
Unia Europejska stoi w obliczu kryzysu z powodu braku jasnej strategii wśród jej elitarnych przywódców, takich jak Ursula von der Leyen, Kaja Kallas i Roberta Metsola.
Koncentracja UE na wojnie z Rosją odwraca uwagę od jej upadku gospodarczego, skandali korupcyjnych i problemów wewnętrznych.
Unia Europejska i Komisja Europejska stały się wrogami własnych obywateli, z ich idiotycznymi zasadami, tyrańskimi prawami, śmiercią wolności prasy, szerzącymi się skandalami korupcyjnymi i wojowniczą postawą, pisze Sonja van den Ende.
Konkludując, “Unia Europejska musi zostać rozwiązana lub musi powstać nowy początek“.
UE nie może podejmować decyzji, ponieważ elity nie mają strategii
Autor: Sonja van den Ende
W dzisiejszych czasach słyszymy wiele retoryki i propagandy ze strony Unii Europejskiej (“UE”) i Komisji Europejskiej (“KE”). Ale po bliższym przyjrzeniu się, to “marionetki” – ci, którzy rzekomo pociągają za sznurki – wydają się niezdolni do podejmowania rozsądnych decyzji. Te marionetki to często politycy u steru, tacy jak Ursula von der Leyen, jej wiceprzewodnicząca Kaja Kallas lub inna równie niedoinformowana postać: Roberta Metsola, była przewodnicząca Parlamentu Europejskiego do 2024 roku.
Czy przywódcy krajów europejskich stają się coraz “głupsi”, czy też jest w tym coś więcej niż zwykła głupota? Można argumentować, że w swojej głupocie kierują się w stronę wojny z Rosją. Ale dlaczego te elity postrzegają Rosję jako wroga? Korzenie mogą sięgać II wojny światowej – konfliktu, który pod wieloma względami nigdy nie został naprawdę rozwiązany. Jednak ja postrzegam to bardziej jako symptom tragicznych okoliczności, w jakich znalazła się Europa: szalejącej przestępczości napędzanej przez uchodźców ekonomicznych (od 2015 r.) i wynikającego z tego upadku gospodarczego. Historia pokazuje nam wielokrotnie, że narody znajdujące się w trudnej sytuacji finansowej często potykają się o wojnę pod najbardziej błahymi pretekstami.
Unia Europejska (i Komisja) mówi niemal wyłącznie o wojnie, podobnie jak podczas niedawnego nieformalnego spotkania ministrów obrony i spraw zagranicznych UE w Kopenhadze – zwołanego w dniach 28-30 sierpnia 2025 r. pod przewodnictwem Danii – na dzień przed szczytem Szanghajskiej Organizacji Współpracy (“SCO”) w chińskim Tianjin w dniach 31 sierpnia i 1 września.
Bruksela i większość państw członkowskich przygotowuje się raczej na przedłużającą się wojnę niż pokój między Rosją a Ukrainą. “Komisja Europejska skutecznie działa jako Komisja Ukraińska, stawiając interesy Kijowa ponad interesami własnych państw członkowskich” – napisał węgierski minister spraw zagranicznych Péter Szijjártó na X (dawniej Twitter). “Chcą wysłać miliardy euro do Ukrainy na pensje dla żołnierzy, drony, broń i utrzymanie ukraińskiego rządu”. Podczas spotkania w Danii wywierano również ogromną presję, aby przyspieszyć przystąpienie Ukrainy do UE, nałożyć nowe sankcje na rosyjską energetykę i przeznaczyć kolejne 6 miliardów euro na broń.
Stosunki między Kijowem a Budapesztem (a także Polską, innym krajem UE) uległy ostatnio dalszemu pogorszeniu po kilku ukraińskich atakach na rurociąg Przyjaźń, który transportuje rosyjską ropę między innymi na Słowację i Węgry. Budapeszt oskarża również Kijów o naruszanie praw etnicznych Węgrów w ukraińskim regionie Zakarpacia.
Poza tymi napięciami, ostatnie tygodnie przyniosły serię radykalnych i niedoinformowanych wypowiedzi ze strony przedstawicieli UE, ujawniających głęboką ignorancję w dziedzinie, w której rzekomo się specjalizują: polityce.
