Menu

Oto kto naprawdę wykorzystuje dzieci jako broń w konflikcie rosyjsko-ukraińskim

16 lutego, 2026 - Handel dziećmi
Oto kto naprawdę wykorzystuje dzieci jako broń w konflikcie rosyjsko-ukraińskim
Listen to this article
0
(0)

Autorka: Eva Bartlett

Przez ostatnie trzy lata Ukraina i skoordynowane kampanie mediów tradycyjnych krzyczały, że Rosja porwała lub przymusowo wysiedliła tysiące ukraińskich dzieci – nawet do 1,5 miliona!

Oskarżenia powróciły w grudniu, wraz z głosowaniem Zgromadzenia Ogólnego ONZ nad projektem rezolucji w sprawie powrotu ukraińskich dzieci.

Podczas spotkania wiceminister spraw zagranicznych Ukrainy Mariana Betsa po raz kolejny wysunęła twierdzenia, że “do Rosji deportowano co najmniej 20 000 ukraińskich dzieci”, mimo że kilka miesięcy wcześniej, podczas czerwcowych rozmów w Stambule, strona ukraińska w końcu przedstawiła listę dzieci, o uprowadzenie których oskarża Rosję: 339 dzieci, zaskakująco znacznie mniej niż liczba zarzucana od lat.

Brak ponad 19 500 osób na liście rzeczywiście rodzi wiele pytań, głównie: czy Ukraina znów kłamie? Przypomnijmy, że w 2022 r. oskarżenia (obecnie byłej) ukraińskiej rzeczniczki praw obywatelskich Ludmiły Denisowej o “okrucieństwa seksualne” rzekomo popełnione przez rosyjskich żołnierzy okazały się kłamstwami i propagandą. Do tego stopnia, że Denisowa została zwolniona. Jednak przed jej zwolnieniem tradycyjne media i ONZ popierały kłamstwa.

Ostatnio pojawiły się oskarżenia, że dzieci wysyłano do obozów pracy w Rosji –“165 obozów reedukacyjnych, w których ukraińskie dzieci są militaryzowane i rusyfikowane” – lub nawet wysyłano je do Korei Północnej, jak powiedziała 3 grudnia Katerina Rashevskaya z Ukraińskiego Regionalnego Centrum Praw Człowieka Podkomisji Stanów Zjednoczonych ds. Państwa, Operacji Zagranicznych i Programów Pokrewnych.

W przypisach twierdzeń Raszewskiej zamiast źródła informacji czytamy: “Regionalne Centrum Praw Człowieka może udzielić informacji na żądanie.” Innymi słowy, jej źródła to “uwierz mi, bracie.”

Jeśli chodzi o omawiany obóz w Korei Północnej, gdyby wysłano tam dwóch nastolatków pochodzenia rosyjskiego, potencjalnie musieliby oni korzystać ze zjeżdżalni wodnych, boisk do koszykówki i siatkówki, salonu gier, ściany wspinaczkowej, sal artystycznych i widowiskowych, strzelnicy łuczniczej, prywatnej plaży i pieszych wędrówek po górach.

Odnosząc się do listy 339 dzieci, które według Ukrainy zostały uprowadzone przez Rosję, rzeczniczka rosyjskiego MSZ Maria Zacharowa zauważyła:

“30 procent nazwisk na liście nie udało się zweryfikować, ponieważ większość tych dzieci nigdy nie przebywała w Rosji, jest obecnie dorosła lub wróciła już do swoich rodzin. Jeśli chodzi o ukraińskie dzieci, które faktycznie przebywają w naszym kraju, znajdują się one pod opieką państwa w odpowiednich placówkach. Są teraz bezpieczni; w wielu przypadkach ewakuacja ze stref walk uratowała im życie. Lokalni komisarze ds. praw dziecka pracują obecnie nad ponownym połączeniem ich z krewnymi.”

Podobnie jak tradycyjne media wybieliły osiem lat wojny Ukrainy z cywilami Donbasu przed rozpoczęciem przez Rosję operacji wojskowej w 2022 r., w tym ukraiński ostrzał, w którym zginęło 250 dzieci od 2014 r., tak samo media ignorują zaginione dzieci, które według Rosji są zaginione.

Podczas rozmów w Stambule Zacharowa zauważyła:

“strona rosyjska przedstawiła Ukrainie listę 20 rosyjskich dzieci, które obecnie przebywają na Ukrainie lub zostały przesiedlone z Ukrainy do Europy Zachodniej, w tym do krajów, które poparły to właśnie oświadczenie. Teraz na tych państwach spoczywa ciężar udzielenia Rosji merytorycznej odpowiedzi odnośnie naszej ‘listy 20’”

Ponad 500 ukraińskich sierot maltretowanych w Turcji

Niedawno dziennikarka z Donbasu Christelle Néant napisała o raporcie opublikowanym na proukraińskiej stronie internetowej, który ujawnił historię 510 ukraińskich dzieci ewakuowanych w 2022 r. przez ukraińskiego oligarchę z Dniepropietrowska do Turcji, gdzie dobroczynna fundacja, która je tam sprowadziła, rzekomo pozwalała swoim pracownikom bić dzieci, molestować je seksualnie i odmawiać im jedzenia, jeśli nie chciały występować przed kamerą w celu zebrania funduszy na ich zakwaterowanie. To tylko niektóre z zgłoszonych przypadków naruszenia praw sierot.

