego, że patent został wcześniej zapieczętowany na mocy rządowego nakazu zachowania tajemnicy.
Zaledwie rok po zakupie przez E-Systems technologii APTI służącej do zwalczania zjawisk pogodowych, E-Systems zostało przejęte przez Raytheon, czwartego co do wielkości amerykańskiego wykonawcę usług wojskowych.
Dzięki temu zyskownemu przejęciu Raytheon stał się największą firmą zajmującą się „elektroniką obronną” na świecie.
W międzyczasie ARCO, które sprzedało APTI firmie E-Systems, samo zostało przejęte przez konsorcjum naftowe BP-AMOCO, integrując w ten sposób największą firmę naftową na świecie (BP).
Raytheon, za pośrednictwem swojej spółki zależnej E-Systems, jest obecnie właścicielem patentów wykorzystanych do opracowania systemu HAARP do badań meteorologicznych w Gakonie na Alasce. Raytheon angażuje się również w inne obszary badań meteorologicznych na potrzeby wojska, w tym w działalność swojej spółki zależnej na Antarktydzie, Raytheon Polar Services.
„Władanie pogodą”: w kierunku rozszerzonego etapu końcowego
Budowa anten i nadajników HAARP miała przebiegać w kilku odrębnych fazach
Za rządów Clintona w ośrodku HAARP zainstalowano i ukończono w 1994 r. „Wypełniony prototyp rozwojowy” (FDP), czyli system składający się z macierzy 48 aktywnych elementów antenowych z podłączonymi nadajnikami bezprzewodowymi.
(Zobacz rysunek 1 poniżej)
W ramach pierwotnego prototypu rozwojowego (DP) podłączono tylko 18 z 48 nadajników.
Bernard Eastlund w wywiadzie z 1997 roku opisał tę sieć anten w jej wypełnionym stopniu DP jako
„ największy grzejnik jonosferyczny, jaki kiedykolwiek zbudowano”.
Jednakże ten system składający się z 48 anten, mimo że w pełni sprawny, nie był, według Eastlunda (w 1997 r.) wystarczająco wydajny
„wprowadzić w życie pomysły zawarte w jego patentach”:.
„Ale już tam są” – powiedział. „To bardzo potężne urządzenie. Zwłaszcza jeśli przejdą do etapu rozszerzonego”.
Osiągnięto właśnie ten „ostatni, rozbudowany etap”, przewidziany przez Eastlunda, który zapewni maksymalne możliwości manipulowania wzorcami pogodowymi na świecie.
Za rządów Busha głównym partnerem firmy Raytheon (właściciela patentów) na etapie budowy i rozwoju sieci antenowej HAARP była firma British Aerospace Systems (BAES), która brała udział w pierwotnej instalacji sieci antenowej na początku lat 90.
Wielomilionowy kontrakt został przyznany BAES przez Biuro Badań Marynarki Wojennej (Office of Naval Research) w 2003 roku za pośrednictwem jego amerykańskiej spółki zależnej BAE Systems Advanced Technologies Inc. Umowa została podpisana zaledwie dwa miesiące przed inwazją Anglików i Amerykanów na Irak.
Wykorzystując technologię firmy Raytheon, BAES miał rozwinąć instrument do badań jonosferycznych HAARP (IRI) do jego maksymalnych możliwości, tj. „pełnowymiarowego lub ostatecznego IRI (FIRI)”.
W kwietniu 2003 roku BAE Systems Advanced Technologies zleciło produkcję i instalację anten firmie Phazar Corp , specjalizującej się w zaawansowanych antenach bezprzewodowych do zastosowań wojskowych.
Rok później, w kwietniu 2004 r., rozpoczęto ostatnią fazę rozbudowy ośrodka HAARP. (Departament Obrony, 19 kwietnia 2004 r.)
Ten etap polegał na wyposażeniu wszystkich 180 anten w nadajniki wysokiej częstotliwości. BAE Systems otrzymało kolejny lukratywny kontrakt, tym razem na kwotę 35 milionów dolarów.
W lipcu 2004 r. firma Phazar dostarczyła i zainstalowała 132 skrzyżowane anteny dipolowe, w tym konstrukcje wsporcze anten i elementy ekranów naziemnych w obiekcie HAARP, zwiększając liczbę anten z 48 pod platformą FDP do 180 (patrz tabela 2).