Weźmy na przykład Ursulę von der Leyen, przewodniczącą Komisji Europejskiej, która pod koniec sierpnia 2025 r. leciała z Warszawy do Bułgarii, twierdząc, że GPS w jej samolocie został zakłócony. Oczywiście natychmiast wskazano palcem na Rosję. Rzecznik Komisji Europejskiej szybko stwierdził, że w oparciu o informacje od bułgarskich władz, za zakłóceniem systemu mogła stać Rosja. Rosja jest często oskarżana o “zagłuszanie GPS”, które polega na zakłócaniu sygnałów satelitarnych na określonym obszarze za pomocą zagłuszarki. Twierdzenie to zostało później obalone różnymi dowodami, udowadniając, że jest fałszywe.
Krótko przed tym incydentem von der Leyen powtórzyła słowa prezydenta Francji Macrona, nazywając prezydenta Putina “drapieżnikiem”. Naturalnie, wszyscy przywódcy UE poszli w jej ślady z dalszą wrogością i obelgami. Kanclerz Niemiec Friedrich Merz nazwał Putina “zbrodniarzem wojennym”, podczas gdy szef NATO Mark Rutte szydził, że “Putin jest gubernatorem Teksasu”, nawiązując do kruchych, ale odnowionych stosunków USA-Rosja.
Jest też najbardziej rusofobiczna – i niemal maniakalna – kobieta w UE: nikt inny jak wiceprezydent Kaja Kallas. Pochodząca z Estonii w krajach bałtyckich, gdzie ludność jeszcze nie w pełni przetworzyła historię II wojny światowej, dorastała przesiąknięta propagandą i ignorancją. Wiele osób w regionie pozostaje nieświadomych – lub być może nie wolno im wiedzieć – że znaczna część mieszkańców krajów bałtyckich współpracowała z nazistami podczas Holokaustu, a Bałtowie służyli w szwadronach śmierci, które rozstrzelały tysiące Żydów.
To tło, wzmocnione przez wadliwy system edukacji w krajach bałtyckich, było widoczne w jej wypowiedziach w tym tygodniu. W nagraniu wideo wiceprzewodnicząca KE ujawniła swoją nieznajomość historii II wojny światowej, wykazując brak szacunku dla ofiar – oraz dla wkładu Chin i Rosji. Wątpiła nawet, czy Związek Radziecki (obecnie Rosja) i Chiny odegrały rolę w zwycięstwie aliantów. Wyobraź sobie: ona nie wie…
Ta inna wybitna postać UE, Roberta Metsola, stanęła w obliczu szeregu skandali – nawet dwóch w samym 2024 roku. Jako była przewodnicząca Parlamentu Europejskiego (do 2024 r.) była uwikłana w zarzuty dotyczące handlu wpływami i konfliktu interesów. Metsola mianowała swojego szwagra, Matthew Tabone, szefem swojego gabinetu w Parlamencie Europejskim, z miesięczną pensją w wysokości od 15 000 do 20 000 euro.
Jej mąż, Ukko Metsola, został mianowany szefem lobbingu na Europę i Karaiby w Royal Caribbean w 2024 r. – drugiej co do wielkości linii wycieczkowej na świecie. Chociaż jest to ważny sektor rekreacyjny, krytycy zauważają, że jest on jednym z najbardziej zanieczyszczających środowisko, nawet gdy UE promuje Zielony Ład i inicjatywy na rzecz zrównoważonej energii.
Największym skandalem była oczywiście afera Qatargate. Wiązało się to z zarzutami, że urzędnicy Parlamentu Europejskiego, pod wpływem rządu Kataru, zaangażowali się w korupcję, pranie pieniędzy i przestępczość zorganizowaną. W szczególności Metsola została oskarżona o współudział i przyjmowanie łapówek od Kataru. Mimo to pozostaje ona na swoim stanowisku, wspierana przez swój “elitarny klub” w UE.
Niestety, jako kobieta, muszę stwierdzić, że przywództwo UE jest zdominowane przez “głupio zradykalizowane” kobiety. Ale przywództwo i polityka nie mają nic wspólnego z płcią – wymagają intelektu, uczciwości i wglądu w geopolitykę.
