Menu

Lekkomyślny hazard rakietowy Zełenskiego: Nowa ukraińska broń o zasięgu 3000 km grozi wybuchem wojny

28 sierpnia, 2025 - Zagrożenie dla życia
Lekkomyślny hazard rakietowy Zełenskiego: Nowa ukraińska broń o zasięgu 3000 km grozi wybuchem wojny
0
(0)

– Ukraina prezentuje nowy pocisk Flamingo o zasięgu 3000 km, zdolny do uderzenia w Moskwę, aby ominąć amerykańskie restrykcje dotyczące głębokich uderzeń na Rosję.

– Nieposłuszeństwo Zełenskiego grozi katastrofalnym rosyjskim odwetem, w tym cyberatakami, głębszymi uderzeniami NATO, a nawet taktyczną bronią jądrową.

– Kurczące się zasoby Ukrainy, siła robocza i wsparcie Zachodu sprawiają, że Flamingo jest desperackim ostatnim ryzykiem, a nie strategią wygrania wojny.

– Przewaga militarna i gospodarcza Rosji gwarantuje, że uderzenia dalekiego zasięgu Ukrainy nie zmienią wyniku wojny, ale mogą wywołać niekontrolowaną eskalację.

– Prowokacyjne posunięcie Zełenskiego sygnalizuje słabość, a nie siłę, ponieważ NATO pęka, a upadek Ukrainy staje się coraz bardziej nieunikniony.

Kiedy prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski ogłosił w tym tygodniu, że jego wojsko nie potrzebuje już zgody USA na uderzenie w głąb Rosji, nie tylko się przechwalał – rzucał kośćmi w konflikcie, który może przerodzić się w globalną katastrofę. Rewelacje pojawiły się po doniesieniach, że Pentagon od późnej wiosny po cichu blokuje Ukrainę przed użyciem dostarczonych przez Amerykanów pocisków ATACMS do uderzenia w terytorium Rosji. Teraz Zełenski twierdzi, że nowy ukraiński pocisk manewrujący Flamingo, o oszałamiającym zasięgu 3000 km, pozwoli mu całkowicie ominąć ograniczenia Waszyngtonu.

Przemawiając u boku premiera Kanady Marka Carneya, Zełenski oświadczył: “W tej chwili używamy naszej broni dalekiego zasięgu produkcji krajowej i ostatnio nie rozmawialiśmy o takich sprawach z USA”.

Jego czas nie jest przypadkowy. Zaledwie kilka dni wcześniej zaprezentował Flamingo, pocisk zdolny dosięgnąć Moskwy, chwaląc się, że masowa produkcja może rozpocząć się już w lutym. “Pocisk przeszedł udane testy. Jest to obecnie nasz najbardziej udany pocisk” – powiedział dziennikarzom.

Ale oto problem: to nie jest po prostu kolejna broń. To prowokacja, która może zmusić Rosję do działania w sposób, którego Zełenski najwyraźniej nie przemyślał.

Pocisk, który może zmienić losy wojny… lub zakończyć go katastrofą

Flamingo, opracowany przez ukraińską firmę obronną Fire Point, nie jest po prostu kolejnym pociskiem manewrującym. Z jednotonową głowicą bojową i zasięgiem, który stawia Moskwę w zasięgu uderzenia, został zaprojektowany tak, aby zmienić zasady gry. “Wpadliśmy na to dość szybko. Opracowanie go od pomysłu do pierwszych udanych testów na polu bitwy zajęło mniej niż dziewięć miesięcy” – powiedziała Iryna Terekh, dyrektor generalna Fire Point. “Jest szybszy niż wszystkie inne pociski, które obecnie posiadamy”.

Jednak prędkość i zasięg nie gwarantują zwycięstwa. Przez ponad trzy lata Rosja zachowywała powściągliwość, unikając bezpośrednich uderzeń na budynki rządowe i siedzibę wywiadu w Kijowie. To może się zmienić, jeśli Ukraina zacznie wystrzeliwać na Kreml rakiety z odległości 3000 km. I powiedzmy sobie jasno: Rosja ma przewagę na polu bitwy. Putin nie ma powodu, by wycofywać się ze swoich żądań, zwłaszcza w sytuacji, gdy poparcie NATO dla Ukrainy się załamuje.