W międzyczasie firma BAE Systems zawarła umowę outsourcingową z firmą DRS Technologies, Inc. z siedzibą w Jersey, produkującą elektronikę obronną , na kwotę 11,5 miliona dolarów, na produkcję i instalację nadajników radiowych wysokiej częstotliwości (HF) dla systemu antenowego HAARP. DRS specjalizuje się w szerokiej gamie najnowocześniejszych produktów dla amerykańskiego wojska i agencji wywiadowczych.
Zgodnie z umową zawartą z firmą BAE Systems Information and Electronic Warfare Systems w Waszyngtonie, DRS ma wyprodukować i zainstalować „ponad 60 podwójnych nadajników model D616G o mocy 10 kilowatów”, które będą używane z antenami systemu HAARP.
(Z oświadczeń firmy nie wynika jasno, czy wszystkie 180 anten zostaną wyposażone w nadajniki, co pozwoli systemowi osiągnąć pełną funkcjonalność IRI).
Dostawy i instalacja mają zostać ukończone do lipca 2006 r. Chociaż HAARP jest określany jako „projekt badawczy”, produkcja nadajników została powierzona grupie C41 „Command, Control, Communications, Computers and Intelligence (C4I)” firmy DRS.
Poniższy schemat i zdjęcia przedstawiają obiekt HAARP na Alasce w 1997 roku. [Uwaga: większość linków URL jest uszkodzona z powodu zamknięcia obiektu HAARP]
Rysunek 1:
Zespół 48 elementów antenowych z osłonami nadajnika (stopień FDP).
Nowo zainstalowane 132 anteny dipolowe dostarczone przez firmę Phazar znacznie zwiększają rozmiar obiektu HAARP na Alasce; nowe nadajniki są dostarczane i instalowane przez firmę DRS
Zdjęcie 1: Zdjęcie lotnicze stanowiska HAARP na Alasce
Warto zauważyć, że rozbudowa sieci antenowej (np. w latach 2003-2004) wymagała, w ramach umów zawartych z BAE Systems i jej różnymi podwykonawcami, rutynowych testów zainstalowanego sprzętu do walki z pogodą. Ograniczony system IRI (LIRI) w fazie pośredniej mógłby zostać uruchomiony do 2004 roku, po ukończeniu sieci 180 anten w ramach kontraktu Phazar i w oczekiwaniu na ostateczną dostawę pozostałych nadajników radiowych HF.
W tym kontekście raport opublikowany przez rosyjski parlament (Dumę) w 2002 r. sugeruje, że armia amerykańska planowała przetestować swoje techniki modyfikacji pogody w swoim ośrodku na Alasce, a także w dwóch innych miejscach:
„Komisje poinformowały, że Stany Zjednoczone planują przetestować trzy tego typu obiekty. Jeden z nich znajduje się na poligonie wojskowym na Alasce, a jego pełne testy mają rozpocząć się na początku 2003 roku. Drugi znajduje się na Grenlandii, a trzeci w Norwegii.
„Gdy te obiekty zostaną wystrzelone w kosmos z Norwegii, Alaski i Grenlandii, powstanie zamknięty kontur o naprawdę fantastycznym, całościowym potencjale oddziaływania na ośrodek bliski Ziemi” – oświadczyła Duma Państwowa.
Stany Zjednoczone planują przeprowadzenie zakrojonych na szeroką skalę eksperymentów naukowych w ramach programu HAARP, które nie są kontrolowane przez społeczność międzynarodową. W ich wyniku powstaną bronie zdolne do przerwania linii komunikacji radiowej i urządzeń zainstalowanych na statkach kosmicznych i rakietach, wywołania poważnych awarii w sieciach elektroenergetycznych oraz rurociągach naftowych i gazowych, a także negatywnego wpływu na zdrowie psychiczne mieszkańców całych regionów – poinformowali posłowie. (Agencja Informacyjna Interfax, oryginał rosyjski, BBC Monitoring, 8 sierpnia 2002 r., podkreślenie dodane)
Niezależnie od tego, czy raport rosyjskiej Dumy o rozpoczęciu testów „na początku 2003 roku” jest słuszny, czy nie, administracja USA musi stawić czoła na szczeblu krajowym i międzynarodowym, na szczeblu politycznym i dyplomatycznym, w ONZ i Kongresie USA, międzynarodowej społeczności naukowej, ekologom i ruchowi antywojennemu. Przyszłość ludzkości jest zagrożona przez stosowanie technik modyfikacji pogody.
