Menu

Unia Europejska wprowadza obowiązkową walkę z „dezinformacją” na mocy ustawy o usługach cyfrowych, ustanawiając AUTORYTARYZM CENZURY na skalę globalną

4 lipca, 2025 - Unia Europejska
Unia Europejska wprowadza obowiązkową walkę z „dezinformacją” na mocy ustawy o usługach cyfrowych, ustanawiając AUTORYTARYZM CENZURY na skalę globalną
0
(0)

Unia Europejska, od dawna pozycjonująca się jako najlepszy regulator technologiczny na świecie, oficjalnie przestawiła przełącznik w swoim dobrowolnym kodeksie „dezinformacji”, przekształcając go w obowiązkowy mechanizm cenzury na mocy ustawy o usługach cyfrowych (DSA). Nie zadowalając się już bierną współpracą, Bruksela żąda teraz od gigantów technologicznych poddania się inwazyjnym audytom, kontroli algorytmicznej i agresywnej kontroli treści – a wszystko to pod pozorem „bezpieczeństwa cyfrowego”. Jednak za biurokratycznym żargonem kryje się daleko idąca rozprawa z wolnością słowa, która grozi zaostrzeniem napięć handlowych z USA, jednocześnie zacieśniając kontrolę UE nad dyskursem online. W miarę jak mandaty DSA rozszerzają się w połowie lutego, aby objąć więcej platform niezależnie od ich wielkości, krytycy ostrzegają, że najnowsze przejęcie władzy przez Europę nie ma na celu ochrony obywateli – chodzi o ich uciszenie.

Kluczowe punkty:

  • Niegdyś dobrowolny „Kodeks postępowania w zakresie dezinformacji” UE jest teraz prawnie wiążący na mocy DSA, zmuszając platformy do przestrzegania surowych zasad cenzury lub grożąc karami.
  • Duże firmy technologiczne – Meta, Google, Apple – podlegają wzmożonej kontroli, a coroczne audyty oceniają ich zdolność do tłumienia tak zwanej „dezinformacji”.
  • Amerykańscy urzędnicy ostrzegają, że DSA może wywołać konflikt handlowy, przypominając nieudane starcie Kanady z podatkiem cyfrowym pod rządami Trumpa.
  • UE rozszerza swój aparat cenzury poza główne platformy, sygnalizując szerszą rozprawę z alternatywnymi mediami i niezależnymi twórcami.
  • Niejasne definicje „szkodliwych treści” i „dezinformacji” zawarte w prawie upoważniają rządy do uciszania sprzeciwu pod pretekstem bezpieczeństwa publicznego.

Od dobrowolnej współpracy do przymusowej cenzury

To, co rozpoczęło się w 2018 r. jako elastyczny, kierowany przez branżę wysiłek na rzecz zwalczania kłamstw w Internecie, przekształciło się w żelazny reżim cenzury. DSA egzekwuje teraz obowiązkową zgodność z unijnym kodeksem „dezinformacji” – pomimo oficjalnych twierdzeń, że jego przestrzeganie pozostaje „dobrowolne”. Rzecznik Komisji przyznał, że jest to sprzeczność: “Zgodność z kodeksem jest dobrowolna. Zgodność z DSA nie jest”. Ta prawna sztuczka oznacza, że platformy takie jak Facebook, YouTube i X (dawniej Twitter) muszą proaktywnie usuwać treści, które Bruksela uzna za niepożądane, lub ryzykować ogromne grzywny.

Czas nie może być bardziej napięty. Podczas gdy negocjacje handlowe między USA a UE wiszą na włosku, amerykańscy prawodawcy oskarżają Europę o ukrywanie cenzury jako „zarządzania ryzykiem”. Republikanie skrytykowali to posunięcie jako atak na wolność słowa, z echem kanadyjskiej klęski podatku cyfrowego – polityki odrzuconej po reakcjach USA. Joel Kaplan z Meta pochwalił kiedyś Trumpa za obronę amerykańskiej technologii przed zagranicznym zasięgiem. Teraz Bruksela wydaje się chętna do przetestowania cierpliwości Waszyngtonu, forsując cyfrową agendę, która na nowo definiuje dopuszczalną mowę.

Uciszanie sprzeciwu pod pozorem „bezpieczeństwa”

UE podkreśla, że DSA dotyczy ryzyka systemowego, a nie indywidualnych wypowiedzi. Jej szeroki język pozostawia jednak pole do nadużyć. Platformy sklasyfikowane jako „bardzo duże platformy internetowe” (VLOP) muszą poddać się inwazyjnym audytom oceniającym ich postępowanie z „dezinformacją” – termin ten celowo pozostawiono niejasnym. Tymczasem projekt zmian w dyrektywie o audiowizualnych usługach medialnych (AVMSD) ma na celu rozszerzenie nadzoru nad YouTube i TikTok, poddając niezależnych twórców tej samej regulacyjnej smyczy, co nadawców państwowych.

Polska minister Hanna Wróblewska przedstawiła zmiany jako ochronę obywateli przed „szkodliwymi treściami”. Historia pokazuje jednak, że „solidne” zasady często służą jako biurokratyczna broń przeciwko sprzeciwom. Skupienie się UE na „zagranicznej manipulacji informacyjnej” (FIMI) odzwierciedla wcześniejsze taktyki – przywoływanie zewnętrznych zagrożeń w celu usprawiedliwienia krajowych represji. Rezultat? Cyfrowa sfera publiczna, w której „umiejętność korzystania z mediów” równa się zgodności z zatwierdzonymi przez państwo narracjami, a „pluralizm” wyklucza głosy kwestionujące konsensus elit.

Nadciągające widmo cyfrowego stanu wojennego

Najbardziej niepokojący jest nowy „mechanizm kryzysowy” DSA, przyznający Brukseli nadzwyczajne uprawnienia do nakładania drakońskich kontroli na media społecznościowe, wyszukiwarki i handel elektroniczny w przypadku niejasno zdefiniowanych zagrożeń. Daphne Keller ze Stanford’s Cyber Policy Center zauważyła: „Wygląda na to, że wojna w Ukrainie stworzyła polityczną okazję dla zwolenników zaostrzenia ograniczeń, aby przeforsować swój program”. Krytycy widzą to inaczej – oportunistyczne przejęcie władzy zakamuflowane kryzysem.

Mechanizm ten pozwala przewodniczącej Komisji Europejskiej Ursuli von der Leyen egzekwować szeroko zakrojoną cenzurę bez udziału państw członkowskich, omijając sprzeciw krajów o dużym udziale technologii, takich jak Irlandia. Raporty potwierdzają, że ustawa została przyjęta w nocnym głosowaniu, unikając publicznej kontroli. Tymczasem zgodność Big Tech podczas pandemii COVID i na Ukrainie sugeruje, że firmy mogą już kapitulować pod presją polityczną – rodząc pytania o to, czy prawo to jedynie kodyfikuje zakulisowe umowy w wiążącą politykę.

Źródła obejmują:

Źródło: https://www.naturalnews.com/2025-07-03-eu-enforces-mandatory-disinformation-crackdown-under-digital-services-act.html

Jak przydatny był ten artykuł?

Kliknij gwiazdkę, aby go ocenić!

Średnia ocena 0 / 5. Liczba głosów: 0

Jak dotąd brak głosów! Bądź pierwszym, który oceni ten artykuł.

Rozpowszechniaj zdrowie
Subscribe
Powiadom o
guest
0 komentarzy
najstarszy
najnowszy
Informacje zwrotne Inline
Wyświetl wszystkie komentarze
0
Będę wdzięczny za opinie, proszę o komentarz.x