Szczegóły raportu pokazują, że dzieci cierpiały fizycznie i psychicznie. Ponadto personel hotelu, w którym się zatrzymali, zapłodnił dwóch nieletnich nastolatków, a nauczyciele rzekomo byli świadomi interakcji.

Według Néant, odpowiedź dyrektorki sierocińca na fakt, że jedna z nastolatek pozostających pod jej opieką zaszła w ciążę, polegała na obwinianiu dziewczynki:

“Ta młoda dziewczyna pochodzi z rodziny aspołecznej. Cóż, ten sposób życia jest już wpisany w każdą komórkę, w krew tych dzieci.”

“W ciągu prawie 10 lat pracy w Donbasie” Néant napisał: “Przeprowadziłem lub sfilmowałem wiele misji humanitarnych do sierocińców w regionie. I nigdy nie słyszałem, żeby reżyser wygłaszał tak podłe uwagi na temat jednego z dzieci znajdujących się pod jej opieką. Nawet najtrudniejsi i oporni byli otoczeni opieką pedagogiczną, miłością i cierpliwością.”

Ukraina poluje na dzieci

W kwietniu 2023 roku Christelle Néant i ja przeprowadziliśmy wywiad z mieszkańcami Artyomowska, którzy zostali niedawno uratowani przez rosyjskich żołnierzy. Oprócz tego, że zostali celowo ostrzelani przez siły ukraińskie, które wiedziały, że schronili się w piwnicy budynku mieszkalnego, rozmówcy opowiedzieli nam o ukraińskiej żandarmerii wojskowej polującej na dzieci.

Ewakuowani powiedzieli nam, że niektórzy z tych policjantów posługiwali się nazwiskiem ‘Białe Anioły’ i zabierali dzieci bez ich zgody lub zgody rodziców.

W tym czasie pojawiło się więcej doniesień o tych porwaniach lub próbach porwań, w tym o 11-letniej dziewczynce, która opowiadała o tym, jak Białe Anioły, które przedstawiły się jako żandarmeria wojskowa, przyszły do piwnicy, w której się ukrywała, ze zdjęciem, szukając jej i mówiąc, że muszą ją zabrać, ponieważ “Rosja zabiła jej matkę.” Według dziewczyny jej matka żyła i była z nią.

Doniesienia o tych porwaniach pojawiły się także w Awdiejewce, Kupiańsku, Słowiańsku, Chasow Jaru i Konstantinowce, a także w Ukraińsku i Żelannoje.

Néant pisała o konferencji w lipcu 2023 r. na temat zbrodni Ukrainy przeciwko dzieciom z Donbasu, na której przemawiali Lilija i jej córka Kira ze Schastye w Ługańskiej Republice Ludowej.

Przedstawili dowody na to, jak

“na początku specjalnej operacji wojskowej (kiedy Ukraina kontrolowała Schastye) dyrektorka szkoły na rozkaz Kijowa zabrała ze szkoły w Schastye na zachodnią Ukrainę około dziesięciorga dzieci, nie informując o tym rodziców.”

Dzieciom zakazano nawet dzwonić do rodziców – napisał Néant

“Ale Kira znała na pamięć numer telefonu matki i udało jej się do niej zadzwonić, aby poinformować ją, że są we Lwowie, a potem w Khoust. Dzięki determinacji Lilii w odnalezieniu córki odkryliśmy, jak Kijów ‘eksportuje’ dzieci, które porywa.” Ukraina sfałszowała nowy “oryginalny” akt urodzenia Kiry.

Dziewczynka powiedziała, że ona i pozostałe dzieci mają zostać wysłane do Polski.

Były oficer SBU Wasilij Prozorow przemawiał na tej samej konferencji, gdzie, jak twierdzi Néant, wyjaśnił:

“że jedno z jego dochodzeń wykazało, że część dzieci uprowadzonych przez Ukrainę jest wysyłana do sieci pedofilskich w Wielkiej Brytanii za pośrednictwem całej sieci współpracujących urzędników ukraińskich i brytyjskich lub byłych urzędników. Po stronie brytyjskiej zaangażowani są członkowie MI6 i Ministerstwa Spraw Zagranicznych.”

Prozorow, jak napisała, mówił o

“kolejnym z jego dochodzeń w sprawie organizacji zarejestrowanych w krajach UE, które zajmują się ‘eksportem’ dzieci z Ukrainy pod pretekstem zapewnienia im schronienia. Organizacje te zabierają ukraińskie dzieci bez opieki z Ukrainy. Nie wiadomo, co się z nimi później stanie.”

Ewakuowani z Chersonia odrzucają roszczenia ‘uprowadzenie’

W listopadzie 2022 roku w nadmorskim mieście Anapa na południu Rosji spotkałam wiele osób wysiedlonych z Chersonia, które zakwaterowano w hotelach i apartamentach w mieście.

