Menu

Jak przetrwać to, co nas czeka

17 listopada, 2025 - Umiejętność przetrwania
Jak przetrwać to, co nas czeka
0
(0)

Autor: Charlie Robinson

Poza scenariuszami kryzysu gospodarczego, wiele krajów jest w trakcie likwidacji fizycznej gotówki i monet. Zamiast tego każdy ma konto, które przechowuje jego pieniądze. Nie można kupować towarów ani usług bez dostępu do kryptowalut rządowych. Nawet jeśli sama waluta jest nadal wspierana zaufaniem do rządu, trzeba korzystać z tego systemu elektronicznego.

W efekcie powstaje wiele problemów, które mogą postawić Cię w sytuacji, w której masz pieniądze na opłacenie rachunków oraz zakup towarów i usług, a jednak nie możesz tego zrobić.

Do tych zagrożeń należą:

Ataki sponsorowane przez rządy zagraniczne

Te włamania zwykle dotyczą banku lub głównego domu rozliczeniowego, a nie konta konkretnej osoby. Możesz nie być w stanie kupić towarów lub usług przez wiele godzin lub dni. Choć jest to niewygodne, nie jest tak źle jak całkowity upadek, kiedy banki zamykają się na dobre.

Na taki hack można zrobić tylko tyle, poza tym, że przez dwa tygodnie nie kupujesz niczego naraz. Ważne jest również prowadzenie papierowej książki adresowej z numerami telefonów i danymi o koncie, aby móc kontaktować się z firmami energetycznymi lub innymi podmiotami, które mogą oczekiwać od Ciebie płatności, gdy bank lub clearinghouse są niedostępne.

Załóżmy, że możesz połączyć się z Wi-Fi niezależnie od karty SIM. Twoja aplikacja na telefon może nie działać z Wi-Fi. Dlatego polecam mieć na telefonie aplikację, która nie używa karty SIM do wyłączania przez Wi-Fi, żebyś mógł wykonać niezbędne połączenia.

Ataki sponsorowane przez organizacje pozarządowe

Jeśli haker zdołał ukraść pieniądze z Twoich kont, może minąć tygodnie lub lata, zanim je odzyskasz. W krótkim okresie będziesz musiał zamknąć karty kredytowe i tak dalej, a potem czekać na nowe pocztą. Możesz też musieć zarządzać przywracaniem urządzeń i odzyskiwaniem dostępu do kont.

I tutaj upewnij się, że możesz wytrzymać co najmniej 2 tygodnie bez zakupów, aby zadbać o podstawowe potrzeby.

Kody kategorii sprzedawców i oceny kredytu społecznego

Kody kategorii sprzedawców to unikalne identyfikatory, które dzielą różne produkty do odrębnych kategorii. Na przykład jedzenie ma jeden zestaw identyfikatorów liczbowych, podczas gdy odzież ma inne identyfikatory.

Nawet bez sprawdzania paragonu, bank i centrum rozliczeniowe mogą mieć pewne pomysły na temat tego, co kupiłeś. Koszt transakcyjny może następnie dostarczyć szacunków dotyczących ilości i typu przedmiotu. Pewnego dnia dane ze wszystkich banków i izb rozliczeniowych mogą się zgromadzić w komputerze rządu centralnego.

Oceny kredytu społecznego działają podobnie jak twoje finansowe wyniki kredytowe. Zastanów się, jak Twoja ocena kredytowa pozwala firmom “nagradzać” Cię kredytem lub lepszymi stopami procentowymi, jeśli płacisz rachunki na czas i masz optymalny stosunek zadłużenia do dochodu. Twój wynik kredytu społecznego analizuje, jak zachowujesz się w społeczeństwie. Na przykład Chiny mają system, który nagradza takie rzeczy jak oddawanie krwi.

Ten sam system “karze” osoby, które prowadzą po pijanemu lub angażują się w inne czynności, które nie są “korzystne dla społeczeństwa”. Osoby z dobrymi wynikami kredytu społecznego mogą otrzymać ulgi podatkowe, większą szansę na awans lub inne korzyści.

Gdy pojawiły się szczepionki przeciwko COVID-19, rządy na całym świecie zaczęły się martwić, ponieważ ludzie wahali się przed przyjęciem szczepionek mRNA. To prowadziło do tego, że ludzie nie stosowali się do zaleceń dotyczących szczepień. Oceny kredytu społecznego można łączyć z systemami bezgotówkowymi, które blokują zakupy z określonych kodów kategorii sprzedawców. Może stać się możliwe odmówienie ludziom zakupu jedzenia, paliwa i innych niezbędnych rzeczy, jeśli nie są zaszczepieni.

Gdy nie możesz wykorzystywać pieniędzy, takie kampanie naciskowe będą niemal w 100% skuteczne, ponieważ musisz się dostosować albo zrezygnować z codziennych potrzeb.

Jedynym sposobem, by przetrwać taką kampanię naciskową, jest posiadanie zapasów jedzenia i innych niezbędnych rzeczy, które wystarczą do zakończenia taktyk nacisku.

Odejście od twardej gotówki na rzecz kryptowalut fiducjarnych

Na początku można by pomyśleć, że kody kredytowe dla kupców będą miały zastosowanie tylko wtedy, gdy rząd będzie próbował ograniczyć, spowolnić lub uniemożliwić zakup określonych towarów i usług. Problem polega na tym, że nowoczesne sieci nie są bezpieczne przed hakerami, w tym przed tymi, którzy chcą zakłócić handel z powodów etycznych.

Na przykład Internet Archive niedawno zostało zaatakowane przez grupę haktywistyczną Blackmeta. Twierdzą, że zaatakowali tę stronę biblioteki non-profit, ponieważ znajduje się ona w USA i dlatego jest powiązana z działalnością izraelską. Paradoksalnie, Internet Archive toczy wiele sporów sądowych z wydawcami, którzy mogą być znacznie bardziej związani z Izraelem. Ci wydawcy z kolei próbują zamknąć Internet Archive, ponieważ gdy ludzie nie kupują od wydawcy, zmniejsza to ich zyski.

Teraz wyobraź sobie taką sytuację, gdy informacje zostały skradzione z Heritage Foundation, a następnie wykorzystane do bardziej szczegółowych danych w bankach i systemach rozliczeniowych dla sprzedawców. Bardzo łatwo można zauważyć odrzucenie transakcji z powodu czegoś, co wygląda na “rządowe” lub inne ograniczenia legislacyjne, podczas gdy w rzeczywistości to jakaś grupa atakuje cię z powodu “społecznego kredytu” znanego tylko im.

Jeśli chcesz kupić coś teraz, możesz po prostu schować kartę kredytową i użyć gotówki. Nie będzie to możliwe, gdy jedyną walutą fiducjarną dostępną będzie elektroniczna. Bez względu na to, jak bardzo chcemy przyjrzeć się potencjalnemu nadmiernemu narzucaniu przez rząd, faktem pozostaje każda grupa z odpowiednimi umiejętnościami i zainteresowaniem może powodować poważne problemy.

Ograniczenia oparte na AI

AI potrafi śledzić miliardy rekordów i wzorce aktywności. Obejmuje to określenie, czy to, co kupujesz, jest “normalne” zarówno dla twojej lokalizacji, jak i dla Ciebie jako konsumenta w danej kategorii.

Obecnie to prawdopodobnie wykracza poza wdrożenie bezgotówkowych, scentralizowanych rządowych systemów kryptowalutowych.

W pewnym momencie jednak ktoś z czegoś takiego jak “lista zakazu lotów” itp. może nie być w stanie kupić pewnych rzeczy lub w określonych ilościach i nie zauważyć, że istnieje ograniczenie na podstawie listy rządowej. Biorąc pod uwagę liczbę list, może być trudno, jeśli nie niemożliwe, rozwiązać problem i kupić towary w odpowiednim czasie.

Obejmuje to listy, które można sporządzać na podstawie szacowanego politycznego nastawienia. Weź pod uwagę, że nawet teraz kamery drogowe mogą dopasować tablice rejestracyjne do naklejek na zderzakach i politycznych znaków na podwórku, aby określić Twoje prawdopodobne preferencje.

Gdy uwzględnimy organizacje pozarządowe, sytuacja staje się jeszcze gorsza. Technologicznie rzecz biorąc, zagraniczni agenti i haktywiści mogą ustalać ograniczenia dotyczące wydatków pieniędzy i działań niefinansowych.

Jak widzimy w różnych atakach, z pewnością istnieje “społeczny kredyt” stosowany do firm, który można skalować, aby dotrzeć do osób chcących kupić dodatkowe materiały do zarządzania kryzysem.

Korzystaj z wielu banków do przechowywania pieniędzy

Obecnie możesz chronić swoje pieniądze, póki są jeszcze pod twoją kontrolą. Po pierwsze, bardzo ważne jest, aby przechowywać pieniądze w różnych bankach. Nawet jeśli jeden padnie, pozostałe mogą nadal działać.

Dotyczy to także kart kredytowych i debetowych. Jeśli masz tylko karty Visa, upewnij się, że masz przynajmniej jedną kartę Mastercard. Możesz to zrobić zarówno kartami przedpłaconymi, jak i bardziej stałymi kontami.

Ta metoda nie zadziała, jeśli każda transakcja musi przechodzić przez scentralizowany dom rozliczeniowy, który obejmuje każdy możliwy bank lub inną instytucję. Na ten moment nie da się powiedzieć, czy taki system istnieje i jak różne grupy mogłyby go używać lub niewłaściwie wykorzystywać w ten sposób.

Po drugie, jeśli regularnie kupujesz w niektórych sklepach, możesz kupić karty podarunkowe i mieć pieniądze gotowe na koncie. Jeśli nie masz dostępu do swojego konta bankowego, nadal możesz kupić w tym sklepie. To niekoniecznie uchroni Cię przed racjonowaniem lub innymi ograniczeniami, które mogą być narzucone przez rząd poprzez sklep lub na poziomie sklepu.

Barter: alternatywa dla używania waluty fiducjarnej i pozarządowej

Przygotowanie się na małe—i duże katastrofy, jest kluczowe dla Twojego i Twojego zdrowia. Możesz nadal korzystać z barteru, pod warunkiem że masz jasne pojęcie o wartości tego, co zaoferujesz i czy druga strona potrzebuje tego, co posiadasz.

Utrzymuj stałe kontakty z małymi lub lokalnymi rolnikami oraz innymi, którzy mogą być skłonni coś przyjąć w zamian za jedzenie. Rzemiosło może obejmować wszystko, od pomocy przy naprawach mechanicznych po szycie odzieży. Wszystko zależy od relacji, którą rozwiniesz i sytuacji.

Możesz dokonywać transakcji wymiany praktycznie na wszystko, od dóbr materialnych po szkolenia w różnych umiejętnościach. Szukaj małych firm i lokalnych grup, ponieważ mogą być bardziej otwarte na tego typu układy. Wydanie kilku dodatkowych dolarów i wsparcie tych osób teraz może być bardzo przydatne w przyszłości.

To także dobry moment, aby nawiązać relacje z ugruntowanymi pchlimi targami oraz innymi oferującymi różne rodzaje produktów. Ci ludzie mogą być bardzo pomocni, gdy znajdziesz sposób na wymianę narzędzi lub innych towarów, których nie możesz już kupić za pieniądze. I tutaj musisz wiedzieć, jakie są ich potrzeby i jak możesz je zaspokoić.

W miarę jak coraz częściej pojawiają się ataki na banki, szpitale, oczyszczalnie wody i sam rząd, powinno być oczywiste, że społeczeństwo bezgotówkowe może stanowić poważne ryzyko, jeśli nie jest się na to przygotowane. Podjęcie kilku prostych działań teraz może pomóc Ci przejść przez te sytuacje jak najmniej bolesnie.

Nikt z nas tak naprawdę nie cieszy się na kolejny wielki kryzys, nawet gdy wszyscy się spodziewamy, że nadejdzie. Rzeczywistość jest taka, że trudne czasy finansowe są niepokojące dla wszystkich, nawet dla najlepiej przygotowanych prepperów wśród nas. Chociaż ty i ja możemy być lepiej niż nasi sąsiedzi, wciąż istnieje ryzyko utraty pracy, potem samochodów, a potem domów.

Ponieważ jednym z objawów depresji jest wysokie bezrobocie, nie ma gwarancji, że ktokolwiek z nas utrzyma pracę lub nawet znajdzie inną, jeśli ją stracimy. Podczas gdy 75% osób zdołało utrzymać pracę podczas Wielkiego Kryzysu w ubiegłym wieku, to właśnie 25% z nich straciło pracę, jest tym, na czym wszyscy się skupiamy.

Ten chwiejny rynek pracy, w połączeniu z potencjałem wysokiej inflacji, sprawia, że niemal każdy z nich jest trudny w finansach. Och, zawsze są tacy, którzy mają tyle pieniędzy, że to nie ma większego znaczenia; Nie jestem jedną z tych osób i wątpię, żebyś ty też nią był.

Chociaż nie wiemy, kiedy nadejdzie kolejna depresja ani co będzie faktycznym wyzwalaczem, w obecnej gospodarce dzieje się wiele rzeczy, które budzą nasze obawy.

Coraz więcej ekonomistów i planistów finansowych wszelkiego rodzaju ostrzega ludzi przed nadchodzącym załamaniem. Niektórzy posunęli się nawet do twierdzenia, że będzie znacznie gorzej niż Wielki Kryzys w zeszłym stuleciu.

Więc co zrobimy, gdy nadejdzie? A może jeszcze ważniejsze, czego powinniśmy unikać, gdy się pojawi?

Nie panikuj

Pierwszą rzeczą, którą trzeba sobie uświadomić, jest to, że kształt gospodarki, w tym rynek akcji, jest w dużej mierze psychologiczny. Akcje rosną i spadają na wartości bardziej przez postrzeganie ludzi niż na cokolwiek namacalnego, na co można wskazać.

Gdy ci ludzie zdają sobie sprawę z popełnionego błędu, sytuacja może się równie szybko odmienić. Łatwo popaść w strach w czasach niepewności.

Ale ten strach sprawi, że podejmiesz złe decyzje, tak jak ci ludzie handlujący na giełdzie.

Choć może być wiele powodów do obaw, nie musisz się na to nabrać, nawet jeśli wszyscy inni tak robią. Zamiast tego przemyśl swoją sytuację i podejmij jak najlepsze decyzje, aby chronić siebie i swoją rodzinę.

Pamiętajmy, że choć 25% pracowników straciło pracę podczas Wielkiego Kryzysu, 75% osób zdołało ją zachować. Pracuj nad tym, by być częścią tych 75%.

Nie rzucaj pracy

Cokolwiek zrobisz, nie rzucaj pracy, bez względu na to, jak źle ci się wydaje lub jak bardzo czujesz, że cię nie doceniają. Przynajmniej masz pracę i możesz opłacić rachunki.

Jeśli odejdziesz, nie mając jeszcze innej pracy, na którą masz kontrakt, możesz nie znaleźć nowej pracy przez miesiące, a nawet lata.

Jeśli nie czujesz, że praca spełnia Twoje potrzeby finansowe, to nie jest odejście, lecz ponowna ocena wydatków i znalezienie sposobu na obniżenie kosztów.

Jest duża szansa, że żyjesz ponad swoje możliwości. To nie jest wina pracodawcy, więc nie możesz oczekiwać, że za to zapłaci.

Nie lekceważ swojej pracy

Przy tak wielu ludziach tracących pracę, jedyne, co chcesz zrobić, to zadbać o to, by zachować własną. W wielu firmach oznacza to stanie się niezbędną osobą. Ostatni, którego chcieliby odpuścić.

To nie zadziała w stanowiskach kontrolowanych przez związki, bo wtedy liczy się tylko staż pracy, ale jeśli to nie jest problem w twojej pracy, to rób wszystko, co trzeba, by myśleli, że nie mogą bez ciebie żyć.

Przede wszystkim oznacza to regularne wykraczanie poza oczekiwania.

Robiłem to w mojej karierze inżynierskiej, zdobywając wiele awansów. Potem przekazałam tę etykę pracy moim dzieciom. Kiedy firma mojego syna (pracuje w firmie naftowej) zwalniała ludzi na prawo i lewo, dostał 40% podwyżki, bo nie mogli sobie pozwolić na jego utratę pracy.

Nie kupuj niczego na kredyt

Największe trudności z kryzysem finansowym mają ci, którzy mają duże zadłużenie. Utrata pracy może być jeszcze bardziej pogorszena.

Ale nawet dla tych, którym udaje się utrzymać pracę, niepotrzebne zadłużenie staje się ciężarem, który trudno udźwignąć.

To nie jest sztywna zasada, ale inflacja zazwyczaj idzie w parze z okresami spowolnienia gospodarczego.

Nie oznacza to, że koszty tych długów wzrosną, ale oznacza to, że ilość dostępnego dochodu do dyspozycji się zmniejszy, co prowadzi do podjęcia trudnych decyzji, takich jak opłacenie nowego samochodu czy jedzenie.

Dla tych, którzy tracą pracę, te długi utrudniają przetrwanie, jeśli chodzi o finansowo.

Nie tylko prawdopodobnie stracą to, co kupili na kredyt, ale próbując zrobić wszystko, by utrzymać się na powierzchni finansowo, mogą stracić coś jeszcze ważniejszego, na przykład dom, z powodu tej raty za samochód.

Nie zostań poręczodawcą pożyczki

Współpodpisanie pożyczki to ryzykowny ruch w każdej chwili. W ten sposób obiecujesz spłatę raty, jeśli pożyczkobiorca nie będzie w stanie tego zrobić. To stawia twoje finanse w niewoli ich zdolności do spłaty zobowiązań.

Jeśli nie zastosują się do rad, które piszę w tym artykule i stracą pracę, będziesz prawnie zmuszony zapłacić za to, co poręczyłeś.

W czasie kryzysu finansowego to może ponieść twoje finanse.

Nie przechodź na kredyt hipoteczny o zmiennym oprocentowaniu

“Wielka recesja” w latach 2008-2009 była spowodowana przez kredyty hipoteczne o zmiennym oprocentowaniu i balonie. Napisane za prezydentury prezydenta Clintona, miały umożliwić osobom, które nie mogłyby sobie pozwolić na dom, jego zakup.

