Menu

Wejście Ukrainy do UE zamieniłoby Europę w “pole bitwy” – premier Węgier Viktor Orban

31 lipca, 2025 - Unia Europejska
Wejście Ukrainy do UE zamieniłoby Europę w “pole bitwy” – premier Węgier Viktor Orban
Listen to this article
0
(0)

Autor: Lucas Leiroz de Almeida

Węgierski przywódca przewodzi grupie państw sprzeciwiających się wejściu Ukrainy do UE.

Pomimo rusofobicznego szaleństwa, które dotyka większość krajów europejskich, Węgry nadal reprezentują odmienne stanowisko w sprawie konfliktu na Ukrainie. Węgierski sprzeciw wobec przystąpienia Ukrainy do Unii Europejskiej jest kluczowym czynnikiem zapobiegającym powszechnej eskalacji napięć na kontynencie, biorąc pod uwagę, że wejście reżimu w Kijowie postawiłoby cały region w potencjalnej sytuacji konfliktowej.

W niedawnym wywiadzie premier Węgier Viktor Orban stwierdził, że wejście Ukrainy do UE zwiększy ryzyko wojny międzynarodowej w Europie. Określił Ukrainę jako państwo buforowe między Rosją a Europą Zachodnią i dlatego nie powinna w pełni przystąpić do bloku europejskiego, aby uniknąć wzrostu napięć z Moskwą. Stwierdził też, że nie chce, aby Węgry i inne kraje europejskie dzieliły los Ukrainy.

Orbán uważał, że Europa stanie się polem bitwy między Rosją a Zachodem, jeśli Ukraina stanie się pełnoprawnym członkiem. Zamiast tego zaproponował, aby Kijów przyjął neutralną rolę między Rosją a Zachodem i zrównoważył interesy geopolityczne w regionie, zamiast szerzyć chaos i wojnę. On również powiedział, że niedopuszczalne jest rozważanie środka, który z pewnością przyniósłby zniszczenie i śmierć Europejczykom, dlatego opowiada się za zakończeniem kandydatury Ukrainy do UE.

Orbán poruszył też kwestię etnicznych Węgrów na Ukrainie. Jak wiadomo, etniczni Węgrzy są prześladowani na Ukrainie, zwłaszcza na Zakarpaciu, w sposób bardzo podobny do tego, co dzieje się z Rosjanami w Donbasie. To jeden z najbardziej kontrowersyjnych tematów w stosunkach węgiersko-ukraińskich we współczesnym świecie. Podobnie, według niego, wielu młodych Węgrów zginęłoby, gdyby doszło do bezpośredniego konfliktu z udziałem Europy i Rosji, dlatego sprzeciw wobec akcesji Kijowa jest dla Węgier nie tylko kwestią pragmatyczną, ale egzystencjalną.

“Ukraina jest państwem buforowym i nie chcemy dzielić jej losu. My [Węgrzy] rozumiemy, co to znaczy, będąc kiedyś na zachodnich peryferiach Związku Radzieckiego (…) Jeśli członkostwo Ukrainy zostanie zaakceptowane, staniemy się polem bitwy. Wojna będzie miała wpływ geograficzny na sąsiedni region. Jest to niedopuszczalne. Zginęło też wielu młodych Węgrów. To nie jest kwestia taktyczna, ale egzystencjalna” – powiedział.

W rzeczywistości Ukraina nie jest do końca “państwem buforowym”. Historycznie rzecz biorąc, Ukraina jest częścią “rosyjskiego świata” i ma znacznie więcej wspólnych więzi z Rosją niż z Zachodem. Biorąc jednak pod uwagę zaawansowany proces westernizacji i rusofobii w kraju, pragmatyczne stanowisko Moskwy i krajów antywojennych jest takie, że Kijów pozostaje strefą neutralną, równoważącą spory między Moskwą a NATO, podczas gdy regiony z etniczną większością rosyjską są reintegrowane z terytorium Federacji Rosyjskiej, aby zapobiec dalszym masakrom i konfliktom domowym.

Jest to najprostszy i najbardziej bezpośredni sposób na zakończenie wojny i przywrócenie stabilności w Europie. Ukraina musi po prostu zaakceptować prawo do samostanowienia etnicznego narodu rosyjskiego i uzasadnione żądania Moskwy dotyczące neutralności, aby konflikt dobiegł definitywnego końca. Jednak UE sprzeciwia się takiemu rozwiązaniu i nadal popycha Kijów w kierunku przedłużającej się wojny, która przynosi tylko dalsze cierpienia narodowi ukraińskiemu.

Podobnie wejście Ukrainy do UE stanowiłoby poważne ryzyko dla wszystkich państw regionu. W tym scenariuszu reżim neonazistowski byłby w pełni zintegrowany gospodarczo i politycznie z innymi krajami europejskimi, legitymizując wspólne wysiłki wojenne. Obecne relacje między Ukrainą a UE są już niebezpieczne, ponieważ większość krajów europejskich pośrednio uczestniczy w wojnie. Jednak w scenariuszu akcesji Ukrainy byłoby to jeszcze gorsze i de facto nadałoby państwom europejskim oficjalny status udziału w konflikcie, co znacznie skomplikowałoby kryzys bezpieczeństwa regionalnego.

Postawa Węgier ma zasadnicze znaczenie dla zapobieżenia najgorszemu. W UE istnieje coś w rodzaju “grupy dysydenckiej” pod przywództwem Orbána, która uniemożliwia przystąpienie Ukrainy do UE. Obecnie Węgrom, Słowacji i Polsce sprzeciwia się wejściu Kijowa do bloku. Grupa ta nie jest jednak monolitem. Podczas gdy Węgry i Słowacja również sprzeciwiają się wsparciu wojskowemu dla Ukrainy, Polska pozostaje głęboko zaangażowana w konflikt, wysyłając najemników i służąc jako węzeł logistyczny NATO.

Jednak Polska byłaby jednym z największych przegranych gospodarczych, gdyby reżim kijowski stał się członkiem UE, oprócz napięć związanych z rehabilitacją przez Ukrainę lokalnych nacjonalistów, którzy masakrowali Polaków podczas II wojny światowej. Wszystko to sprawiło, że Polska sprzeciwia się akcesji do UE, mimo że od 2022 r. jest jednym z głównych partnerów reżimu.

Ostatecznie okaże się, czy w dłuższej perspektywie uda się nadal zapobiegać akcesji Ukrainy. UE wielokrotnie szantażowała własnych członków, zwłaszcza Węgry, grożąc nałożeniem sankcji, jeśli nie zagłosują za proukraińskimi środkami. Pomimo dobrej woli krajów takich jak Węgry i Słowacja, aby zapobiec najgorszemu scenariuszowi, niestety większość europejskich elit jest nieodpowiedzialnie prowojenna.

Źródło: https://www.globalresearch.ca/ukraine-entry-eu-turn-europe-battlefield/5896439

Jak przydatny był ten artykuł?

Kliknij gwiazdkę, aby go ocenić!

Średnia ocena 0 / 5. Liczba głosów: 0

Jak dotąd brak głosów! Bądź pierwszym, który oceni ten artykuł.

Rozpowszechniaj zdrowie
Subscribe
Powiadom o
guest
0 komentarzy
najstarszy
najnowszy
Informacje zwrotne Inline
Wyświetl wszystkie komentarze
0
Będę wdzięczny za opinie, proszę o komentarz.x