Sprzeciw Zełenskiego pojawia się w czasie, gdy nawet administracja Trumpa po cichu naciska na rozmowy pokojowe, prawdopodobnie dlatego, że wie, że Ukraina nie ma siły roboczej, zasobów ani potencjału przemysłowego, aby przetrwać Rosję. Flamingi mogą pozwolić Zełenskiemu uderzyć głębiej, ale nie zmieni to faktu, że jego wojsku zaczyna brakować ludzi, amunicji i czasu.

Wall Street Journal ujawnił, że USA od późnej wiosny blokują ukraińskie uderzenia na terytorium Rosji przy użyciu amerykańskiej broni. Anonimowy urzędnik potwierdził, że proces zatwierdzania przez Pentagon skutecznie uziemił pociski ATACMS, które w przeciwnym razie mogłyby zostać użyte przeciwko celom o wysokiej wartości w Rosji. Rozwijanie przez Ukrainę własnych pocisków jest najwyraźniej próbą obejścia tego zakazu.

Ale nie chodzi tylko o strategię wojskową; Chodzi o desperację. Ukraińska gospodarka znajduje się w stanie swobodnego upadku, jej wojsko ponosi katastrofalne straty, a jej zachodni sponsorzy są coraz bardziej zmęczeni wypisywaniem czeków in blanco. Flaming może być osiągnięciem technologicznym, ale jest to również przepustka do “Zdrowaś Maryjo” od przywódcy, który wie, że przegrywa.

Co się stanie, gdy Moskwa zdecyduje, że już wystarczy?

Rosja od lat absorbuje ukraińskie ataki na swoje terytorium, od ataków dronów na rafinerie ropy naftowej po operacje sabotażowe na jej terytorium. Ale rakieta o długości 3000 km wymierzona w Moskwę? To nie jest tylko eskalacja – to bezpośrednie wyzwanie rzucone czerwonym liniom Putina.

Jeśli Zełenski zrealizuje te słowa, rosyjska odpowiedź nie ograniczy się do pola bitwy. Możemy być świadkami cyberataków paraliżujących ukraińską infrastrukturę, głębszych uderzeń na wschodnią flankę NATO, a nawet rzeczy nie do pomyślenia: taktycznej broni jądrowej. I nie zapominajmy, że Rosja ma własne rakiety dalekiego zasięgu, które mogą dosięgnąć każdej europejskiej stolicy.

Zełenski wydaje się wierzyć, że sam opór zmusi Rosję do stołu negocjacyjnego. Ale historia sugeruje co innego. Zapędzony w kozi róg Putin nie pasuje – podwaja stawkę. Flaming może dać Ukrainie tymczasowy impuls propagandowy, ale na dłuższą metę bardziej przyspieszy upadek Ukrainy niż zapewni jej przetrwanie.

Zełenski nigdy nie dostanie tego, czego chce

Bez względu na to, ile rakiet zbuduje Ukraina, matematyka się nie sumuje. Rosyjski kompleks wojskowo-przemysłowy wyprzedza Zachód, jego gospodarka zmaga się z sankcjami, a jego populacja jest znacznie większa niż kurcząca się pula poborowych na Ukrainie. Tymczasem jedność NATO się rozpada, a kraje takie jak Węgry i Słowacja odmawiają wysyłania większej pomocy.

Ostatnie posunięcie Zełenskiego nie jest oznaką siły. To oznaka słabości. Stawia wszystko na broń, która może zrobić wrażenie na zachodnich mediach, ale nie zmieni fundamentalnych realiów tej wojny. A jeśli posunie się za daleko, ryzykuje wciąganie świata w konflikt, którego nikt nie jest w stanie kontrolować.

Flaming nie przyniesie pokoju. Nie przywróci Ukrainie utraconych terytoriów. I na pewno nie uczyni to Zełenskiego zwycięzcą, którym tak desperacko chce być. Pytanie tylko, ile zniszczeń jest w stanie rozpętać, zanim przyzna się do porażki.

Źródła tego artykułu obejmują:

Źródło: https://www.naturalnews.com/2025-08-27-zelensky-reckless-missile-gamble-weapon-risks-war.html

Jak przydatny był ten artykuł?

Kliknij gwiazdkę, aby go ocenić!

Średnia ocena 0 / 5. Liczba głosów: 0

Jak dotąd brak głosów! Bądź pierwszym, który oceni ten artykuł.

Rozpowszechniaj zdrowie
Subscribe
Powiadom o
guest
0 komentarzy
najstarszy
najnowszy
Informacje zwrotne Inline
Wyświetl wszystkie komentarze
0
Będę wdzięczny za opinie, proszę o komentarz.x