Pomysł został sprzedany na podstawie pewnych prognoz finansowych, które nie zostały zrealizowane.

Gdy oprocentowanie lub rata hipoteczna wzrosła, osoby, które zaciągnęły te pożyczki, nie były w stanie spłacać swoich pożyczek.

Było jeszcze gorzej dla tych, których kredyty hipoteczne zawierały balonowe raty, bo nie byli przygotowani na tak ogromną ratę.

W efekcie tysiące ludzi straciło swoje domy, co doprowadziło naród, a potem świat do recesji.

Nie ma nic złego w refinansowaniu, jeśli można to zrobić w taki sposób, by zaoszczędzić pieniądze. Ale uważaj, aby dokładnie znać warunki pożyczki.

Nie akceptuj czegoś, co spowoduje wzrost Twoich płatności w przyszłości. Jak wszyscy widzieliśmy, to niebezpieczne.

Nie inwestuj pieniędzy w coś, co nie jest bezpieczne

Ostatni Wielki Kryzys wybuchł głównie z powodu inwestowania pieniędzy, których nie mieli, w akcje, których nie rozumieli. W zasadzie kupowali akcje za pożyczone pieniądze. To dzieje się do dziś, gdy ludzie “wykorzystują” swoje środki, by kupić więcej, niż mogliby normalnie.

Problem z tą inwestycją, jak z każdą inną, polega na tym, że może spaść równie łatwo, jak może wzrosnąć.

“Pewna rzecz”, do której twój kumpel cię namawia, może nie być tak pewna, jak myśli. Chociaż pewien procent z tych efektów naprawdę się opłaca; Większość tego nie robi, co powoduje znaczne straty na ludziach.

Moja osobista filozofia dotycząca inwestowania jest taka, że traktuję to jak hazard. W związku z tym nie zainwestuję więcej, niż czuję, że mogę sobie pozwolić na stratę. Chociaż przegapiłem w ten sposób wiele okazji, w tym ostatnią, która mogłaby mi zapłacić 30 do 1, to też nie straciłem żadnych pieniędzy.

Nie ulepszaj swojego stylu życia

Być może jedną z bardziej nierozsądnych rzeczy, jakie ktoś może zrobić podczas depresji, oprócz zaciągania nowych długów, jest podniesienie jakości życia.

Nawet jeśli dostaniesz awans w pracy, z dużą podwyżką, nie masz prawdziwego pewności, że zatrzymasz się tego w czasie depresji.

Zamiast wydawać te pieniądze na nowy samochód czy łódź, wykorzystaj je na spłatę długów, aby później, gdy gospodarka będzie stabilniejsza, móc naprawdę cieszyć się tym.

Jeśli już, to depresja to czas, by trochę obniżyć styl życia; Robisz wszystko, co w twojej mocy, aby obniżyć wydatki. To da Ci większą elastyczność finansową, zwłaszcza jeśli sytuacja się pogorszy.

Nie trzymaj majątku w gotówce

Wiem, że to zabrzmi jak sprzeczność z poprzednim punktem; Ale nie trzymaj też pieniędzy w gotówce.

Zamiast tego zainwestować w jakąś bezpieczną inwestycję; Jednocześnie nie wymaga to żadnego pożyczki z twojej strony.

Zakładając, że kupujesz na początku cyklu inflacyjnego, prawdopodobnie najbezpieczniejszą inwestycją będą metale szlachetne.

To jednak nie jedyna pewna inwestycja. Obligacje, zwłaszcza federalne i komunalne, są bezpiecznymi inwestycjami. Podobnie akcje użyteczności i niektóre z renomowanych spółek z branży premium. Inwestuj w rzeczy, które będą musiały przetrwać podczas depresji, bo ludzie ich potrzebują. To są miejsca, gdzie warto inwestować.

Moją ulubioną inwestycją, dla osób, które nie mają zbyt wiele do zainwestowania, jest inwestowanie w żywność trwałą. Średnio żywność rośnie o około 8% rocznie, nawet jeśli ogólna stopa inflacji utrzymuje się poniżej 1%.

Więc jeśli ktoś kupi jedzenie za 1 000 dolarów i zatrzyma je przez pięć lat, na koniec tego czasu będzie ono warte prawie 1 500 dolarów. Nie muszą nawet sprzedawać, żeby zarobić; Wystarczy, że je zjedzą i przeznaczą pieniądze, które normalnie wydadzą na to jedzenie, na inne rzeczy.

Nie oszukuj swoich wierzycieli

Na koniec, zrób wszystko, co możliwe, aby uniknąć oszustwa wobec wierzycieli. Istnieją rzeczy, które możesz zrobić, aby chronić swoją relację z nimi, nawet jeśli nie możesz spłacać rat.

Ostatnią rzeczą, jakiej chce wierzyciel, jest niewypłacalność jednego z jego klientów, co spowodowałoby przejęcie majątku. Nie zajmują się sprzedażą tej nieruchomości; Zajmują się sprzedażą pożyczek.

Chociaż umorzenie pożyczki jest dość rzadkie, możesz udać się uzyskać zawieszenie spłaty lub odroczenie spłaty tej pożyczki. Oba są powszechne w przypadku kredytów studenckich, a firmy hipoteczne chętnie współpracują z Tobą w ten sposób. Skontaktuj się ze swoim pożyczkodawcą, opowiedz mu, jaka jest twoja sytuacja i zapytaj, co może dla Ciebie zrobić.

Pamiętaj, że nie będziesz jedyną osobą przechodzącą przez trudne czasy finansowe. Prawdopodobnie będą jeszcze bardziej świadomi problemów niż ty, bo będą mieli szerszy obraz do oglądania. W związku z tym wolą współpracować z Tobą, niż musieć przechodzić przez egzekucję.

Ultrabogaci właśnie teraz planują twoją przyszłość. Nazwą to “utopią” i sprzedają ci to jako taką, ale w rzeczywistości jest wręcz odwrotnie. Witamy w pierwszym z dwuczęściowej serii.

Utopia to miejsce “idealnej doskonałości, zwłaszcza w prawach, rządzie i warunkach społecznych.” Przynajmniej tak to jest definicja ze słownika.

Rzecz w tym, że mimo że ludzie od tysięcy lat starali się osiągnąć perfekcję na wzór Edenu, to jest to niemożliwe. Co gorsza, ironia takich działań jest dosłownie wpisana w słowo “utopia”:

Od Merriam Webster (podkreślenie dodane):

W 1516 roku angielski humanista Sir Thomas More opublikował książkę zatytułowaną Utopia, która porównywała warunki społeczne i ekonomiczne w Europie z idealnym społeczeństwem na wyimaginowanej wyspie położonej u wybrzeży Ameryk. More chciał zasugerować, że idealne warunki na jego fikcyjnej wyspie nigdy naprawdę nie mogą istnieć, więc nazwał ją “Utopia”, nazwa stworzona przez połączenie greckich słów ou (“nie, nie”) i topos (“miejsce”).

Mimo to nie powstrzymuje to ludzi przed próbami tworzenia fikcyjnego raju. Najnowsze próby są — co nie dziwi — wymyślone, finansowane i budowane przez naszych miliarderów-zwierzchników, którzy chcą posiadać wszystko i określać, jak będziemy żyć w przyszłości.

Jednocześnie rozwija się paradoks. Choć obecnie trwa kilka prób stworzenia rajów zainicjowanych przez miliarderów, niektóre zawodzą, inne się rozpadają, a niektóre po prostu walczą, by się rozkręcić.

Wiemy o elitarach Doliny Krzemowej, bitcoinowych brosach i miliarderach AI, którzy marzą o wielkich marzeniach i mają praktycznie nieograniczone finanse. Nawet nieudane próby utopii — czy jakiejkolwiek ich wersji — przybliżają całą grupę do rozszyfrowania formuły, która może się przyjąć. To jak nieograniczone finansowanie, by oddawać się kompleksowi Boga.

W pierwszej części tej serii analizujemy cztery koncepcje stworzenia raju na ziemi, stworzone przez wolnowolnych, libertariańskich zwolenników życia opartego na technologii. Co dokładnie te społeczności obiecują? Kto za nimi stoi? I co najważniejsze, czy mogliby być po prostu 15-minutowymi dystopijnymi wilkami w utopijnej owczej skórze? Zanurzmy się w temat.


1. Próspera (Honduras)

Próspera rozpoczęła się jako śmiały eksperyment libertariański na tropikalnej wyspie Roatán, u północnego wybrzeża Hondurasu. To pomysł Ericka Brimena, urodzonego w Wenezueli menedżera funduszu majątkowego, który wyobraził sobie miasto rządzone nie przez polityków, lecz przez siły rynkowe i logikę blockchain. Jego celem jest stworzenie niskopodatkowej, zderegulowanej technologicznej rajy, w której firmy będą mogły tworzyć własne prawa lub decydować się na wdrożenie istniejących przepisów krajowych spośród 36 krajów. Mieszkańcy płacą niskie podatki (do płacenia w Bitcoinie), a startupy biotechnologiczne przesuwają granice radykalnego przedłużania życia poprzez eksperymentalne, jeszcze niesprawdzone metody leczenia zakazane w innych krajach.

Dzięki wsparciu venture capital od projektów powiązanych z Coinbase i Samem Altmanem, a także wsparciu takich postaci jak Peter Thiel, Próspera szybko stała się magnesem dla ewangelistów kryptowalut, miłośników długowieczności i zwolenników deregulacji. Organizuje konferencje o tematach takich jak: “Spraw, by śmierć była opcjonalna.” Chodzi o tworzenie miasta otoczonego murami z prywatnymi sądami arbitrażowymi, sędziami rozstrzygającymi online z Arizony (nie wiem dlaczego Arizona — nasze badania nie były jednoznaczne) oraz punktami kontrolnymi z kodami QR.

Ale jak wszystkie utopie, marzenie o mieście charterowym zderzyło się z rzeczywistością. Jeden z krytyków nazwał to “libertariańską fantazją… To nie skończy się dobrze.” Rząd Hondurasu, który początkowo wspierał projekt i dopuszczał przepisy dotyczące zagospodarowania przestrzennego umożliwiające jego realizację, od tego czasu popadł w skandal — były prezydent odsiedział wyrok więzienia USA za spisek mający na celu import i dystrybucję ponad 400 ton kokainy. To dużo raku.

Mieszkańcy pobliskiej wioski Crawfish Rock nie przyjęli przychylnie do idei zamkniętego miasta i oskarżają Prósperę o przejmowanie ziemi, szkody środowiskowe oraz próby ich wypchnięcia. Gdy obecny demokratyczny socjalistyczny prezydent, Xiomara Castro, uznał przepisy dotyczące zagospodarowania przestrzennego poprzedniej administracji za niekonstytucyjne, Próspera odpowiedział w sądzie międzynarodowym, domagając się prawie 11 miliardów dolarów odszkodowania — około jednej trzeciej PKB kraju — kwoty, która doprowadziłaby kraj do bankructwa, gdyby przegrali.

Brimen podwaja wysiłki, lobbując amerykańskich polityków, by walczyli na jego korzyść, i uruchamiając projekt spin-off skierowany na Afrykę.

Wszystko to rozgrywa się jako ironiczny zwrot w historii: XXI-wieczna wersja republiki bananowej, z zagranicznymi inwestorami, sądami prywatnymi i korporacyjną kontrolą nad ziemią, prawem i pracą. Termin “republika bananowa” został ukuty przez autora O. Henry’ego, aby opisać Honduras — miejsce, gdzie amerykańskie firmy owocowe rządziły gospodarką. Teraz kryptokapitaliści i inwestorzy z Doliny Krzemowej kontynuują to, co skończyły plantacje, z tą różnicą, że tym razem obiecują nieśmiertelność zamiast bananów.

2. NEOM (Arabia Saudyjska)

NEOM miał być skokiem Arabii Saudyjskiej w przyszłość: wysokotechnologiczną oazą na pustyni, która sprawiłaby, że nawet Dolina Krzemowa by się zawstydziła. Stworzony w 2017 roku przez księcia koronnego Mohammeda bin Salmana jako perła w koronie jego planu Vision 2030, NEOM obiecywał latające taksówki, robotyczne dinozaury, sztuczne księżyce, pustynny ośrodek narciarski z sztucznym śniegiem oraz 170-kilometrowe lustrzane miasto o nazwie The Line.

To lustrzane miasto miało rozciągać się na 170 kilometrów przez pustynię bez samochodów, dróg i emisji — tylko inteligentna infrastruktura, nadzór biometryczny i wspomniane wcześniej latające taksówki.

Ale jak wiele utopii, fantazja już ulega ciężarowi rzeczywistości. Celem było, aby The Line ostatecznie zamieszkało 9 milionów ludzi, a do 2030 roku 1,5 miliona mieszkańców. Middle East Eye donosi, że saudyjscy urzędnicy przewidują obecnie mniej niż 300 000 w tym okresie. Do 2030 roku może zostać ukończone tylko 2,4 kilometra Linii. Przychody z ropy — głównego źródła finansowania — gwałtownie spadły, a osoby z wewnątrz twierdzą, że królestwo zmaga się z “środowiskiem ograniczonych zasobów”. Trwają przeglądy budżetowe, a inne projekty NEOM (jak całoroczny ośrodek narciarski) zostały odłożone, opóźnione lub drastycznie ograniczone.

Za błyszczącymi wizualizacjami kryje się projekt budowlany o dystopijnej kulturze pracy. Były dyrektor generalny NEOM, Nadhmi al-Nasr, zyskał opinię osoby nadużywającej zarządzania. “Wszystkich prowadzę jak niewolnika,” powiedział, świętując “[k]az padają martwi… Tak właśnie robię swoje projekty.” W jednym przypadku powiedział pracownikowi, żeby “wszedł na pustynię i umarł”, aby móc oddać mocz na ich grób. W rezultacie doszło do masowego exodusu zagranicznych menedżerów, z których wielu zrezygnowało z kontraktów na sześciocyfrowe kwoty, by uciec od toksycznego środowiska.

Tymczasem członkowie plemienia Howeitat, pochodzących z terenów zamieszkowanych przez NEOM, sprzeciwiają się rozwojowi. Wielu zostało siłą usuniętych, co najmniej jeden aktywista zginął, a inni zostali uwięzieni za sprzeciw wobec eksmisji. Organizacje praw człowieka potępiły projekt, podczas gdy konsultanci NEOM ostrzegali, że mega-konstrukcja może faktycznie zmienić pogodę i zdziesiątkować populacje ptaków ze względu na ogromne lustrzane ściany.

To wszystko nie ma znaczenia; Saudyjscy urzędnicy naciskają dalej. Filmy promocyjne wciąż obiecują świetlaną przyszłość, w której “Neomianie” żyją w harmonii z naturą, technologią i robotami-dinozaurami. Ale ci na miejscu opowiadają inną historię — o ciągłym nadzorie, zarzutach molestowania seksualnego ignorowanych przez kierownictwo oraz orwellowskiej kontroli nad życiem pracowników. Obietnice zliberalizowanej strefy społecznej — z alkoholem, mieszaniem płci, wolnością — zostały cicho wycofane przez rząd znany z publicznych ukamienowania i innych skrajnych kar za “niemoralność”.

NEOM być może nigdy nie okaże się przyszłością życia miejskiego. Ale może być najdroższym pomnikiem autorytarnych złudzeń na świecie: dystopijnym koszmarem miasta zbudowanym na piasku, nadzorze i hasłach.

3. Telosa (Somewhere, USA)

Telosa to to, co się dzieje, gdy miliarder próbuje zbudować utopijne miasto, nie używając słowa “utopia”. Marc Lore, były dyrektor Walmartu i założyciel Jet.com and Diapers.com, wyobraża sobie nowe miasto powstające od podstaw gdzieś na amerykańskiej pustyni (a być może w Appalachach), zaprojektowane tak, by było zrównoważone, przyjazne pieszemu, nowoczesne technologicznie i wystarczająco sprawiedliwe, by nie zadawać zbyt wielu pytań.

Według strony Telosy, to zdecydowanie, w 100 procentach nie jest utopią.

Czy celem jest stworzenie utopii?

Nie, absolutnie nie próbujemy tworzyć utopii. Projekty utopijne skupiają się na tworzeniu doskonałego, idealistycznego państwa — my nie. Jesteśmy mocno zakorzenieni w rzeczywistości i tym, co jest możliwe.

Skupiamy się na najlepszych, najbardziej zrównoważonych rozwiązaniach dla infrastruktury, projektowania urbanistycznego, żywotności gospodarczej i usług miejskich, ale w pełni zdajemy sobie sprawę, że żadne rozwiązanie nie jest doskonałe, a wszystkie ludzkie systemy mają wady. Dlatego jesteśmy zaangażowani w nowe pomysły, szukanie najlepszych sposobów rozwiązywania trudnych problemów i ciągłe doskonalenie.

A jednak wizualizacje i filmy promocyjne sugerują coś innego: lśniące wieże, zacienione place, dziedzińce dostępne dla osób niepełnosprawnych i monoraili ciące cicho strefy zoptymalizowane pod względem ekologicznym. Jeśli wygląda jak utopia, pachnie jak utopia i planuje inżynierię ludzkich zachowań jak utopia — cóż, policz sam.

Projekt nosi nazwę “Telosa”, od greckiego słowa telos — oznaczającego “najwyższy cel”. Hej — przestań nazywać to utopią!

Głównym celem jest, aby do 2030 roku 50 000 osób przeniosło się do tego jeszcze nieokreślonego miejsca, a populacja ostatecznie wzrosłaby do 5 milionów. Wszyscy mieszkają w zasięgu krótkiego spaceru (może 15 minut?) od wszystkiego, czego potrzebują — szkoły, parku, pracy (lolz!) i prawdopodobnie trenera wellness AI. Samochody, oczywiście, są zakazane. Powstaną wieże zasilane energią słoneczną, pionowe farmy oraz gospodarka oparta na “ekwitazmie”, będącym remiksem XIX-wiecznego pomysłu, w którym samo miasto jest właścicielem ziemi i wykorzystuje rosnące wartości nieruchomości do finansowania usług społecznych.

