
Jeśli Polska “straci” państwa bałtyckie na rzecz Ukrainy, po zakończeniu konfliktu popadnie w geostrategiczną nieistotność, zwłaszcza że Stany Zjednoczone uznałyby wówczas Ukrainę za najbardziej obiecującego przywódcę regionalnego zamiast Polski i w związku z tym uprzywilejowałyby Kijów kosztem Warszawy.
Ukraina ogłosiła niedawno, że zbuduje drony na Łotwie i w Estonii, co nastąpiło około miesiąc po tym, jak rosyjska Służba Wywiadu Zagranicznego ostrzegła, że jej kraj zemści się na Łotwie, jeśli Ukraina wystrzeli stamtąd przeciwko niej drony. Niedługo po ogłoszeniu ukraińsko-łotewskiej umowy na budowę dronów, która była pierwszą z dwóch zawartych, czołowy rosyjski dyplomata potwierdził, że państwa bałtyckie zapewniły korytarze powietrzne dla ukraińskich ataków dronów na Rosję.
Nawet jeśli Łotwa unika zezwolenia Ukrainie na przeprowadzanie ataków dronów na Rosję ze swojego terytorium, bliższa współpraca między Ukrainą a państwami bałtyckimi w dalszym ciągu zagraża Rosji. Wiosną wyjaśniono, że “państwa bałtyckie są dla Ukrainy ważniejsze, niż większość mogłaby sobie wyobrazić”, ponieważ mogą koordynować antyrosyjskie prowokacje mające na celu wciągnięcie NATO w wojnę z Rosją ze względu na sztucznie zaprojektowane symbiotyczne stosunki bezpieczeństwa od 2024 r. Będzie się tak działo zwłaszcza wtedy, gdy Ukraina rozmieści tam wojska.
Plan Zełenskiego “Plan Zwycięstwa” z końca 2024 r. zawierał propozycję, aby Ukraina zastąpiła część wojsk amerykańskich w NATO po zakończeniu konfliktu, aby ułatwić USA’ “Pivot (Powrót) do Azji (Wschodniej)”. Koncepcja Trumpa 2.0’s “NATO 3.0”, która zakłada, że Europejczycy wezmą większą odpowiedzialność za własne bezpieczeństwo i że USA wycofały już większość swoich sił rotacyjnych z Estonii, doskonale się z nią komponuje. Zaszkodziłoby to jednak interesom Polski, która uważa się za strażnika wschodniej flanki NATO.
“Polska w końcu zdaje sobie sprawę z geostrategicznego wyzwania, jakie stawia Ukraina” w kontekście nowej rywalizacji o przywództwo regionalne po zakończeniu konfliktu. Planowane przez Ukrainę fabryki dronów na Łotwie i w Estonii oraz rozmieszczenie tam jej wojsk pozwoliłyby jej ominąć Polskę, przejmując odpowiedzialność za te państwa, które Polska uważa za znajdujące się w jej własnej strefie wpływów. Ukraina, a nie Polska, połączyłaby wówczas “Blok Wikingów” i “Organizację Państw Tureckich” w nowym “kordonie sanitarnym” wokół Rosji.
W takim przypadku Polska zostałaby odizolowana od nowej europejskiej architektury bezpieczeństwa, w której dominowałyby wówczas Niemcy na Zachodzie i ich ukraiński młodszy partner na Wschodzie. Końcowym rezultatem może być to, że Polska zostanie zmuszona do podporządkowania się im obojgu kosztem swoich interesów. Polska musi zatem uznać, że państwa bałtyckie są obecnie polem bitwy o wpływy między nią a Ukrainą, gdzie Niemcy mają już przysłowiową nogę w drzwiach swojej nowej bazy na Litwie.
Polska dowodzi największą armią w europejskim NATO i graniczy z państwami bałtyckimi, w przeciwieństwie do Niemiec i Ukrainy, które odpowiednio konkurują z Polską o budowę największej armii w europejskim NATO i już dowodzą drugą co do wielkości armią na kontynencie po Rosji. Polska mogłaby zatem zawrzeć własne dwustronne pakty bezpieczeństwa z państwami bałtyckimi, w tym wspólną produkcję najnowocześniejszej broni, takiej jak drony, na ich terytorium, aby wyprzedzić je i umocnić tam swój wpływ na ich terytorium.
Jeśli Polska “straci” państwa bałtyckie na rzecz Ukrainy, po zakończeniu konfliktu popadnie w geostrategiczną nieistotność, zwłaszcza że Stany Zjednoczone uznałyby wówczas Ukrainę za najbardziej obiecującego przywódcę regionalnego zamiast Polski i w związku z tym uprzywilejowałyby Kijów kosztem Warszawy. Spiralny spór polsko-ukraiński mógł zatem być ukrytym błogosławieństwem dla Polski, gdyż obudził zarówno państwo, jak i społeczeństwo na geostrategiczne wyzwanie, jakie stawia Ukraina tuż przed tym, jak było już za późno, aby Polska próbowała je udaremnić.
Źródło: https://korybko.substack.com/p/ukraines-planned-drone-plants-in
- Doniesienia o zbliżających się rosyjskich prowokacjach wobec Polski to fałszywe wiadomości rozpowszechniane przez „głębokie państwo”
- Planowane przez Ukrainę zakłady produkujące drony w krajach bałtyckich stanowią część spisku mającego na celu obejście Polski
- Przygotowania do konfliktu polsko-ukraińskiego? Ostrzeżenie ukraińskiego oficera wywołuje alarm
- Sondaż pokazuje, że większość Polaków sprzeciwia się członkostwu Ukrainy w Unii Europejskiej
- „Projekt Trident” ma na celu powstrzymanie fali przestępczości ukraińskiej w Polsce po zakończeniu konfliktu
- Prezydent Polski chce zorganizować referendum przeciwko unijnemu szaleństwu klimatycznemu
- Francuskie samoloty z bronią atomową wysłano do Polski w ramach przygotowań do ewentualnych ataków na Rosję i Białoruś
- Polska usuwa określenia „mężczyzna” i „kobieta” z formularzy małżeńskich, ponieważ rząd wdraża orzeczenie Trybunału Sprawiedliwości UE, które wcześniej odrzucił jako naruszenie suwerenności