Co więcej, aby kampania była skuteczna, niezbędne jest przeprowadzenie badań naukowych potwierdzających nietypowe zjawiska pogodowe obserwowane w ostatnich latach (a zwłaszcza od początku 2003 roku). Badania te powinny mieć szeroki zasięg, obejmować zbieranie odpowiednich danych, korelowanie konkretnych zjawisk pogodowych z zarejestrowaną aktywnością anten w lokalizacji na Alasce, a także w dwóch pozostałych lokalizacjach itd.
Zakończenie budowy stopnia FIRI instrumentu do badań jonosferycznych w pełnym rozmiarze, opisanego jako „maksymalny rozmiar 180 elementów antenowych, ułożonych w 15 kolumnach i 12 rzędach”, planowane jest na połowę 2006 r. (zakładając instalację pozostałych podwójnych nadajników). W tym czasie program HAARP osiągnie maksymalną przepustowość FIRI, co oznacza możliwość selektywnej modyfikacji, do celów wojskowych, wzorców pogodowych w dowolnym miejscu na świecie.
„Obecnie [czerwiec 2004 r.] IRI składa się z 48 elementów antenowych i ma moc 960 000 watów. Po zainstalowaniu, dodatkowe 132 nadajniki zwiększą moc HAARP do 3,6 megawata [patrz tabela 2 poniżej]. Rozbudowa HAARP jest wspólnie finansowana przez Siły Powietrzne Stanów Zjednoczonych, Marynarkę Wojenną Stanów Zjednoczonych oraz Agencję Zaawansowanych Projektów Badawczych w Obszarze Obronności (DARPA). (Business Wire, 10 czerwca 2004 r.)
Ten zaawansowany etap pełnej zdolności (FIRI) odpowiada temu, co Siły Powietrzne Stanów Zjednoczonych nazwały “posiadaniem pogody”:
Amerykańskie siły powietrzno-kosmiczne będą “panować nad pogodą”, wykorzystując pojawiające się technologie i koncentrując rozwój tych technologii na zastosowaniach wojennych. Od wzmacniania przyjaznych operacji lub zakłócania działań wroga poprzez dostosowywanie naturalnych wzorców pogodowych na małą skalę, po całkowitą dominację w globalnej komunikacji i kontroli przeciwkosmicznej, modyfikacja pogody oferuje wojownikowi szeroki zakres możliwych opcji pokonania lub zmuszenia przeciwnika… W Stanach Zjednoczonych modyfikacja pogody prawdopodobnie stanie się częścią polityki bezpieczeństwa narodowego zarówno w kraju, jak i za granicą. Nasz rząd będzie prowadził taką politykę, w zależności od swoich interesów, na różnych szczeblach.
(Siły Powietrzne USA, podkreślenie dodane. Uniwersytet Lotniczy Sił Powietrznych USA, raport końcowy AF 2025, http://www.au.af.mil/au/2025/ )
Wojna pogodowa przeciwko “państwom zbójeckim”
Niezwykłe zjawiska klimatyczne w Stanach Zjednoczonych i Europie Zachodniej zostały obszernie udokumentowane.
Jednak to, czego media nie podkreśliły, to fakt, że w ostatnich latach [przed publikacją tego artykułu] w krajach, które są identyfikowane jako potencjalne cele zgodnie z doktryną wojny prewencyjnej administracji USA, zaszło wiele niezwykłych i dramatycznych zmian klimatycznych.
Nie ma dowodów ani dowodów na to, że te niezwykłe wzorce pogodowe są konsekwencją wojen pogodowych.
Na przykład od połowy lat dziewięćdziesiątych XX wieku wzorce pogodowe w Korei Północnej charakteryzowały się kolejnymi suszami, po których następowały powodzie. Rezultatem było zniszczenie całego systemu rolniczego. (Szczegółowe informacje znajdują się w załączniku)
Na Kubie wzorzec jest bardzo podobny do tego zaobserwowanego w Korei Północnej. (Szczegółowe informacje znajdują się w załączniku)
W Iraku, Iranie i Syrii w 1999 roku wystąpiła niszczycielska susza.
W Afganistanie cztery lata suszy w latach poprzedzających inwazję USA w 2001 r. doprowadziły do zniszczenia gospodarki chłopskiej, co doprowadziło do powszechnego głodu.