Ale mimo wszystkich swoich wzniosłych idei, Telosa jeszcze nie zakopała ani jednej łopaty w ziemi. Nie ma ostatecznej lokalizacji, zgody rządu ani jasnego finansowania poza początkowym wysiłkiem Lore. To wciąż tylko lśniąca koncepcja, miraż naszkicowany przez gwiazdora architekta (Bjarke Ingels) i pojawiany w wywiadach, wystąpieniach TED i wystawach designu.

Krytycy twierdzą, że jeśli Lore naprawdę chciał pomagać ludziom, mógłby zainwestować w rozwiązanie problemów infrastrukturalnych istniejących miast. Inni zauważają, że “miasta 15-minutowe” — model, który Telosa wyraźnie odzwierciedla — stały się globalnym punktem zapalnym, chwalonym przez urbanistów, ale wyśmiewanym przez sceptyków jako sposób na centralizację kontroli, ograniczenie ruchu i monitorowanie obywateli.

Jak dotąd największym osiągnięciem Telosy jest to, że świetnie potrafi promować miasto, które nie istnieje. Jeśli kiedykolwiek zostanie zbudowany, być może w końcu zapytamy: czy miasto zaprojektowane przez miliardera naprawdę oferuje wolność — czy tylko iluzję wyboru w świecie, gdzie architektura już podjęła decyzje za ciebie?

4. Seasteading i Arkpad (Azja Południowo-Wschodnia)

Jeśli kiedykolwiek marzyłeś o ucieczce od podatków, regulacji i samego społeczeństwa, istnieje na to plan finansowany przez miliardera: Seasteading — unosząca się libertariańska fantazja, która po prostu nie zatonie, bez względu na to, ile razy się nie uda.

Po raz pierwszy zainicjowany (dosłownie i ideologicznie) przez Seasteading Institute w 2008 roku, projekt był pierwotnie finansowany przez… Poczekaj chwilę… Peter Thiel. Wyobrażał sobie, że miasta samorządne będą spokojnie kołysać się na wodach międzynarodowych, aż wycofają się z tego pomysłu i stwierdzą, że “nie są do końca wykonalne z inżynierskiego punktu widzenia”.

Koncepcja polegała na narodzie bez państwa, gdzie przedsiębiorcy mogli uciec od uciążliwych kwestii, takich jak prawo pracy, strefowanie czy demokracja. Krótko mówiąc: Dolina Krzemowa spotyka Waterworld, bez pokory.

Początkowy prototyp w pobliżu Tajlandii zakończył się nalotem władz tajskich na pływającą platformę i oskarżeniem mieszkańców o zagrożenie suwerenności narodowej, co jest przestępstwem zagrożonym dożywociem lub śmiercią. Para mieszkająca na haucie poszła się ukryć, a tajska marynarka ostatecznie zabrała coś, co w zasadzie było tratwą z Wi-Fi.

Szerszy ruch Seasteading od tego czasu się rozpadł, ewoluował i — ostatnio — przekształcił się w nowy projekt o świeższym brandingu: Arkpad. “Budując społeczność na oceanie, nie tworzysz tylko domu; Tworzysz dziedzictwo innowacji, wolności i zrównoważonego rozwoju” – czyta tekst marketingowy.

Arkpad reklamuje się jako “suwerenny projekt stylu życia” i “państwo sieciowe” — język krypto-natywny dla tego samego starego marzenia: prywatne rządy, brak podatków, całkowita kontrola. Arkpad, z siedzibą na Filipinach, dąży do rozwoju platform opartych na oceanie i stworzenia pływającej społeczności, wyposażonej w zdecentralizowane systemy identyfikacji, podwodne nieruchomości i NFT do rezydencji. Bo oczywiście.

Ich kanał na YouTube łączy kazania o kryptowalutach z marzycielskimi wizualizacjami smukłych konstrukcji wyrastających z morza — współczesne Arki Noego, bez zwierząt i powodzi, ale z dużą ilością Bitcoina i pąk. Uważnie obejrzyj filmy, a zobaczysz, jak eleganckie, komputerowe wizualizacje architektów zlewają się z rzeczywistością tego, czym naprawdę jest Arkpad: blokiem unoszącym się pośrodku absolutnie niczego. Nie wiadomo, czy dostarczają mieszkańcom darmowy Dramamin.

Podobnie jak Seasteading przed nim, Arkpad cierpi na chroniczny przypadek unikania rzeczywistości. Ograniczenia inżynieryjne, rosnąca temperatura oceanów, prawo morskie, suwerenność międzynarodowa oraz podstawowe wyzwania logistyczne wciąż istnieją. Co więcej, te projekty zawsze mniej chodziły o wolność dla wszystkich, a bardziej o ucieczkę dla nielicznych. Nie każdy jest zapraszany do tych unoszących się utopii. To luksusowe szalupy ratunkowe dla cyfrowej elity przygotowującej się do odpłynięcia od konsekwencji świata, który pomogli zniszczyć.

Do odwołania Seasteading i Arkpad pozostają tym, czym zawsze były: libertariańskimi latarniami morskimi we mgle — świecącymi ideałami bez oparcia w prawdziwym świecie.

Ostatnia myśl: utopie zawsze zawodzą

Niezależnie od tego, czy są prawdziwe, czy wyimaginowane, wszystkie te utopijne koncepcje obiecują czyste tablice i nowoczesną harmonię na swój sposób, wplecione w uwodzicielską gwarancję nowego sposobu życia. Blockchain rządził i był doskonały pod względem efektywności, więc pozostaje tylko jeden drobny problem: rzeczywistość.

Historia pokazuje, że gdy elity oddają się fantazji o utopiach, rzeczywistość zawsze staje na drodze. Bogata ekscentryczność jest do zniesienia dla niewielkiej grupy podobnie myślących uczniów, ale ludzie nie są robotami. Dlatego mało prawdopodobne, by utopia stworzona przez jakiegoś mikrodawkowca, szukającego nieśmiertelności technologicznego brata mogłaby zostać rozwinięta, chyba że przez silne poleganie na inwigilacji, przymusie i kontroli — gdzie wszystko ostatecznie sprowadza się do społecznie inżynieryjnych, wymazujących prywatność cyfrowych więzień, owiniętych błyszczącymi broszurami marketingowymi i eko-wspólnotowymi złudzeniami.

Jest też problem rządów — nie interesują się całą konkurencją. Ale hej, to nie powstrzyma tych miliarderów przed próbami. W drugiej części tej serii przyjrzymy się innym sposobom, w jakie miliarderzy planują kontrolować przyszłość życia miejskiego i jak może to na ciebie wpłynąć.

1. Banki centralne i BIS

Na szczycie piramidy finansowej znajduje się Bank Rozrachunków Międzynarodowych (BIS) w Szwajcarii, “bank centralny banków centralnych”. Pełni rolę centrum rozliczeniowego operacji finansowych między głównymi państwami i potajemnie kontroluje politykę monetarną ponad 60 banków centralnych na całym świecie.
Działają z pełną immunitetem prawnym wobec rządów krajowych i podatków.

Same banki centralne, takie jak Rezerwa Federalna, Europejski Bank Centralny, Bank Anglii i inne, drukują walutę fiducjarną według własnego uznania, kontrolują stopy procentowe i manipulują warunkami gospodarczymi, by służyły interesom elit, a nie społeczeństwa.

2. Stare rodziny bankierskie

Imiona takie jak:

  • Rothschild
  • Rockefeller
  • Warburg
  • Morgan
  • Vanderbilt

Rodziny te gromadziły ogromne ilości bogactwa poprzez monopole na bankowość, ropę, koleje i żeglugę w XVIII, XIX i na początku XX wieku, a znaczna część tego majątku została cicho przeniesiona do funduszy powierniczych, spółek holdingowych i rachunków zagranicznych.

Szacunki całkowitego majątku rodziny Rothschildów sięgają setek miliardów do bilionów dolarów, choć niemal niemożliwe jest to prześledzić, ponieważ jest ukryte w fundacjach, funduszach powierniczych i za nominalną własnością.

3. Rajy podatkowe i konta offshore

Według badania przeprowadzonego przez Tax Justice Network, globalna elita ukrywa od 21 do 32 bilionów dolarów na kontach offshore, w miejscach takich jak:

  • Kajmany
  • Luksemburg
  • Szwajcaria
  • Singapur
  • Panama

To gromadzone bogactwo unika podatków, kontroli publicznej i odpowiedzialności.

4. Budżet i brakujące biliony

Sam rząd USA został przyłapany na “gubieniu raczej” bilionów:

  • W 2001 roku Donald Rumsfeld przyznał, że Pentagon nie jest w stanie pokryć kwoty 2,3 biliona dolarów.
  • Catherine Austin Fitts, była zastępczyni sekretarza HUD, udokumentowała schematy “zaginionych pieniędzy” polegające na przekierowaniu środków publicznych do projektów nieoficjalnych, które wielu uważa za finansujące tajne programy kosmiczne, bazy podziemne i plany ucieczki elitarnych osób.

5. Własność ziemi, mediów i farmacji

Kilka firm inwestycyjnych, BlackRock, Vanguard i State Street, obecnie wspólnie posiada kontrolne udziały w:

  • Ponad 90% amerykańskich mediów
  • Większość firm farmaceutycznych
  • Kluczowi kontrahenci wojskowi
  • Główne firmy rolnicze (w tym produkujące GMO i pestycydy)

Kontrolują także ogromne portfele nieruchomości, cicho kupując ziemię rolną, mieszkania i kluczową infrastrukturę na całym świecie.

6. Ukryta fortuna Watykanu

Bank Watykański posiada niezliczone miliardy złota, nieruchomości i sztuki. Dokumenty wykazały, że czerpała zyski z wojen, kolonialnych grabieży i planów finansowych. Krążą plotki o tajnych podziemnych skarbcach pełnych skarbów zdobytych podczas wieków podbojów i konfliktów.

Dlaczego to zgromadzone majątki są problemem?

Bo to nie są bezużyteczne pieniądze — są używane do:

  • Kontroluj rządy poprzez finansowanie kampanii i lobbing.
  • Manipuluj rynkami poprzez fundusze hedgingowe i spekulacje walutowe.
  • Finansuj inżynierię społeczną poprzez fundacje (pomyśl o inicjatywach Gatesa, Sorosa i Rockefellera).
  • Tłumić nowe technologie, które mogłyby wyzwolić ludzkość (wolna energia, zaawansowana medycyna itd.).
  • Napędzać wojny i kryzysy migracyjne,  by destabilizować państwa i konsolidować władzę.

A podczas gdy przeciętny człowiek zmaga się z inflacją, długiem i podatkami, te podmioty gromadzą tyle bogactwa, by zakończyć globalne ubóstwo dziesiątki razy.

Idea globalnej elity kontrolującej ludzkość poprzez długi, manipulacje i gromadzone bogactwa nie jest teorią. Faktem jest, że imperia historii zawsze funkcjonowały w ten sposób. Nazwy i technologia się zmieniły, ale strategia nie.

A kiedy ludzie w końcu widzą, jak to działa, wszystko się rozpada. Za każdym razem.

(1) Private Equity i Alternatywne Kredyty

Ze względu na surową politykę regulacyjną przyjętą po kryzysie, sektor bankowy po 2008 roku był mniej konkurencyjny w porównaniu z tym sprzed 2008 roku, a sytuację zaostrzającą było to, że banki, które przetrwały krach, były zadłużone i głęboko narażone na mechanizmy kontroli wewnętrznej. W tym kontekście sektor przemysłowy poszukiwał alternatywnych, niebankowych metod finansowania; mianowicie private equity i alternatywny kredyt, przy czym ten ostatni wypełniał próżnię władzy pozostawioną przez tradycyjnych lichwiarzy rannych przez krach na rynku nieruchomości, a pierwszy stanowił rewolucyjny sposób inwestowania w akcje firmy.

(2) Inwestowanie pasywne: fundusze indeksowe i ETF-y

Najbardziej ikoniczna praca finansowa w historii, makler giełdowy, praktycznie zniknęła podczas krachu w 2008 roku. Otworzyło to drzwi do zautomatyzowanych form inwestowania, w których rola pośrednika – brokera – stała się trywialna. Zamiast inwestować w konkretne spółki ze względu na oczekiwania akcjonariuszy dotyczące wzrostu i wyników, inwestorzy przeszli na duże zdywersyfikowane fundusze, które wystawiają setki spółek i śledzą ich wzrost przez długi czas. Zdecydowana większość portfeli rzadko już zawiera akcje poszczególnych firm; zamiast tego znajdziesz inwestycje pasywne na indeksach S&P 500 lub podobnych.

(3) Upadek publicznych planów emerytalnych

Kultura szybkiego wzbogacenia się sprzed 2008 roku zakończyła się dawno temu, z wyjątkiem internetowych quasi-oszustw i kompulsywnych hazardzistów wychodzących z kasyn na giełdę. Obecnie inwestycje akcyjne są znacznie bardziej oszczędne, dążąc do niskich zwrotów w krótkim terminie, ale dużych zysków w dłuższej perspektywie dzięki procentom składanym. To skupienie na długoterminowym planowaniu majątku jest jedynie konsekwencją ogólnego braku zaufania do publicznych planów emerytalnych o wypłacalności – bardzo rozsądnego nastroju społecznego, który szczególnie wśród młodych pokoleń skłonił ich do polegania na prywatnych systemach emerytalnych.

(4) Demokratyzacja dostępu do alternatywnych inwestycji

Chociaż kompresja opłat już demokratyzowała dostęp do rynku akcji, drobni inwestorzy wciąż byli wykluczeni z alternatywnych inwestycji, takich jak private equity i venture capital. Wraz z rozwojem alternatywnych kredytów (jak opisano w punkcie 1) fundusze private equity nie tylko obniżyły swoje minimalne wymagania kapitałowe, ale także byliśmy świadkami pojawienia się “funduszy zasilających” mających na celu pozyskiwanie gotówki od drobnych inwestorów, aby spełnić wymagania kapitałowe rzeczywistych funduszy private equity. Czasami rynki doświadczyły nawet funduszy zasilających funduszy zasilających lub funduszy tworzące portfele podobne do ETF-ów, łącząc inwestycje w kilka funduszy private equity, takich jak EQT.

Streszczenie

Sektor finansowy jest prawdopodobnie bardziej dojrzały ze względu na wydarzenia, które miały miejsce po kryzysie w 2008 roku. Jest to głównie efektem automatyzacji ról pośredników, a następnie demokratyzacji dostępu do możliwości inwestycyjnych, wytrzeźwionej kultury zarządzania portfelem, wzrostu metod finansowania niebankowego oraz malejącego zaufania do publicznych planów emerytalnych.

W świecie mediów alternatywnych ogrom i wpływ Kompleksu Przemysłowego Nauka/Medycyna (w tym “Big Pharma”) jest dobrze znany i powszechnie akceptowany.

Jednak tę ogromną sieć organizacji można lepiej zrozumieć jako Wielkie Badania.

Niedawne śledztwo dotyczące futbolu amerykańskiego UAB (zbyt krępujące, by je odwołać) skłoniło mnie do dalszych badań nad kluczowym źródłem finansowania tego uniwersytetu, największego pracodawcy w stanie Alabama.

Dochody UAB z naukowych “grantów badawczych” przyznawanych przez rząd federalny są na skalę, która zadziwia tego obywatelskiego badacza.

To badanie źródeł finansowania UAB powinno ilustrować ogromne ilości pieniędzy płynących z Waszyngtonu – a także z różnych innych fundacji medycznych i prywatnych źródeł – do kasy niektórych instytucji szkolnictwa wyższego, które wykorzystały alokacje oznaczone jako “badania naukowe” do druku pieniędzy.

W ciągu ostatnich siedmiu lat UAB – publiczna uczelnia licząca 23 000 studentów i 24 000 (!) pracowników – wygenerowała co najmniej 5 miliardów dolarów przychodów z grantów rządowych, z których większość pochodziła z rządu federalnego, a większość z grantów przyznawanych przez National Institutes of Health (NIH).

W roku fiskalnym 2022 UAB otrzymało “rekordową” kwotę 774,5 miliona dolarów federalnych grantów i funduszy (źródło: al.com laureat Nagrody Pulitzera felietonista John Archibald).

W latach 2018–2022 UAB otrzymała 3,178 miliarda dolarów grantów naukowych. Zakładając, że roczne poziomy finansowania były zbliżone w latach 2023, 2024 i 2025, UAB przekroczyło 5 miliardów dolarów środków na “badania”.

Według analizy opublikowanej przez The Urban Institute w 2022 roku, 37 procent przychodów operacyjnych UAB pochodziło ze środków federalnych. Tylko dwie uczelnie w Ameryce – MIT (48 procent) i Johns Hopkins (42 procent) – otrzymywały większy procent swoich całkowitych dochodów od rządu federalnego.

Dla kontekstu, co roku UAB generuje około dwukrotnie więcej dochodów z federalnych grantów niż uczelnia z czesnego i opłat studenckich.

Według raportu finansowego szkoły z 2020 roku, szkoła zanotowała 244,93 miliona dolarów czesnego i opłat w roku fiskalnym 2020 oraz 484 miliony dolarów z “grantów i kontraktów”. (Nawet czesne jest dotowane federalnie, ponieważ w całym kraju 31,6 procent studentów otrzymuje stypendia Pell. Dowiedziałem się też, że studenci studiów magisterskich, którzy pomagają prowadzić badania medyczne, są opłacani federalnymi pieniędzmi.)

Warto być uczelnią “badawczą”

W 2022 roku UAB otrzymała 774 miliony dolarów federalnego finansowania, ponad dwukrotnie więcej niż 332,4 miliona dolarów, które otrzymała w ramach zatwierdzenia legislacyjnego od stanu Alabama.

Zdecydowana większość federalnego finansowania UAB pochodzi od NIH, agencji macierzystej NIAID, podagencji kierowanej przez Anthony’ego Fauciego do 2023 roku.

Według różnych źródeł, UAB otrzymała 413 milionów dolarów od NIH w 2023 roku oraz 407 milionów dolarów w 2022 roku. Rzeczywiście, uczelnia w Alabamie znajduje się w “najlepszym 1 procentie” uczelni, które otrzymują granty od tej agencji.