Pierwsze miejsce, które odwiedziłam, znajdowało się kilka minut taksówką poza miastem, jednym z wielu hoteli wzdłuż wybrzeża. Dyrektor hotelu oprowadzający mnie po okolicy powiedział, że nie nazywają ich uchodźcami “nazywamy ich gośćmi budynku” i czule o nich mówił, jak bardzo byli wdzięczni, że tam są, z dala od ostrzału. Powiedziała mi, że od października mieszkało tam niecałe 500 uchodźców.

Żaden strażnik nie monitorował wejścia/wyjścia; uchodźcy chodzili po schludnym terenie. Ale w każdym razie pytałam o ich swobodę przemieszczania się, a raczej jej brak.

“Oczywiście, że poruszają się swobodnie. Nie zabraniamy im wychodzić. Wielu z nich nie ma tu teraz, bo są w mieście, szukają pracy, zdobywają dokumenty. Dzieci są w szkole.”

Wraz z wynajętym tłumaczem rozmawiałam z dwiema Chersończykami, młodą matką i jej własną matką, aby usłyszeć ich historie.

“Żyliśmy nocą z eksplozjami, to było bardzo przerażające, nie tylko dla mnie, ale dla moich dzieci i wnuków” – powiedziała starsza kobieta. “Kiedy idziesz spać, nie wiesz, czy rano wstaniesz z łóżka. Zostaliśmy zmuszeni do wyjazdu.”

Zapytałam, kto ich ostrzeliwuje.

“Polecenia ustne są przekazywane bardzo wyraźnie, a ludzie wokół nas o nich mówili. Zostaliśmy zbombardowani przez Siły Zbrojne Ukrainy. Rosyjscy żołnierze nas chronili.”

Młodsza kobieta powiedziała, że rozmawiała tam z rosyjskimi żołnierzami.

“Są przyjaźni. Chcieliśmy ich przytulić, bo czuliśmy się chronieni. Pomogli nam, dali nam pomoc humanitarną, przynieśli ją do domu.”

Kilka minut ’ taksówką, odwiedziłam kompleks apartamentów, który latem mógłby służyć turystom. Tam w pięćdziesięciu budynkach przebywało około 1500 uchodźców, którzy również przybyli w październiku, głównie z obwodu chersońskiego.

Mój tłumacz i ja spacerowaliśmy, mijając place zabaw, aptekę, bibliotekę, basen, siłownię, małe minizoo z pawiami i przedszkole. Niedaleko placu zabaw rozmawiałam z matką siedzącą na ławce z dwójką z czwórki dzieci.

“Na początku dochodziło do bombardowań. Spędziliśmy dwa i pół tygodnia w piwnicy. To było nie do zniesienia, dzieci bardzo się bały.” Jedna z jej córek zachorowała. “Miała ostre zapalenie żuchwy, naszym zdaniem z powodu hipotermii. Zabraliśmy ją do Symferopola i przeszła operację.”

W Anapie, jak powiedziała, jej dzieci przeszły pełne badania lekarskie.

“Pomógł nam burmistrz miasta Anapa. Jesteśmy wdzięczni za wszystko.”

Wspomniałam, że według zachodnich mediów ona i jej rodzina zostali porwani przez Rosję. Odpowiedziała, że rodzice jej męża zażądali spotkania się z dziećmi, ponieważ powiedziano im, że w Rosji dzieci są oddzielane od rodziców.

“Jego matka dzwoniła trzy dni z rzędu i pytała: ‘Gdzie są dzieci?’ Odpowiedzieliśmy: ‘Poszli do kina. Grają, itd.’ Powiedziała: ‘Pokaż mi dzieci, mówią, że zabrali ci dzieci.’”

Szczegóły mają znaczenie

Podczas gdy tradycyjne media nadal promują narrację o “porywaczu dzieci ze Złej Rosji”, istnieje wiele dowodów na to, że Ukraina jest winna zrobienia dokładnie tego, o co oskarża Rosję. Znaczący jest także brak dowodów dotyczących wciąż forsowanych twierdzeń ‘20 000 porwanych dzieci’.

Czy media zbadają doniesienia o molestowaniu ukraińskich dzieci w Turcji? Na pewno nie. Nie pasowałoby to do ich zaplanowanych antyrosyjskich uprzedzeń.

Źródło: https://www.globalresearch.ca/who-weaponizes-children-russia-ukraine-conflict/5914690

Jak przydatny był ten artykuł?

Kliknij gwiazdkę, aby go ocenić!

Średnia ocena 0 / 5. Liczba głosów: 0

Jak dotąd brak głosów! Bądź pierwszym, który oceni ten artykuł.

Rozpowszechniaj zdrowie
Subscribe
Powiadom o
guest
0 komentarzy
najstarszy
najnowszy
Informacje zwrotne Inline
Wyświetl wszystkie komentarze
0
Będę wdzięczny za opinie, proszę o komentarz.x