Chociaż nie ma dowodów na to, że te zjawiska pogodowe są wynikiem wojny klimatycznej, Phillips Geophysics Lab, które jest partnerem w projekcie HAARP, prowadzi kurs dla personelu wojskowego w Bazie Sił Powietrznych Hanscom w stanie Maryland na temat “Technik modyfikacji pogody”. Konspekt kursu wyraźnie przewiduje wywoływanie burz, huraganów itp. do celów wojskowych.
Manipulacja pogodą jest bronią wyprzedzającą par excellence. Może być ona skierowana przeciwko wrogim krajom, a nawet “przyjaznym narodom”, bez ich wiedzy.
Wojna pogodowa stanowi ukrytą formę wojny wyprzedzającej. Manipulacja klimatem może zostać wykorzystana do destabilizacji gospodarki, ekosystemu i rolnictwa wroga (np. Korei Północnej lub Kuby). Nie trzeba dodawać, że może wywołać spustoszenie na rynkach finansowych i towarowych i może być potencjalnie wykorzystany jako instrument “wykorzystywania informacji poufnych” w celu uzyskania korzyści finansowych. Ma zdolność destabilizowania instytucji w kraju. Jednocześnie zakłócenia w rolnictwie powodują większą zależność od pomocy żywnościowej i importowanych podstawowych produktów zbożowych z USA i innych krajów zachodnich.
Administracja Busha oświadczyła, że zastrzega sobie prawo do prewencyjnego ataku na te kraje, w celu zapewnienia bezpieczeństwa amerykańskiej ojczyzny.
Waszyngton – w ramach przeglądu swojej postawy nuklearnej – zagroził kilku krajom, w tym Chinom i Rosji, wyprzedzającymi atakami nuklearnymi. Można by przypuszczać, że takie samo namierzanie państw zbójeckich ma miejsce w odniesieniu do stosowania technik modyfikacji pogody”.
Chociaż nie ma dowodów na stosowanie wojny pogodowej przeciwko państwom zbójeckim, wytyczne polityczne dotyczące “technik interwencji pogodowych” zostały już ustalone, a technologia jest w pełni operacyjna.
Studia przypadków w poszczególnych krajach: Nietypowe zjawiska pogodowe
Podczas gdy Siły Powietrzne Stanów Zjednoczonych przyznają, że broń ENMOD jest częścią arsenału wojskowego, nie ma formalnych dowodów ani dowodów na to, że techniki ENMOD zostały użyte przez wojsko amerykańskie przeciwko obcemu krajowi lub wrogowi USA.
Nie ma twardych dowodów na to, że niezwykłe wzorce pogodowe zarejestrowane poniżej są wynikiem wojny klimatycznej. W niniejszym Dodatku zapisane są wzorce pogodowe w wybranych krajach w latach 1990-tych i do czasu pisania tego tekstu w 2004 roku. W niektórych przypadkach linki URL do oryginalnych źródeł nie są już dostępne.
Korea Północna (1995-1999)
Powtarzające się powodzie i susze, często w tym samym roku, nawiedzają Koreę Północną od 1995 roku, według danych Pjongjangu 220 000 ludzi zmarło w wyniku klęski głodu. Dane amerykańskie mówią o 2 milionach zgonów spowodowanych głodem.
Pierwsza poważna powódź miała miejsce w 1995 roku.
W 1999 roku były powodzie i susze. Poważny niedobór wody wynikający z suszy w 1999 r. sprzyjał niszczeniu upraw.
“Temperatura wody na polach ryżowych przekracza 40 stopni, a wysokie rośliny ryżu, które dopiero co wyrosły z grządek ryżu, więdną. W szczególności giną prawie wszystkie siewki i nasiona kukurydzy poplonowej” – dodano.
W 2001 r., w czerwcu, miała miejsce rozległa susza, podczas której opady wyniosły zaledwie 10% normalnego poziomu, co przyczyniło się do osłabienia upraw rolnych. A kilka miesięcy później, w październiku, doszło do rozległych powodzi, które doprowadziły do dalszego zniszczenia zbiorów ryżu i sytuacji kryzysowej w dystrybucji żywności.
“Urzędnicy w prowincji Kangwon – obszarze, który już cierpi na niedobory żywności – twierdzą, że skutki ulewnych deszczy i powodzi są druzgocące. Normalne odnotowane opady deszczu w październiku powinny wynosić około 20 mm. Jednak w najbardziej dotkniętych obszarach w ciągu zaledwie 12 godzin spadło 400 mm (18 cali) deszczu. “To była najgorsza powódź, jaką mieliśmy od czasu rozpoczęcia pomiarów w 1910 roku” – powiedział Kim Song Hwan, szef rządowego Komitetu ds. Odbudowy Szkód Powodziowych w regionie.