Ponadto NIH nie jest jedyną “agencją zdrowia publicznego”, która obsypuje UAB pieniędzmi. W tym samym roku uczelnia otrzymała ponad 20 milionów dolarów od CDC oraz 11,5 miliona dolarów od National Science Foundation.

Uczelnia korzysta także z “prywatnych grantów i kontraktów”, które prawdopodobnie pochodzą od “partnerów” w wielkiej farmaceutyce, takich jak Pfizer, organizacje pozarządowe oraz różne fundacje, w tym Fundacja Billa i Melindy Gatesów.

W 2019 roku Uniwersytet otrzymał 81,2 miliona dolarów z “prywatnych” grantów, według raportu finansowego CPA z 2020 roku.

Szkoła czerpie również dochody z patentów i tantiem na leki i szczepionki, które jej wykładowcy pomagali stworzyć.

Według komunikatu prasowego UAB, “inne obszary wzrostu to przemysł i badania kliniczne. Łączna liczba nagród branżowych, obejmująca granty, finansowane badania i usługi, wzrosła ponad dwukrotnie (o 106 procent) od 2018 roku, przekraczając 150 milionów dolarów w 2022 roku.

Dla dalszego kontekstu, kwota przychodów, jaką UAB co roku uzyskuje z federalnego finansowania i grantów, jest co najmniej o 550 milionów dolarów wyższa niż cały budżet operacyjny Jacksonville State University, czteroletniej uczelni w Alabamie z około 9 000 studentów.

Według zapytania Google AI, 88 procent “pieniędzy z badań medycznych” rozdzielonych na 34 czteroletnie uczelnie w Alabamie trafiło tylko do jednej uczelni – UAB.

Klucz do operacji/oszustwa…

Uzasadnieniem dla ogromnych ilości “pieniędzy na badania” płynących do kasy UAB jest przekonanie, że te inwestycje “ratują życie” i poprawiają zdrowie mieszkańców Alabamy i Amerykanów.

Rzeczywiście, na początku tego roku inicjatywa RFK Jr. w HHS zagroziła “ogromnymi cięciami w grantach na badania biomedyczne” przyznawane “uczelniom badawczym” takim jak UAB.

Według felietonisty al.com Johna Archibalda, kilku profesorów i lekarzy (UAB) prywatnie było bliskich paniki … zastanawiam się, czy powinni spakować walizki.”

Według niezwykle ważnej narracji autoryzowanej możliwe cięcia w badaniach medycznych spowodowałyby przerażające wzrosty przyszłych zgonów i niewyobrażalne cierpienia medyczne.

Aby podkreślić niezbędny punkt straszeństwa, Archibald cytował burmistrza Birmingham, Randalla Woodfina.

“… Albo jesteś za zdrowiem Alabamczyków i Amerykanów,  albo nie,” powiedziała burmistrz Woodfin. “Tu nie ma żadnej drogi pośredniej. A gdy ciącie finansowanie, szkodzicie nie tylko pracodawcom, ale także tym, którzy na was głosowali, jeśli chodzi o możliwość ratowania życia medycyny, kropka.”

W jednej z kolumn Archibald wezwał republikańską senator z Alabamy, Katie Britt, do walki o ochronę “badań ratujących życie” prowadzonych na UAB.

Nic dziwnego, że Britt właśnie to zrobił, pisząc list do prezydenta Trumpa z prośbą o “przyspieszenie uwolnienia środków NIH dla UAB.”

Według rzeczniczki senatora Britta, Grace Evans:

“Senator Britt jest zdecydowanym orędownikiem zapewnienia, że NIH pozostanie złotym standardem badań i innowacji w całym kraju i na świecie. Wciąż podkreśla potrzebę pieniędzy podatników … co obejmuje finansowanie ratujących, przełomowych badań w wysoko osiągniętych instytucjach, takich jak te w Alabamie.”

Według listu senatora Britta, “wstrzymanie lub opóźnienie tych środków mogłoby podważyć kluczowe badania; ryzykować zatrudnienie wspierane przez badania naukowe i opóźnić dostęp Amerykanów do ratujących życie terapii.”

Przechodząc do moich komentarzy redakcyjnych…

Jako zgorzkniały, sceptyczny kontrarianin chętnie podważę całą narrację o “badaniach ratujących życie”.

Na początek warto zauważyć, że każdy doktorant i badacz medyczny na UAB (jak na wszystkich “badawczych” uniwersytetach) był spektakularnie w błędzie co do Covid i reakcji na Covid, w tym co do konieczności stosowania “ratujących życie” szczepionek.

Niedawno opublikowałem artykuł o wykładowcy UAB, który poświęcił 400 słów w gościnnej kolumnie, informując obywateli, że nowy koronawirus w dużej mierze rozprzestrzenia się z fizycznych powierzchni.

Moi wieloletni czytelnicy wiedzą też, że następczynią Anthony’ego Fauciego w NIAID była dr Jeanne Marrazzo, która objęła to stanowisko po latach pełnienia funkcji dyrektorki wysoko cenionego Działu Chorób Zakaźnych UAB.

Choć był szanowanym i szanowanym mieszkańcem Birmingham, dr Marrazzo, podobnie jak 99,9 procent ekspertów ds. szkolnictwa wyższego, mylił się we wszystkim, co związane z Covid.

Ponadto pomagała prowadzić badania bezpieczeństwa remdesiviru (przezwany “Run, Death is Near!”), leku wcześniej odrzuconego przez FDA, który był “badany” i “opracowany” przez UAB i NIH.

Według wielu przeciwników i ignorowanych sygnalistów szpitalnych, to “przełomowe, ratujące życie” “leczenie” Covid zabiło tysiące obywateli amerykańskich. (Jeden z grantów UAB – w wysokości 37,5 miliona dolarów – został przyznany na przeprowadzenie testów bezpieczeństwa w tym celu lek zabierający życie.)

Podczas badań nad tą historią znalazłem artykuł o innym cenionym ekspercie z UAB, dr. Paulu Goepfercie, “ekspertze ds. szczepionek UAB”.

W listopadzie 2020 roku Yellowhammer News opublikowało dużą historię o tym ekspercie ds. szczepionek po tym, jak Pfizer (stały dobroczyńca UAB) poinformował, że ich szczepionka jest “skuteczna w 90 procentach.”

“To wspaniała wiadomość” – powiedział dr Goepfert. ” … Najbardziej optymistyczni z nas myśleliśmy, że to 70% skuteczności, więc 90% skuteczności to fantastyczne.”

Goepfert doradził… “Jeśli szczepionka Pfizera rzeczywiście będzie skuteczna w 90%, około 60% populacji musiałoby ją przyjąć, aby osiągnąć odporność zbiorową.”

Stosując “dziennikarstwo uzupełniające” do entuzjastycznego raportu Yellow Hammer News, co najmniej 60 procent populacji  otrzymało dwie dawki tych “szczepionek” i “odporność stadna” nie nastąpiła  . W rzeczywistości zaszczepieni są znacznie bardziej narażeni na zakażenie raz, dwa lub cztery razy niż osoby niezaszczepione.

Kilka przykładów naszych środków na badania medyczne w praktyce …

Kiedy myślę o setkach miliardów dolarów przeznaczonych na uczelnie badawcze takie jak UAB, dochodzę do wniosku, że większość tych pieniędzy jest przeznaczona na rozwój nowych tabletek i szczepionek na schorzenia, które nie poprawiają się.

Według mojej analizy badacze identyfikują problem medyczny, który rzekomo powoduje poważną chorobę, a następnie Big Pharma spieszy się, by stworzyć i sprzedać nową pigułkę, którą pacjenci będą musieli przyjmować do końca życia.

Na przykład naukowcy odkryli, że “wysoki cholesterol” jest głównym czynnikiem ryzyka zawałów serca i sprzedali miliardy statyn. (Ponadto wskaźnik liczbowy “wysokiego cholesterolu” był stopniowo obniżany).

To samo stało się z lekami na nadciśnienie i antydepresantami, które obecnie przyjmuje połowa kraju (w tym duży odsetek nastolatków, zwłaszcza nastolatek).

Koszmarnym ryzykiem depresji jest samobójstwo, ale liczba samobójstw wzrosła, być może dlatego, że antydepresanty zwiększają ryzyko samobójstwa.

Kolonoskopie – podobnie jak badania przesiewowe raka piersi – miały być ratunkiem, ale jedyne, co się stało, to zachęcanie obywateli do corocznych kolonoskopii i mammografii na wcześniejszych etapach życia (jeśli chodzi o kolonoskopie, “45 to nowe 55.”)

Podobnie jak wiele uniwersytetów badawczych, UAB posiada wydział akademicki poświęcony wyłącznie walce z chorobami zakaźnymi. Jednak choroby zakaźne nie pojawiają się na żadnej liście Top 10 ani Top 15 “głównych przyczyn zgonów”.

Naukowcy twierdzą, że szczepionki wyeliminowały zgony z powodu chorób zakaźnych, takich jak ospa wietrzna, odra czy polio, ale te liczby zgonów i zachorowań praktycznie zniknęły dzięki lepszej higienie.

UAB słynie także z badań nad rakiem. Chociaż “wojna z rakiem” toczyła się przez całe moje życie, liczba zgonów i diagnoz raka jest wyższa niż kiedykolwiek wcześniej.

***

Moim zdaniem całkiem możliwe, że ogromny Kompleks Badań Medycznych spowodował  netto wzrost liczby zgonów z powodu nadmiaru recept i nadmiernych szczepień.

Jeśli “badania” są złe lub wątpliwe, społeczeństwo byłoby lepiej bez “przełomowych, ratujących życie rozwiązań” … wszystko to zostało udostępnione publicznie przez armię naukowców prowadzących badania i eksperymenty w  laboratoriach finansowanych przez NIH.

Dla tych, którzy uważają, że te komentarze to medyczna dezinformacja lub bluźnierstwo, moja odpowiedź brzmi… spróbuj sprzedać te “rozwiązania” Amiszam, którzy nie otrzymują żadnych z tych zastrzyków ani nie biorą tych tabletek … i którzy żyją do dojrzałej, zdrowej starości.

Kluczowy punkt końcowy…

Jako ostatni punkt redakcyjny dotyczący rzekomego znaczenia najnowocześniejszych badań medycznych, świat potrzebuje więcej przeciwników, którzy zadają pytania o wszystkie badania medyczne, które nie odbywają się na tych uniwersytetach.

Jak dokumentuje ten artykuł, tylko jeden uniwersytet w Alabamie otrzymał w ciągu kilku lat ponad 5 miliardów dolarów grantów badawczych i kontraktów.

Jednak na badania zakrzepów balsamistów nie przyznano ani jednego dolara badawczego. Żadne “przełomowe, ratujące życie” badania nie ujawniły opinii publicznej, co powoduje te białe, włókniste skrzepy u dziesiątek milionów ludzi i co może je powstrzymać.

UAB nie bada ani nie bada źródła wzrostu liczby diagnoz nowotworów lub tzw. “turbonowotworów”.

Gdyby nagroda była przyznawana za najbardziej rażący, diaboliczny i dochodowy przekręt współczesnych czasów, mogłaby być nazwana na cześć Anthony’ego Fauciego, Johna D. Rockefellera lub Billa Gatesa … a Medical Research Complex zdobywał to trofeum każdego roku.

Wielki Kryzys z 1929 roku pozostaje jednym z najważniejszych kryzysów gospodarczych w nowożytnej historii, rzucając długi cień na światowy krajobraz finansowy. Wywołany katastrofalnym krachem na giełdzie w październiku, ten okres intensywnych zawirowań gospodarczych doprowadził do powszechnego bezrobocia, ubóstwa i niepokojów społecznych. W Stanach Zjednoczonych miliony osób straciły pracę, domy i oszczędności, zmuszając rodziny do stawienia czoła niepewnej i często ponurej przyszłości. Niniejszy artykuł zagłębia się w czynniki, które doprowadziły do Wielkiego Kryzysu, jego głęboki wpływ na społeczeństwo amerykańskie, reakcje rządu, które ukształtowały politykę gospodarczą, oraz globalne konsekwencje tego niszczycielskiego kryzysu. Rozumiejąc te aspekty, możemy wyciągnąć cenne wnioski, które kształtują obecne praktyki gospodarcze i przygotowują nas na przyszłe wyzwania gospodarcze.

Przyczyny Wielkiego Kryzysu

Wielki Kryzys nie powstał w próżni; był to efekt spływu kilku czynników, które narastały przez całe lata 20. XX wieku. Aby w pełni zrozumieć przyczyny Wielkiego Kryzysu, konieczne jest przyjrzenie się sytuacji gospodarczej lat 20., powszechnie nazywanej “Szalonym Latem Dwudziestym”. Ten okres charakteryzował się znaczącym wzrostem gospodarczym, postępem technologicznym oraz bezprecedensowym wzrostem kultury konsumpcyjnej. Jednak ten dobrobyt opierał się na chwiejnych fundamentach i zaczęły pojawiać się pęknięcia.

Jednym z głównych katalizatorów Wielkiego Kryzysu była powszechna spekulacja na giełdzie. Pod koniec lat 20. XX wieku coraz więcej Amerykanów zaczęło inwestować w akcje, często pożyczając pieniądze na zakup akcji w nadziei na szybki zysk. Ta spekulacyjna bańka charakteryzowała się zawyżonymi cenami akcji, które nie odzwierciedlały rzeczywistej wartości spółek. Euforia wokół inwestycji w akcje stworzyła niezrównoważony rynek, napędzany przekonaniem, że ceny będą rosnąć w nieskończoność. Niestety, doprowadziło to do nieuniknionego załamania, gdy bańka pękła w październiku 1929 roku, co doprowadziło do dramatycznego krachu na giełdzie, który wstrząsnął gospodarką.

Upadki banków odegrały również kluczową rolę w pogłębianiu kryzysu gospodarczego. Po upadku giełdy wiele banków znalazło się pod ogromną presją finansową, gdy ich klienci spieszyli się z wypłatą oszczędności, obawiając się o swoje bezpieczeństwo finansowe. System bankowy, który w latach boomu stał się nadmiernie zadłużony, nie był w stanie wytrzymać nagłego wzrostu wypłat. Do 1933 roku upadło około 9 000 banków, co zlikwidowało miliardy oszczędności i jeszcze bardziej zdestabilizowało gospodarkę. Utrata zaufania do systemu bankowego pogłębiła kryzys finansowy, pozostawiając konsumentów z ograniczonym dostępem do kredytów i zmniejszając ich zdolność do wydatkowania, co z kolei prowadziło do spadku produkcji i jeszcze większej liczby zwolnień.

Do spowolnienia gospodarczego przyczyniły się także kwestie handlu międzynarodowego. W próbie ochrony amerykańskiego przemysłu rząd USA wprowadził w 1930 roku taryfę Smoot-Hawley, która podniosła cła na setki importowanych towarów. Chociaż celem było wzmocnienie gospodarki krajowej, efektem był znaczny spadek handlu międzynarodowego. Inne państwa odpowiedziały nałożeniem ceł na amerykańskie towary, co doprowadziło do kaskadowego efektu spadku wolumenów handlu i wzrostu izolacjonizmu gospodarczego. Połączenie tych środków ochronnych jeszcze bardziej pogłębiło globalny kryzys gospodarczy, okazując się nieproduktywne wobec celów, które zamierzali osiągnąć.

Dodatkowo, nierówności ekonomiczne i koncentracja bogactwa w rękach nielicznych stworzyły niestabilne warunki ekonomiczne. Podczas gdy wyższe warstwy społeczne czerpały korzyści z rozkwitu gospodarczego, znaczna część społeczeństwa miała trudności z wiązaniem końca z końcem. Ta różnica w majątku doprowadziła do zmniejszenia wydatków konsumpcyjnych, które są kluczowym elementem wzrostu gospodarczego. Bez silnej bazy konsumentów firmy miały trudności z utrzymaniem poziomu produkcji, co prowadziło do zwolnień i dalszego spadku gospodarczego.

Podsumowując, przyczyny Wielkiego Kryzysu były wielowymiarowe i powiązane. Spekulacyjne praktyki na giełdzie, upadki banków, międzynarodowe bariery handlowe oraz rosnące nierówności ekonomiczne odegrały istotną rolę w wprowadzeniu świata w jeden z najciemniejszych okresów gospodarczych. Analizując te przyczyny, możemy wyciągnąć wnioski nie tylko z roztropności finansowej, ale także z znaczenia zrównoważonego systemu gospodarczego, który wspiera wszystkich obywateli, a nie tylko wybranych.

Wpływ Wielkiego Kryzysu na społeczeństwo

Konsekwencje Wielkiego Kryzysu sięgały daleko poza sam kryzys gospodarczy; przekształciły tkankę społeczną Stanów Zjednoczonych. Wraz z gwałtownym wzrostem bezrobocia wiele rodzin stanęło w obliczu trudnych sytuacji finansowych. Do 1933 roku stopy bezrobocia wzrosły do około 25%, pozostawiając miliony Amerykanów bez pracy, a wielu innych walczyło o życie przy skromnych środkach. Ta powszechna rozpacz finansowa prowadziła do poważnych wyzwań społecznych, w tym wzrostu bezdomności, niedożywienia i problemów ze zdrowiem psychicznym.

Trudna sytuacja bezrobotnych była widoczna w miastach i miasteczkach w całym kraju. Slumsy, często nazywane “Hoovervilles” na cześć prezydenta Herberta Hoovera, powstały, gdy przesiedlone rodziny szukały schronienia w prowizorycznych chatach. Te społeczności stały się symbolami cierpienia i trudności znoszonych w tamtej epoce. Rodziny często żyły w skrajnej biedzie, a wiele dzieci głodowało lub było zmuszane do porzucenia szkoły, by utrzymać rodzinę. Utrata stabilnego środowiska domowego miała długotrwały wpływ na zdrowie i edukację tych dzieci, z których wiele doświadczyło pokoleniowego ubóstwa.

Ponadto Wielki Kryzys miał głęboki wpływ na amerykańską psychikę. Poczucie niepewności i beznadziei przenikało społeczeństwo, gdy ludzie zmagali się z utratą swoich marzeń i aspiracji. Stres związany z niestabilnością finansową przyczynił się do wzrostu problemów ze zdrowiem psychicznym, w tym lęku i depresji. Rodziny były rozdzierane przez trudności finansowe, a niektórzy sięgali po desperackie środki, w tym kradzieże lub żebrania. Zbiorowa trauma doznana w tym okresie pozostawiła blizny, które odbijały się echem w badaniach psychologicznych i dynamice społecznej w kolejnych dekadach.