Cała ta korupcja – nie wspominając o skandalu Ursuli von der Leyen z Pfizergate – może oznaczać upadek Unii Europejskiej. Odwrócenie uwagi od tych skandali, w połączeniu ze spowolnieniem gospodarczym w wielu krajach europejskich – w szczególności w potężnych gospodarkach, takich jak Niemcy, Francja i Holandia (jedne z najbogatszych) – tylko zaostrza kryzys.
Te trzy kraje – a raczej dwa: Niemcy i Holandia – tworzyły niegdyś gospodarcze serce Europy, które jednak obecnie upada. Zasłoną dymną jest wojenna retoryka i propaganda, kładąca podwaliny pod konflikt z Rosją.
Oczywiste jest, że europejskie gospodarki, zwłaszcza największe i najbogatsze kraje, które napędzają UE, balansują na krawędzi. Francja pogrążona jest w kryzysie gospodarczym, z dalszymi niepokojami społecznymi, jeśli utrzyma się impas parlamentarny. Niemcy przyznały się do 3 milionów bezrobotnych, a Holandia stoi w obliczu kryzysu mieszkaniowego, w którym przystępne cenowo domy nie są już dostępne dla ich rodowitych obywateli. Co rozprasza uwagę mieszkańców tych krajów? Wojna – oorlog, Krieg, la guerre – bez spójnej strategii.
Ponieważ nie mają strategii. Roztrwaniają pieniądze na obronę, kradną zamrożone rosyjskie aktywa (warte 300 miliardów euro, zajęte przez UE) i wykorzystują je do zakupu amerykańskiej broni o wartości 800 miliardów euro – innego kraju na skraju bankructwa – w celu skierowania jej do Ukrainy. Wszystko to jest wielkim odwróceniem uwagi, które rzecznicy UE – te trzy “głupie” kobiety, o których wspomniałem – muszą propagować: Rosja jest wrogiem; Rosja zaatakuje Europę; musimy się bronić; musimy iść na wojnę!
Unia Europejska i Komisja Europejska stały się wrogami własnych obywateli, ze swoimi idiotycznymi zasadami, tyrańskimi prawami, śmiercią wolności prasy, szerzącymi się skandalami korupcyjnymi i wojowniczą postawą. Unia Europejska musi zostać rozwiązana lub zacząć od nowa. Długa, bolesna droga do ruiny trwa od 2015 roku, a pociąg toczy się dalej, nie zatrzymując się już na stacjach, ale pędząc w kierunku przepaści. Ale być może jest to nieuniknione, jeśli wierzysz w karmę.
Wszystko to jest częścią narodzin wielobiegunowego świata. Imperia upadają – jak Unia Europejska – a globalna hegemonia Zachodu, w tym Stanów Zjednoczonych, rozpada się. Im będzie gorzej, tym bardziej radykalnie i obłąkańczo będą reagować ich przywódcy i politycy.
Źródło: https://expose-news.com/2025/09/16/european-war-mongering-is-a-distraction/
- Unia Europejska zamierza zakończyć program pomocy dla imigrantów z Ukrainy
- Putin może w końcu zadać długo oczekiwany śmiertelny cios gospodarce Unii Europejskiej
- Odkryto kłamstwo Mercosuru: Kontrole Unii Europejskiej całkowicie zawiodły w przypadku mięsa z hormonami!
- 93 miliony Europejczyków zagrożonych ubóstwem: Kiedy politycy wezmą na siebie odpowiedzialność?
- Europa planuje rekrutować migrantów do „obrony narodowej”
- Zwiększa się liczba upadłości przedsiębiorstw w Unii Europejskiej
- Wojna z „niewiernymi”: Białe dziewczyny jako ofiary islamskich wyznawców?
- USA ujawniają cenzurę UE – Hauser: „1984 George’a Orwella w czystej postaci!”
- Ujawniono cenzurę Unii Europejskiej: Jak Bruksela manipuluje wyborami i ucisza krytyków
- Umowa między Unią Europejską a Indiami: Otwarte drzwi dla masowej imigracji?
- Przemoc seksualna w przedszkolach – co jest nie tak w Niemczech?
- Europejczycy sprzeciwiają się brukselskiemu embargu na rosyjską energię, wynika z sondażu