Od kilku lat Kuba nawiedzana jest przez nawracające susze. W 1998 roku opady deszczu we wschodniej Kubie były najniższe od 1941 roku.
Zespół ONZ oszacował, że 539 000 osób, w tym 280 000 rolników, zostało bezpośrednio dotkniętych zmniejszoną dostępnością żywności lub zmniejszonymi dochodami z powodu strat produkcyjnych. Niektóre zgłaszane skutki to: głód na obszarach; utrata do 14% upraw trzciny cukrowej zasadzonych w zeszłym roku i zmniejszenie upraw zasianych wiosną, ponieważ deszcze nie były wystarczające do wykiełkowania niektórych nasion (co zmniejszy przyszłoroczne zbiory); aż 42% straty w podstawowych produktach spożywczych, takich jak warzywa korzeniowe, fasola, banany i ryż w pięciu wschodnich prowincjach; oraz straty w produkcji żywego inwentarza, drobiu i jaj
W 2003 roku niszczycielska susza nawiedziła zachodnią część Kuby
W maju i czerwcu 2004 roku kraj nawiedziła najgorsza susza w swojej historii:
“Poważna susza, która ogarnęła wschodnią Kubę, zniszczyła 40 procent pól uprawnych, pozbawiła tysiące sztuk bydła i sprawiła, że blisko 4 miliony ludzi liczy każdą kroplę wody, którą spożywają”. Susza określana jest jako najgorsza od 40 lat.
“W ciągu ostatnich 10 lat susza obniżyła poziom wód podziemnych o około 10 stóp, pozostawiając ponad 5000 studni w całej prowincji suchych” – powiedział Leandro Bermudez, geolog i drugi człowiek w Narodowym Instytucie Zasobów Hydraulicznych na Kubie.
W miastach zaczyna brakować wody. Według Independent, “Susza rzuca Kubę na kolana:
Niezauważony przez świat, najdłuższy od dziesięcioleci okres suszy rzucił na kolana znaczną część Kuby. Czy to może być kryzys, który ostatecznie zniszczy rewolucję Fidela? (Niezależny)
“W całej środkowej i wschodniej Kubie, rolnicy, farmerzy, mieszkańcy miast i urzędnicy rządowi starają się poradzić sobie z dotkliwą suszą, która rozpoczęła się dziesięć lat temu i nasiliła się w ciągu ostatnich dwóch lat.
Prowincje Holguin, Camaguey i Las Tunas, choć tradycyjnie suche, posiadają jedne z najpiękniejszych pastwisk i pól uprawnych na Kubie i od dawna mają kluczowe znaczenie dla przemysłu mleczarskiego, wołowego i rolnego w tym komunistycznym kraju.
W samym Holguin w 2004 roku padło ponad 12 500 sztuk bydła, a produkcja mleka spadła o 20 procent. Ceny fasoli, bananów, słodkich ziemniaków i innych podstawowych produktów poszybowały w górę na rynkach prywatnych.
Susza spowodowała straty w wysokości milionów dolarów, a urzędnicy wydają kolejne miliony na kopanie studni, budowę wodociągu i podejmowanie innych działań, aby spróbować złagodzić kryzys – ogromne sumy w zubożałym kraju zmagającym się z trudnymi czasami gospodarczymi i bitwą ze Stanami Zjednoczonymi.
Urzędnicy przenieśli również tysiące bydła na bardziej żyzne tereny i pracują w pośpiechu, aby ukończyć 32-milowy rurociąg, który będzie czerpał wodę do miasta Holguin z największej rzeki Kuby, Cauto. Rurociąg o wartości 5 milionów dolarów może zostać ukończony w przyszłym miesiącu. (Chicago Tribune, 29 lipca 2004)
Powyższy raport pochodzi z lipca 2004 roku, został opublikowany zanim huragany uderzyły w kubańskie wybrzeże, po których nastąpiły ulewne deszcze.
Afganistan i byłe republiki radzieckie Azji Środkowej
Najgorsza susza w historii Afganistanu miała miejsce w trzech kolejnych latach przed inwazją prowadzoną przez USA, od 1999 do 2001 roku.