Ruchy społeczne zaczęły również powstawać w odpowiedzi na kryzysy wywołane przez Wielki Kryzys. Pracownicy organizowali strajki i protesty, domagając się uczciwych płac i lepszych warunków pracy. Związki zawodowe zyskiwały na znaczeniu, gdy pracownicy starali się chronić swoje prawa na coraz bardziej niestabilnym rynku pracy. Dla wielu korzystanie z siły negocjacji zbiorowych stało się środkiem przetrwania. Ten wzrost aktywizmu związkowego ostatecznie przyczynił się do znaczących zmian w prawie pracy i prawach pracowniczych w kolejnych latach.

Wielki Kryzys spowodował także zmiany w nastawieniu społecznym do interwencji rządu w gospodarkę. Przed tym okresem wielu wierzyło w podejście laissez-faire, gdzie rząd przede wszystkim zajmował neutralne stanowisko w sprawach gospodarczych. Jednak skala kryzysu skłoniła wielu do opowiadania się za bardziej aktywną rolą rządu w udzielaniu wsparcia potrzebującym. Ta zmiana opinii publicznej położyła podwaliny pod przyszłe sieci społeczne i programy rządowe, które miały pomóc osobom borykającym się z trudnościami ekonomicznymi.

Podsumowując, wpływ Wielkiego Kryzysu na społeczeństwo był głęboki i wielowymiarowy. Załamanie gospodarcze nie tylko doprowadziło do powszechnego bezrobocia i ubóstwa, ale także zmieniło sposób, w jaki jednostki postrzegały pracę, rząd i swoje miejsce w społeczeństwie. Lekcje wyniesione z tego burzliwego czasu wciąż rezonują do dziś, podkreślając znaczenie sieci bezpieczeństwa społecznego, równości ekonomicznej oraz odporności ludzkiego ducha w obliczu przeciwności.

Reakcja rządu na Wielki Kryzys i zmiany w polityce

W następstwie Wielkiego Kryzysu rząd USA musiał odpowiedzieć na głęboki kryzys gospodarczy, który ogarnął kraj. Pod przewodnictwem prezydenta Franklina D. Roosevelta, który objął urząd w marcu 1933 roku, rząd wprowadził szereg szeroko zakrojonych reform i polityk znanych łącznie jako Nowy Ład. Inicjatywy te miały na celu natychmiastową pomoc bezrobotnym, pobudzenie odbudowy gospodarczej oraz wdrożenie trwałych reform zapobiegających przyszłym załamaniom gospodarczym.

Jednym z kluczowych programów Nowego Ładu był Civilian Conservation Corps (CCC), założony w 1933 roku. Program ten miał na celu zapewnienie pracy młodym mężczyznom, jednocześnie realizując działania na rzecz ochrony środowiska. Uczestnicy CCC pracowali nad projektami obejmującymi zalesianie po budowę parków i szlaków, co umożliwiło im wsparcie rodzin, a jednocześnie przyczynianie się do krajowych działań na rzecz odbudowy. Do czasu zakończenia programu miliony młodych mężczyzn skorzystały z CCC, zdobywając doświadczenie zawodowe i rozwijając umiejętności, które służyły im przez całe życie.

Kolejnym kluczowym aspektem New Deal było utworzenie Public Works Administration (PWA), której celem było pobudzenie gospodarki poprzez inwestycje w duże projekty robót publicznych. PWA finansowała budowę infrastruktury, takiej jak szkoły, szpitale i mosty, tworząc miejsca pracy dla tysięcy osób i kładąc podwaliny pod przyszły wzrost gospodarczy. Projekty te nie tylko zapewniły natychmiastowe zatrudnienie, ale także przyczyniły się do długoterminowej poprawy usług publicznych i infrastruktury.

Federalna Administracja Pomocy Kryzysowej (FERA) została również powołana, aby udzielać wsparcia finansowego stanom na bezpośrednie programy pomocowe. Inicjatywa ta pozwoliła stanom rozdzielać fundusze najbardziej potrzebującym, zapewniając wsparcie najbardziej narażonym grupom w odpowiednim czasie. FERA oznaczała istotną zmianę polityki rządu w kierunku bezpośredniej interwencji w łagodzeniu ubóstwa i stanowiła wzór dla przyszłych programów świadczeń.

Oprócz tych programów pomocowych, New Deal obejmował reformy regulacyjne mające na celu stabilizację systemu finansowego. Ustawa Glass-Steagall z 1933 roku oddzieliła bankowość komercyjną od bankowości inwestycyjnej, tworząc barierę ograniczającą ryzykowne praktyki finansowe, które przyczyniły się do załamania gospodarczego. Powołanie Komisji Papierów Wartościowych i Giełd (SEC) miało na celu regulację rynku akcji oraz ochronę inwestorów przed oszukańczymi praktykami, przywracając zaufanie społeczne do systemu finansowego.

Ponadto Nowy Ład wprowadził reformy w zakresie praw pracowniczych wraz z uchwaleniem Ustawy o stosunkach pracy (Wagner Act) w 1935 roku. To ustawodawstwo gwarantowało pracownikom prawa do organizowania się, przystąpienia do związków zawodowych i prowadzenia negocjacji zbiorowych. Oznaczało to znaczącą zmianę w stosunkach pracy, ponieważ zapewniło prawne ramy umożliwiające pracownikom negocjowanie lepszych płac i warunków pracy. Ustawa ta spowodowała wzrost liczby członków związków zawodowych i wzmocniła pozycję pracowników w walce o prawa pracownicze.

Nowy Ład obejmował także programy socjalne, takie jak Ustawa o Ubezpieczeniach Społecznych z 1935 roku, która ustanowiła sieć zabezpieczenia społecznego dla osób starszych, bezrobotnych i niepełnosprawnych. Poprzez zapewnienie wsparcia finansowego grupom wrażliwym, Ustawa o ubezpieczeniach społecznych oznaczała istotną transformację w roli rządu w zakresie bezpieczeństwa ekonomicznego, tworząc fundament dla nowoczesnego państwa opiekuńczego.

Choć Nowy Ład spotkał się z krytyką z różnych stron, w tym konserwatywnych polityków i tych, którzy argumentowali, że zbyt mocno rozszerza władzę rządu, ogólna reakcja na Wielki Kryzys odzwierciedlała zmianę paradygmatu w postrzeganiu jego roli w gospodarce. Wysiłki rozpoczęte w ramach Nowego Ładu położyły podwaliny pod bardziej interwencjonistyczny rząd i przyczyniły się do ostatecznego odbudowy po Wielkim Kryzysie.

Podsumowując, reakcja rządu na Wielki Kryzys poprzez Nowy Ład była wielowymiarowa i przełomowa. Poprzez szereg innowacyjnych programów i polityk rząd dążył do zaspokajania natychmiastowych potrzeb borykającej się z trudnościami społeczeństwa, jednocześnie wdrażając reformy mające na celu ochronę przed przyszłymi kryzysami gospodarczymi. Dziedzictwo Nowego Ładu nadal kształtuje dyskusje na temat polityki gospodarczej i roli interwencji rządu, podkreślając znaczenie elastycznych reakcji w czasach kryzysu.

Globalne konsekwencje Wielkiego Kryzysu i reakcje

Wielki Kryzys nie ograniczał się tylko do Stanów Zjednoczonych; Jej skutki rozległy się na całym świecie, przekształcając gospodarki, społeczeństwa i stosunki międzynarodowe. W miarę zmagań krajów z konsekwencjami kryzysu gospodarczego mierzyły się z unikalnymi wyzwaniami, które często prowadziły do różnych reakcji i polityk.

W Europie Wielki Kryzys miał druzgocący wpływ na gospodarki już balansujące na krawędzi po zniszczeniach I wojny światowej. Kraje takie jak Niemcy, które zmagały się z reparacjami nałożonymi przez Traktat Wersalski, doświadczyły poważnych problemów gospodarczych. Hiperinflacja, masowe bezrobocie i niepokoje społeczne stały się powszechne, gdy niestabilność gospodarcza podważała zaufanie do rządów demokratycznych. Trudna sytuacja gospodarcza przyczyniła się do wzrostu ekstremistycznych ruchów politycznych, zwłaszcza do wzrostu znaczenia Adolfa Hitlera i partii nazistowskiej. Reżim Hitlera wykorzystał gospodarczą rozpacz do realizacji swojego programu, który obejmował agresywny nacjonalizm i politykę ekspansjonistyczną.

W Wielkiej Brytanii kryzys ten wywołał znaczące zmiany polityczne i gospodarcze. Początkowo rząd brytyjski przyjmował podejście bez ingerencji, ale rosnące bezrobocie i rosnące niezadowolenie społeczne ostatecznie zmusiły przywódców do podjęcia działań. Partia Pracy, która zdobyła władzę w wyborach w 1929 roku, dążyła do rozwiązania kryzysu poprzez programy robót publicznych i pomoc dla bezrobotnych. Jednak powaga kryzysu doprowadziła do powstania koalicji rządu narodowego w 1931 roku, stawiającej na pierwszym miejscu ożywienie gospodarcze ponad reformy socjalistyczne i wprowadzając środki oszczędnościowe, w tym cięcia wydatków publicznych.

Kraje Ameryki Łacińskiej również doświadczyły reakcji, szczególnie w odniesieniu do globalnych wzorców handlowych. Wiele krajów było silnie uzależnionych od eksportu produktów rolnych, które ucierpiały z powodu spadku popytu podczas kryzysu. Te trudności gospodarcze prowadziły do niestabilności politycznej, a niektóre kraje doświadczyły zamachów stanu wojskowych, gdy przywódcy wykorzystywali niepokoje społeczne i gospodarcze. Na przykład w Brazylii Getúlio Vargas objął władzę w 1930 roku w trakcie zamieszania i zainicjował szeroko zakrojone reformy mające na celu uprzemysłowienie, które częściowo były odpowiedzią na słabości ujawnione przez Wielki Kryzys.

W odpowiedzi na katastrofę gospodarczą niektóre państwa przyjęły coraz bardziej protekcjonistyczne polityki, w tym wysokie cła i kontynenty importowe. Ta dążenie do samowystarczalności gospodarczej często tłumiło współpracę międzynarodową i handel, prowadząc do ery ekonomicznego izolacjonizmu. Protekcjonizm, którego przykładem jest taryfa Smoot-Hawley w Stanach Zjednoczonych, nie tylko pogłębiał problemy gospodarcze wewnętrzne, ale także podsycał napięcia między państwami, gdy pojawiły się środki odwetowe.

Podczas gdy kryzys zmusił niektóre kraje do prowadzenia polityki izolacjonistycznej, inne również skłonił do współpracy przy działaniach gospodarczych. Ustanowienie porozumień takich jak Londyńska Konferencja Gospodarcza w 1933 roku odzwierciedlało uznanie potrzeby skoordynowanego działania międzynarodowego w walce z kryzysem. Niestety, konferencja nie przyniosła znaczących rezultatów, ponieważ kraje stawiały swoje interesy narodowe ponad globalną współpracę.

Globalne konsekwencje Wielkiego Kryzysu doprowadziły również do istotnych zmian w myśleniu ekonomicznym. Wiele krajów zaczęło eksplorować keynesowskie zasady gospodarcze, które opowiadały się za zwiększoną interwencją rządu w celu pobudzenia popytu podczas spowolnień gospodarczych. John Maynard Keynes, wpływowy ekonomista, argumentował, że rządy powinny zwiększać wydatki w okresach recesji, aby pobudzić konsumpcję i wspierać ożywienie, co sprzeczy dominującym filozofiom ekonomicznym podkreślającym zrównoważony budżet i ograniczone zaangażowanie rządu.

Podsumowując, Wielki Kryzys rozprzestrzenił się na całym świecie, powodując poważne skutki gospodarcze, polityczne i społeczne. Podczas gdy niektóre kraje pogrążyły się w chaosie, inne dążyły do odbudowy i adaptacji w odpowiedzi na kryzys. Różnorodne reakcje na Wielki Kryzys podkreśliły powiązania światowej gospodarki i podkreśliły znaczenie międzynarodowej współpracy w rozwiązywaniu złożonych wyzwań — lekcja, która nadal rezonuje w obecnych globalnych dyskusjach gospodarczych.

Trwałe lekcje dla narodów i gospodarek

Wielki Kryzys pozostawił niezatarte piętno na polityce gospodarczej i normach społecznych, kształtując sposób, w jaki rządy i instytucje do dziś podchodzą do wyzwań gospodarczych. Z tego burzliwego okresu można wyciągnąć wiele lekcji, które dostarczają cennych wniosków współczesnym decydentom i ekonomistom.

Jedną z najważniejszych lekcji jest znaczenie terminowej i skutecznej interwencji rządu w czasach kryzysu gospodarczego. Początkowe podejście laissez-faire przyjęte na wczesnym etapie Wielkiego Kryzysu doprowadziło do katastrofalnego pogorszenia warunków gospodarczych i powszechnego cierpienia. Ostateczne uznanie potrzeby działań rządu — czego przykładem jest New Deal — pokazało, że proaktywne działania mogą łagodzić skutki spowolnienia gospodarczego i wspierać wysiłki na rzecz odbudowy. Obecnie wiele rządów dostrzega konieczność stosowania polityki fiskalnej i monetarnej w celu pobudzenia gospodarki podczas recesji, co pokazuje trwały wpływ lekcji wyciągniętych z Wielkiego Kryzysu.

Kolejnym ważnym wnioskiem jest potrzeba silnych ram regulacyjnych w celu utrzymania stabilności finansowej. Brak nadzoru w sektorze finansowym znacząco przyczynił się do wydarzeń poprzedzających Wielki Kryzys, prowadząc do ryzykownych praktyk i powszechnych spekulacji. W następstwie wdrożono reformy, takie jak ustawa Glass-Steagall oraz utworzenie organów regulacyjnych, takich jak SEC, aby ustabilizować system finansowy. Współczesne gospodarki nadal zmagają się z równowagą między regulacjami a zasadami wolnego rynku, co podkreśla znaczenie solidnych ram regulacyjnych chroniących przed kryzysami finansowymi.

Wielki Kryzys uwypuklił także zagrożenia związane z nierównościami ekonomicznymi. Koncentracja bogactwa w rękach kilku osób przyczyniała się do zmienności i ograniczała siłę nabywczą szerszej populacji. Ekonomiści i decydenci coraz częściej dostrzegają, że sprawiedliwy wzrost gospodarczy przynosi korzyści społeczeństwu jako całości i przyczynia się do ogólnej stabilności. Zapewnienie równomierniejszego podziału bogactwa może stworzyć bardziej odporną gospodarkę, zdolną wytrzymać wahania i kryzysy.

Ponadto znaczenie sieci zabezpieczenia społecznego stało się widoczne podczas Wielkiego Kryzysu. W miarę jak miliony ludzi cierpiały z powodu bezrobocia i ubóstwa, stała się oczywista potrzeba programów wspieranych przez rząd na rzecz grup wrażliwych. Nowoczesne sieci zabezpieczenia społecznego, takie jak programy ubezpieczeń dla bezrobotnych i żywności, opierają się na lekcjach wyniesionych z tego historycznego wydarzenia. Programy te są kluczowe dla zapewnienia pewnego rodzaju bezpieczeństwa ekonomicznego i stabilności w trudnych czasach, zapewniając, że osoby i rodziny nie muszą same radzić sobie z kryzysami.

Na koniec, Wielki Kryzys podkreślił powiązania gospodarek światowych. Efekty domina załamania gospodarczego pokazały, że żaden kraj nie działa w izolacji. Dzisiejsi decydenci muszą brać pod uwagę wpływ globalnego handlu, inwestycji i polityki gospodarczej, rozumiejąc, że współpraca i dialog między narodami są niezbędne, aby zapobiec podobnym kryzysom. Organizacje takie jak Międzynarodowy Fundusz Walutowy i Bank Światowy powstały częściowo po to, by ułatwić współpracę międzynarodową i wspierać kraje stojące przed wyzwaniami gospodarczymi.

Podsumowując, trwałe lekcje Wielkiego Kryzysu nadal kształtują myśl i politykę gospodarczą do dziś. Niezaprzeczalny wpływ interwencji rządu, konieczność ram regulacyjnych, znaczenie przeciwdziałania nierównościom ekonomicznym, potrzeba sieci bezpieczeństwa społecznego oraz uznanie globalnej wzajemnej współpracy to kluczowe wnioski wyciągnięte z tego okresu kryzysu. W miarę jak gospodarki stoją przed nowymi wyzwaniami w XXI wieku, te lekcje pozostają aktualne, kierując decydentów do budowania odporności i stabilności w obliczu niepewności gospodarczej.

Konkluzja

Wielki Kryzys z 1929 roku stanowi bolesne przypomnienie o kruchości systemów gospodarczych i głębokim wpływie kryzysów finansowych na społeczeństwo. Zbieg czynników, które doprowadziły do tej katastrofy, w tym spekulacje giełdowe, upadki banków i nierówności ekonomiczne, stworzył idealną burzę, która zniszczyła miliony istnień. Społeczne, gospodarcze i polityczne skutki Wielkiego Kryzysu przekształciły amerykański krajobraz, torując drogę do interwencji rządu i reform regulacyjnych, które do dziś wpływają na politykę gospodarczą.

Od ustanowienia programów New Deal po globalne reakcje kształtujące współczesną myśl ekonomiczną, lekcje wyciągnięte podczas Wielkiego Kryzysu są bezcenne. Znaczenia terminowej interwencji rządowej, potrzeby solidnych ram regulacyjnych, istoty przeciwdziałania nierówności ekonomicznym oraz konieczności sieci zabezpieczenia społecznego nie mogą być przecenione. Ponadto kryzys podkreślił powiązania gospodarki światowej, podkreślając znaczenie współpracy i komunikacji między narodami.

