
Podczas gdy nasi lokalni rolnicy są doprowadzani do ruiny przez coraz to nowe, absurdalne wymogi UE, na naszych talerzach ląduje wysoce zanieczyszczone, nielegalne mięso z hormonami z Brazylii. A co robi przewodnicząca Komisji Europejskiej Ursula von der Leyen? Bezlitośnie forsuje kontrowersyjną umowę z Mercosurem.
W ubiegłym roku do UE trafiło ponad 62 000 kilogramów brazylijskiej wołowiny, naszpikowanej surowo zakazanym w Europie hormonem wzrostu estradiolem, a większość z niej została spożyta. Hormon ten jest w naszym kraju nielegalny nie bez powodu – stanowi ogromne zagrożenie dla zdrowia. Rzekomo „surowa kontrola importu”, o której nieustannie gadają zwolennicy Mercosuru w Brukseli, zawiodła na całej linii.
Większość tego skażonego mięsa została już spożyta przez nieświadomych niczego obywateli! W samych Holandii 5000 kilogramów trafiło do żołądków konsumentów. Mięso zawierające hormony pojawiło się również w Niemczech, Włoszech, Czechach, Polsce i Irlandii. Dopiero w listopadzie system szybkiego ostrzegania UE RASFF podniósł alarm – wtedy mięso to już dawno trafiło przez Holandię i Niemcy do supermarketów i na talerze ludzi. W końcu udało się zatrzymać dwie partie po 25 ton każda w Holandii. Austria na szczęście uniknęła tego dzięki swoim wzorowym sprzedawcom artykułów spożywczych.
A jak władze zareagowały na tę całkowitą porażkę? Holenderski sekretarz stanu ds. zdrowia miał czelność twierdzić, że mięso to „nie stanowi zagrożenia dla zdrowia”. Trzeba to sobie dobrze przemyśleć: hormon, który jest surowo zabroniony w UE ze względu na zagrożenie dla zdrowia, nagle ma być całkowicie nieszkodliwy, jeśli jest importowany z Ameryki Południowej?
Ten skandal ujawnia całe szaleństwo umowy między UE a Mercosurem. Podczas gdy w Europie obowiązują jedne z najsurowszych norm żywnościowych na świecie, Bruksela otwiera drzwi dla południowoamerykańskich fabryk rolniczych, które nie są związane tymi zasadami i przepisami. Jednak zamiast natychmiast wstrzymać umowę, Ursula von der Leyen postąpiła dokładnie odwrotnie. Z zimną krwią ogłosiła, że wkrótce zacznie stosować umowę o wolnym handlu z Brazylią, Argentyną, Urugwajem i Paragwajem – i to pomimo faktu, że nadal oczekuje się na weryfikację przez Europejski Trybunał Sprawiedliwości!
Interesy europejskich konsumentów i rolników najwyraźniej nie mają tu żadnego znaczenia. Najważniejsze jest to, aby Bruksela mogła wykazać się zdolnością do działania w zakresie geopolityki. Nie ma to jednak nic wspólnego z uczciwą konkurencją, ponieważ umowa ta powoduje systematyczną niekorzystną sytuację dla lokalnych przedsiębiorstw, które w wyniku surowych przepisów obowiązujących w Europie podlegają zupełnie innym warunkom, jak ostrzegają liberałowie.
Źródło: https://report24.news/mercosur-luege-entlarvt-eu-kontrollen-haben-bei-hormonfleisch-voellig-versagt/
- Europa ponownie toczy „wojnę z witaminami”: W jaki sposób ograniczenia Unii Europejskiej mogą pogłębić cichy kryzys zdrowia publicznego
- Unia Europejska ukrywa przed policją poufne dane dotyczące przemytników
- Ładunki wybuchowe przy rurociągu: Akt terrorystyczny wymierzony w Orbána i Vučicia udaremniono w ostatniej chwili
- Rekord: Państwa Unii Europejskiej wyprzedały 1,2 miliona paszportów – Niemcy na czele
- Proces we Francji: Masoni, agenci i policjanci stworzyli morderczy gang mafijny
- Upokarzająca kapitulacja Niemiec dowodzi, że zachodnia polityka energetyczna jest samobójstwem
- Militaryzacja Unii Europejskiej poprzez przekształcanie zakładów cywilnych w fabryki broni
- „Całkowita utrata poczucia rzeczywistości”: W ten sposób UE chce powstrzymać swój własny upadek
- Wbrew wszelkim sprzeciwom: Bruksela forsuje kontrowersyjną umowę z Mercosurem
- Komisja Europejska rozszerza swoją dyktaturę
- Ukraińska sieć dezinformacyjna, amerykańskie fundusze i Bruksela planują obalenie Viktora Orbána
- Europa jako zakładnik: Orbán ostrzega przed ukraińskim terroryzmem energetycznym