Ożywienie rolnictwa w latach dziewięćdziesiątych XX wieku, w następstwie wojny radziecko-afgańskiej, zostało zahamowane.
W następstwie inwazji prowadzonej przez USA w 2001 roku, Stany Zjednoczone dostarczyły Afganistanowi genetycznie modyfikowaną pszenicę i odpowiednie rodzaje nawozów do stosowania z genetycznie modyfikowaną pszenicą, o której mówiono, że jest odporna na suszę o wysokich plonach. Darowizna genetycznie modyfikowanej pszenicy doprowadziła jednak również do destabilizacji gospodarki drobnego chłopstwa, ponieważ odmiany genetycznie modyfikowanej pszenicy nie mogły być rozmnażane lokalnie. W 2002 roku kraj nawiedziły klęski głodu, o których media prawie nie informowały.
Podobne, choć mniej dotkliwe warunki panowały w byłych republikach radzieckich: Kazachstanie, Kirgistanie, Tadżykistanie, Turkmenistanie i Uzbekistanie.
Podobnie jak Afganistan, infrastruktura Tadżykistanu została zniszczona przez przedłużającą się wojnę domową z muzułmańskimi fundamentalistami. Od tego czasu najgorsza od 74 lat regionalna susza zniszczyła uprawy żywności w dużej części kraju, czyniąc prawie połowę z 6,2 miliona ludzi w kraju narażoną na zagrożenie głodem i chorobami, w porównaniu z 3 milionami w zeszłym roku. Jedyną częścią gospodarki, która nie została dotknięta, jest handel narkotykami. Tadżykistan jest szlakiem tranzytowym dla 65 do 85 procent heroiny przemycanej z Afganistanu, największego producenta na świecie.
Wywołane najniższymi opadami deszczu (2001) w historii, ogromne połacie Iranu, Uzbekistanu, Pakistanu i Tadżykistanu zamieniają się w pustynię, gdy obniża się poziom wód gruntowych, wysychają dawno założone studnie, a stada zwierząt gospodarskich giną.
Wydaje się, że kryzys spełnia alarmujące prognozy dotyczące zmian klimatycznych, sugerujące, że państwa leżące wzdłuż starego Jedwabnego Szlaku doświadczą gwałtowniejszego wzrostu temperatury niż jakikolwiek inny region na ziemi. Pod koniec stulecia temperatura będzie o 5 stopni wyższa w obszarze, w którym termometr regularnie wzrasta powyżej 40 stopni Celsjusza.
Badanie, opublikowane w zeszłym roku przez Tyndall Centre for Climate Change Research na Uniwersytecie Wschodniej Anglii, przewiduje, że kraje azjatyckie, od Kazachstanu po Arabię Saudyjską, ocieplą się ponad dwukrotnie bardziej niż inne. “Kilka państw”, dodano w raporcie, “w tym Uzbekistan, Tadżykistan, Afganistan i Iran, stoi w obliczu głodu”.
W Tadżykistanie Organizacja Narodów Zjednoczonych zaapelowała o pomoc, aby zapobiec katastrofie. “Potrzebna jest znaczna pomoc zagraniczna, w przeciwnym razie dojdzie do klęski głodu na dużą skalę” – powiedział Matthew Kahane, koordynator ONZ ds. pomocy humanitarnej, przemawiając ze stolicy kraju, Duszanbe.
“Kraj ma najniższe opady deszczu od 75 lat. Rodziny, które przetrwały w zeszłym roku, sprzedając swoje krowy i kurczaki, nie mają teraz innego sposobu na radzenie sobie z tym. Niektóre gospodarstwa domowe sprzedały szyby w oknach i drewniane belki z dachów, aby zebrać pieniądze na jedzenie”.
W 1999 roku Irak doświadczył najgorszej suszy w tym stuleciu, co spowodowało jeszcze większą zależność od importowanego zboża w ramach programu “ropa za żywność”. Nastąpił spadek krajowych plonów pszenicy, jęczmienia i innych zbóż nawet o 70 procent, co przyczyniło się do dalszego osłabienia gospodarki kraju, sparaliżowanej przez sankcje gospodarcze i rutynowe bombardowania przez sojusznicze samoloty w strefach zakazu lotów.
Podobna (choć mniej poważna) sytuacja panowała w Syrii i Iranie, charakteryzując się znacznymi spadkami produkcji rolnej.