W miarę jak poruszamy się po złożoności dzisiejszego krajobrazu gospodarczego, czerpanie z doświadczeń z przeszłości może wpłynąć na nasze podejście do przyszłych kryzysów. Odporność społeczeństw w obliczu przeciwności, połączona z zaangażowaniem w wprowadzanie znaczących reform, może przyczynić się do bardziej stabilnego i sprawiedliwego środowiska gospodarczego. Wielki Kryzys przypomina nam, że choć mogą pojawić się wyzwania gospodarcze, nasze reakcje mogą położyć podwaliny pod bardziej zrównoważoną przyszłość dla przyszłych pokoleń.

Według discoveryalert.com.au: Dążenie do społeczeństwa bezgotówkowego to coś więcej niż tylko ewolucja technologiczna — to skoordynowane działania na wielu szczeblach rządu, instytucji finansowych i korporacji na całym świecie. Ta transformacja zmienia sposób, w jaki wchodzimy w interakcje z pieniędzmi, i rodzi poważne pytania dotyczące wolności finansowej i prywatności.

Społeczeństwo bezgotówkowe to konieczny krok w przygotowaniu do znaku bestii.

Znak bestii, swoją drogą, to koncepcja oparta na kilku krótkich fragmentach Objawienia (koniec rozdziału 13 i początek rozdziału 14), które mówią, że tuż przed powrotem Jezusa powstanie jeden światowy rząd, a duchowy przywódca tego rządu sprawi, że ludzie wszędzie dostaną znak na prawej dłoni lub na czole,  bez tego nie będą mogli kupować ani sprzedawać.

Od wieków używamy gotówki (lub czeków). Przeszliśmy też do kart kredytowych.

Więc wszystkie te elementy musiałyby zostać zastąpione znakiem, aby przepowiednia się spełniła.

Czy społeczeństwo bezgotówkowe w świecie to zły krok?

Bezgotówkowy oznacza automatyczną

Jeśli pieniądze są łatwe do wydania, to też łatwo je zabrać. Wygoda łatwo może przerodzić się w tyranię. Automatyczne płatności bezpośrednio z konta bankowego to ilustrują.)

Poniżej znajduje się pierwsze 9 głównych ryzyk społeczeństwa bezgotówkowego:

1. Ryzyko konfiskaty

Wygoda cyfrowych pieniędzy, która pozwala łatwiej wydawać pieniądze, ułatwia także bankom, rządom i złodziejom ich przejęcie. Przekaz dla deponentów jest jasny – gdy wpłacasz pieniądze do banku, jesteś jego wierzycielem, a jeśli bankrut upadnie, jesteś na dole listy wierzycieli. Twoje pieniądze** zostaną zabezpieczone w ramach zatwierdzonego planu, być może nawet zanim bank, który zbankrutował, ogłosi upadłość.

Twoje konto bankowe może zostać przeszukane przez organy państwowe, takie jak Urząd Skarbowy (IRS), bez powiadomienia lub podania powodu. Jeśli IRS uzna, że Twoje działania związane z wpłatami i/lub wypłatami na koncie bankowym są podejrzane i/lub mogą obejmować wzorzec mający na celu uniknięcie obowiązków raportowania, mogą przejąć Twoje konto.

Myślisz, że twoje pieniądze są bezpieczne w banku? Pomyśl jeszcze raz.

2. Ryzyko kradzieży

Cyfrowa gotówka może zostać skradziona. Myślisz, że cyfrowe pieniądze są bezpieczniejsze niż gotówka i nie można ich ukraść?

3. Przestępczość jest łatwiejsza

Niektórzy wręcz wierzą, że w społeczeństwie bezgotówkowym przestępczość spadnie, a handlarze narkotyków zbankrutują. Pomyśl jeszcze raz.

W społeczeństwie bezgotówkowym kradzieże będą się zdarzać online i w znacznie większych ilościach niż przy kradzieżach gotówki. Złodziej online nigdy nie musi konfrontować się ze swoją ofiarą, dopuszczać się przemocy, otwierać sejf, przechodzić przez system alarmowy, psa czy uzbrojonych strażników i zabierać łupów. W społeczeństwie bezgotówkowym cyberzłodziej musi jedynie włamać się do systemów, w których znajdują się “pieniądze”. Napad online nie wiąże się z ryzykiem śmierci ani zagrożenia dla osobistego bezpieczeństwa złodzieja i może być przeprowadzony z dowolnego miejsca na świecie.

4. Ryzyko awarii systemu

Bez gotówki wartość waluty nie miałaby niezależnej wartości poza działającym systemem bankowym, do którego masz dostęp. Twoje pieniądze “działałyby” bez działającego systemu bankowego. Jeśli system bankowy nie działa z powodu awarii prądu, rozbłysku słonecznego, kryzysu finansowego, awarii internetu, włamania lub awarii sieci, Twoje pieniądze są niedostępne i mogą zostać utracone. Jeśli pliki kopii zapasowych zostaną utracone, jak udowodnić, że miałeś na koncie 15 000 dolarów?

5. Ryzyko wygnania z systemu

Nawet jeśli system bankowości cyfrowej byłby w 100% niezawodny, możesz zostać wykluczony z systemu za nieprawidłowości (faktyczne lub domniemane), złą historię kredytową lub nieuiścienie opłat bankowych. Albo możesz stać się ofiarą kradzieży tożsamości i jako “środek ostrożności” twoje konto może zostać zamknięte. Bez dostępu do systemu bankowego, jak opłacisz rachunki i kupujesz potrzebne przedmioty?

6. Skutkuje utratą wolności

Choć bezgotówkowy wybór może być wygodny, jeśli zakup zostanie nałożony na ciebie przez rząd, Twoje pieniądze mogą zostać wypłacone z konta, aby go opłacić, oczywiście wygodnie. Tego rodzaju wymuszona wygoda skutkuje odebraniem swobody wyboru sposobu wydawania pieniędzy.

7. Utrata praw własności

Prawa własności są fundamentem wolnego społeczeństwa. Jeśli nie masz kontroli, łatwego dostępu ani możliwości wydawania pieniędzy, kiedy i jak chcesz, to tak naprawdę nie jesteś ich właścicielem. Jesteś raczej współwłaścicielem emitenta waluty (bankiem), który ma prawo weta wobec twojego użycia waluty.

8. Utrata prywatności

W społeczeństwie bezgotówkowym następuje utrata prywatności. Cyfrowe pieniądze oferują wygodę umożliwiającą śledzenie i planowanie budżetu swoich pieniędzy online. Taki system jednak pozostawia stały cyfrowy ślad miejsca, gdzie wydawałeś pieniądze, dostępny dla niemal każdego, kto ma dostęp do Twojego konta. (hakerzy przestępczy i agencje rządowe). Częstym zarzutem wobec tego naruszenia prywatności jest to, że “Jeśli nie masz nic do ukrycia, nie masz się czym martwić”.

9. Utrata zrozumienia wartości i odpowiedzialności

Bez gotówki konsumenci nie są już uczestnikami rynku, którzy oceniają wartość namacalną na podstawie ilości gotówki w portfelu, lecz bezmyślnymi wydawcami bez poczucia wartości przedmiotów, które kupują, ani ich rzeczywistego kosztu po poniesieniu odsetek bankowych i kart kredytowych. (wciąż na wysokim poziomie, nawet po latach polityki zerowych stóp procentowych na całym świecie).

W społeczeństwie, które używa gotówki, działania takie jak drobne i dawanie napiwków dają uczestnikom rynku namacalne poczucie wartości ekonomicznej. Dzieci, które dorastają, odkładając pieniądze w skarbonkach i licząc swoje grosze, nikle i dziesięciocentówki, uczą się wartości pieniędzy poprzez dotykowe doświadczenie manipulacji pieniędzmi.

Społeczeństwo bezgotówkowe zamienia pieniądze i wartość w cyfrowe abstrakcje definiowane i kontrolowane przez banki i centralnych planistów.

Jeśli chodzi o przygotowania na kryzys gospodarczy, istnieje wiele różnych szkół myślenia. Niektórzy uważają, że najlepiej jest gromadzić zapasy żywności i zapasów, podczas gdy inni uważają, że posiadanie zapasów gotówki pod ręką jest kluczem do przetrwania burzy. A co jeśli żadna z tych opcji nie jest dla ciebie dostępna? A co jeśli jedyną rzeczą, na którą można liczyć, są twoje własne ręce? W tym wpisie na blogu przyjrzymy się wszystkim możliwym rozwiązaniom tego, co posiadać, gdy dolar się załamie.

Część tego artykułu jest podsumowana w następującym filmie:

Co posiadać, gdy dolar się załamuje

1. Złoto, srebro i inne metale szlachetne

Metale szlachetne, takie jak złoto i srebro, od wieków są używane jako waluta i nośnik wartości. W czasach zawirowań gospodarczych lub politycznych metale szlachetne często postrzegane są jako bezpieczny przystani.

Inwestorzy zazwyczaj sięgają po złoto, gdy obawiają się, że inflacja osłabi siłę nabywczą ich papierowych pieniędzy. Złoto jest również postrzegane jako zabezpieczenie przed ryzykiem geopolitycznym. Srebro natomiast ma charakter bardziej przemysłowy i jest wykorzystywane w wielu różnych branżach, od elektroniki po fotografię. W związku z tym może być bardziej wrażliwa na trendy gospodarcze.

Rozważając inwestowanie w metale szlachetne, ważne jest, aby zrozumieć, że nie ma uniwersalnego rozwiązania. Sytuacja każdego inwestora jest unikalna i decyduje o tym, jaki rodzaj inwestycji ma sens. Jednak dla tych, którzy szukają alternatywy dla tradycyjnych inwestycji, takich jak akcje i obligacje, warto rozważyć metale szlachetne.

Kilka dodatkowych metali szlachetnych do rozważenia:

  • Platyna: Platyna to biały metal, rzadszy od złota. Często stosuje się go w biżuterii i ma zastosowania przemysłowe. Ceny platyny są zazwyczaj bardziej zmienne niż ceny złota.
  • Pallad: Pallad to srebrzysto-biały metal, podobny do platyny pod względem rzadkości i zastosowania. Ceny palladu zwykle podążają za tymi samymi trendami co ceny platyny.
  • Rod: Rod to kolejny rzadki metal o srebrzystobiałym kolorze. Często stosuje się go w katalizatorach i ma zastosowania przemysłowe. Ceny rodu mogą być bardzo zmienne, więc może nie być odpowiedni dla wszystkich inwestorów.

2. Waluta obca

Jeśli chodzi o walutę obcą, istnieje kilka różnych opcji, które można rozważyć.

  • Jen japoński był jedną z najsilniejszych walut w ostatnich latach, gdy Japonia nadal odbudowuje się po kryzysie zadłużenia. A przy stopach procentowych wciąż bliskich zeru, nie ma powodu, by sądzić, że ten trend wkrótce się zmieni.
  • Euro jest również często postrzegane jako bezpieczny zakład. Dzieje się tak, ponieważ strefa euro jest stosunkowo stabilna w porównaniu z innymi częściami świata. Ponadto Europejski Bank Centralny jest postrzegany jako jastrzębi wobec inflacji, co czyni euro dobrym wyborem dla inwestorów poszukujących stabilności.
  • Frank szwajcarski był również jednym z najsilniejszych wskaźników w ostatnich latach, głównie dzięki stabilnej gospodarce Szwajcarii w niepewnych czasach niepewnych zawirowań rynkowych. Nawet gdy rynki są stosunkowo spokojne, inwestorzy wciąż tłumnie przybywają do Szwajcarii w poszukiwaniu bezpieczeństwa. Cały ten popyt przyczynił się do wzrostu wartości franków szwajcarskich.
  • Chiński juan w  ostatnich latach zyskuje na znaczeniu. Wynika to z faktu, że chińska gospodarka w ostatnich latach systematycznie się rozwija, podczas gdy inne gospodarki borykają się z trudnościami. W rezultacie wartość juana rośnie wobec innych walut. Na przykład od 2010 roku juan wzrósł o 20% względem dolara amerykańskiego.

3. Zagraniczne akcje

Inwestowanie w zagraniczne akcje może być bardzo rozsądnym posunięciem. W końcu, jeśli wartość dolara gwałtownie spadnie, to wartość zagranicznych akcji prawdopodobnie wzrośnie, ponieważ będą wyceniane w silniejszych walutach.

Oczywiście, inwestowanie w zagraniczne akcje wiąże się z ryzykiem. Po pierwsze, możesz nie znać firmy lub nie rozumieć, jak działa w swoim kraju. Dodatkowo warunki polityczne i gospodarcze w innych krajach mogą wpływać na twoją inwestycję (pomyśl o Brexicie).

Mimo to, oto kilka zagranicznych akcji, które warto rozważyć:

  • Royal Dutch Shell (RDS-A): Ten gigant naftowy ma siedzibę w Hadze i prowadzi działalność na całym świecie. Chociaż ceny ropy mogą być czasem bardzo zróżnicowane, Shell to wciąż dobrze zarządzana firma z zdywersyfikowanym modelem biznesowym. Wraz ze wzrostem cen ropy, akcje Shell nadal rosną.
  • HSBC Holdings (HSBC): Z siedzibą w Londynie, HSBC jest jednym z największych banków w Europie, posiadającym około 7200 oddziałów w 80 różnych krajach. Ostatnio przechodziła trudne czasy z powodu obaw o perspektywy wzrostu i ekspozycję na gospodarkę Chin, ale HSBC pozostaje solidnym długoterminowym wyborem dla wielu inwestorów.
  • Nestle (NSRGY): Nestlé to potęga w branży gastronomicznej z siedzibą w Szwajcarii, posiadająca jedne z najbardziej ikonicznych marek, w tym Gerber dla niemowląt, ekspresy do kawy Nespresso i wiele innych. Oto wykres na żywo tej akcji:

4. Obligacje zagraniczne

Jeśli chodzi o ochronę portfela przed potencjalnym załamaniem dolara, istnieje opcja inwestowania w obligacje zagraniczne. Obligacje zagraniczne mogą oferować stabilność i dywersyfikację, a także potencjał wyższych zwrotów.

Istnieje wiele czynników, które należy wziąć pod uwagę przy inwestowaniu w obligacje zagraniczne, w tym stopy inflacji, stopy procentowe oraz ryzyko polityczne. Ryzyko inflacyjne jest szczególnie ważne do rozważenia, ponieważ wysoka inflacja może obniżyć wartość inwestycji. Ważne jest również, aby być świadomym ryzyka walutowego – jeśli wartość dolara amerykańskiego spadnie względem innych walut, Twoja inwestycja straci wartość (w ujęciu USD).

Jednym ze sposobów na ograniczenie niektórych z tych ryzyk jest inwestowanie w obligacje zagraniczne o krótszym terminie – czyli takie, które wykupują się szybciej niż później. Dzięki temu nie jesteś narażony na tak duże ryzyko związane z oprocentowaniem czy walutą. Inną strategią jest stopniowe uporządkowanie inwestycji, co oznacza inwestowanie w serię obligacji o różnych terminach wykupu, tak aby nie wszystkie pieniądze były inwestowane naraz.

Oczywiście żadna inwestycja nie jest pozbawiona ryzyka – ale dywersyfikując inwestycje w obligacje zagraniczne, możesz pomóc chronić się przed potencjalnie niszczycielskimi skutkami upadku dolara.

Na marginesie, pamiętaj, że bezpośredni zakup obligacji zagranicznych może być bardzo trudnym zadaniem. Spróbuj skorzystać z funduszu notowanego na giełdzie lub funduszu zamkniętego, aby zapewnić sobie udany zakup.

Poniższy film od Kingcademy przedstawia intensywny kurs obligacji zagranicznych:

5. Bitcoin i inne kryptowaluty

Chociaż złoto, ziemia i różne surowce stanowią fizyczną formę inwestycji, możesz dywersyfikować swoje aktywa, inwestując w Bitcoina i inne kryptowaluty.

Bitcoin często nazywany jest “cyfrowym złotem”, ponieważ podobnie jak złoto, jest rzadki (istnieje tylko 21 milionów bitcoinów), trwały (nie da się go zniszczyć ani skorumpować) i jest przenośny (możesz nosić w kieszeni bitcoiny warte miliony dolarów). Ma też właściwości podobne do złota, ponieważ nie jest kontrolowane przez żaden rząd ani bank centralny. To sprawia, że jest to atrakcyjny wybór dla osób, które chcą chronić swój majątek przed inflacją lub potencjalnym załamaniem dolara amerykańskiego.

Inne kryptowaluty również oferują podobne korzyści. Ethereum, na przykład, zostało zaprojektowane z zamiarem wykorzystania jako globalna waluta i platforma do zdecentralizowanych aplikacji. To odróżnia go od Bitcoina, który został zaprojektowany przede wszystkim jako cyfrowy magazyn wartości. Jednak zarówno Bitcoin, jak i Ethereum oferują inwestorom ochronę przed inflacją oraz możliwość ogromnych zysków, jeśli będą nadal zyskiwać na popularności i wartości.

6. Kolekcjonerskie przedmioty

Kolekcjonerskie przedmioty mogą zachować swoją wartość wewnętrzną nawet wtedy, gdy lokalna waluta traci swoją wartość. Oto kilka rzeczy, które warto rozważyć przy kolekcjonowaniu:

  • Monety złote i srebrne: Zawsze uważano je za bezpieczną inwestycję i to z dobrego powodu (zob. wcześniejsza dyskusja o metalach szlachetnych). Zachowują swoją wartość nawet w czasach inflacji czy chaosu gospodarczego.
  • Biżuteria: Piękna biżuteria jest nie tylko piękna, ale także doskonałą inwestycją. Szukaj przedmiotów wykonanych z wysokiej jakości materiałów, takich jak złoto, platyna czy diamenty. Unikaj biżuterii kostiumowej, która nie ma wartości odsprzedaży.
  • Dzieła sztuki: Kolekcjonowanie sztuki może być zarówno pasją, jak i inwestycją. Jeśli kupujesz mądrze, twoja kolekcja z czasem będzie zyskiwać na wartości. Ale uważaj na fałszywki! Przed zakupem zrób dobre rozeznanie i w razie potrzeby skonsultuj się z ekspertem.
  • Klasyczne samochody: Dla wielu osób klasyczne samochody to coś więcej niż tylko pojazdy – to przedmioty kolekcjonerskie. Jeśli masz miejsce (i budżet), rozważ inwestycję w jeden lub dwa klasyczne samochody. Mogą stać się bardzo cenne w przyszłości.
  • Broń palna: Wiele osób uważa broń za niezbędną do samoobrony w niestabilnych czasach. Niezależnie od tego, czy zgadzasz się z tym poglądem, nie da się zaprzeczyć, że broń może być warta dużo pieniędzy. Jeśli więc interesujesz się bronią palną, zacznij kolekcjonować już teraz.

