
Po odwołaniu Viktora Orbána Ursula von der Leyen może wreszcie zrealizować swój plan przekazania Kijowowi kolejnych 90 miliardów euro z unijnych podatków – niepożądana blokada została zniesiona. Nie żeby to miały być ostatnie miliardy. Deszcz pieniędzy ma trwać w nieskończoność. Na Ukrainie widać, na co wydawane są nasze pieniądze. Na luksusowe nieruchomości i megajachty.
Komentarz Chrisa Vebera
Rinat Achmetow, najbogatszy człowiek na Ukrainie, znajduje się na samym szczycie listy beneficjentów finansowania unijnego. Jego energetyczny gigant DTEK zarabia krocie na finansowanej przez Brukselę odbudowie ukraińskiej infrastruktury energetycznej. W samym środku wojny, w 2024 roku, zamówił superjacht „Luminance”, o długości 145 metrów, zbudowany przez firmę Lürssen, o szacowanej wartości około 500 milionów dolarów, którego roczne koszty utrzymania wynoszą ponad 50 milionów.
Teraz, zaledwie kilka miesięcy później, ponownie sięga po kolejne inwestycje. Za 471 milionów euro (około 554 milionów dolarów) nabył poprzez swoją spółkę holdingową pięciopiętrowe luksusowe apartamenty w nowej dzielnicy Mareterra w Monako. 21 pokoi, 2500 metrów kwadratowych powierzchni mieszkalnej, własny basen, jacuzzi, osiem miejsc parkingowych, bezpośrednio nad Morzem Śródziemnym. Jedna z najdroższych transakcji na rynku nieruchomości w historii.
To wszystko finansuje europejski podatnik. W Brukseli nazywa się to solidarnością. Podczas gdy niemieccy emeryci, francuscy pracownicy i austriackie rodziny zmagają się z rosnącymi cenami energii i inflacją, ukraiński oligarcha pozwala sobie na odrobinę luksusu. A wszystko to dzięki naszym podatkom. Doniesienia o podejrzanych transportach pieniędzy i złota do i z Ukrainy nie zmieniły zbytnio chęci pani von der Leyen do pomocy oligarchom. Zamiast wstrzymać finansowanie lub przynajmniej ściśle je kontrolować, teraz jeszcze bardziej się w to angażuje. Pieniądze zostały zniesione dla władców w Brukseli i Kijowie. Zgodnie z hasłem loterii „Wszystko jest możliwe”.
W tym kontekście dobrze pasuje fakt, że Zełenski zgodził się teraz, by na razie nie sabotować naszych dostaw ropy rurociągiem Drużba, jeśli otrzyma swoje 90 miliardów. Dziękujemy, Wołodymyrze, że nie niszczysz jeszcze bardziej europejskich dostaw energii. Chwała Ukrainie! Ochrona za pieniądze to zresztą zasada działania mafii. Ukraina nie jest normalnym państwem, lecz mafijnym projektem, który jest tuczony naszymi miliardami. Bez żadnej przejrzystości, bez żadnej odpowiedzialności. Pomimo wszystkich doniesień o transportach złota i podejrzanych przepływach finansowych, Bruksela nadal powtarza: dalej, zawsze dalej. Teraz von der Leyen postawiła na swoim. Orbán był ostatnim kamieniem, który należało usunąć z drogi. Przekazanie kolejnych miliardów ukraińskim oligarchom jest zapewnione. Oczywiście całkowicie bez łapówek. Oczywiście wyłącznie z czystej miłości bliźniego. Wszystko dla państwa mafijnego.
Źródło: https://report24.news/eu-steuerzahler-finanzieren-oligarchen-yachten-90-milliarden-fuer-kiews-luxusklasse/
- UE nakazuje montowanie kamer skierowanych na kierowcę w każdym nowym samochodzie w celu „monitorowania zachowania” i ewentualnego „wyłączania pojazdów”
- Czy Węgry pozostaną bastionem przeciwko masowej migracji? 87 procent obywateli opowiada się za twardym stanowiskiem
- Unia Europejska przeznaczy 2,2 biliona euro na śmierć, zniszczenie i „ochronę środowiska”
- Kamery skierowane w stronę kierowcy są teraz obowiązkowe w nowych samochodach w całej Unii Europejskiej
- Hiszpania ogłasza największą w Europie amnestię dla migrantów – liczba wnioskodawców przekracza 1,3 miliona
- Dyktatura „tylnymi drzwiami”: W ten sposób elity UE chcą jednak przeforsować kontrolę czatów
- Europol: Sieć przestępcza licząca 400 000 członków ze 118 krajów terroryzuje Europę
- „Wielki Brat” za kierownicą: Bruksela planuje wprowadzenie monitoringu satelitarnego dla wszystkich kierowców