7. Nieruchomości generujące dochody

Nieruchomości to solidna opcja, która chroni cię przed dewaluacją dolara amerykańskiego. Przyjrzyjmy się powodom:

  1. Nieruchomości to aktywa fizyczne, którego nie da się stworzyć ani zniszczyć. W przeciwieństwie do papierowych aktywów, takich jak akcje i obligacje, które mogą stracić wartość z dnia na dzień, nieruchomości zawsze będą miały wartość, dopóki istnieje na nie popyt.
  2. Nieruchomości stanowią zabezpieczenie przed inflacją. Wraz ze wzrostem cen zazwyczaj rosną również czynsze, co stanowi wbudowany mechanizm zwiększania przepływów pieniężnych w czasie. W dłuższej perspektywie inwestycje w nieruchomości generujące dochody zwykle nadążają za inflacją lub ją przewyższają.
  3. Nieruchomości oferują potencjalne korzyści podatkowe. W wielu przypadkach możesz odliczyć wydatki związane z posiadaniem i prowadzeniem nieruchomości inwestycyjnej od dochodu podlegającego opodatkowaniu (skonsultuj się z doradcą podatkowym, aby potwierdzić kwalifikacje). Dodatkowo, wszelkie zyski kapitałowe, które realizujesz podczas sprzedaży nieruchomości inwestycyjnej, mogą podlegać preferencyjnemu traktowaniu na mocy kodeksu podatkowego.
  4. Nieruchomości generujące dochód mogą generować pasywne źródła dochodu. Jeśli kupujesz nieruchomość z zamiarem wynajmu, możesz pobierać regularne płatności czynszowe bez konieczności samodzielnego zarządzania nieruchomością (choć znalezienie najemców i utrzymanie nieruchomości wiąże się z pewną pracą). Tego typu inwestycje mogą zapewnić stały przepływ gotówki niezależnie od tego, co dzieje się w szerszej gospodarce. Co więcej, ponieważ nieruchomości na wynajem mają tendencję do wzrostu wartości z czasem, takie inwestycje oferują również potencjał do znacznych zysków kapitałowych po ich ostatecznej sprzedaży.

Z tych powodów inwestowanie w nieruchomości generujące dochod powinno być rozważone przez każdego, kto chce chronić swój majątek podczas spowolnienia gospodarczego.

8. Ziemia i towary rolne

Gdy dolar się załamie, ziemia i produkty rolne będą jednymi z najlepszych inwestycji, jakie możesz zrobić. Oto dlaczego:

  • Ziemia to aktywum fizyczne, którego nie da się stworzyć ani zniszczyć.
  • Produkty rolne są niezbędne dla przetrwania człowieka i zawsze będą pożądane.
  • Zarówno ziemia, jak i surowce rolne są ograniczone pod względem podaży, co oznacza, że mają potencjał wzrostu wartości wraz ze wzrostem popytu.
  • W przeciwieństwie do akcji czy obligacji, ziemia i surowce rolne nie mogą być drukowane ani tworzone przez banki centralne, więc ich podaż jest bardziej stabilna.
  • Zapewniają ochronę przed presją inflacyjną, ponieważ ich ceny zwykle rosną, gdy koszty życia rosną.
  • Stanowią one zabezpieczenie przed niestabilnością polityczną i niepewnością gospodarczą, ponieważ inwestorzy gromadzą się w tych aktywach w trudnych czasach.

9. Rozwiązania do życia poza siecią

Poważny kryzys gospodarczy może wymagać czegoś więcej niż tylko inwestowania w metale szlachetne i waluty obce. Jest duża szansa, że będziesz musiał żyć poza siecią, z dala od kontroli i infrastruktury swojego kraju.  Oto kilka rzeczy, które możesz zrobić, aby być przygotowanym i przetrwać:

  1. Uprawiaj własną żywność: To jeden z najlepszych sposobów, by stać się samowystarczalnym i niezależnym od rządu czy innych instytucji. Możesz uprawiać ogród z owocami i warzywami, a nawet hodować kury na jajka. Jeśli masz miejsce, rozważ założenie małej farmy. Aby uzyskać bardziej szczegółowe informacje, proszę przeczytaj mój artykuł o farmieniu poza siecią.
  2. Przechowywanie wody: Ważne jest, aby zapewnić czyste źródło wody na wypadek, gdyby woda z kranu stała się skażona lub niedostępna. Możesz przechowywać wodę w beczkach lub pojemnikach i oczyszczać ją za pomocą systemu filtracji lub gotowania. Możesz także założyć własny system wodociągowy; Mam osobny wpis, który szczegółowo wyjaśnia wszystko, co trzeba wiedzieć o systemach wodnych poza siecią.
  3. Wytwarzaj własną energię: Panele słoneczne i turbiny wiatrowe stają się coraz bardziej przystępne cenowo i mogą pomóc Ci wytwarzać energię, gdy tradycyjne źródła są niedostępne lub zawodne. Alternatywnie możesz zainwestować w generator zasilany benzyną, propanem lub gazem ziemnym.
  4. Rozwiązania grzewcze i chłodzące: Rozważ inwestycję w piec na drewno do ogrzewania oraz izolację domu, aby zwiększyć jego energooszczędność. Jeśli chodzi o chłodzenie, chłodnice ewaporacyjne są znacznie tańsze niż klimatyzatory i zużywają znacznie mniej energii.
  5. Poznaj nowe umiejętności: W niepewnej przyszłości może być przydatne nauczenie się nowych umiejętności, które pomogą Ci w handlu lub wymianie towarów i usług.

Jest jeszcze wiele do nauczenia się o życiu poza siecią, dlatego zapraszam do przeczytania mojego pełnego przewodnika po życiu poza siecią.

10. Przedmioty barterowe

Gdy dolar się załamie, przedmioty barterowe będą miały na znaczeniu. Oto kilka przedmiotów, które będą szczególnie cenne. Zauważysz pewne podobieństwa do poprzedniej listy, ponieważ obie dotyczą przedmiotów niezbędnych do twojego przetrwania i niezależności.

  1. Jedzenie: W świecie po dolarze jedzenie będzie jednym z najcenniejszych towarów. Zaopatrzyj się w produkty trwałe, takie jak konserwy, zboża i orzechy, które można wymienić na inne towary i usługi.
  2. Woda: Czysta woda jest niezbędna do przetrwania, dlatego będzie bardzo poszukiwana w gospodarce po dolarze. Przechowuj wodę w czystych pojemnikach i miej system filtracji gotowy na wypadek potrzeby oczyszczania skażonej wody. Zainwestuj w dobry system filtracji – kliknij link, aby zobaczyć produkty na Amazon i wybrać najlepiej oceniany.
  3. Amunicja: W niestabilnym świecie samoobrona będzie kluczowa. Jeśli posiadasz broń, zrób zapasy amunicji, bo po spadku wartości dolara będzie jej trudno zdobyć.
  4. Narzędzia i materiały do podstawowych potrzeb, takich jak schronienie, ciepło i higiena: Rzeczy takie jak zapałki, igły do szycia, żyłka wędkarska, mydło z ługu czy bandaże mogą dziś wydawać się niecenne, ale mogą oznaczać różnicę między życiem a śmiercią w społeczeństwie po dolarze. Upewnij się, że masz wystarczająco dużo takich rzeczy na zapasie.

Ostatnie słowa

Jeśli chodzi o inwestowanie w obliczu nadchodzącego załamania dolara, warto pamiętać o kilku kluczowych kwestiach. Przede wszystkim kluczowa jest dywersyfikacja. Nie stawiaj wszystkiego na jedną kartę, że tak powiem. Inwestuj w różnorodne aktywa, które utrzymają swoją wartość nawet jeśli dolar spadnie. Złoto i srebro to zawsze solidne wybory, ale jak już wspomniano, możesz też rozważyć inwestycje, takie jak nieruchomości czy sztuka.

Kolejną ważną rzeczą, o której warto pamiętać, jest to, że timing jest kluczowy. Jeśli poczekasz, aż dolar już się załamie, będzie za późno na inwestycje. Musisz wyprzedzić sytuację i zacząć inwestować już teraz. Im szybciej to zrobisz, tym lepsza będzie twoja sytuacja, gdy (lub jeśli) dolar się załamie.

Na koniec, nie panikuj! Łatwo pozwolić, by strach przejął kontrolę, gdy myśli się o tak potencjalnie katastrofalnym wydarzeniu jak załamanie waluty. Ale staraj się zachować spokój i racjonalność; W przeciwnym razie możesz popełnić bardzo kosztowne błędy w swoim portfelu inwestycyjnym.

Bądźcie bezpieczni i przygotowani!

Hiroshima. Czarnobyl. Nagasaki. Fukushima. Są już praktycznie znanymi nazwiskami. W związku z tym większość ludzi wie, że skutki radioaktywnego opadu rozprzestrzeniły się daleko poza granice tych miast i miasteczek. Możesz jednak nie zdawać sobie sprawy, jak daleko to jest.

W niektórych przypadkach konsekwencje mogą wydawać się błahe. Weźmy na przykład brak sałatki w całej Francji przez miesiące po katastrofie w Czarnobylu.

Tymczasem deszcz po wybuchach atomowych w Hiroszimie i Nagasaki był wyraźnie niszczycielski.

W tym względzie radioaktywny opad może być nieuchwytny — powodując niszczycielskie skutki u niektórych, podczas gdy inni wydają się pozostawać nietknięci.

Tak czy inaczej, najważniejsze jest pamiętać, że opad radioaktywny jest nieuniknionym skutkiem praktycznie każdego poważnego zdarzenia nuklearnego. Nie ma znaczenia, czy mówimy o awarii w jednym z 450 aktywnych obiektów jądrowych na świecie, ataku terrorystycznym z użyciem brudnej bomby, czy pełnoskalowej wojnie nuklearnej: opad będzie faktem życia dla każdego w okolicy.

Jasna strona? Radioaktywny opad nie jest tak natychmiastowy, niszczycielski i nieprzewidywalny jak wybuch jądrowy czy stopienie jądrowe. Rzeczywiście, to coś, na co możesz się przygotować — coś, na co możesz sobie radzić i przez co się poruszać.

W tym wpisie przyjrzymy się bliżej naturze opadu nuklearnego i zagłębimy się nieco bardziej w szanse na przetrwanie ataku nuklearnego.

Oznacza to, że przyjrzymy się naukowym podstawom działania radioaktywności, sytuacjom, które mogą się pojawić, oraz wyzwaniom, z jakimi możesz się zmierzyć w przypadku katastrofy nuklearnej.

Będziemy również uważnie obserwować panujące wzorce wiatru i geografię, co pozwoli nam ocenić, ile radioaktywnego opadu można potencjalnie narażać podczas ataku nuklearnego lub katastrofy.

A być może najważniejsze, poruszymy kilka podstawowych rzeczy, które można łatwo zrobić, aby przygotować się na krótkoterminowe narażenie na opad nuklearny i ostatecznie przetrwać – w drodze do bezpieczeństwa.

Dla około 100 milionów Amerykanów mieszkających w strefie opadu aktywnego reaktora jądrowego, może to być ważna lektura.

Więc zaczynajmy…

Zrozumienie skutków Fallout i jego skutków

Jak sama nazwa wskazuje, definicja opadu jądrowego to każdy pozostały materiał radioaktywny, który spada z nieba po wybuchu nuklearnym, stopieniu lub innym krytycznym zdarzeniu. Jeśli to brzmi jak zdrowy rozsądek, to dlatego, że tak jest.

Niewielu jednak docenia prawdziwą skalę zdarzeń nuklearnych — czyli ogromne ilości toksycznego opadu, jaki mogą wywołać. W końcu jest kilka kluczowych rzeczy, które bomby jądrowe i awarie reaktorów robią wyjątkowo dobrze:

Rozdrabnianie

Rozpraszając materię na dużym obszarze, zdarzenia jądrowe mogą powodować powstanie ogromnej ilości gruzu, popiołu i cząstek stałych. Powoduje to gwałtowny wzrost narażenia osób znajdujących się w bezpośrednim sąsiedztwie, gdzie występuje najwyższe stężenie opadu radioaktywnego i promieniowania. W przypadku podziemnej eksplozji, zwanej „fala uderzeniowa”, zjawisko to jest jeszcze bardziej wyraźne – jego skutki są podobne do skutków aktywnej erupcji wulkanu.

Napromieniowanie

Zdarzenia jądrowe napromieniowują ten zmielony materiał, tworząc niezamierzone, lecz niezwykle toksyczne skupisko szczątków, kurzu, popiołu i opadów — wszystko to podczas gdy lokalni mieszkańcy najprawdopodobniej szukają pomocy medycznej lub ucieczki.

Napędzanie

Wreszcie, zdarzenia jądrowe wyrzucają radioaktywny materiał w stratosferę. W rzeczywistości w niektórych przypadkach zdarzenia jądrowe mogą skażyć całe wzorce wiatrowe wysokim stężeniem napromieniowanego opadu radioaktywnego. Tak właśnie te wydarzenia mają trwałe — choć łagodniejsze — skutki setki lub tysiące mil dalej.

Te siły współdziałają, tworząc efekt synergiczny, który maksymalizuje narażenie ofiar na toksyczne pierwiastki. Dlatego nawet ci, którzy przeżyli początkowy wybuch, mogą spodziewać się absolutnej koszmarnej sytuacji pod względem ekspozycji na promieniowanie.

Jeśli chodzi o określenie zakresu i ilości opadów po konkretnym zdarzeniu nuklearnym, należy wziąć pod uwagę dwa kluczowe czynniki.

Po pierwsze, jest miejsce wybuchu. Jeśli to wybuch powietrza, powstanie stosunkowo niewielki opad (ale pojawi się znaczna fala EMP). Jednak jeśli to eksplozja powierzchniowa, materiał zostanie faktycznie wciągnięty do chmury jądrowej i napromieniowany, zanim zostanie przeniesiony przez smugę do górnych warstw atmosfery.

W związku z tym można by pomyśleć, że eksplozja nad wodą byłaby bardziej korzystna — ale tak po prostu nie jest.

Zobaczysz, eksplozja odparowuje wodę i napromieniowuje pozostałą sól morską, tworząc znacznie drobniejsze i mniejsze radioaktywne cząstki, które mogą rozprzestrzenić się na znacznie większym obszarze. Te opady mogą następnie siać chmury i spadać z powrotem na miasta setki, a nawet tysiące mil dalej.

I nie trzeba dodawać, że ten opad nie zmyje po prostu zewnętrznej części budynku. Rzeczywiście, wybuchy powierzchni wody mogą nawet rozmiotać dno morskie. Podczas słynnego testu nuklearnego Castle Bravo, na przykład, gdzie przypadkowo wywołano masową reakcję łańcuchową z powodu nietypowej konstrukcji bomby, zgłoszono, że na pobliskie łodzie spadł kalcynowany biały proch (rozdrobniony koral).

Tymczasem podpowierzchniowe wybuchy stają się jeszcze bardziej skomplikowane, ponieważ wywołany przez nie falowy wzrost może zalać okoliczne obszary śmiertelnymi dawkami promieniowania, zanim opad spadkowy jeszcze dotrze.

Drugim kluczowym czynnikiem jest kwestia meteorologiczna. Chociaż przerażające jest myślenie, że coś tak niszczycielskiego jak opad nuklearny zależy od tego, jak wieje wiatr, niestety właśnie tak jest. Oznacza to, że dzięki drobnym cząstkom powstałym podczas wybuchu jądrowego, opad opadowy może łatwo przenieść się na setki mil w ciągu kilku godzin i dni.

Oczywiście największa intensywność opadu odczuwalna jest w bezpośrednim rejonie zdarzenia jądrowego, ale materiały radioaktywne mogą mimo to rozprzestrzeniać się daleko i szeroko ze względu na swój lotny charakter.

Część tego realizowana jest poprzez królestwo zwierząt. Na przykład zwierzęta hodowlane na polach pokrytych opadem nuklearnym, ich radioaktywna dieta może spowodować ich wytępienie (jak w Czarnobylu). W innych przypadkach mogą jednak rozprzestrzeniać opad, niosąc go w futrze, odchodach i ciałach.

Roślinność również jest tu istotna. W końcu uprawy mogą zostać posypane opadem opadowym po wybuchu setki mil dalej, jak miało to miejsce w przypadku wspomnianych wcześniej francuskich sałat. Rośliny te zazwyczaj muszą być bezpiecznie zniszczone, aby zapobiec narażeniu.

Ale ostatecznie natura narażenia, jej działanie i co stanowi śmiertelną dawkę promieniowania — te kwestie są wciąż szeroko dyskutowane i mało rozumiane. Ale jeśli chodzi o skutki skutków, można powiedzieć kilka rzeczy na pewno:

Opady nie zawsze są przewidywalne, mają ogromny potencjał, a wiedza o tym, czego się spodziewać, może dać kluczową przewagę w czasie, gdy większość ludzi wciąż będzie w szoku.

Jak przetrwać pierwsze 72 godziny po ataku

Zmierzenie się z rzeczywistością detonacji nuklearnej (i związanym z nią opadem) może wydawać się przytłaczające. Mimo to to dalekie od beznadziejnego scenariusza.

Weźmy na przykład Akiko Takakurę, która była zaledwie 300 metrów od epicentrum eksplozji w Hiroszimie, ale przeżyła bez szwanku. Eizo Nomura natomiast był jeszcze bliżej, zaledwie 155 metrów od hipocentrum. To oznacza, że stał mniej niż dwa boiska piłkarskie od wybuchu nuklearnego i wciąż żył dobrze do osiemdziesiątki.

To oczywiście rodzi pytanie: jak przetrwali wybuch bomby atomowej tuż nad nimi, podczas gdy tak wielu innych zginęło? W rzeczywistości istnieją cztery kluczowe czynniki, które decydują o tym, czy jesteś bezpieczny przed opadem radioaktywnym wybuchu lub stopieniem jądrowym:

Czas po ataku nuklearnym

Jak opowiemy za chwilę, czas jest kluczowy po wybuchu nuklearnym. Będziesz miał tylko około piętnastu minut, by znaleźć odpowiednią osłonę, ale promieniowanie opadnie do akceptowalnego poziomu w większości obszaru wybuchu już po kilku dniach. Należy zauważyć, że opad opadów jest najgorszy w pierwszych 72 godzinach, więc kluczowe jest natychmiastowe opuszczenie lub pozostanie w schronieniu. Po kilku tygodniach będziesz mógł odbywać dłuższe wyjazdy na zewnątrz (jeśli jeszcze się nie ewakuowałeś).

Zachowanie bezpiecznej odległości

Chociaż jest kilka takich przypadków jak te wymienione powyżej, bliskość wybuchu nuklearnego i bezpośredniego opadu opadów zwykle oznacza pewną katastrofę. Więc choć sensowne jest pozostanie w miejscu podczas najgorszych skutków opadu, twoim ostatecznym celem będzie znalezienie bezpiecznej odległości między sobą a utrzymującymi się promieniotwórczymi skutkami bomby.

Osłona przed promieniowaniem

W jednej chwili początkowa kula ognia i palący termicznie radioaktywny materiał detonacji jądrowej ustępują miejsca czemuś, co nazywa się promieniowaniem gamma. Promieniowanie gamma jest znane z swojej silnej siły, potrafi przeniknąć przez centymetry ciężkiego materiału (nawet grubą ołowianą płytę) i szybko zatruć ciało, dlatego osłony mogą odgrywać kluczową rolę w ochronie przed promieniowaniem. Co warte odnotowania, oboje wspomniani ocaleni z Hiroszimy przebywali pod ziemią w osłoniętej piwnicy, co było kluczem do ich przetrwania.

Rozpad w wyniku wybuchu jądrowego

Materiały radioaktywne rozpadają się w różnym tempie, co może wpływać na wszystko – od czasu i odległości po ilość osłon potrzebnych do ochrony.

Warto tu zauważyć, że każdy z tych czynników wzajemnie się ze sobą przeoczy. Jeśli masz wystarczająco solidne schronienie, nie musisz się tak bardzo martwić o odległość. Podobnie, jeśli wejdziesz w obszar tygodnie po tym, jak opad ustąpił.

W tym duchu przyjrzyjmy się, jak naprawdę można przetrwać współczesne zdarzenie nuklearne.

Po pierwsze: jeśli jesteś narażony na detonację lub stopienie jądrowe, trudno to przeoczyć. Albo to zobaczysz, usłyszysz o tym w wiadomościach, zwrócisz uwagę na specjalny alarm o opadzie atomowym albo zorientujesz się, jak ludzie wokół zareagują na to, co się dzieje.

W pierwszych kluczowych minutach Twoim priorytetem będzie znalezienie najlepszego możliwego schronienia w pobliżu. Dzieje się tak, ponieważ będziesz miał na to około piętnastu minut lub mniej. Pamiętaj, że samochody nie zapewniają żadnej ochrony, a każde (wewnętrzne) schronienie jest lepsze niż przebywanie na zewnątrz.

Gdy znajdziesz odpowiednie miejsce, idź do najgłębszego pomieszczenia w jego wnętrzu. W zasadzie próbujesz postawić jak najwięcej ścian między sobą a światem zewnętrznym, nawet jeśli oznacza to zamknięcie się w szafie na pościel. Pamiętaj, że musisz mieć pewność, że jesteś z dala od drzwi, okien i wszystkiego, co może być narażone na świat zewnętrzny.

Dobrym pomysłem jest nawet zaklejenie szczelin wokół drzwi i okien, aby zapobiec przenikaniu cząstek do środka.

Zachowaj spokój w przypadku katastrofy nuklearnej lub sytuacji zagrożenia radiacyjnego

Choć chcemy podkreślić wagę i wagę przekazywanych informacji, chcemy też przedstawić powody, dla których powinieneś zachować spokój.

  • Po pierwsze, większość nowoczesnych broni jądrowych ma strefę wybuchu o długości około jednej mili. W przypadku meltdownów najpoważniejszy obszar ekspozycji będzie jeszcze mniejszy. Jeśli jesteś poza tym małym promieniem, już uniknąłeś największego ryzyka śmierci.
  • Po początkowym wybuchu będziesz miał około piętnastu minut na schronienie, zanim zacznie się zacząć opad. Daje to wystarczająco dużo czasu, by znaleźć najlepsze możliwe schronienie w najbliższej okolicy bez narażenia na kontakt.
  • Może się wydawać, że idealnie jest mieć pod ręką kombinezon ochronny i drogi sprzęt, ale najlepsze jest tradycyjne schronienie – konkretnie. Ostatecznie to najlepsza ochrona na te pierwsze, kluczowe dni.
  • Choć opad radioaktywny i skutki dużej detonacji nuklearnej oczywiście potrwają lata, to najgorsze wydarzenia powinieneś przeżyć w zaledwie 72 godziny.

Gdy już poczujesz się pewnie w swoim schronieniu, warto zebrać zapasy. Później porozmawiamy więcej o tym, które zapasy najlepiej mieć pod ręką (najlepiej mieć torbę na ewakuacje), ale warto zdobyć jak najwięcej jedzenia, wody i innych niezbędnych rzeczy, nie wychodząc ze schronienia. Gdy zacznie się opad, nie będzie bezpiecznie jeść niczego (nawet pakowanej żywności) spoza schronienia.

Warto też zdjąć wierzchnią warstwę ubrania, wziąć prysznic, jeśli to możliwe, i się przebrać, ponieważ dzięki temu nie masz na sobie opadów w schronieniu. To samo dotyczy zwierząt przebywających na zewnątrz — dobrze je umyj, aby zminimalizować ekspozycję na promieniowanie. Potem czekanie to już klucz.

Należy zauważyć, że bezpośrednio po wybuchu jądrowym poziom promieniowania jest zazwyczaj ekstremalny, a opad opadowy najgorszy. To właśnie wtedy najczęściej pojawiają się efekty takie jak deszcz, który spadł na Hiroszimę po tamtejszej eksplozji nuklearnej.

Na szczęście najgorsze skutki szybko ustąpią. W niektórych przypadkach poziom promieniowania może spaść nawet z 1000 rentgenów na godzinę do zaledwie 10 rentgenów na godzinę już w ciągu pierwszych trzech dni. Dlatego tak ważne jest, aby przez pierwsze 72 godziny pozostać w środku, z dala od okien i drzwi.

Właśnie tutaj radio może się przydać, dając ci kluczową linię ratunkową do świata zewnętrznego. W końcu przez następne 72 godziny będziesz chciał pozostać zakopany jak najgłębiej w swoim schronieniu, podczas gdy intensywność promieniowania na zewnątrz spadnie do bardziej znośnych poziomów.

Po tym w wielu przypadkach powinno być bezpieczne na krótkie wyjścia na zewnątrz. Oczywiście nie ma gwarancji, bo każde zdarzenie nuklearne przebiega inaczej. Tak czy inaczej, po 72 godzinach możesz zacząć myśleć o ucieczce do bezpieczeństwa lub przynajmniej ocenić otoczenie.

Warto podkreślić, że nawet jeśli zdarzenie nuklearne nie wydarzy się w twojej bezpośredniej okolicy — nawet jeśli jest setki mil stąd — opad może potencjalnie dotrzeć do ciebie w ciągu dnia lub szybciej. Więc nawet jeśli oglądasz wiadomości lub monitorujesz w telewizji komunikaty Centrum Kontroli i Prewencji Chorób (CDC) dotyczące wydarzenia nuklearnego, nie wahaj się zacząć przygotowań.

Przygotuj się na najgorsze

Aby przetrwać ataki nuklearne i zapewnić minimalne szkody, potrzeba czegoś więcej niż tylko szczęścia; Powinieneś się przygotować. Przygotowując się na coś takiego jak poważne zdarzenie nuklearne (i związane z nim opady), ryzykujesz przygotowanie się w sposób zbyt szczegółowy lub zbyt szeroki, by być naprawdę pomocny. Dlatego najlepiej rozłożyć wszystko na ich składniki — a następnie skupić się na tym, by każdy z nich był jak najlepszy.

Na przykład zazwyczaj świetnym pomysłem jest zdobycie zapasów jedzenia i wody. Jest to szczególnie przydatne w przypadku opadu jądrowego, ponieważ im więcej jedzenia i wody, tym dłużej będziesz mógł trzymać się schronienia i unikać promieniowania na zewnątrz. Idealnie byłoby mieć pod ręką co najmniej dwutygodniowy zapas jedzenia i wody.

Jeśli i kiedy to jedzenie się wyczerpie, będziesz potrzebować planu ucieczki, by dostać się do bezpiecznego miejsca. Jeśli jesteś w mieście, może to oznaczać dotarcie na wieś. A jeśli jesteś na wybrzeżu, może to oznaczać dojazd do rodzinnej chaty w górach.

Niezależnie od strategii wyjścia, ważne jest, aby mieć ją i mieć kilka zapasów na wypadek, gdyby wszystko nie poszło zgodnie z planem.

MIRA Safety CM-6M CBRN Maska

Ponieważ każda realistyczna strategia wyjścia sprawi, że po kilku dniach, tygodniach lub miesiącach opuścisz dom, warto również zaopatrzyć się w sprzęt ochronny. HAZSUIT MIRA Safety, maska CM-6M oraz filtr SOF NBC-77 mają długą trwałość i można je łączyć z taśmą chemiczną Kappler, wytrzymałymi rękawicami odpornymi na chemikalia oraz overbootami dla pełnej ochrony.

Filtr kanistrowy NBC-77 SOF

Choć może kusić, by zaoszczędzić kilka złotych na swoim ubraniu ochronnym, ważne jest, aby pamiętać, że nie wszystkie kombinezony są takie same. Ultra-tanie kombinezony, na przykład, łatwo mogą zostać przebite, narażając cię na niebezpieczne czynniki. Kombinezony wojskowe natomiast mają karbonową wyściółkę i przepuszczalny skład, ale mogą być zbyt drogie lub trudne do znalezienia (nad czym pracujemy nad poprawą). Nasz kombinezon HAZSUIT natomiast stanowi ładny kompromis między tymi dwoma elementami, oferując niezawodne właściwości odporne na przebicie i atrakcyjną cenę.

Kombinezon ochronny HAZ-Kombinezon ochronny

Świetnie jest też mieć pod ręką paczkę awaryjną na wypadek burz, zamieci, huraganów czy tornad. Ten zestaw powinien zawierać radioodbiornik w kształcie korbki, podstawową apteczkę, zapałki, latarki i inne podstawowe narzędzia. Ponownie, to świetne narzędzia, które warto mieć pod ręką na wypadek wojny nuklearnej — zwłaszcza radio.

Niektórzy posuną się nawet do przygotowania specjalnego pomieszczenia do opadu radioaktywnego/schronu nuklearnego, wzmacniając ściany drewnem,, cegłami i piaskiem, aby pogrubić bariery i ograniczyć potencjalne promieniowanie.

Choć może się to wydawać przesadą, kilka drobnych kwestii może faktycznie ulepszyć istniejący schron przed burzą/huraganem do poziomu zwiększonego twoich szans na przeżycie zdarzenia nuklearnego. Dodatkowo nawet kilka cali bariery może zapewnić bardzo potrzebną ochronę przed wspomnianym wcześniej promieniowaniem gamma. Ostatecznie w internecie jest ogromna wiedza do skonsultowania, a wielu wykonawców chętnie współpracuje z Tobą przy indywidualnym montażu.

Być może najbardziej szczegółowe przygotowanie na wypadek radioaktywności jądrowej powinno być w twojej torbie na wypadek. W końcu możesz być w pracy, szkole lub w inny sposób poza domem, gdy dochodzi do zdarzenia nuklearnego — wtedy torba ratunkowa jest kluczową linią ratunkową, która pozwoli ci dotrzeć do bezpieczeństwa.

Dlatego polecamy kilka niezbędnych rzeczy do torby na wypadek:

Tabletki Thyrosafe

Tabletki Thyrosafe to tani i łatwy zakup — i jeden z produktów, które najprawdopodobniej uratują ci życie. Ale jak one działają? Te silne tabletki zalewają tarczycę bezpiecznym jodem, wystarczającym, by organizm nie wchłaniał go przez następne 24 godziny. Jest to kluczowe, ponieważ radioaktywny jod (I-131) jest głównym czynnikiem w opadach jądrowych, gromadząc się w tarczycy i szybko zatruwając resztę ciała promieniowaniem. Jedna mała pigułka ma jednak moc, by zatrzymać ten proces w miejscu.

Niezawodna maska gazowa

Niezawodna maska gazowa, jak MIRA Safety CM-6M czy wojskowa CM-7M z pełną maską przeciwodbojową, to niezbędna torba na ucieczkę. Chociaż niebezpieczne promieniowanie może łatwo przebić, cząstki radioaktywne mogą być nadal niezwykle niebezpieczne, zwłaszcza bezpośrednio po wybuchu jądrowym. Mogą też występować pożary oraz czynniki chemiczne lub biologiczne w środowisku. Chociaż maska gazowa jest tylko częścią większego systemu środków ochrony osobistej (PPE), pozostaje podstawowym elementem, ponieważ jest bardzo mobilna, łatwa w noszeniu i może uratować życie w odpowiednich okolicznościach.

Filtr maski gazowej

Aby odfiltrować ten radioaktywny jod, potrzebujesz filtra maski gazowej z certyfikatem reaktorowym. W tym kontekście filtr MIRA Safety NBC-77 SOF jest świetnym wyborem, ponieważ zapewnia ochronę przed wieloma innymi zagrożeniami chemicznymi, biologicznymi i radiologicznymi, a jednocześnie ma dwudziestoletni okres przydatności i jest lekką konstrukcją.

Radio awaryjne

Nawet jeśli już masz takie w domu, radio awaryjne jest warte inwestycji. W końcu, gdy nocujesz w schronieniu, istnieje duże prawdopodobieństwo, że telefony komórkowe i zwykłe linie telefoniczne przestaną działać, ale radiowe transmisje awaryjne poinformują cię, czy bezpiecznie jest wyjść na zewnątrz. Pamiętaj, że te produkty kosztują zaledwie kilka dolarów, są kompaktowe i mogą być równie ratunkiem jak tabletki Thyrosafe.

Cokolwiek jeszcze pasuje

Na koniec spakuj wszystko, co się mieści, w tym kombinezon ochronny i taśmę chemiczną do uszczelnienia. Oczywiście, te dodatki niekoniecznie będą praktyczne w większości toreb na ewakuacje — wręcz przeciwnie, lepiej po prostu podwoić zapasy jedzenia.

Mimo to kombinezon ochronny i taśma chemiczna mogą pomóc w poruszaniu się po pierwszych 72 godzinach. Maska gazowa jest jednak zdecydowanie obowiązkowa, ponieważ można ją łatwo nosić i zakładać w ciągu kilku sekund, podczas gdy kombinezon ochronny może zająć znacznie więcej czasu na rozłożenie.

Oczywiście to wszystko oprócz tego, co możesz już mieć w standardowej torbie na ucieczkę — ale nie powinno to dodawać zbyt dużej wagi. Warto zauważyć, że MIRA Safety oferuje nawet specjalny pakiet zawierający maskę gazową, filtr, tabletki Thyrosafe oraz woreczek z opuszczanym nogiem do przechowywania wszystkiego.

Niezależnie od tego, te kluczowe przygotowania są łatwe do wykonania — i potencjalnie niezwykle przydatne także w innych sytuacjach (szczególnie w odniesieniu do maski gazowej).

Wiedza to Władza

Rozumiemy, że perspektywa przetrwania skutków wydarzenia nuklearnego jest dość onieśmielająca. Mam jednak nadzieję, że wydaje się to trochę mniej przytłaczające niż kilka minut temu.

Nie miej złudzeń — to i tak byłby niemal na pewno najtrudniejszy dzień w twoim życiu. A wiele czynników nieuchronnie pozostanie poza twoją kontrolą. Jednak przy odrobinie starannego przygotowania i rozwagi możesz znacznie zwiększyć swoje szanse na przeżycie koszmaru wybuchu nuklearnego i towarzyszącego mu opadu.

Pamiętaj: wszystko sprowadza się do tych kluczowych pierwszych 72 godzin. Od pierwszych piętnastu minut do tych pierwszych trzech dni proste decyzje mogą mieć ogromne konsekwencje dla twojego przetrwania. Znajdź więc najbezpieczniejsze możliwe schronienie, schronij się i przeczekaj najgorsze promieniowanie.

Oczywiście, nawet po wszystkim, co omówiliśmy, nawet po przygotowaniu i planowaniu, nadal trzeba być gotowym na wypadek, gdyby coś poszło nie tak. Co więc zrobisz, jeśli twoje główne schronienie nagle stanie się niemożliwe? A co jeśli nie masz pod ręką torby na wypadek?

Przygotowanie się na różne scenariusze awaryjne z wielowarstwowymi planami może jeszcze bardziej zwiększyć szanse na przeżycie i pomóc dostosować się do wyzwań na bieżąco. Dlatego koniecznie wybieraj dobre miejsca schronienia w pobliżu miejsc, gdzie spędzasz większość czasu, i zaopatrzyj się w zapasowe miejsca tam, gdzie to możliwe.

Źródło: https://www.activistpost.com/how-to-survive-what-comes-next/

Jak przydatny był ten artykuł?

Kliknij gwiazdkę, aby go ocenić!

Średnia ocena 0 / 5. Liczba głosów: 0

Jak dotąd brak głosów! Bądź pierwszym, który oceni ten artykuł.

Rozpowszechniaj zdrowie
Subscribe
Powiadom o
guest
0 komentarzy
najstarszy
najnowszy
Informacje zwrotne Inline
Wyświetl wszystkie komentarze
0
Będę wdzięczny za opinie, proszę o komentarz.x